Newsy

Freelancerzy i menadżerowie wyższego szczebla szczególnie narażeni na pracoholizm. To grozi wypaleniem zawodowym i problemami zdrowotnymi

2018-08-21  |  06:15
Mówi:Marcin Kołodziejczyk
Funkcja:dyrektor rozwoju projektów międzynarodowych
Firma:Grupa Progres
  • MP4
  • Pracoholizm to coraz poważniejszy problem społeczny. Może prowadzić do szybkiego wypalenia zawodowego oraz kłopotów ze zdrowiem, m.in. zawału serca i udaru mózgu. Podatność wynika z indywidualnych cech osobowości, np. skłonności do perfekcjonizmu, i przynależności do określonych grup zawodowych. Na uzależnienie od pracy narażeni są przede wszystkim freelancerzy oraz menadżerowie wyższego szczebla, mający elastyczny czas pracy i zmuszani do stałego wykazywania osiągnięć. Pracoholizm jest groźny nie tylko dla pracownika, lecz także dla pracodawcy.

    Pracoholizm to rodzaj zaburzenia psychicznego definiowanego jako obsesyjny, wewnętrzny przymus wykonywania pracy zawodowej lub czynności z nią związanych. Uzależnienie od pracy to także poczucie dyskomfortu w momencie, gdy zajmowanie się tego rodzaju aktywnością nie jest możliwe, np. podczas urlopu. Powszechnie przyjmuje się, że pracoholik to człowiek uwielbiający swoją pracę. Jest to jednak mit, w miarę pogłębienia się zaburzenia początkowa euforia zamienia się bowiem w obsesyjny, dręczący psychicznie przymus. Entuzjasta pracy jest w stanie jasno wytyczyć granice między życiem zawodowym a prywatnym i z obu czerpać satysfakcję, tymczasem pracoholik podporządkowuje życie osobiste pracy i nie potrafi odpoczywać.

    – Jest kilka symptomów, które mogą wskazywać, że dana osoba zbyt mocno angażuje się w obowiązki zawodowe. Są to m.in. problemy w relacjach z najbliższymi, problemy zdrowotne spowodowane pracą, nadmierny stres, problemy z wysypianiem się, uczucie ciągłego zmęczenia i zaniedbywanie wszystkich innych aspektów życia – mówi agencji informacyjnej Newseria Marcin Kołodziejczyk, dyrektor rozwoju projektów międzynarodowych w Grupie Progres.

    Zdaniem ekspertów pracoholizm wynika przede wszystkim z indywidualnych cech osobowości – szczególnie podatne są osoby przejawiające skłonności do perfekcjonizmu, odznaczające się zaburzonym poczuciem własnej wartości oraz odczuwające emocjonalne niespełnienie w niektórych dziedzinach życia. Istnieją jednak również grupy zawodowe predysponowane do pracoholizmu – należą do nich menadżerowie zajmujący wysokie stanowiska, a także tzw. wolni strzelcy. Ten drugi rodzaj zatrudnienia często wymaga elastycznych godzin pracy, wypełniania obowiązków zawodowych w dni wolne lub późnymi wieczorami, co często prowadzi do zaburzenia równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

    – Mówimy także o kadrze menadżerskiej, osobach, które są przyzwyczajone do tego, żeby pracować na celach, które muszą się mocno wykazywać albo których praca pełni ważne funkcje społeczne, albo przynajmniej tak im się wydaje. To przede wszystkim właściciele firm, przedsiębiorcy – mówi Marcin Kołodziejczyk.

    Rynek pracy przeszedł w ostatnich latach ogromne zmiany, nasiliła się konkurencja, pojawiły się nowe formy zatrudnienia i stylu pracy, co sprawiło, że pracoholizm zaczął dotykać coraz większą liczbę osób. Paradoksalnie zaburzenie to stanowi istotny problem nie tylko dla osoby nim dotkniętej, lecz także dla jego zwierzchników. Pracoholik tylko z pozoru stanowi bowiem wzór idealnego pracownika, chętnie angażującego się w nowe projekty, z entuzjazmem podejmującego się kolejnych obowiązków oraz bez narzekania poświęcającego dużo czasu na aktywność zawodową.

    – Takie osoby dość szybko ulegają wypaleniu zawodowemu i to przekłada się bardzo często na innych członków zespołu, na atmosferę w firmie, a także koniec końców na efektywne zamykanie projektów – mówi Marcin Kołodziejczyk.

    Pracoholizm może prowadzić nie tylko do szybkiego wypalenia zawodowego, lecz także problemów zdrowotnych, m.in. agresji, otyłości, udaru mózgu oraz zawału serca. Z problemem tym można walczyć, niezbędna jest jednak świadomość, że faktycznie jest się uzależnionym – ten sam mechanizm działa w przypadku innych nałogów. Istnieje wiele sposób radzenia sobie z pracoholizmem, a ich wybór zależny jest od stopnia uzależnienia. Pierwszym krokiem powinien być dzień offline, w którym wyłącza się telefon i laptop, wyjeżdża na łono natury lub oddaje wyłącznie jakiemuś hobby.

    Robimy cokolwiek, byleby nie zajmować się pracą, natomiast w przypadkach bardziej skrajnych stosujemy rozwiązania takie jak w każdym innym uzależnieniu, czyli w grę wchodzi terapia – mówi Marcin Kołodziejczyk.

    Celem psychoterapii jest opanowanie umiejętności rozładowywania negatywnych emocji w zdrowy sposób i delegowania poszczególnych obowiązków zawodowych innym osobom w firmie, a także rozdzielenia życia osobistego od zawodowego. Jest to długotrwały proces, wymagający całkowitego zaangażowania pacjenta, dający jednak bardzo dobre efekty.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Farmacja

    Polscy i amerykańscy lekarze badają możliwość wykorzystania krwi pępowinowej w leczeniu autyzmu. Wstępne wyniki są obiecujące

    Krew pępowinową – cenne źródło komórek macierzystych – coraz częściej pobiera się w celu zamrożenia i późniejszego wykorzystania w leczeniu. Dotąd była stosowana głównie w hematoonkologii, ale polscy i amerykańcy naukowcy prowadzą badania nad jej wykorzystaniem w takich schorzeniach jak autyzm czy mózgowe porażenie dziecięce. – Wstępne wyniki są obiecujące, ale potwierdzenie skuteczności terapii wymaga prowadzenia dalszych prac – mówi prof. Joanne Kurtzberg, uważana na świecie za pionierkę przeszczepień komórek macierzystych z krwi pępowinowej.

    Bankowość

    Branża bankowa tnie zatrudnienie. Tradycyjne placówki tracą na znaczeniu

    Rozwiązania proponowane przez start-upy i młode firmy są szansą na zwiększenie innowacyjności w energetyce. Bardziej elastyczne i nowatorskie podejście do problemu niż w przypadku wielu koncernów energetycznych pomaga im szybciej i precyzyjniej odpowiadać na największe wyzwania w branży, czyli m.in. potrzebę magazynowania energii z odnawialnych źródeł czy poprawy jakości powietrza. Coraz więcej dużych firm decyduje się wspierać start-upy i współpracować z nimi nad nowymi rozwiązaniami. W przypadku InnoEnergy jednym ze sposobów poszukiwania obiecujących technologii jest międzynarodowy konkurs PowerUp!.

    Przemysł

    Polscy producenci cementu walczą z emisją dwutlenku węgla. Są pod tym względem w światowej czołówce

    Polityka klimatyczna i przydział darmowych alokacji dwutlenku węgla do produkcji cementu to dla branży historyczne wyzwanie, które może zagrozić konkurencyjności polskich producentów. Zwłaszcza że na polskim rynku rośnie import spoza Unii Europejskiej, a polskie cementownie nie są w stanie konkurować cenowo z cementem przywożonym z Białorusi czy Ukrainy, które nie są obciążone polityką klimatyczną. Branża wszelkimi dostępnymi sposobami stara się jednak redukować emisję i już w tej chwili polscy producenci należą do światowej czołówki pod względem ograniczania szkodliwego wpływu na środowisko.

    Handel

    Ziemniaki w sklepach muszą być znakowane symbolem flagi kraju pochodzenia. Weszły w życie nowe przepisy

    Według rozporządzenia ministra rolnictwa przy sklepowych stoiskach z ziemniakami konsumenci powinni zobaczyć informację i flagę kraju, z którego pochodzą warzywa. Na razie dotyczy to tylko ziemniaków luzem, dla pakowanych regulacja zacznie obowiązywać od 2020 roku. Nowe przepisy mają wspierać konsumencki patriotyzm. Obowiązek znakowania i poinformowania klientów o kraju pochodzenia ziemniaków spoczywa głównie na sprzedawcach, ale na kolejne regulacje w zakresie znakowania żywności od 2020 roku muszą się przygotować też producenci.