Newsy

Duże zmiany w prawie na rynku odpadów. Do 2030 roku wszystkie opakowania z tworzyw sztucznych mają się nadawać do recyklingu

2018-09-05  |  06:25

Branżę tworzyw sztucznych czeka wiele zmian związanych z prawodawstwem unijnym. Komisja Europejska chce, by do 2030 roku wszystkie opakowania z tworzyw sztucznych nadawały się do recyklingu. Realizując założenia ogólnoeuropejskiej strategii na temat tworzyw sztucznych, KE zgłosiła projekt dyrektywy ograniczającej stosowanie niektórych wyrobów jednorazowego użytku, które najczęściej zaśmiecają plaże, morza i oceany, w tym m.in. plastikowych słomek, jednorazowych kubeczków, sztućców i patyczków kosmetycznych.  Eksperci pozostają sceptyczni co do restrykcyjnych zakazów.

 Plastikowe butelki, torebki foliowe czy niedopałki papierosów należą do najczęściej znajdowanych śmieci na europejskich plażach. Nie wszyscy wiedzą, że dziś filtry do papierosów też są wykonane z tworzywa sztucznego. Komisja Europejska chce ograniczyć używanie jednorazowych wyrobów z tworzyw sztucznych, a niektóre z nich mają być całkowicie zakazane. Takie zakazy są proponowane np. dla słomek dodawanych do napojów czy patyczków do uszu. To pokazuje, w jakim kierunku idą legislatorzy – mówi agencji Newseria Biznes Kazimierz Borkowski, dyrektor Fundacji PlasticsEurope Polska.

Na całym świecie tworzywa sztuczne stanowią 85 proc. odpadów znajdowanych na plażach, a każdego roku do mórz i oceanów trafia ok. 8 mln ton plastiku. Realizując założenia Strategii dla Tworzyw Sztucznych, Komisja Europejska przedstawiła pod koniec maja projekt dyrektywy, zgodnie z którą wiele jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych ma zostać objętych zakazem wprowadzenia do obrotu i zastąpionych zamiennikami, które w większym stopniu podlegają recyklingowi. Zakaz ma dotyczyć łącznie dziesięciu grup produktów jednorazowego użytku, które w sumie odpowiadają za ok. 70 proc. odpadów morskich w Europie i najczęściej zaśmiecają plaże, morza i oceany.

KE chce także zobowiązać państwa członkowskie, żeby do 2025 roku osiągnęły 90-proc. poziom recyklingu jednorazowych butelek z tworzyw sztucznych. Nowe przepisy nałożą również obowiązki na producentów, którzy będą zmuszeni m.in. ponosić część kosztów gospodarowania i usuwania odpadów.

 Jestem trochę sceptyczny, zwłaszcza w przypadku pomysłów, które bezpośrednio dotyczą stylu czy komfortu życia, nie wspominając o higienie. Nie wystarczy wprowadzenie zakazu, trzeba jeszcze przekonać ludzi, którzy np. bardzo lubią spacerować z kubkiem kawy po ulicy czy biegać z butelką w ręku – podkreśla Kazimierz Borkowski. – Jesteśmy jak najbardziej za tym, żeby ograniczyć wpływ wyrobów szkodzących środowisku, natomiast nie można wylać dziecka z kąpielą. W kategorii „wyroby jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych” mieszczą się również wyroby medyczne, strzykawki, wenflony, przewody i zbiorniki do przetaczania krwi. Jeżeli ta legislacja zostanie przygotowana w sposób chaotyczny i niestaranny, to może dotknąć nas wszystkich, powodując dużo większe problemy niż tylko te związane z czystością środowiska naturalnego.

Według danych KE co roku Europejczycy wytwarzają 25 mln ton odpadów z tworzyw sztucznych, z czego jedynie niecałe 30 proc. jest poddawane recyklingowi. Przyjęta w styczniu ogólnoeuropejska Strategia dla Tworzyw w Gospodarce o Obiegu Zamkniętym zakłada, że do 2030 roku wszystkie opakowania z tworzyw sztucznych na rynku UE mają się nadawać do recyklingu. „Zgodnie z nowymi planami do roku 2030 (…) zmniejszy się zużycie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku, a ponadto zostaną wprowadzone ograniczenia dotyczące celowego stosowania mikrodrobin plastiku” – podała Komisja Europejska.

– Komisja proponuje m.in podniesienie obowiązkowego poziomu recyklingu. Rok temu obowiązujący poziom dla tworzyw sztucznych w opakowaniach wynosił tylko 22,5 proc. Teraz proponuje się, żeby do roku 2025 ten poziom wzrósł do 50 proc., a w roku 2030 do 55 proc. To wyraźny, ponaddwukrotny wzrost celów recyklingu. To powinno sprawić, że odpady tworzyw będą lepiej wykorzystane i używane do produkcji nowych wyrobów, a po drugie, będzie mniej śmieci, bo tworzywa będą trafiać do recyklingu, a nie do lasu czy na plażę – mówi Kazimierz Borkowski.

Branża popiera te cele, podkreślając, że tworzywa sztuczne mają wartość nie tylko jako jednorazowy materiał do produkcji wyrobów, lecz także mogą być poddawane recyklingowi i używane wielokrotnie. Nawet jeżeli tworzywo nie podlega recyklingowi, można odzyskać z niego energię, bo tworzywa sztuczne są chemicznie bardzo zbliżone do ropy naftowej, benzyny czy innych paliw płynnych, a ich wartość energetyczna jest równie wysoka. To oznacza, że można ich użyć w przemysłowych instalacjach jako paliwa do produkcji energii elektrycznej lub cieplnej.

Dyrektor Fundacji PlasticsEurope Polska zwraca uwagę na to, że w przeciwieństwie do gospodarki liniowej („wyprodukuj, użyj, wyrzuć”) model GOZ zakłada, że zużyte produkty są recyklingowane i zwracane do obiegu tak, aby zmniejszyć ilość odpadów i w pełni wykorzystywać zasoby.

Jak wynika z ostatniego raportu Fundacji PlasticsEurope Polska, branża tworzyw sztucznych w Polsce, o obrotach przekraczających 80 mld zł rocznie i zatrudnieniu przekraczającym 160 tys. pracowników, to ważna dziedzina krajowej gospodarki. Według GUS od kilku lat branża utrzymuje też wysokie tempo wzrostu. W ubiegłym roku wykazała wzrost sprzedaży o ponad 9 proc. Główni odbiorcy tworzyw sztucznych w Polsce to przemysł opakowaniowy (32,5 proc.), budowlany (25,9 proc.), motoryzacja (10,3 proc.) i produkcja urządzeń elektrycznych i elektronicznych (6,4 proc.). Pod względem zapotrzebowania na tworzywa Polska zajmuje szóste miejsce w Europie (w 2017 roku wyniosło ono 51,7 mln ton), natomiast dynamika zużycia tworzyw sztucznych w Polsce jest wyższa – szacuje się, że w ubiegłym roku polski przemysł przetwórstwa tworzyw sztucznych zużył ok. 3,5 mln różnych tworzyw polimerowych, co oznacza wzrost o ok. 9 proc. w stosunku do 2016 roku. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

– Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

Transport

Problem smogu powrócił jak bumerang w sezonie grzewczym. Trzy śląskie miasta zwarły szyki, żeby walczyć z nim wspólnie

W Polsce smog zabija kilkunastokrotnie więcej osób, niż ginie ich w wypadkach samochodowych. Głównym winowajcą jest niska emisja ze źródeł komunalnych, a w miastach do problemu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Problem smogu i zanieczyszczeń powietrza, który dotyczy całej Polski, niczym w soczewce skupia się na Śląsku i wraca jak bumerang w każdym sezonie grzewczym. Dlatego w ramach kampanii „Oddech dla Polski” trzy miasta z tego województwa – Żywiec, Wodzisław Śląski oraz Tarnowskie Góry – łączą siły, żeby walczyć z nim wspólnie i zaangażować mieszkańców w nawet najdrobniejsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

Finanse

Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

Firma

Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje się do uruchomienia stałej wystawy nowego Skarbca Koronnego. Od grudnia nowym mecenasem jest PGE Polska Grupa Energetyczna

Inauguracja nowego Skarbca Koronnego oraz zakrojone na szeroką skalę działania edukacyjne dotyczące historii Polski, które będą obejmować m.in. cykle warsztatów, zajęcia z historii, publikacje i konkursy – to najważniejsze przedsięwzięcia, które zrealizuje w przyszłym roku Zamek Królewski na Wawelu dzięki wsparciu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Krakowskie muzeum i największy koncern energetyczny na polskim rynku zawarły właśnie umowę o współpracy. To już kolejny z serii patronatów PGE ukierunkowany na propagowanie kultury i polskiego dziedzictwa historycznego.

Teatr

Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.