Newsy

415 mld euro rocznie może przynieść unijnej gospodarce wdrożenie jednolitego rynku cyfrowego. Warunkiem jest m.in. nowe podejście do cyberbezpieczeństwa

2018-10-04  |  06:30

Wdrożenie jednolitego rynku cyfrowego w UE pomoże uzyskać dodatkowe 415 mld euro przepływu, a Polska może odgrywać istotną rolę w tym obszarze – podkreślają eksperci NASK. Nowe technologie i transformacja cyfrowa oznaczają więc ogromną szansę, ale wiążą się także z poważnymi zagrożeniami. Fake newsy, bezpieczeństwo dzieci w internecie, rozwój sztucznej inteligencji, bezpieczne zakupy online i bankowość elektroniczna to tylko niektóre z nowych wyzwań, które stoją przed europejskimi gospodarkami. Te zagadnienia będą poruszane w trakcie Europejskiego Miesiąca Cyberbezpieczeństwa, unijnej inicjatywy, która ma promować odpowiedzialne korzystanie z internetu.

– Pełna implementacja strategii jednolitego rynku cyfrowego pozwoli uzyskać w Europie przepływy na poziomie 415 mld euro. To ogromne pieniądze, o które warto walczyć. Polska jest jednym z większych państw europejskich, więc mamy szansę zaistnieć w tym obszarze. Zwłaszcza że kadrę inżynierską i kompetencje mamy bardzo wysokie. Istnieje jednak szereg wyzwań. Cyberbezpieczeństwo w najnowszym wydaniu wiąże się bardziej z fake newsami, dezinformacją czy rolą dużych platform internetowych, które są w stanie zmieniać postrzeganie konkretnych obszarów życia czy gospodarki. To są najważniejsze wyzwania w tym zakresie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Krzysztof Szubert, doradca strategiczny NASK oraz Visiting Fellow Uniwersytetu Oxfordzkiego.

Jak podkreśla, nowoczesne technologie i transformacja cyfrowa stwarzają szereg ogromnych korzyści, ale stanowią dla Polski i państw europejskich duże wyzwanie.

– Z racji tego, że nowe technologie to kwestia komunikacji i przesyłania danych, siłą rzeczy musimy zapewnić odpowiedni poziom cyberbezpieczeństwa i niezawodności zarówno urządzeń, transmisji, jak też samoświadomości ludzi – mówi Karol Okoński, wiceminister cyfryzacji.

Dla państw członkowskich Unii Europejskiej okazją do zaprezentowania swoich inicjatyw w zakresie cyberbezpieczeństwa i nowych technologii jest Europejski Miesiąc Cyberbezpieczeństwa (European Cyber Security Month). Ogólnoeuropejska kampania ECSM organizowana jest przez Europejską Agencję ds. Bezpieczeństwa Sieci i Informacji (ENISA) z inicjatywy Komisji Europejskiej. W tym roku odbywa się już po raz szósty. W Polsce koordynatorem tej kampanii jest NASK.

 Chodzi o to, aby w czasie ECSM odczarować temat cyberbezpieczeństwa. Pokazać wszystkim, że to nie jest temat tylko dla wąskiego grona specjalistów, którzy siedzą przed komputerami i robią jakieś magiczne sztuczki. Cyberbezpieczeństwo dotyczy nas wszystkich. To nasza wspólna odpowiedzialność, ponieważ wszyscy na co dzień korzystamy z sieci, z nowoczesnych technologii. Także od nas zależy, jak ta sieć będzie wyglądać i co się w niej będzie działo. Stąd w październiku odbywa się kampania, która ma pokazać wszystkim, że cyberbezpieczeństwo dotyczy także ich – podkreśla Magdalena Górnisiewicz, kierownik Zespołu Analiz Strategicznych i Wpływu Nowoczesnych Technologii w NASK.

Celem Europejskiego Miesiąca Cyberbezpieczeństwa jest podnoszenie świadomości dotyczącej bezpieczeństwa w internecie i korzystania z nowoczesnych technologii. Każdy tydzień ECSM to inny temat, który ma zwrócić uwagę na najważniejsze wyzwania w zakresie cyberbezpieczeństwa. W tym roku są to: cyberhigiena, edukacja, cyber scams oraz nowoczesne technologie.

 Cyberhigiena to podstawowe działania związane z bezpieczeństwem sieci, np. systematyczna zmiana hasła. Temat drugiego tygodnia to edukacja. Zastanawiamy się na przykład nad tym, co zrobić, żeby prawnicy dobrze rozumieli nowoczesne technologie, bo to oni tworzą prawo, które będzie regulować ten obszar – mówi Magdalena Górnisiewicz.

Dodatkowym tematem poruszanym w trakcie drugiego tygodnia ECMS będzie edukacja cyfrowa najmłodszych, ponieważ – jak wynika z prognoz World Economic Forum – 65 proc. rozpoczynających dziś naukę w szkołach podstawowych będzie w przyszłości pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Przyszłością mogą się okazać zawody związane ze sztuczną inteligencją, programowaniem czy big data.

– Trzeci temat to tzw. scamy, związane z cyberprzestępczością i sektorem bankowym. Tutaj Europol działa bardzo czynnie i w trzecim tygodniu ECMS uruchamia kampanię – mówi Magdalena Górnisiewicz. – Ostatni temat to nowoczesne technologie, obejmujące internet rzeczy, sztuczną inteligencję i fake newsy, czyli wszystko to, co stanowi dziś wyzwanie dla rozwoju społeczeństwa.

Ekspertka NASK podkreśla, że celem Europejskiego Miesiąca Cyberbezpieczeństwa jest nie tylko przestrzeganie przed potencjalnymi zagrożeniami, lecz także promowanie odpowiedzialnego korzystania z sieci.

– Nie o to chodzi, żebyśmy wszyscy przestali robić zakupy online, tylko żeby wiedzieć, jak robić to w sposób bezpieczny. Druga kwestia to właśnie edukacja – co zrobić, żeby społeczeństwo było gotowe na tak wielką zmianę społeczną. Zwróćmy uwagę na to, że dotychczasowe rewolucje społeczne odbywały się dużo wolniej. Ta przebiega tak szybko, że właściwie sami nie nadążamy z systemem edukacji, systemem prawnym, które cały czas muszą gonić rozwój nowoczesnych technologii – podkreśla Magdalena Górnisiewicz.

W Polsce w tegoroczną kampanię zaangażowało się dwudziestu partnerów, którzy zgłosili swoje wydarzenia i projekty. Honorowy patronat objęli prezes Rady Ministrów, minister cyfryzacji, minister nauki i szkolnictwa wyższego, minister edukacji narodowej, minister przedsiębiorczości i technologii oraz minister zdrowia. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Projektowane przepisy o cyberbezpieczeństwie mogą naruszać szereg unijnych przepisów. Polska naraża się na kolejne procesy przed TSUE [DEPESZA]

Wykluczanie z rynku dostawców technologii, których nowo powołane kolegium ds. cyberbezpieczeństwa określi jako dostawców wysokiego ryzyka, może naruszać szereg różnych przepisów międzynarodowych. Takie propozycje przepisów znajdują się w procedowanej ustawie o cyberbezpieczeństwie. Wątpliwości prawników budzą m.in. kryteria narodowościowe, czyli analiza pozostawania pod kontrolą państwa spoza UE i NATO, natychmiastowa wykonalność decyzji kolegium i brak możliwości odwołania się od niej. Procedowane przepisy mogą przede wszystkim uderzyć w koncerny z Chin, m.in. Huaweia, choć nie jest to wprost określone w ustawie. Istnieje ryzyko, że w przypadku wykluczenia z rynku koncern będzie dochodzić swoich praw przed unijnym trybunałem.

Motoryzacja

Nowe samochody w przyszłym roku będą droższe o 15–25 proc. Podwyżki mogą zachęcić kierowców do zakupu elektryków

Obecny kryzys z dostawami komponentów do produkcji aut mocno przyspieszył wzrost cen nowych samochodów. Na to nakładają się również duże podwyżki cen energii, paliw i kosztów pracy. Analitycy firmy Exact Systems prognozują, że w przyszłym roku nowe auto – w zależności od segmentu – może być droższe od 15 do 25 proc. niż w tym roku. – Zawirowania na rynku motoryzacyjnym, które wywołał COVID-19, jak i stale rosnące ceny samochodów spalinowych przyczynią się w niedługim czasie do wyrównania cen takich aut z samochodami elektrycznymi – uważa Karol Obiegły, prezes Grupy Cichy-Zasada.

Infrastruktura

4,5 mln Polaków nigdy nie korzystało z internetu. Pandemia uwydatniła problemy z wykluczeniem cyfrowym

Narodowy Plan Szerokopasmowy zakłada, że do 2025 roku w całej Polsce będzie już powszechny dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s. Stopniowo likwidowane są białe plamy na mapie Polski. Mimo to – jak pokazuje raport Federacji Konsumentów – 4,5 mln Polaków nigdy nie korzystało z internetu. Eksperci wskazują, że pandemia COVID-19 uwydatniła problem niedostatecznych kompetencji i wykluczenia cyfrowego w Polsce. Ma ono jednak nie tylko wymiar techniczny – związany z brakiem dostępu do urządzeń, oprogramowania czy sieci – ale i społeczny, związany z brakiem motywacji do korzystania z nowych technologii.

Nieruchomości

Ryzyko zakażenia COVID-19 rośnie w źle wentylowanych pomieszczeniach. Wtedy wskazane jest nie tylko zachowanie dystansu, ale i noszenie maseczek

W pewnych okolicznościach zasłanianie ust i nosa jest wskazane i może ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa odpowiedzialnego za COVID-19, a w innych nie ma uzasadnienia. – Jeżeli w pomieszczeniu jest chłodno i sucho, to ten wirus jest aktywny znacznie dłużej. Jeżeli jest bardzo wilgotno i ciepło lub gorąco, to aktywność wirusa trwa krócej – wyjaśnia prof. Lidia Morawska, doradczyni Światowej Organizacji Zdrowia ds. jakości powietrza. Podkreśla też, że pandemia powinna skłonić ludzi do przemyśleń na temat obecności wirusów w powietrzu i przygotować na podobne sytuacje w przyszłości.