Newsy

Amica z 30-proc. wzrostem sprzedaży na krajowym rynku w tym roku. Najmocniej rosło zapotrzebowanie na kuchnie, lodówki i zmywarki

2014-11-28  |  06:35

Amica zapowiada, że w tym roku wykaże ok. 30-proc. wzrost sprzedaży na krajowym rynku. Najszybciej rosło zapotrzebowanie na kuchenki i płyty kuchenne, które stanowią dwie trzecie sprzedaży spółki, oraz na lodówki i zmywarki, które Amica tylko dystrybuuje. Firmie sprzyjała upadłość wrocławskiej fabryki FagorMastercook, głównego konkurenta w Polsce. W przyszłym roku wzrost krajowej sprzedaży może wynieść kilkanaście procent.

Chociaż ten rok był trudny ze względu na sytuację na rynkach wschodnich, to można go podsumować jako dobry – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Wojciech Kocikowski, wiceprezes zarządu ds. finansowych spółki Amica Wronki SA. – Na szczęście na innych rynkach, które są dla nas ważne, sytuacja wyglądała dużo lepiej: począwszy od Polski, poprzez rynek niemiecki, skandynawski, aż po nowe rynki, na których jesteśmy od niedawna, i małe, na których byliśmy wcześniej, a obecnie stają się dużymi, takie jak na przykład brytyjski.

Według CECED (Conseil Europeen de la Construction d'Appareils Domestiques), komitetu europejskich producentów AGD, rynek tego rodzaju sprzętu wzrósł w br. o około 10 proc. W tym czasie zwiększyła się sprzedaż spółki w większości kategorii objętych badaniem.

Najlepsze były lodówki, pralki, ale również kuchnie, czyli produkty, które są dla nas najważniejsze – informuje Kocikowski. – Poza tym dla nas sytuacja była szczególnie sprzyjająca, bo jeden z naszych głównych konkurentów ogłosił upadłośćWięc poza tym, że rynek urósł, to dla nas zrobiło się na nim więcej miejsca. W związku z tym pokażemy wzrosty na poziomie ponad 30 proc. W segmencie kuchni były one największe. Patrząc procentowo, bardziej pokaźne odnotowaliśmy jednak w kategoriach lodówek oraz zmywarek, czyli towarów, których sami nie produkujemy, a zajmujemy się tylko ich dystrybucją.

Dwie trzecie przychodów spółki generuje sprzedaż kuchni wolnostojących, do zabudowy i płyt grzejnych, czyli produktów wytwarzanych przez przedsiębiorstwo. Jedna trzecia pochodzi z handlu lodówkami, zmywarkami, ale również okapami i pozostałymi kategoriami dużego AGD, to z kolei są artykuły wytwarzane przez innych producentów.

W przyszłym roku, jeśli chodzi o całą grupę Amica, będziemy delikatnie zwiększać udział takich właśnie towarów – zapowiada Kocikowski. – Nie będzie to jakaś dynamiczna zmiana. Cały czas  będzie się utrzymywał udział kuchni w sprzedaży większy niż 60 proc.

Ze względu na jednorazowy efekt upadku konkurenta tegorocznej dynamiki nie uda się powtórzyć w przyszłym roku. Wciąż jednak pozostanie ona dwucyfrowa.

30 proc. w wynikach mniej więcej w połowie było efektem upadłości konkurenta – ocenia Kocikowski. – Gdybyśmy prócz tego zdarzenia tak dobrze zachowywali się w przyszłym roku, to myślę, że kilkanaście procent wzrostu jest możliwe. To dużo mniej niż w tym, ale i tak więcej niż w poprzednich latach, kiedy wzrosty były zaledwie kilkuprocentowe.

Według Wojciecha Kocikowskiego konsument obecnie większą uwagę zwraca na markę. Amica natomiast jest coraz lepiej postrzegana na rynku.

Marki, które nie są znane, nie mają dużych szans powodzenia w Polsce – przekonuje Kocikowski. – Kolejnym kryterium na pewno jest relacja ceny do jakości. Tutaj Amica plasuje się w czołówce, ponieważ nasz indeks cenowy nie jest wysoki, a jakość produktów spełnia oczekiwania najbardziej wymagających konsumentów, szczególnie w kategorii kuchni jestem optymistą.

W trzecim kwartale br. przychody ze sprzedaży spółki wyniosły ponad 535 mln zł (w ub.r. – 445,6 mln zł). Zysk netto ukształtował się na poziomie 22 mln zł (rok temu był blisko dwa razy większy).

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Bankowość

Polacy nie mają zaufania do rynku kapitałowego. Szansą na jego zbudowanie może być wzmocnienie nadzoru

Według szacunków Polskiego Funduszu Rozwoju utracone korzyści Polaków wynikające z niechęci do aktywnego inwestowania na rynku kapitałowym to około 10 mld zł rocznie. W efekcie oszczędności są zamrażane w gotówce lub na lokatach bankowych, zamiast „pracować” na większe zyski. – Potrzebne jest wzmocnienie nadzoru nad instytucjami finansowymi, aby odbudować zaufanie Polaków do rynku kapitałowego – mówi dr Konrad Hennig, współautor raportu „Save & Invest: Prawo chroniące pieniądze Polaków”.

Farmacja

Dzieci z cukrzycą w trudnej sytuacji z powodu pandemii. Pomóc im mogą systemy ciągłego monitorowania cukru

W Polsce jest około 20 tys. dzieci z cukrzycą typu I, która może prowadzić do ciężkich powikłań. – Sytuacja zrobiła się trudna, kiedy zaczął obowiązywać lockdown. Dzieci zostały w domu, a część rodziców nadal chodziła do pracy. Kłopot polega na tym, że dziecko chorujące na cukrzycę nie jest w stanie samo sobie z tą chorobą poradzić – wskazuje prezes Fundacji dla Dzieci z Cukrzycą, Dagmara Staniszewska. W tej chwili problemem jest też brak pielęgniarek w szkołach, przez co młodzi pacjenci diabetologiczni zostali bez profesjonalnej opieki. W kryzysowych warunkach alternatywą dla rodziców są systemy ciągłego monitorowania cukru, które pozwalają na bieżąco kontrolować stan zdrowia dziecka.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Bankowość

60 proc. studentów uważa naukę zdalną za mniej efektywną. Ich zaangażowanie może poprawić grywalizacja

W związku z rekordowym przyrostem zakażeń SARS-CoV-2 rząd rozważa wprowadzenie nauki zdalnej we wszystkich szkołach ponadpodstawowych, jak i młodszych klasach podstawówek. Już od początku października w tryb zdalnej nauki przeszła zdecydowana większość uczelni wyższych. Z badania zrealizowanego na zlecenie BIK wynika, że zdania studentów dotyczące tej formy kształcenia są podzielone, a ponad 60 proc. ocenia ją jako mniej motywującą i mniej efektywną od stacjonarnego modelu nauczania. Brak zajęć praktycznych i warsztatowych wymaga wprowadzenia do zdalnego nauczania nowych narzędzi, które to zrekompensują i zwiększą zaangażowanie. Przykładem jest grywalizacja, często wykorzystywana w korporacjach jako narzędzie motywacyjne jeszcze przed pandemią COVID-19.

 

Media i PR

Pandemia zmieniła rynek usług PR. W odpowiedzi na wyzwania branży powołano nowe stowarzyszenie oraz centrum badawcze

Przez pandemię COVID-19 wiele agencji PR odnotowało spadek przychodów i liczby klientów, co zmusiło je do obniżek wynagrodzeń albo redukcji zatrudnienia. Z drugiej strony firmy przekonały się, jak ważny jest PR i komunikacja w czasie kryzysu. Nowo powołana przez 20 agencji PR organizacja ma szeroko reprezentować interesy branży. Jedną z jej pierwszych inicjatyw jest utworzenie pierwszego w Polsce think-tanku, który dostarczy informacji o trendach, prognozach i wiedzy badawczo-analitycznej dotyczącej rynku usług PR.