Newsy

Branża ślubna wciąż boryka się ze skutkami pandemii, inflacji i wojny. Wesel jest coraz mniej, zwłaszcza średniobudżetowych

2023-08-22  |  06:15
Mówi:Robert Pieczyński
Funkcja:członek zarządu
Firma:Polskie Stowarzyszenie Wedding Plannerów, DecorAmor Academy
  • MP4
  • Branża ślubna jest w dobrej kondycji, choć po pełnym zawirowań okresie pandemii kolejne trudności postawiły przed nią wojna w Ukrainie, zerwane łańcuchy dostaw, galopująca inflacja i niesprzyjające otoczenie gospodarcze. Ten wpływ na branżę jest o tyle istotny, że czynniki te zmieniły także decyzje samych zainteresowanych, czyli młodych par planujących swój wielki dzień. W Polsce organizuje się mniej wesel, a zmienia się też to, w jaki sposób są one przygotowywane. Wedding plannerzy zauważają także, że coraz mniej jest imprez średniobudżetowych, za to przybywa tych niskobudżetowych oraz kosztujących powyżej 150 tys. zł.

    – Widzimy zjawisko, z którym się wcześniej nie spotkaliśmy – branża ślubna zaczyna się powoli, ale dosyć mocno rozwarstwiać. Przybywa wesel bardzo wysokobudżetowych, ale też zaczyna przybywać wesel niskobudżetowych, czyli pary młode szukają cięcia kosztów. Zaczyna zanikać środek, czyli wesela średniobudżetowe, tak jak w społeczeństwie zaczyna zanikać powoli klasa średnia i takie samo rozwarstwienie widzimy w branży ślubnej – mówi agencji Newseria Biznes Robert Pieczyński, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Wedding Plannerów i DecorAmor Academy.

    Obecnie w Polsce organizowanych jest ok. 150–160 tys. wesel rocznie. Większość, bo trzy czwarte z nich, stanowią imprezy niskobudżetowe kosztujące 40–50 tys. zł. Klienci średniobudżetowi, których na rynku jest coraz mniej, to ok. 22 proc. całego rynku. Na wesele przeznaczają oni od 50 do 150 tys. zł.

    Tutaj teraz widzimy spadek o ok. 2–3 pkt proc., które się przesunęły do segmentu wesel wysokobudżetowych, czyli powyżej 150 tys. zł – mówi Robert Pieczyński.

    Wzrost liczby klientów niskobudżetowych to efekt kilku czynników. Po pierwsze, trudnego otoczenia gospodarczego. Wiele par w ogóle rezygnuje z uroczystości, stawiając tylko na ślub, część przekłada ją o rok czy dwa w oczekiwaniu na lepsze czasy. Ten trend widać w spadającej systematycznie liczbie organizowanych imprez weselnych. Część par jednak decyduje się na ślub i wesele, ale chcą to zorganizować jak najniższym kosztem.

    – Każdy ma jakieś zobowiązania finansowe, każdy musi zapłacić ratę kredytu, więc jeżeli te koszty nam rosną, to dosyć ostrożnie podchodzimy do innych wydatków – mówi członek zarządu PSWP. – Więcej wesel niskobudżetowych wynika także z pewnego szczególnego trendu, którym cechuje się generacja Z [ludzie urodzeni po 1995 roku – red.], czyli zero waste wedding. Oszczędzamy, wielokrotnie wykorzystujemy pewne rzeczy do swojego wesela i to pozwala nam zaoszczędzać koszty.

    Wejście na rynek tej grupy młodych klientów spowodowało także inne zmiany w sposobie organizacji przyjęć weselnych.

    – Generacja Z oczekuje pełnej personalizacji, niepowtarzalnych doświadczeń, czyli struktury budżetów przesuwają nam się mocno w personalizację, wizualizację, scenografię. Rzeczywiście firmy świadczące tego typu usługi, pozwalające czerpać z doświadczeń przyjęcia weselnego, mają teraz duże pole do popisu – mówi Robert Pieczyński. – Z drugiej strony budżet ucieka nam z usługodawców typu fotografia ślubna, wideo, co też wynika z tego, że ich albumem jest smartfon i aplikacja, więc oni samodzielnie dużo tworzą.

    Polskie Stowarzyszenie Wedding Plannerów przygotowało raport na temat kondycji branży ślubnej w okresie od stycznia 2020 do kwietnia 2023 roku. Autorzy przyznają, że to niewątpliwie najbardziej burzliwy i dynamiczny czas dla tego rynku. Przede wszystkim naznaczyła go pandemia COVID-19 i wprowadzane obostrzenia, które zamroziły na wiele miesięcy możliwość organizacji imprez. Kolejne regulacje to zaostrzały, to luzowały restrykcje, więc trudno było cokolwiek zaplanować, zaczynając od liczby gości. Pary młode musiały kilkukrotnie odwoływać i przekładać śluby i wesela, co wywoływało chaos organizacyjny, niektórzy w ogóle zrezygnowali z planów ich organizacji w czasie pandemii. To spowodowało, że znacząco skróciły się okienka zakupowe – narzeczeni zwlekają z rezerwacjami do ostatniej chwili.

    – Z drugiej strony wojna w Ukrainie powoduje to, że mamy zachwianą dostępność wielu usług w branży ślubnej. Polska branża ślubna to również podwykonawcy i usługodawcy pochodzący z Ukrainy. 30 proc. rynku sukni ślubnych w Polsce, a nawet w Europie, to jest produkcja ukraińska. To, co się teraz dzieje w Ukrainie, rzeczywiście zachwiało całą logistyką. Szczególnie ściana wschodnia Polski, czyli od Warszawy na wschód, jest mocno obstawiana ekipami ukraińskimi. Tutaj widzimy pewną niedostępność i zawirowania – mówi ekspert.

    Trzeci istotny czynnik wpływający na kondycję branży to inflacja i rosnące koszty, które organizatorzy są zmuszeni przekładać na finalne ceny swoich usług. Mimo trudnych okoliczności – jak wynika z raportu PSWP – branża jest w dobrej kondycji.

    Branża jest warta około 7,5–8 mld zł. To jest tyle samo, co było przed pandemią. Czyli jeżeli wszystko idzie do góry, a wartość nominalna branży jest taka sama, to można powiedzieć, że spada. Ale nie do końca – pamiętajmy, że mamy teraz spadek liczby organizowanych wesel. Więc skoro wartość nominalna pozostaje taka sama, to oznacza, że budżety weselne rosną – wyjaśnia Robert Pieczyński. – Jeżeli chodzi o wartość rynku ślubnego, to pamiętajmy, że mamy jeszcze aftermarket, czyli pieniądze, które wracają do pary młodej w kopertach. Aftermarket dla branży ślubnej w Polsce wynosi około 4 mld zł. Czyli mniej więcej połowę budżetu, który para młoda wydaje na swoje wesela, trafia do nich z powrotem w formie prezentów.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Konkurs Polskie Branży PR

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    Polska kolej potrzebuje zarówno nowych inwestycji, jak i realizacji prac utrzymaniowych istniejących linii. Temu do tej pory poświęcano za mało uwagi

    Długość linii kolejowych w Polsce w eksploatacji wyniosła w 2023 roku 19 574 km – podał Urząd Transportu Kolejowego. W ocenie regulatora parametry linii kolejowych z roku na rok są na coraz wyższym poziomie, co wpływa na jakość realizowanych przewozów. W ocenie Adriana Furgalskiego z ZDG TOR powinniśmy więcej uwagi poświęcać pracom utrzymaniowym na kolei. Ten aspekt w dużej mierze był lekceważony, co skutkowało poważniejszymi, czyli droższymi i bardziej uciążliwymi pracami remontowymi.

    Nauka

    Na włączeniu komercyjnych projektów do programu Copernicus już korzystają polskie firmy. Jeszcze w tym roku na orbitę trafi największy polski układ optyczny EagleEye

    Obecnie działa około 20 misji wspomagających program Copernicus, które dostarczają dane do usług działających w ramach programu. Planowanych jest kolejnych 10 służących m.in. do obserwacji lądu, badania aktywności i dynamiki oceanów, pomiaru jakości powietrza, monitorowania temperatury lądu i oceanu. Mogą wśród nich być również polskie satelity. – Nowa strategia Komisji Europejskiej i Europejskiej Agencji Kosmicznej, która włącza komercyjne systemy, to szansa dla Polski na budowę gospodarki opartej na wiedzy – ocenia Anna Burzykowska, oficer ds. innowacji w programie Copernicus Europejskiej Agencji Kosmicznej. Takim komercyjnym projektem z Polski jest satelita EagleEye, który jeszcze w tym roku ma zostać wyniesiony na orbitę.

    Bankowość

    Polskie banki nie zwalniają procesu digitalizacji. Wydatki na technologie stanowią nawet do 70 proc. ich kosztów

    – Technologie mają w tej chwili duży wpływ na strategie biznesowe banków. Są też istotną pozycją w kosztach, w niektórych bankach wydatki na technologie stanowią nawet do 70 proc. ich całkowitych kosztów działalności – mówi dr Marek Radzikowski, wiceprezes zarządu PKO BP. Jak wskazuje, w centrum zainteresowania sektora bankowego są w tej chwili zwłaszcza te technologie, które pozwalają optymalizować obsługę klientów i podnosić jej jakość. Globalna analiza Bain & Company pokazuje, że takie inwestycje dają wymierne korzyści. Banki, które są liderami cyfryzacji, osiągają znacznie lepsze wyniki finansowe i mają bardziej lojalnych klientów niż pozostała część rynku.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.