Newsy

Dobre plony z tegorocznych żniw. Zboże jednak gorszej jakości

2014-09-19  |  06:30
Mówi:Rafał Mładanowicz
Funkcja:prezes
Firma:Krajowa Federacja Producentów Zbóż
  • MP4
  • Ze wstępnych szacunków Krajowej Federacji Producentów Zbóż wynika, że tegoroczne plony będą większe od średniej z ostatnich lat i znacznie przekroczą prognozowane wielkości. Z tego powodu zwiększa się prawdopodobieństwo wystąpienia nadwyżki. To jednak niejedyny problemem, kolejnym jest zawartość białka w roślinach uprawnych. Prawdopodobnie na skutek niskich wiosennych temperatur będzie ona o 3 pkt proc. niższa niż w ubiegłym roku.

    W poprzednich latach zawartość białka wynosiła w pszenicy 13-14 proc. Podczas tegorocznych żniw udało się uzyskać jedynie poziom 10-11 proc.

    Wiosna nie do końca była sprzyjająca w tym roku i w momencie, kiedy zboża zaczęły się wiązać, temperatura w nocy była za niska – mówi Rafał Mładanowicz, prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż (KFPZ). – Było ciepło w dzień, natomiast bardzo zimno w nocy. To ma automatyczne przełożyło się na fizjologię roślin.

    Wielkość plonów, czyli ilość zbieranych ton z hektara, była jednak lepsza niż w poprzednich latach.

    Nie mogę jeszcze przedstawić ostatecznych wyników – zastrzega Rafał Mładanowicz. – Ale na pewno plony są wyższe niż ubiegłoroczne i prawdopodobnie przekroczą średnią z ostatnich 3-4 lat. Od znanych nam wartości mogą się jeszcze różnić o 0,3-0,9 proc. Na pewno jednak będą większe niż wstępnie szacowaliśmy.

    Jeszcze przed żniwami na rynku utrzymywały się niskie ceny zboża.

    Cena różniła się od średniej arytmetycznej z ostatnich 3-4 lat, ale w ogólnym rozrachunku nie była aż tak niska, aby uzasadniała protesty – tłumaczy prezes KFPZ. – Trzeba bowiem brać pod uwagę wysokość plonu oraz koszty. Paliwo oraz środki do produkcji, takie jak nawozy, były nieco tańsze niż w ubiegłych latach, a masa z hektara – trochę wyższa. Rolnicy nie protestowali, bo przychód brutto na hektarze mieli porównywalny.

    To jednak nie uspokaja producentów, bo zapotrzebowanie na zboże w Polsce maleje. Wobec większych zbiorów zwiększa się więc prawdopodobieństwo nadwyżki.

    Na razie jest dobrze, bo układ eksportowy mamy w porządku – zapewnia prezes Mładanowicz. – Producentom pomaga stosunkowo słaba złotówka. Pozytywny jest także wzrost liczby podpisywanych kontraktów. W ostatnich 3-4 latach rolnicy co roku o kilka, kilkanaście procent więcej kontraktują. Napawa to optymizmem, bo rynek jest znacznie spokojniejszy i bardziej przewidywalny.

    Krajowa Federacja Producentów Zbóż jest największą organizacją reprezentującą interesy producentów roślin uprawnych w Polsce.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Aktualne oferty pracy

    Specjalista ds. sprzedaży

    Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

    Przemysł

    IV kwartał nie będzie okresem przedświątecznej hossy. Przedsiębiorcy mają coraz większe problemy ze spłatą należności

    Choć liczba niewypłacalności w tym roku, po początkowym wzroście, zaczęła spadać w miarę uruchamiania kolejnych rządowych tarcz, ostatecznie w 2020 roku może nastąpić kilkunastoprocentowy wzrost niewypłacalności, a więc i przeterminowanych długów – wynika z szacunków Euler Hermes. – IV kwartał tego roku nie będzie, jak dotychczas, okresem żniw dla wielu firm – mówi Tomasz Starus, członek zarządu ubezpieczyciela. Jeszcze trudniejsza sytuacja może mieć miejsce w II kwartale przyszłego roku, gdy nie tylko zabraknie rządowych osłon, ale też będzie trzeba zwrócić tegoroczną pomoc.

    Handel

    Polski rynek piwowarski w zapaści z powodu pandemii. Nowe ograniczenia ponownie uderzą w branżę i całą gastronomię

    Dwumiesięczny lockdown, ograniczenia w działalności sklepów, lokali gastronomicznych i odwołanie imprez masowych pogorszyły kondycję branży piwnej, w którą z początkiem tego roku uderzyła jeszcze podwyżka akcyzy o 10 proc. Najmocniej ucierpiały browary rzemieślnicze, które notują nawet 90-proc. spadki sprzedaży. Strat do tej pory nie udało się odrobić, a druga fala covidowych restrykcji może jeszcze dotkliwiej uderzyć w rynek. Dlatego też branża apeluje do rządu o wsparcie, które nie wymaga uruchomienia żadnych dodatkowych środków z budżetu. Raport Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wskazuje pięć takich postulatów.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Przemysł

    Energetyka słoneczna stała się opłacalnym biznesem. W tym roku obroty branży mają wzrosnąć o 25 proc.

    Fotowoltaika stała się w ostatnich latach nie tylko sposobem na obniżenie rachunków i produkcję zielonej energii, ale i prężnie rozwijającym się biznesem. Według prognoz IEO na koniec tego roku obroty branży wzrosną o 25 proc. i przekroczą 5 mld zł. Boom fotowoltaiczny może zachęcić firmy nie tylko do tego, żeby instalowały panele PV i produkowały energię na własne potrzeby, ale również do jej sprzedaży. Dla wielu z nich wejście na rynek fotowoltaiki, chociażby jako sprzedawca usług fotowoltaicznych we współpracy z firmami działającymi w tej branży, może stanowić okazję do dywersyfikacji podstawowej działalności i dodatkowego zarobku.

     

    Infrastruktura

    Do części szkół od poniedziałku wróciła nauka zdalna. Ponad połowa nauczycieli potrzebuje dodatkowego przeszkolenia z wykorzystania narzędzi cyfrowych

    Od poniedziałku, 19 października, szkoły ponadpodstawowe powracają do zdalnego trybu nauczania. Eksperci podkreślają jednak, że dzięki czasowemu przeniesieniu lekcji do online’u wiosną tego roku polska edukacja wykonała duży krok w kierunku cyfryzacji. Dzięki temu jest lepiej przygotowana na ponowne wprowadzenie nauki zdalnej. Po kilku miesiącach zajęć online nauczyciele coraz lepiej oceniają swoje kompetencje w tym zakresie, ale wciąż ponad połowa przyznaje, że przydałoby się im dodatkowe przeszkolenie.