Newsy

Coraz większe wydatki na reklamę w kinach. Wpływają na to rosnąca liczba widzów i zastosowanie nowych technologii

2020-02-20  |  06:10

Kino jest coraz bardziej doceniane przez marketerów, a budżety reklamowe w tym segmencie są coraz większe. W tym roku – jak wynika z prognoz Zenith – reklama kinowa urośnie o 4,6 proc., czyli powyżej średniej rynkowej. Również globalne prognozy mówią o tym, że będzie to jeden z liderów wzrostów wydatków reklamowych spośród wszystkich segmentów. – Reklama kinowa daje możliwość wykorzystania innowacyjnych technologii, formatów ScreenX czy 4DX. Pozwala też na lepszą interakcję z widzem – ocenia Justyna Krzyżanowska z New Age Media.

– Marketerzy doceniają to, że w kinie docierają do konkretnych grup odbiorców. Wpływają na to aspekty demograficzne i behawioralne. Kina są zlokalizowane w największych miastach, centrach handlowych, z widownią złożoną z ludzi wykształconych, aktywnych zawodowo, często otwartych na nowe technologie i z dużym potencjałem zakupowym. Te wszystkie aspekty sprawiają, że budżety reklamowe w kinie są coraz większe – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Justyna Krzyżanowska, international marketing manager w New Age Media.

Z analizy Wirtualnemedia.pl na podstawie danych Kantar Media wynika, że w 2019 roku wydatki na reklamę w kinie wzrosły do blisko 2 mld zł. Dla porównania, do telewizji trafiło 20,3 mld zł, a do radia – 8,4 mld. Najszybciej wydatki na reklamę rosły w telewizji (nieco ponad 18 proc.) i w kinie (17,2 proc.).

 W całym torcie reklamowym, z uwzględnieniem wszystkich mediów, udział reklamy kinowej wynosi 2 proc. – mówi Justyna Krzyżanowska. – Musimy tylko pamiętać, że ten udział nie odzwierciedla wszystkich możliwości, które mamy w kinie, i istoty reklamy kinowej.

Jak ocenia ekspertka, reklama kinowa daje możliwość wykorzystania nowych technologii, m.in. ScreenX, w której na ścianach są dodatkowe ekrany, czy 4DX, w której dzięki zaawansowanym rozwiązaniom środowiskowym widz staje się częścią projekcji.

– Drugim elementem jest możliwość tworzenia interakcji z klientami w przestrzeni kinowej. Marketerzy mogą wykorzystać korytarze i sale kinowe, by stworzyć mnóstwo okazji do kontaktu z klientem, ale również interakcji z produktem czy z marką – wskazuje Justyna Krzyżanowska.

Zenith ocenia, że w 2020 roku reklama kinowa będzie rosnąć szybciej niż rynek (o 4,6 proc.) i będzie jedynym segmentem z potencjałem wzrostu wśród mediów niecyfrowych. Globalne prognozy na lata 2019–2022 mówią także o dynamicznym wzroście wydatków – o 11,5 proc. rocznie. Będzie to trzecie – po wideo online i mediach społecznościowych – tempo w tym okresie. Nadal jednak w globalnym torcie reklamowym udział kina nie przekroczy 1 proc.

Na popularność tego segmentu reklamowego wpływa z pewnością większa częstotliwość chodzenia do kina. W 2019 roku, po raz pierwszy po 1989 roku, sprzedano ponad 60 mln biletów. Dla porównania, w 2018 roku było to ok. 59 mln, w 2017 – 56,6 mln, a w 2016 roku – 52 mln.

– Marketerzy i reklamodawcy śledzą statystyki filmów, jest to dla nich bardzo ważne, tak samo jak dla nas. Wysokie wyniki frekwencyjne zapewniają realizację ich kampanii marketingowych i sukces podjętych aktywności – mówi Justyna Krzyżanowska.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Finanse

Kobiety wciąż rzadko zasiadają we władzach spółek giełdowych. Celem jest podwojenie ich udziału do 2030 roku

Kobiety stanowią tylko 15,5 proc. członków zarządów i rad nadzorczych największych spółek giełdowych w Polsce. Co więcej, na koniec 2020 roku w ponad połowie spółek wchodzących w skład indeksu WIG20, mWIG40 i sWIG80 zarząd składał się wyłącznie z mężczyzn – wynika z danych 30% Club Poland. – Kompetentnych kobiet nie brakuje, tylko trzeba stworzyć równe szanse na to, aby mogły one awansować i pokazać swój potencjał – mówi Milena Olszewska-Miszuris, inicjatorka i Co-Chair klubu. Organizacja stawia sobie ambitny cel i chce, aby udział kobiet w najważniejszych organach spółek wynosił co najmniej 30 proc. do 2030 roku. Badania pokazują, że spółki, które mają więcej kobiet we władzach, działają lepiej.

Ochrona środowiska

Ministerstwo Finansów chce przyspieszyć rozwój zielonych obligacji komunalnych i korporacyjnych. Pracuje nad ułatwieniami dla emitentów

Zielone obligacje cieszą się rosnącą popularnością. Z tego rodzaju finansowania dłużnego coraz śmielej korzysta sektor prywatny, jak i publiczny – rządy, samorządy i spółki komunalne. Polska jako pierwszy kraj na świecie wyemitowała już w 2016 roku zielone obligacje skarbowe, które spotkały się z olbrzymim zainteresowaniem, a do tej pory miały miejsce już cztery takie emisje. – Chcemy przekuć ten sukces również na rozwój segmentu zielonych obligacji komunalnych i korporacyjnych. Przygotowujemy analizę dotyczącą tego, jak możemy to zrobić i jakich narzędzi użyć, aby ten rynek się w Polsce rozwijał – mówi Katarzyna Szwarc, pełnomocniczka rządu ds. strategii rozwoju rynku kapitałowego w MF. Jak zapowiada, wyniki tych analiz mogą się pojawić jeszcze przed końcem tego roku.

Farmacja

Ozdrowieńcy szukają sposobów na poprawę zdrowia po COVID-19. Sektor hotelowy wprowadza dla nich tzw. turnusy pocovidowe

Hotele, które posiadają odpowiednie technologie i zaplecze medyczne, mogą z powodzeniem włączyć się w proces rekonwalescencji pocovidowej. Zwłaszcza że służba zdrowia w Polsce coraz wyraźniej zmierza w kierunku decentralizacji, a rozwój telemedycyny i zdalnej opieki w czasie pandemii już w pełni to umożliwia. Na Warmii i Mazurach – gdzie powstał w tym roku klaster „Zdrowe Życie”, ukierunkowany na rozwijanie turystyki medycznej – w ramach pilotażu ruszą niedługo pierwsze turnusy pocovidowe dla ozdrowieńców, którzy borykają się m.in. z problemami kardiologicznymi.

Konsument

Deweloperzy budują bardziej przestronne mieszkania z balkonami lub tarasami. To przez coraz wyższe wymagania kupujących

Czteropokojowe mieszkanie o powierzchni przynajmniej 60 mkw., na parterze i z własnym ogródkiem, najlepiej w sąsiedztwie terenów zielonych – takiego lokum szuka statystyczna polska rodzina z dziećmi, którą pandemia COVID-19 skłoniła do przeprowadzki i poszukiwania większego mieszkania. – Pandemia wpłynęła na takie zachowania prozdrowotne, wielu klientów pyta nas, czy w inwestycji są miejsca przeznaczone na rowery albo baterie do ładowania aut elektrycznych – mówi Przemysław Andrzejak, prezes Royal Sail Investment Group. Jak wskazuje, na rynku ciągle rośnie też udział mieszkań kupowanych w celach inwestycyjnych, z przeznaczeniem na wynajem.