Newsy

Cztery polskie uczelnie z szansą na prestiżowy, międzynarodowy certyfikat. Mają go najbardziej elitarne uczelnie świata

2019-10-17  |  06:20
Mówi:Tim Mescon, wiceprezes zarządu AACSB International, prezes zarządu AACSB na region EMEA

Stephanie Bryant, wiceprezes zarządu, dyrektor ds. akredytacji AACSB Internationall

Funkcja:Maria Knecht-Tarczewska, kierownik sekcji ds. akredytacji i kontaktów międzynarodowych na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu

Szkoły biznesowe należą do najbardziej obleganych zarówno w Polsce, jak i w całej Europie – podkreśla Tim Mescon, prezes zarządu AACSB w regionie EMEA. Amerykańska organizacja non profit od ponad stu lat akredytuje najlepsze na świecie uczelnie, które kształcą na kierunkach biznesowych. Należą do nich m.in. Harvard, Stanford i MIT. W Polsce prestiżowym certyfikatem mogą się pochwalić na razie tylko dwie uczelnie: Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale z AACSB współpracują już cztery kolejne.

– Cały czas obserwujemy ogromne zainteresowanie edukacją biznesową na poziomie licencjackim i magisterskim – nie tylko w Polsce, lecz także w całej Europie i na świecie. Na poziomie licencjackim kierunki biznesowe i pokrewne należą do najliczniej oferowanych na terenie Europy – mówi Tim Mescon.

Jak podkreśla, polskie i europejskie szkoły, które kształcą na kierunkach biznesowych, w tej chwili nieustannie wprowadzają do oferty nowe kierunki związane z technologiami, m.in. teleinformatyką czy analizą danych. Rośnie również zainteresowanie kierunkami związanymi z przedsiębiorczością czy fintechami, które są popularne i poszukiwane przez studentów. Poza tym szkoły biznesowe kładą też duży nacisk na kompetencje najbardziej pożądane w tej chwili na rynku pracy, co oznacza, że stawiają nie tylko na twarde umiejętności, lecz także rozwijanie inteligencji emocjonalnej, umiejętności nawiązywania relacji między ludźmi i miękkich kompetencji interpersonalnych.

– W firmach panuje przekonanie, że są one w stanie przygotować absolwentów do pracy od strony technicznej, ale kandydaci muszą posiadać umiejętność współpracy z innymi ludźmi. Właśnie na tę umiejętność kładzie się obecnie bardzo duży nacisk w szkołach biznesowych – mówi Tim Mescon, prezes zarządu organizacji AACSB w regionie EMEA.

Amerykańska AACSB to najstarsza na świecie organizacja non profit, która akredytuje szkoły biznesowe i uczelnie wyższe, prowadzące działalność naukową w obszarach zarządzania, biznesu i księgowości. Prestiżową akredytacją AACSB może się pochwalić zaledwie 5 proc. uczelni biznesowych na całym świecie. W elitarnym gronie jest w tej chwili nieco ponad 800 placówek z kilkudziesięciu krajów – w tym topowe uczelnie, jak Harvard University, Yale University, Massachusetts Institute of Technology, Stanford University, London Business School i Maastricht University.

– Uzyskanie naszej akredytacji stanowi dla uczelni sposób na wyróżnienie się i potwierdzenie wysokiej jakości nauczania. W ten sposób dają światu sygnał, że spełniają określone standardy – mówi Stephanie Bryant.

Uzyskanie prestiżowej akredytacji oznacza, że uczelnia jest w stanie spełnić rygorystyczne standardy jakościowe opracowane i aktualizowane przez AACSB International. Oznacza to także m.in. większą rozpoznawalność na rynku międzynarodowym, promocję uczelni i obecność w światowych rankingach edukacyjnych.

– W celu uzyskania akredytacji trzeba spełniać 15 standardów. Poza tym uczelnie muszą mieć w swojej ofercie kierunki licencjackie oraz należeć do AACSB. Po spełnieniu tych kryteriów , muszą jeszcze przejść proces wdrażania wymaganych przez nas standardów – mówi Stephanie Bryant.

Prowadzona przez AACSB akredytacja obejmuje 15 standardów w podziale na cztery kategorie: zarządzanie strategiczne i innowacje, studenci, wykładowcy i eksperci oraz zaangażowanie akademickie i zawodowe. W trakcie kilkuletniego procesu organizacja bierze pod lupę szereg czynników, takich jak program nauczania, osiągnięcia naukowe kadry uczelni, baza dydaktyczno-naukowa czy współpraca międzynarodowa.

– Długość procesu akredytacji zależy od uczelni i od tego, w jakim stopniu spełnia ona nasze standardy w momencie przystąpienia do niego. Jeżeli większość wymogów akredytacyjnych jest spełniona już na tym etapie, nie trwa to długo. Przeciętny czas uzyskania akredytacji wynosi 4,5 roku, ale maksymalnie może trwać nawet 7 lat – mówi Stephanie Bryant.

W Polsce jak dotąd prestiżowy certyfikat jakości otrzymały tylko dwie uczelnie: Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

– Współpracujemy z szóstką placówek w Polsce, czwórka z nich stara się o uzyskanie akredytacji – mówi Tim Mescon, prezes zarządu organizacji AACSB  w regionie EMEA.

Jedną z uczelni ubiegających się o prestiżowy certyfikat jest Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu. Kierownik sekcji ds. akredytacji i kontaktów międzynarodowych uczelni Maria Knecht-Tarczewska podkreśla, że uniwersytet przede wszystkim stara się sprostać oczekiwaniom pracodawców, dlatego programy nauczania często powstają we współpracy z pomiotami z otoczenia biznesowego, a akredytacja oparta na międzynarodowych standardach to jeden ze sposobów na podniesienie jakości kształcenia.

– Z punktu widzenia władz uczelni uzyskanie międzynarodowej akredytacji jak AACSB oznacza większą rozpoznawalność na rynku światowym. Z kolei pracownicy uczelni będą dzięki temu bardziej atrakcyjnymi partnerami do międzynarodowych zespołów badawczych. Dla studentów korzyści również są ogromne – w dobie coraz większej mobilności ważne jest dla nich to, aby móc odwiedzać uczelnie partnerskie z rożnych rejonów świata. Co więcej, standardy uczelni wpływają również na atrakcyjność dyplomów posiadanych  przez studentów. Z kolei pracodawcy, którzy pozyskują pracowników z akredytowanych uczelni, mają pewność, że ci będą posiadali nie tylko wiedzę teoretyczną, ale i umiejętności potrzebne, żeby tę wiedzę właściwie realizować – mówi Maria Knecht-Tarczewska,

Co istotne, certyfikat AACSB oznacza dla uczelni również dużo szersze możliwości nawiązywania międzynarodowej współpracy – zwłaszcza w zakresie badań, publikacji naukowych, dydaktyki i wymiany, przy aktywnym wsparciu ze strony AACSB International.

– W obecnych czasach globalizacji bardzo ważne jest utrzymywanie kontaktów z partnerami biznesowymi. Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu ma ponad 213 podpisanych umów z uczelniami partnerskimi w ramach programu Erasmus+ oraz 45 umów z uniwersytetami partnerskimi. To umożliwia wymianę, zarówno studentów jak i pracowników naukowo-dydaktycznych, którzy mogą dzięki temu zyskiwać doświadczenia na rynku międzynarodowym – mówi Maria Knecht-Tarczewska.

– Wiele szkół zainteresowanych jest międzynarodową współpracą. Bardzo często za instytucje partnerskie chcą one mieć placówki akredytowane przez AACSB, stanowi to więc silny bodziec do uzyskania naszej akredytacji – dodaje Stephanie Bryant, wiceprezes zarządu i dyrektor ds. akredytacji AACSB.

Akredytacja AACSB to jeden z trzech najbardziej elitarnych, prestiżowych certyfikatów przyznawanych uczelniom biznesowym. Obok EQUIS i AMBA – wspólnie stanowią tak zwane „trzy korony”, o które ubiegają się najlepsze na świecie szkoły wyższe.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

CES 2020

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Energetyka i wodociągi szczególnie narażone na cyberataki. Na celowniku hakerów są również szpitale

Szczególnie narażone na ataki hakerskie są energetyka i wodociągi jako element infrastruktury krytycznej. Cyberprzestępcy coraz częściej za cel obierają sobie też szpitale i placówki ochrony zdrowia, które niemal powszechnie przechowują już dane i dokumentację medyczną pacjentów w formie cyfrowej oraz rzadko kiedy dbają o zabezpieczenia i aktualizacje nowego sprzętu. Ten sektor jest jednym z najbardziej zaniedbanych pod kątem cyberbezpieczeństwa, co wynika zarówno z braku pieniędzy, jak i odpowiednich kadr.

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Edukacja

Polska ma duży problem z przyciąganiem i rozwijaniem kadr. Wkrótce może zabraknąć miliona pracowników

Przedsiębiorcy mają problem ze znalezieniem pracowników o takich kompetencjach, jakie są potrzebne do prawidłowego działania ich firm. W przyszłości może być o nich jeszcze trudniej, bo polskie instytucje ani rząd nie wspomagają biznesu w poszukiwaniu, kształceniu i rozwijaniu talentów, które mogłyby zasilić rynek. Na 130 krajów plasujemy się pod tym względem na 44. miejscu, 20 pozycji za najlepszą w naszym regionie Estonią. Najgorzej idzie nam przyciąganie talentów. Skuteczniej robi to aż 71 krajów.

Ochrona środowiska

Program Mój Prąd zapoczątkował boom w fotowoltaice. NFOŚiGW chce teraz rozwijać programy wsparcia geotermii, biogazowni i przydomowych magazynów energii

Ubiegły rok był bardzo udany pod względem inwestycji w efektywność energetyczną i odnawialne źródła energii. – Zwłaszcza fotowoltaikę, w której boom zapoczątkował rządowy program Mój Prąd – ocenia wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Michalski. Ten program cieszy się największą popularnością spośród wszystkich realizowanych przez Fundusz, ale i rolnicy, samorządy oraz spółdzielnie mieszkaniowe mają coraz szersze spektrum instrumentów, w których mogą ubiegać się o dofinansowanie inwestycji w odnawialne źródła. NFOŚiGW chce wesprzeć zwłaszcza te, które nie były do tej pory szeroko rozpowszechnione, jak np. geotermia i biogazownie.

 
 

Transport

Rynek taksówkowy czeka konsolidacja. Tradycyjne przewozy uzupełni coraz szersza oferta usług dodatkowych

Wraz z postępującą urbanizacją i natężeniem ruchu mieszkańcy miast coraz częściej rezygnują z prywatnych samochodów. Również firmom zaczyna opłacać się rezygnacja z własnej floty na rzecz stałej współpracy z operatorami taksówkowymi. Te nowe możliwości współpracy stwarzają pole do oferowania poza tradycyjnymi przewozami również dodatkowych usług. – Testujemy system z dodatkowym ekranem, który umożliwi pasażerowi śledzenie lokalizacji, a także korzystanie z różnego rodzaju promocji i usług naszych partnerów – mówi prezes iTaxi Jarosław Grabowski. Jego zdaniem lokalnie rozdrobniony rynek taksówkarski czeka konsolidacja.