Newsy

Co roku w Polsce marnuje się 9 mln ton żywności. W działania na rzecz niemarnowania jedzenia włączają się restauracje

2017-10-18  |  06:40

Na świecie marnuje się rocznie około 1/3 wyprodukowanej żywności, czyli nawet 2 mld ton. W Polsce co roku do śmietników trafia 9 mln ton jedzenia. Jednocześnie szacuje się, że w 2016 roku ok. 108 mln ludzi cierpiało z powodu głodu lub ciężkiego niedożywienia. Duża odpowiedzialność spoczywa na firmach, które powinny właściwie planować produkcję i zakupy, a także odpowiednio gospodarować żywnością, która nie zostanie sprzedana. Sieć KFC współpracuje w tym zakresie z organizacjami pozarządowymi z całej Polski. Od początku tego roku przekazała już 110 ton żywności, co odpowiada 0,5 mln posiłków dla potrzebujących.

– Problem marnowania żywności to jeden z największych problemów, jaki występuje dziś na świecie. Statystyka mówi, że około 1/3 żywności jest marnowana, głównie przez producentów, konsumentów, sklepy, ale również restauracje – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Olgierd Danielewicz, prezydent marki KFC w AmRest.

Raport brytyjskiego Institution of Mechanical Engineers wskazuje, że z produkowanych rocznie ok. 4 mld ton żywności nawet 30–50 proc. trafia na śmietniki. To oznacza, że co roku marnuje się 1,2–2 mld ton żywności. Banki Żywności szacują, że na świecie co roku wyrzucamy 1,3 mld ton jedzenia, czyli 1/3 produkowanej żywności. W Polsce marnuje się 9 mln ton jedzenia, przede wszystkim pieczywo, owoce i warzywa oraz wędliny. Za 2 mln ton zmarnowanej żywności odpowiadają gospodarstwa domowe, za 6,6 mln ton – produkcja, a za 350 tys. – sektor dystrybucji.

– Przedsiębiorstwa czy firmy mogą się dziś mierzyć z problemem marnowania żywności w różny sposób, począwszy od właściwego planowania produkcji, zakupów, przygotowania właściwej ilości zapasów, a skończywszy na tym, co zrobić z żywnością, o której wiemy, że się zmarnuje – wyjaśnia Olgierd Danielewicz.

Coraz częściej takie działania stają się filarem strategii firm w zakresie biznesu społecznie odpowiedzialnego. Polityka CSR zakłada, że firma realizuje swoje cele, ale z poszanowaniem środowiska, dbałością o relacje z otoczeniem i różnymi grupami społecznymi (zwłaszcza na poziomie lokalnym), a także prowadząc działalność edukacyjną.

– Firmy coraz chętniej angażują się we wszelkiego rodzaju procesy, które mają pomóc w szerzeniu odpowiedzialności społecznej, w tym m.in. dzielenie się żywnością czy właściwe gospodarowanie nadwyżką produktu, by minimalizować straty – wskazuje Danielewicz. – Ważne jest właściwe planowanie i organizacja pracy w restauracji, a także praca nad tym, by nie wyrzucać jedzenia – dodaje.

W ubiegłym roku sieć KFC wprowadziło w swoich lokalach program przekazywania niesprzedanej żywności organizacji pozarządowym. Za pośrednictwem Banków Żywności produkty z kurczaka trafiają m.in. do Caritasu, MONAR-u czy Stowarzyszenia Brata Alberta.

– Skala zaangażowania naszych restauracji w działania prospołeczne jest bardzo duża. Obecnie około 200 restauracji, czyli 90 proc. wszystkich punktów w Polsce, aktywnie uczestniczy w tym procesie. Do tej pory przekazaliśmy około 110 ton żywności, co odpowiada około 500 tys. posiłków. Wartość żywności, którą przekazaliśmy, to ponad 3 mln zł – podkreśla prezydent marki KFC. – Cieszę się z faktu, że KFC jako pierwsza sieć restauracji w Polsce podeszła do tego problemu w sposób systemowy. Liczę na to, że inne sieci restauracji podążą naszym śladem.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Inwestycje

Prezes GPW: Powrót do wzrostów na giełdzie może świadczyć o wierze inwestorów w miarę szybkie odbicie gospodarek

Dzięki spowodowanej pandemią dużej zmienności na giełdach wzrosły obroty. Skorzystała również warszawska GPW, która zaczęła rok rekordowym kwartałem. Gorzej wyglądały notowania głównego indeksu, zwłaszcza w pierwszym kwartale roku, bo drugi był już korzystny dla wszystkich. Wciąż jednak pozostaje pytanie o przyszłość i stosunek inwestorów do ryzyka, a ten zależeć będzie od tempa, w jakim gospodarki powrócą na tory rozwoju.

Praca

Jacek Męcina: Dodatek solidarnościowy powinien być rozwiązaniem tymczasowym. Czas pomyśleć o ubezpieczeniu od bezrobocia

Świadczenie solidarnościowe po utracie pracy przysługuje pracownikom, którym po 15 marca pracodawca rozwiązał umowę o pracę w następstwie pandemii koronawirusa lub ich umowa wygasła. Przez trzy miesiące – czerwiec, lipiec, sierpień – jest wypłacane świadczenie w wysokości 1400 zł, a przysługujący zasiłek dla bezrobotnych zostanie w tym czasie zawieszony. – W obecnej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłaby podwyżka zasiłku, ale należy rozważyć, w jaki sposób go finansować – komentuje Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan, i sugeruje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Transport

Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców – wejdą w życie już w sierpniu. Krajowa branża transportowa od początku prac nad dokumentem podnosiła, że spowoduje on wzrost kosztów i spadek konkurencyjności przewoźników m.in. z Polski, Bułgarii, Litwy i Łotwy. – Zachodnie firmy nie będą w stanie wypełnić luki po konkurentach z naszego regionu, więc z pewnością wrócimy na te rynki – ocenia Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że Polska sprzeciwia się przyjętym przepisom i rozważa ich zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Firma

Wyjazdy motywacyjne powrócą do firm najwcześniej w połowie przyszłego roku. Organizatorzy liczą straty i apelują o pomoc rządu

Organizacja wyjazdów motywacyjnych dla firm to ta część rynku turystycznego, która może najdotkliwiej odczuć skutki pandemii koronawirusa. Nawet po otwarciu granic i wznowieniu połączeń lotniczych odbudowanie popytu na turystykę biznesową będzie trudne i długotrwałe – firmy ograniczają wydatki marketingowe, a przy tym obawiają się o bezpieczeństwo uczestników i własny wizerunek na wypadek ewentualnego zakażenia. Eksperci Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel szacują, że spadek obrotów firm może sięgnąć nawet 90 proc., i przedstawiają propozycje rozwiązań, które mogą pomóc branży.