Newsy

Ceny gruntów deweloperskich wzrosną. To może zachęcić firmy do przejęć mniejszych graczy

2017-03-13  |  06:50
Mówi:Jan Gaj
Funkcja:manager w Departamencie Fuzji i Przejęć
Firma:Dom Maklerski Navigator Capital
  • MP4
  • Ostatnie dwa lata to powrót do boomu na rynku mieszkaniowym. Eksperci uważają jednak, że rozgrzanemu rynkowi grozi wzrost cen ziemi oraz droższe kredyty z powodu rosnącej inflacji i możliwej podwyżki stóp procentowych. W efekcie duże podmioty mogą powiększać swój bank ziemi nie tylko przez zakupy gruntów, lecz także poprzez przejęcia licznych mniejszych deweloperów.

    – Coraz bardziej zauważalną tendencją na rynku deweloperskim jest wzrost cen gruntów. Deweloperzy płacą coraz więcej i mamy obawy, że to agresywne podejście do nabywania kolejnych gruntów może prowadzić do spadku marżowości – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jan Gaj, manager w Departamencie Fuzji i Przejęć Navigator Capital Group – W 2018 roku obawiałbym się także wzrostu stóp procentowych. Inflacja nam przyspiesza – pierwszy tegoroczny odczyt to niemal 2 proc. Wydaje się, że RPP będzie skłonna do podwyżki stóp procentowych, kiedy przez kilka miesięcy stopy będą poruszać się w górnym odchyleniu od celu inflacyjnego.

    W styczniu inflacja podskoczyła do 1,8 proc. w ujęciu rocznym po 0,8 proc. w grudniu. Według Ministerstwa Rozwoju w lutym wskaźnik osiągnie 2 proc. rdr i od celu inflacyjnego dzielić ją będzie już tylko 0,5 pkt proc. Ewentualna podwyżka stóp procentowych podniesie ceny kredytów i utrudni inwestycje. Jeśli równocześnie nastąpi wzrost cen działek, więc dostęp do nich zostanie podwójnie utrudniony.

    – Ta sytuacja, która jest obecnie na rynku gruntów, może skłonić deweloperów do alternatywnych sposobów pozyskiwania atrakcyjnego banku ziemi –przewiduje Jan Gaj. – Takim sposobem mogą być potencjalnie akwizycje, czyli przejęcie innego dewelopera dysponującego atrakcyjnym bankiem ziemi z dobrym standingiem finansowym. Takie akwizycje mogą dać deweloperom mieszkaniowym szansę wejścia na nowy rynek, zwiększenia skali, a także pozyskanie silnej lokalnie marki.

    Z zestawienia Otodom.pl i Bankiera wynika, że w przypadku dużych działek powyżej 10 tys. mkw. średnie ceny w większości województw są niższe niż rok temu (dane za styczeń 2017). W siedmiu województwach odnotowano jednak wzrost, w dwóch przypadkach bardzo wyraźny. Na Górnym Śląsku 1 mkw. ziemi w dużej działce podrożał do 87 zł z 70 zł przed rokiem, natomiast w Świętokrzyskiem podrożał o niemal dwie trzecie – z 41 zł do 68 zł.

    – Deweloperzy będą bardzo starannie podchodzili do akwizycji na rynku deweloperskim, oceniali efektywność struktury organizacyjnej danego dewelopera, a także jakość potencjalnych projektów deweloperskich – komentuje Jan Gaj. – Potencjalnie może mieć miejsce kilka transakcji. Mogą być to akwizycje deweloperów operujących w wyższym segmencie cenowym i przejęcia deweloperów w segmencie popularnym w celu dywersyfikacji swojego portfela gruntów.

    Jak informuje ekspert, deweloperzy operujący w segmencie mieszkań o podwyższonym standardzie są wrażliwi na potencjalne wahania koniunktury, co może ich zachęcić do inwestycji w sektorze popularnym. Sugeruje też, że ze swoich deweloperskich gałęzi mogą się wycofać instytucje finansowe.

    – Deweloperzy są w strukturach banków, jak choćby mLocum w strukturze mBanku czy Qualia Development w strukturze PKO BP. Banki w celu polepszenia swojej płynności finansowej mogą chcieć sprzedawać swoich deweloperów. Kluczowa będzie tutaj faktyczna jakość projektów, które są w planach i w realizacji tych podmiotów. Na pewno główni gracze nie będą skłonni przepłacać za bank ziemi deweloperów – mówi Gaj.

    Ekspert przekonuje jednak, że ewentualne przetasowania na rynku deweloperskim nie powinny się przełożyć na końcowe ceny mieszkań. Zwłaszcza że rośnie zarówno liczba mieszkań oddanych do użytkowania, tych, których budowę rozpoczęto, jak i tych, które dopiero mają być budowane. W styczniu ich liczba wzrosła rok do roku odpowiednio o 18,4 proc., 79,7 proc. i 69,7 proc. rok do roku (dane dotyczą mieszkań przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem).

    – Jeżeli chodzi o siłę przetargową deweloperów, którzy dokonają akwizycji i skonsolidują rynek, nie obawiałbym się, że to będzie miało jakiś istotny wpływ na ceny mieszkań – ocenia manager Navigator Capital Group. – Rynek deweloperski jest w tej chwili tak silnie rozdrobniony, działa na nim bardzo duża liczba podmiotów o lokalnym zasięgu, że te akwizycje z punktu widzenia klienta nie będą aż tak istotne dla poziomu cen, jak choćby wzrost stóp procentowych czy konkurencja rynkowa między deweloperami.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Farmacja

    Dostawy szczepionek do państw UE ruszą pełną parą w II kwartale. Wtedy może pojawić się problem z wydolnością systemu szczepień

    Komisja Europejska zakontraktowała do tej pory w sumie 2,3 mld dawek szczepionek na COVID-19 od sześciu firm farmaceutycznych. Jeżeli rozmowy z dwoma kolejnymi zakończą się podpisaniem umów, ta liczba jeszcze wzrośnie. – UE już w tej chwili ma dużo więcej dawek, niż sama potrzebuje – mówi dyrektor Przedstawicielstwa KE w Polsce, dr Marek Prawda. Dostawy mają ruszyć w pełni w II kwartale br., ale niektóre kraje się niecierpliwią i prowadzą z producentami indywidualne rozmowy dotyczące zakupu dodatkowych szczepionek. Jak podkreśla ekspert, te negocjacje nie mogą w żaden sposób ograniczać wywiązywania się z dostaw  w ramach unijnego programu.

    Problemy społeczne

    Na Podhalu kryzys z branży turystycznej rozlewa się na inne branże. Część przedsiębiorców zamierza działać mimo obostrzeń

    2020 rok był bardzo trudny dla przedsiębiorców turystycznych na Podhalu. Tatry mogło odwiedzić o 40 proc. turystów mniej niż przed rokiem, a największą bolączką jest zamknięcie turystyki w sezonie zimowym. Rządowe tarcze nie obejmą wszystkich poszkodowanych, co powoduje, że kryzys zaczyna się już rozlewać na inne branże. – Doszliśmy do takiego momentu, gdzie jest tylko frustracja, bunt i nieposłuszeństwo. Może się okazać, że faktycznie część biznesów otworzy się mimo obostrzeń – mówi Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

    Finanse

    Fundusze liczą na okazje do inwestowania w branżach dotkniętych kryzysem. Ich aktywność rośnie, ale prawie połowa spodziewa się mniejszych budżetów na inwestycje

    90 proc. funduszy aktywnych w Polsce, pomimo pandemii i kryzysu, dobrze ocenia swoją obecną sytuację. 66 proc. określą ją jako stabilną, a 24 proc. spodziewa się poprawy – wynika z badania „Barometr branży Private Equity i Venture Capital”. W 2021 rok wchodzą z ostrożnym optymizmem. – Inwestorzy oceniają, że ten rok będzie szansą na zakup spółek po dobrych cenach, które zostały skorygowane podczas pandemii, albo na sprzedaż firm, które nie zostały dotknięte kryzysem – informuje Piotr Dalak z JP Weber, współautor raportu.

    Problemy społeczne

    Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym. Na zbiórkach i aukcjach internetowych uzbierano już ponad 10 mln zł

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.