Newsy

Coraz lepsza sytuacja na warszawskiej giełdzie dobrze wróży polskiej gospodarce

2017-03-14  |  06:44

Poprawa nastrojów na polskiej giełdzie. W ciągu trzech miesięcy indeks WIG20 zyskał blisko 17 proc. To wynik wzmożonego zainteresowania polskim rynkiem finansowym zagranicznych inwestorów. Dobra sytuacja na giełdzie może być znakiem, że w ciągu najbliższych kwartałów w gospodarce nastąpi wyraźna poprawa. Giełda bowiem lubi wyprzedzać procesy gospodarcze o kilka miesięcy.

– Jeżeli giełda rośnie, a rynek lubi wyprzedzać wszystkie procesy gospodarcze o kilka miesięcy, czasem do roku, mogłoby to wskazywać, że jest szansa na realną poprawę w gospodarce. Mieliśmy w ostatnim czasie lekkie spowolnienie gospodarcze. Jeżeli giełda sygnalizuje, że ta poprawa może nastąpić, to możemy się spodziewać, że kolejnych kilka kwartałów w gospodarce może być lepszych. Wówczas wyceny fundamentalne wszystkich spółek też się poprawiają i hossa może się ugruntować – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Artur Olszewski, dyrektor krakowskiego oddziału Domu Maklerskiego BDM.

Dobre nastroje panują wśród rodzimych inwestorów. Wyniki Indeksu Nastroju Inwestorów, przygotowanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, wskazują, że wedle blisko 57 proc. przez najbliższe pół roku trend na giełdzie będzie wzrostowy. Co czwarty inwestor uważa, że spadkowy.

Indeks WIG20, obejmujący 20 największych polskich spółek akcyjnych, w ciągu trzech miesięcy wzrósł o prawie 17 proc., w skali pół roku – o ponad 27 proc. W ostatnich dniach przekracza poziom 2200 pkt.

– Widzimy wzmożone obroty na tych dużych podmiotach i na pewno stoją za tym zagraniczni inwestorzy. Musieli dostrzec atrakcyjność wycen naszych spółek w stosunku do innych spółek z indeksów zagranicznych z wiodących rynków i zaczęli kupować nasze akcje – ocenia Olszewski.

Poprawa nastrojów na giełdzie to także efekt pozytywnych danych makroekonomicznych. Indeks PMI dla polskiego sektora przemysłowego w lutym ukształtował się na poziomie 54,2 pkt. Choć to nieco mniej niż wskazywały prognozy (54,8 pkt), wciąż wskazuje na utrzymanie rozwoju w sektorze produkcyjnym. Pozytywne informacje o polskiej gospodarce płyną także z raportu Komisji Europejskiej. „Country report 2017” wskazuje, że wzrost gospodarczy w latach 20172018 wyniesie rocznie 3,13,2 proc., znacznie powyżej średniej w UE.

– Nie można jednak zapominać o ryzykach. Widać w ostatnim czasie sporo zmian na scenie geopolitycznej. Wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych były zaskakujące dla wielu uczestników rynku. Przed nami wybory we Francji i w Niemczech, więc te ryzyka mogą się materializować – podkreśla ekspert DM BDM. – Najprostsza i najstarsza zasada giełdowa mówi, że dopóki trwają wzrosty, dopóty trzeba pozwolić im rosnąć. Musimy pozwolić, aby nasze portfele uczestniczyły w tych wzrostach, a dopiero, jeżeli zaczną się materializować jakieś ryzyka, bardzo szybko reagować i starać się ograniczać ryzyko – przekonuje Olszewski.

Jak wskazuje ekspert, możliwości zarobku, jakie daje GPW, powinni zauważyć konsumenci, zwłaszcza w kontekście zmian w systemie emerytalnym i perspektyw bardzo niskich świadczeń.

– Na giełdzie widziałbym bardzo dużą szansę dla takich rachunków jak indywidualne konta emerytalne czy indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego – przekonuje Artur Olszewski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Ruch w biurach sprzedaży mieszkań powraca do poziomów sprzed pandemii. Nie ma co liczyć na spadki cen

Pandemia SARS-CoV-2 chwilowo zachwiała rynkiem deweloperskim. W kwietniu liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, spadła o prawie 40 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, a statystyki wskazywały na malejące zainteresowanie kredytami hipotecznymi. Powoli widać jednak odbicie – klienci wracają do biur sprzedaży zainteresowani zakupem mieszkania. Nie powinni jednak liczyć na duże spadki cen w związku z koronawirusem. Tym, na co warto zwrócić uwagę przy zakupie, jest za to pozycja i sytuacja finansowa dewelopera oraz terminowość realizacji inwestycji. Z tym ostatnim nie ma raczej problemów, bo pandemia nie wstrzymała prac na budowach.

Problemy społeczne

Szpitale przygotowują się na drugą falę pandemii. Z pomocą biznesu Caritas przekazuje im właśnie kolejne z setki zamówionych respiratorów

W czasie pandemii jednym z głównych problemów jest dostępność sprzętu medycznego. Już dzisiaj szpitale przygotowują się na drugą falę zachorowań, która według ministra zdrowia może nadejść jesienią. Nie mają jednak w swoich budżetach wystarczających środków na zakup respiratorów. Dlatego w pomoc zaangażował się biznes: wiele firm zdecydowało się na zakup respiratorów i przekazanie ich do najbardziej potrzebujących szpitali. Do polskich placówek pierwsze z ponad setki takich urządzeń, zamówionych jeszcze w kwietniu, dostarcza już Caritas w ramach akcji #WdzięczniMedykom. Prawie połowa z nich została zakupiona ze środków przekazanych przez Generali Polska.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Edukacja

Polscy naukowcy badają pracę mózgu u dzieci z dysleksją. Chcą opracować metodę wczesnego wykrywania zaburzeń w nauce czytania

Około 10 proc. dzieci w Polsce może mieć problemy z nauką czytania, co często powoduje niechęć do nauki, kompleksy i problemy emocjonalne. – Diagnoza dysleksji możliwa jest dopiero od trzeciej klasy szkoły podstawowej, a to dość późno, żeby wprowadzać trening i terapię – mówi Katarzyna Chyl, doktorantka w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN. Dzięki jej badaniom, które wykazały zmienione działania lewej półkuli mózgu u dzieci z dysleksją, możliwe będzie opracowanie testów przesiewowych do stosowania na wcześniejszym etapie edukacji. Za tę pracę ekspertka otrzymała stypendium w ramach programu START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Transport

Liczba rejestracji nowych samochodów najniższa od kilkunastu lat. Sprzedaż w tym roku spadnie co najmniej o kilkadziesiąt procent

Pandemia koronawirusa mocno uderzyła w branżę motoryzacyjną. Tegoroczny kwiecień był najsłabszym miesiącem od 15 lat. Sprzedaż samochodów osobowych spadła o 67 proc., a dostawczych – o 55 proc. W połączeniu ze wzrostem cen aut ze względu na wyższe normy bezpieczeństwa czy emisji CO2 spadku sprzedaży może nie udać się odrobić. – Nawet jeśli założymy najbardziej optymistyczny scenariusz, to spadek w całym roku wyniesie kilkadziesiąt procent – ocenia Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.