Newsy

BP stawia na ofertę usług cyfrowych oraz ładowanie aut elektrycznych. Będzie także rozwijać stacje własne oraz partnerskie

2019-02-07  |  06:20

Współpraca z partnerami – właścicielami stacji to kluczowy punkt strategii rozwoju BP. Marka, która zarządza siecią ponad 550 stacji paliw w całej Polsce, rozpoczęła od oferty paliwowej i lojalnościowej, a obecnie przedstawia swoim partnerom ofertę kawiarni oraz sklepów typu convenience. Zamierza ją rozszerzyć m.in. o usługi cyfrowe i ładowanie aut elektrycznych. Zmiany dotyczące mobilności, a więc pojazdy ekologiczne, autonomiczne i carsharing, będą w najbliższych latach kluczowe dla rozwoju BP.

Sektor DODO [sieci partnerskie, Dealer Owned Dealer Operated – red.] jest niezwykle istotny dla naszej strategii rozwoju w Polsce. Działamy tu od przeszło 25 lat. Zarówno sieć stacji własnych, jak i sieć stacji partnerskich rozwijają się w tym samym tempie. Nasze ambicje wzrostu w Polsce są ogromne. Chcemy zwiększyć naszą obecność na rynku poprzez rozwój w obu segmentach stacji – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Alex Jensen, VP Retail Europe and Global Marketing, BP.

Jak podkreśla, koncern rozwija globalna działalność nie tylko w oparciu o stacje będące jego własnością, współpraca z partnerami jest segmentem uzupełniającym o strategicznym znaczeniu. BP zarządza ponad 550 stacjami w całej Polsce, z czego prawie połowę stanowią stacje partnerskie.

– W segmencie COCO, czyli stacji własnych BP [Company Owned Company Operated – red.], mamy możliwość wypróbowywania nowych rozwiązań. Jesteśmy właścicielem i możemy podejmować tam wszystkie decyzje. Następnie możemy zobaczyć, co się sprawdza i przekazać tę wiedzę partnerom. Właśnie to próbujemy robić – podkreśla Alex Jensen.

Sieć BP od pewnego czasu sukcesywnie poszerza swoją ofertę pozapaliwową i wprowadza na swoich stacjach dodatkowe usługi. Jako pierwsza weszła dekadę temu na rynek z gastronomiczno-kawiarnianym brandem Wild Bean Café, który oferuje restauracyjne menu i świeżo mieloną kawę. Marka liczy już ponad czterysta kawiarni w całej Polsce – więcej niż restauracja McDonald’s. BP rozwija też własny format sklepów typu convenience z kompleksową ofertą dla klientów, którzy chcą szybko zrobić codzienne zakupy przy okazji tankowania samochodu. Ich asortyment stale rośnie, obejmując kilka tysięcy produktów, w tym np. zdrową żywność, bezglutenowe przekąski, napoje czy szybkie dania na wynos.

Rozpoczęliśmy od oferty paliwowej i lojalnościowej, a obecnie z rosnącym zaangażowaniem przedstawiamy naszym partnerom ofertę Wild Bean Café oraz coraz szerszą ofertę sklepową – mówi Alex Jensen. – To jeszcze nie wszystko. 2019 będzie kluczowym rokiem, w którym będziemy wprowadzać więcej tego typu ofert na rynek. W przyszłości chcielibyśmy przedstawić partnerom oferty usług cyfrowych i ładowania pojazdów elektrycznych.

Rok temu BP rozpoczęło współpracę z amerykańską firmą FreeWire Technologies, która produkuje mobilne systemy do szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych. Jak podkreślają przedstawiciele koncernu, to odpowiedź na pojawiające się wymagania z zakresu mobilności. Wraz z rosnącym popytem na auta elektryczne usługa ich ładowania będzie stanowiła coraz ważniejszą część działalności stacji paliw. Szacunki koncernu mówią o wzroście liczby pojazdów elektrycznych na świecie do 100 mln w perspektywie 2035 roku (6 proc. floty).

Ostatnio BP Ventures, oddział BP zajmujący się inwestycjami, ulokował kapitał w chińskiej spółce PowerShare, liderze w dziedzinie zintegrowanych rozwiązań sprzętowych i oprogramowania do ładowania pojazdów elektrycznych. PowerShare stworzył platformę online łączącą kierowców pojazdów elektrycznych, operatorów stacji ładowania oraz dostawców energii, upraszczając proces ładowania pojazdów od momentu wyszukania stacji po zapłatę za pobraną energię. Działający w chmurze system PowerShare umożliwia również dostawcom energii optymalizację działalności poprzez stałe monitorowanie i utrzymywanie równowagi pomiędzy zapotrzebowaniem na energię ze strony pojazdów a możliwościami sieci.

W Polsce operatorzy ładowarek natrafiają na problemy z infrastrukturą energetyczną i przepustowością instalacji. Dlatego przygotowanie naszego rynku do intensywnego rozwoju elektromobilności będzie wymagało jeszcze trochę czasu – podkreślają przedstawiciele BP. – W najbliższym czasie planujemy uruchomienie kilku pilotażowych lokalizacji.

BP koncentruje się także na innych trendach związanych ze zmianami w mobilności, a więc np. na carsharingu. W 2018 roku koncern zainwestował w wynajem aut na minuty w Poznaniu oraz w projekt wypożyczalni aut Sixt DriveSmart by BP.

Jak podkreśla Alex Jensen, poza ofertą konsumencką BP ma bardzo silną pozycję również w kwestii tego, jak rozbudowuje i utrzymuje w ujęciu długoterminowym swoją ofertę B2B.

Odnosi się to zarówno do naszego segmentu flotowego, jak i współpracy z partnerami. Na podstawie badań realizowanych wspólnie z nimi i operatorami floty możemy stwierdzić, że BP ma silną pozycję na wszystkich rynkach w zakresie zaufania, jakimi darzą nas partnerzy B2B. Oczywiście po części odnosi się to do naszej oferty B2B – tego, czy zapewniamy odpowiedni poziom rzetelności i dostaw, czy nasza oferta jest atrakcyjna na rynku – mówi Alex Jensen.

Czytaj także

Kalendarium

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce

Prawo

Na polskim rynku pracy w najbliższych latach zabraknie 3–4 mln pracowników. Kryzys demograficzny wymusi na firmach wiele działań

W najbliższych latach na polskim rynku zabraknie ok. 3–4 mln pracowników, a według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego do 2050 roku ta liczba wrośnie już do 10 mln. To jedno z największych wyzwań dla sektora przedsiębiorstw. Kryzys demograficzny będzie wymagać od firm szeregu działań podejmowanych w porozumieniu z administracją rządową i związkami reprezentującymi pracowników. Aktywizacja biernych zawodowo, migracje, wyrównywanie różnic płacowych między kobietami a mężczyznami, tworzenie przyjaznej kultury pracy, automatyzacja i rozwijanie kompetencji miękkich to największe wyzwania dla polskiego rynku pracy w nadchodzących latach – podkreślają eksperci Konfederacji Lewiatan i Komitetu Dialogu Społecznego KIG.

Bankowość

Ponad 67 tys. przypadków wyłudzeń kredytów w ciągu roku na skradzione dane. Szacowane straty banków z tego tytułu to 600 mln zł rocznie

Wyłudzenia kredytów to problem nie tylko konsumentów, lecz także realne straty finansowe dla banków szacowane na około 500–600 mln zł rocznie. Biuro Informacji Kredytowej wspólnie z sektorem bankowym i finansowym współpracują, żeby zapobiegać takim incydentom. Natomiast w przypadku konsumentów kluczowe jest, żeby szybko dowiedzieć się o próbie wyłudzenia i ją udaremnić. W tym celu BIK udostępnia usługę automatycznych Alertów BIK, które alarmują klienta wówczas, gdy jego dane są weryfikowane w procesie kredytowym. Po otrzymaniu powiadomienia, jeśli to nie on jest wnioskodawcą, może się skontaktować z BIK, który pomoże w identyfikacji wyłudzenia i przekaże taką informację do instytucji finansowych. Do tej pory posiadacze Alertów BIK dostali blisko 4 mln takich ostrzeżeń, a usługę systematycznie włączają do swojej oferty kolejne banki.

Patronaty Newserii

XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Przemysł

Ponad połowa firm w Polsce musi ograniczać inwestycje przez braki kadrowe. Przedsiębiorstwa coraz częściej inwestują w swój wizerunek, by przyciągnąć pracowników

Problemy z pozyskiwaniem pracowników, a z drugiej strony rosnący popyt na wykwalifikowane kadry zaostrzają konkurencję między pracodawcami, napędzają wzrost płac i wymuszają większe skupienie na obszarze employer brandingu. Ten przestał już być dla firm opcjonalny, a stał się podstawowym narzędziem zatrzymania dotychczasowych i pozyskiwania nowych pracowników. Pomaga w znalezieniu fachowców na konkurencyjnym rynku pracy, a także ogranicza koszty związane z rotacją i procesami rekrutacyjnymi. Eksperci podkreślają, że w obszar employer brandingu powinny inwestować nie tylko przedsiębiorstwa, które mają problem z rekrutacją specjalistów średniego czy wyższego szczebla, lecz także te, które szukają pracowników tymczasowych.

Sport

Polacy czas wolny nadal spędzają na kanapach. Brak ruchu jest czwartą przyczyną zgonów na świecie

Raz w miesiącu aktywność fizyczną podejmuje 64 proc. Polaków – wynika z badania MultiSport Index 2019. Jesteśmy nadal jednym z najmniej aktywnych społeczeństw w Unii Europejskiej. Prawie połowa z nas spędza w pozycji siedzącej ponad 5 godzin dziennie. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia uznaje brak ruchu za czwartą przyczynę śmiertelności na świecie.