Newsy

9 mln Polaków 50+ nie korzysta z internetu. Koszty wykluczenia cyfrowego to 24 mld zł

2015-01-21  |  06:55
Mówi:Krzysztof Głomb
Funkcja:prezes zarządu
Firma:Stowarzyszenie „Miasta w Internecie”
  • MP4
  • Blisko 80 proc. z 13 mln Polaków powyżej 50. roku życia nie korzysta z internetu. Wykluczenie cyfrowe oznacza 24 mld zł strat dla budżetu państwa i gospodarstw domowych. Eksperci podkreślają, że szkolenia to za mało, by przekonać ludzi w tej grupie wiekowej do internetu. Trzeba te osoby odpowiednio zmotywować i pokazać im, jakie korzyści może przynieść sieć.

    Jeśli 9 mln Polaków w wieku 50+ przekonałoby się w jakimś stopniu do internetu, to wpłynęłoby to pozytywnie na naszą gospodarkę, bo ich nieobecność kosztuje nas rocznie 24 mld zł. Aby to się jednak udało, musimy wyjść do ludzi z ofertą, która nie będzie formalną edukacją, tylko czymś w rodzaju spotkań, podczas których postawimy wspólnie pierwsze kroki w internecie – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Krzysztof Głomb, prezes zarządu Stowarzyszenia „Miasta w Internecie”.

    Jak przekonują eksperci, integracja cyfrowa tej grupy Polaków oznacza nowe możliwości podejmowania pracy lub zwiększania zarobków, a co za tym idzie dodatkowe składki na NFZ czy ZUS. Ponadto znaczące oszczędności są możliwe poprzez przeniesienie kontaktu z administracją do sieci. Jak wyliczyła firma PwC na zlecenie Stowarzyszenia „Miasta w Internecie”, ok. 2,4 mld zł mogliby zaoszczędzić sami zainteresowani – dzięki możliwości kupowania online i posiadaniu internetowego konta bankowego.

    Musimy przestać uczyć, edukować, szkolić i zacząć zachęcać, motywować i inspirować – przekonuje Krzysztof Głomb. – To pozwoli pokonać podstawową w tym pokoleniu barierę, jaką jest zrobienie pierwszych kroków w internecie.

    Jego zdaniem to bariera psychologiczna jest większym problemem dla wykluczonych cyfrowo niż samo opanowanie obsługi komputera i korzystania z sieci. Tym bardziej że osoby te potrzebują zwykle prostych umiejętności. Chcą wiedzieć, jak korzystać ze smartfona, tabletu, Skype’a,  jak skontaktować się z urzędem czy jak zrobić zakupy e-sklepem.

    Dlatego programy muszą uwzględniać ten psychospołeczny element, który powoduje, że ponad 80 proc. ludzi w grupie 50+ nie decyduje się na to, by wziąć udział w jakichkolwiek zajęciach związanych z nauczeniem się korzystania ze świata cyfrowego – mówi prezes Stowarzyszenia „Miasta w Internecie”. – To powinny być spotkania, w trakcie których oni dowiadują się najpierw o tym, jakie ich potrzeby codzienne mogą być realizowane przez internet, np. zakupy, dostęp do kultury, kontakt z bliskimi.

    Jedną z inicjatyw, które temu służą, jest program Polska Cyfrowa Równych Szans, realizowany przez Stowarzyszenie oraz resort administracji i cyfryzacji. Na rzecz włączenia dorosłych w cyfrowy świat działają wolontariusze, lokalni animatorzy, tzw. latarnicy. W ciągu dwóch lat blisko 3 tys. wolontariuszy przeszkoliło ponad 175 tys. osób.

    W ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa na cyfryzację społeczeństwa i administracji będzie do wykorzystania ponad 2 mld euro.

    Kwestie wykluczenia cyfrowego w grupie 50+ były jednym z tematów konferencji „Jak cyfryzować Polskę? Gospodarczy i obywatelski wymiar nowoczesnych technologii telekomunikacyjnych i informatycznych” zorganizowanej przez Instytut Sobieskiego.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Problemy społeczne

    Polskie miasta się kurczą z powodu demografii i odpływu młodych. 70 miast za dwa pokolenia może zniknąć z mapy Polski

    Żadne z 1020 polskich miast nie ma wskaźnika dzietności, który pozwala na zastępowalność pokoleń, a 70 miast ma tak niski wskaźnik, że za dwa pokolenia mogą zniknąć z mapy Polski – wynika z danych Związku Miast Polskich. Malejąca liczba urodzeń, migracje młodych, przedsiębiorczych ludzi i starzenie się społeczeństwa to trzy zjawiska, które w najbliższych latach będą wymuszać na samorządach znaczące zmiany w funkcjonowaniu.

    Przemysł

    Nawet 12 tys. polskich firm może skorzystać na programie SAFE. Nie tylko duże koncerny zbrojeniowe jak w innych programach

    Program SAFE może zmienić sposób finansowania obronności w Polsce, w tym realizacji projektu Tarcza Wschód. Większość środków ma trafić do krajowego przemysłu, a decyzje mają zapadać szybko. To zasadnicza różnica wobec dotychczasowych mechanizmów krajowych i unijnych. Przedstawiciele branży oceniają, że to rewolucja w wydatkowaniu pieniędzy na bezpieczeństwo.

    Polityka

    Kontrowersyjne oceny unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Wątpliwości budzi m.in. zwalczanie ewentualnych nadużyć finansowych

    Europejski Trybunał Obrachunkowy po raz kolejny wyraził zastrzeżenia co do funkcjonowania Instrumentu na Rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF). To mechanizm, z którego finansowane są wydatki z krajowych planów odbudowy. Zdaniem Trybunału brakuje w nim m.in. oceny efektywności, a także narzędzi zwalczania ewentualnych nadużyć finansowych. Według europosła PiS Bogdana Rzońcy również w PE słychać głosy krytyki tego modelu finansowania.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów