Newsy

2 tys. kary dla pracodawcy za zbyt wysoką temperaturę w miejscu pracy

2012-07-09  |  06:35
Mówi:Maria Kacprzak-Rawa
Funkcja:Rzeczniczka
Firma:Państwowa Inspekcja Pracy
  • MP4

    W ciągu ostatniego upalnego tygodnia do Okręgowych Inspektoratów Pracy wpłynęło po kilkanaście zawiadomień o łamaniu praw pracowniczych. Chodziło o zbyt wysoką temperaturę na stanowisku pracy. Państwowa Inspekcja Pracy przypomina, że obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie pracownikom odpowiednich warunków pracy w takiej pogodzie, w tym również napojów i możliwości częstszych przerw.

      Do Okręgowych Inspektoratów Pracy w całej Polsce spływają skargi, na razie w nielicznych ilościach, dzwonią również pracownicy z prośbą o kontrole stanowiska pracy  mówi Maria Kacprzak-Rawa, rzeczniczka Państwowej Inspekcji Pracy.

    Jeżeli podczas kontroli inspektor stwierdzi, że warunki pracy rzeczywiście są nieodpowiednie, może ukarać pracodawcę mandatem w wysokości do 2 tys. zł. Inną możliwością jest skierowanie wniosku do sądu.

    Obowiązek pracodawcy wynika m.in. z Kodeksu Pracy oraz z rozporządzeń.

     – Chodzi o rozporządzenie Rady Ministrów o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy oraz rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej mówiące o posiłkach profilaktycznych i napojach, które należy pracownikom dostarczać  wymienia rzeczniczka PIP.

    Zgodnie z przepisami, kiedy temperatura na zewnątrz przekracza 25 stopni, a w pomieszczeniach - 28 stopni Celsjusza, pracodawca ma obowiązek dostarczyć pracownikom chłodne napoje w nieograniczonej ilości. Rodzaj napoju powinien wcześniej skonsultować ze związkami zawodowymi lub przedstawicielami pracowników.

    Obowiązkiem pracodawcy, w przypadku braku klimatyzacji, jest również dostarczenie wiatraków, zasłonienie okien, żeby w pomieszczeniu nie było podwyższonych temperatur.

      Zalecane jest, aby przerwy w pracy mogły być częstsze. Jeżeli trudności związane z temperaturą uniemożliwiają pracę, to zalecane jest nawet albo wcześniej zaczynać i wcześniej kończyć, albo po prostu robić dłuższe przerwy  mówi Agencji Informacyjnej Newseria Maria Kacprzak-Rawa.

    W ekstremalnych przypadkach w grę wchodzi nawet zwolnienie pracownika do domu. Warto pamiętać, że w takim wypadku pracodawca musi jednak wypłacić wynagrodzenie za cały przepracowany dzień.

    Decyzję o przerwaniu pracy może podjąć również sam pracownik.

      W momencie, kiedy istnieje zagrożenie zdrowia i życia, to pracownik może powiadomić pracodawcę, że odchodzi od stanowiska pracy  dodaje Maria Kacprzak-Rawa.  I jeśli powiadomi, może to zrobić.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Infrastruktura

    Wykluczenie Huaweia z polskiego rynku może wywołać ostrą reakcję Chin. Łańcuchy dostaw dla fabryk będą zagrożone [DEPESZA]

    – To będzie jeden z najważniejszych papierków lakmusowych polskich intencji w stosunku do Chin – mówi prof. Bogdan Góralczyk z Centrum Europejskiego UW, oceniając prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Projekt, który w ocenie rynku telekomunikacyjnego stał się narzędziem politycznych rozgrywek, zawiera zapisy pozwalające wykluczyć z polskiego rynku firmy technologiczne na podstawie kryteriów narodowościowych. W ocenie ekspertów są one wprost wymierzone w chiński koncern technologiczny Huawei, a ich uchwalenie może zaszkodzić polskim relacjom gospodarczym z Państwem Środka.

    Motoryzacja

    Podwyżki cen paliw, prądu i gazu najwyższe od kilkunastu lat. W przyszłym roku wzrosną nawet o 30–40 proc.

    Na globalnych rynkach rosną ceny surowców energetycznych, a to pociąga za sobą podwyżki detalicznych cen prądu czy gazu. Od października więcej płacą klienci PGNiG, a koncern zapowiada kolejne wnioski o zatwierdzenie wyższych taryf, które będą obowiązywać od nowego roku. Więcej muszą płacić m.in. mieszkańcy Włoch, Francji czy Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że przeciętne gospodarstwo domowe w UE wyda w tym roku na gaz od 800 do 1150 euro więcej niż przed rokiem. Drożeją też paliwa – na Węgrzech za benzynę trzeba płacić blisko 30 proc. więcej niż rok temu, w Polsce w październiku wzrost cen za paliwo wyniósł już 34 proc. r/r.

    Handel

    Opakowania po chipsach, słodyczach i zupkach instant mogą posłużyć do produkcji mebli. Najczęściej trafiają jednak do złego worka na śmieci

    Polacy zużywają rokrocznie ok. 32 tys. ton elastycznych opakowań z tworzyw sztucznych, takich jak folie po chipsach, słodyczach czy zupkach instant. Zwykle konsumenci wyrzucają je nie tam, gdzie trzeba, czyli do odpadów zmieszanych zamiast do żółtego worka na śmieci. W efekcie tylko niewielki odsetek trafia później do recyklingu. Tę proporcję ma odwrócić uruchomiony właśnie program ReFlex, który jest unikalny nie tylko na polskim, ale i europejskim rynku. Jego celem jest to, aby do 2025 roku zbierać i poddawać recyklingowi co najmniej 50 proc. elastycznych opakowań wprowadzanych do obrotu. Odpowiednio przetworzone mogą później znaleźć zastosowanie m.in. w przemyśle budowlanym, transportowym czy meblarskim.

    Media i PR

    Hybrydowa formuła może zdominować rynek konferencji i spotkań również po pandemii. Do nowych realiów przekonali się zarówno organizatorzy, jak i dziennikarze

    Branża eventowa jest jedną z tych, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii COVID-19. Kiedy większość wydarzeń została odwołana ze względu na reżim sanitarny, branża ekspresem przeniosła się do online’u, a agencje i ich klienci przeszli przyspieszony kurs digitalizacji. Z raportu „Digital Event 2020/21” wynika, że największą popularnością cieszyły się realizowane w formule online webinary, szkolenia i konferencje. Choć część z nich prawdopodobnie zostanie utrzymana w tym formacie także po wygaszeniu pandemii, to organizatorzy chętnie wracają do tradycyjnych spotkań.