Newsy

Bolączką mikrofirm rosnące koszty pracy i wysokie podatki. 1/3 nie planuje żadnych inwestycji

2019-03-29  |  06:25
Mówi:Marek Niedużak
Funkcja:podsekretarz stanu
Firma:Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii
  • MP4
  • W Polsce jest blisko 2,3 mln mikrofirm, z czego 2/3 to samozatrudnieni przedsiębiorcy. Jako główną barierę dla prowadzonej działalności wskazują m.in. rosnące koszty pracy i wysokie podatki – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Mikroprzedsiębiorcy nie różnią się pod tym względem znacząco od innych firm – ocenia wiceminister Marek Niedużak. Jak podkreśla, resort przedsiębiorczości wprowadził szereg zmian poprawiających otoczenie regulacyjne przedsiębiorstw, a w kolejce są następne, z których najważniejszy jest projekt ustawy ograniczającej zatory płatnicze. Wyzwaniem pozostaje stymulowanie inwestycji i innowacyjności mikroprzedsiębiorców.

    Jak wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Mikrofirmy pod lupą", blisko połowa (47 proc.) mikroprzedsiębiorstw ocenia swoją sytuację finansową jako dobrą lub bardzo dobrą, a 80 proc. z nich nie miało problemów z regulacją swoich zobowiązań w ciągu ostatniego roku. Wiele z nich skarży się jednak na duże obciążenia.

    – Wiele barier dla rozwoju, które sygnalizują mikroprzedsiębiorcy, pokrywa się z tymi wskazywanymi przez inne firmy. To m.in. problem ze znalezieniem pracowników, kosztami pracy. Kolejne obciążenie, które wymieniają, to wysokość podatków. To stały element, na który wskazują również więksi przedsiębiorcy i z którym, biorąc pod uwagę efektywną stawkę opodatkowania w Polsce, która oscyluje w okolicach 9 proc. dla PIT, wydaje się, że można dyskutować – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marek Niedużak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii.

    Podkreśla, że wiele wprowadzonych i zaproponowanych zmian w otoczeniu regulacyjnym firm koncentrowało się właśnie na segmencie tych najmniejszych podmiotów.  

    Warto wspomnieć chociażby o rozwiązaniu, które jest mocno wycelowane w niewielkie, rodzinne firmy, polegającym na możliwości uznania za koszt podatkowy wynagrodzenia zatrudnianego współmałżonka. Taka możliwość weszła w życie z początkiem tego roku w ramach Pakietu MŚP – mówi Marek Niedużak.

    Jak ocenia, na plus zdecydowanie należy zaliczyć Konstytucję Biznesu, czyli pakiet pięciu ustaw mających ułatwić przedsiębiorcom prowadzenie działalności oraz wzmocnić zaufanie biznesu do administracji i odwrotnie. Pakiet, który zaczął obowiązywać w kwietniu ubiegłego roku, wprowadził m.in. zasadę „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone", ulgę na start dla początkujących przedsiębiorców (zwolnienia ze składek na ubezpieczenie społeczne przez pierwsze pół roku prowadzenia działalności gospodarczej) oraz instytucję Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

    Na etapie prac komitetów rządowych jest obecnie projekt ustawy antyzatorowej. To zbiór rozwiązań z różnych dziedzin prawa, które spina wspólny cel – ograniczenie zatorów płatniczych. Są w nim zawarte zarówno nowe narzędzia dla wierzycieli skierowane przeciwko niepłacącym dłużnikom, rozwiązania z dziedziny prawa podatkowego, takie jak ulga na złe długi, jak i zupełnie nowe narzędzia służące mocniejszej interwencji ze strony państwa. To np. kompetencje dla prezesa UOKiK do prowadzenia postępowań wobec największych firm, które generują zatory i wymierzenie im kar administracyjnych –wyjaśnia Marek Niedużak.

    Jak informuje, projekt ustawy ograniczającej zatory płatnicze powinien trafić do Sejmu wiosną. Nieterminowe płatności to jedna z największych bolączek polskich przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich. Z danych BIG InfoMonitor wynika, że w IV kwartale ub.r. odsetek firm, których kontrahenci opóźniają płatności powyżej 60 dni, sięgnął 54 proc. i był najwyższy od dwóch lat. Nowe przepisy autorstwa MPiT zakładają, że nierzetelnych płatników ma karać UOKiK, któremu w namierzaniu takich podmiotów pomoże skarbówka.

    Zatory płatnicze ograniczają skłonność firm do inwestowania. Z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że jest to pięta achillesowa polskich mikrofirm – 1/3 takich przedsiębiorstw nie prowadzi ani nie planuje żadnych inwestycji. Z drugiej strony, tylko 1/5 mikroprzedsiębiorców uważa się za bardziej innowacyjnych od swoich konkurentów. Największą barierą we wprowadzaniu innowacji są dla nich wysokie koszty, słabe wsparcie innowacyjności przez państwo oraz trudności w pozyskaniu zewnętrznych środków finansowych.

    Wiceminister Marek Niedużak ocenia, że częściowym rozwiązaniem tego problemu są preferencje podatkowe dla innowacji i działalności badawczo-rozwojowej, w tym wprowadzona z początkiem roku tzw. ulga IP Box, czyli preferencja podatkowa w zakresie podatku dochodowego dla firm, które generują dochód poprzez sprzedaż czy wprowadzanie na rynek tzw. kwalifikowanej własności intelektualnej.

    Nie można też pominąć roli funduszy unijnych, które wspierają nowatorskie rozwiązania, oraz instytucji rozwoju takich jak PFR, który inwestuje i pomaga innowacyjnym firmom, czy BGK. Nie ma jednego konkretnego działania, które spowoduje, że jak za dotknięciem magicznej różdżki polska gospodarka pod względem innowacyjności dorówna amerykańskiej czy izraelskiej. Jednak stworzyliśmy polski ekosystem dla innowacji, który systematycznie uzupełniamy o różnorodne rozwiązania. Jesteśmy na dobrej drodze do transformacji naszej gospodarki w kierunku coraz większej innowacyjności – mówi Marek Niedużak.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Ochrona środowiska

    Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

    W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

    Farmacja

    Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

    16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

    Problemy społeczne

    W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

    W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

    Problemy społeczne

    Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

    Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.