Newsy

Innowacyjne oprogramowanie oceni ryzyko urazu ścięgna na podstawie badania rezonansem. Może być wykorzystane do badań przesiewowych

2023-06-29  |  06:15

Analiza przez algorytmy sztucznej inteligencji danych obrazowych uzyskanych podczas badania rezonansem magnetycznym pozwoli szybko ocenić ryzyko powstania urazu ścięgna Achillesa. Procedura badania i wstępnej diagnozy z wykorzystaniem technologii opracowanej przez polską firmę trwa zaledwie 15 min. Dzięki automatyzacji analizy danych badanie jest niskokosztowe, a lekarz musi tylko potwierdzić lub wykluczyć diagnozę.

– Diagnostyka ścięgien jest bardzo niszowym rozwiązaniem. Głównie skupia się na diagnostyce pourazowej. Jest dość trudna ze względu na komplementarność różnych metod obrazowania. Jeżeli przychodzi pacjent z urazem, to diagnostyka oparta jest na badaniu lekarskim. Diagnostyka obrazowa zazwyczaj używana jest wtedy, kiedy są pewne wątpliwości. Natomiast nie ma żadnej rutynowej diagnostyki, która pozwalałaby problemy związane ze ścięgnami wykrywać w sposób przesiewowy, rutynowy i codzienny. Badania rezonansem magnetycznym są dość drogimi badaniami, a dostarczają najlepszej informacji na temat tkanek ścięgnistych – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Bartosz Borucki, współzałożyciel i prezes zarządu Smarter Diagnostics.

Rozwiązanie SmarterAchillesMRI, które tworzy polska spółka, jest oprogramowaniem, które ma służyć ocenie ścięgna Achillesa przy użyciu obrazowania rezonansem magnetycznym i wykorzystaniu algorytmów konwolucyjnych sieci neuronowych. Rozwiązanie ma przyspieszać pracę radiologa, a to specjalizacja, w której występują znaczne niedobory kadrowe. Technologia, dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji, ma zobiektywizować ocenę danych zebranych w badaniu ścięgna, dostarczając ją w formie wartości liczbowych. Tak zorganizowane badanie pozwala na bieżąco monitorować stan zdrowia, na przykład sportowców, i poprzez stałe porównywanie danych posłużyć za badanie przesiewowe w kierunku wczesnego wykrywania ryzyka kontuzji.

– Nasze badanie jest nakierowane na to, żeby poszukać patologii dotyczących tkanek ścięgnistych właśnie w ścięgnie Achillesa. To największe ścięgno w organizmie, w związku z tym wykonujemy badanie obrazowe w rezonansie magnetycznym dla obu nóg. Jest to bardzo krótka sekwencja, a więc szybkie i w związku z tym niskokosztowe badanie. Pacjent pojawia się w klinice, w placówce obrazowania medycznego i w ciągu 15 minut od momentu, kiedy wchodzi do placówki, dostaje wynik – mówi Bartosz Borucki.

Według badań EU Injury Database urazy powstające podczas wykonywania aktywności fizycznej stanowią ok. 18 proc. wszystkich urazów wymagających hospitalizacji. Z danych opublikowanych przez naukowców z Uniwersytetu Iowy wynika, że zerwanie ścięgna Achillesa jest najczęstszym zerwaniem ścięgna kończyny dolnej. Ostatnie badania wskazują na to, że takiego urazu doznaje 18 na 100 tys. pacjentów rocznie. U osób wysportowanych częstość występowania urazów ścięgna Achillesa waha się od 6 do 18 proc. Zdaniem twórców rozwiązania z badania przesiewowego powinni korzystać jednak nie tylko sportowcy.

– Dzięki połączeniu możliwości zrobienia szybkiego rezonansu magnetycznego z automatyczną oceną za pomocą sztucznej inteligencji, potwierdzaną tylko przez lekarza radiologa, takie badanie może być używane bardzo szeroko. Jest niedrogie, szeroko dostępne i, co najważniejsze, pozwala wykrywać patologie w tkankach ścięgnistych, nie tylko w ścięgnie Achillesa, ale tak naprawdę wszystkich tkankach ścięgnistych w całym organizmie, które mogą prowadzić do urazów tych tkanek. To również choroby metaboliczne, które widać w ścięgnach, problemy z żywieniem, problemy z trybem życia. W związku z tym wszyscy, którzy chcą unikać urazów ortopedycznych i zdrowo uprawiać jakąś aktywność sportową, powinni takie badanie wykonywać regularnie, przynajmniej raz w roku, żeby wyłapywać na wczesnym etapie zmiany, zanim dojdzie do urazów – twierdzi prezes Smarter Diagnostics.

Według MarketsandMarkets światowy rynek rozwiązań sztucznej inteligencji w opiece zdrowotnej wypracuje w 2023 roku 14,6 mld dol. przychodów. Do 2028  roku wzrośnie on do 102,7 mld dol. U największych dostawców rozwiązań do diagnostyki obrazowej coraz częściej obserwowany jest trend polegający na integracji sztucznej inteligencji ze swoimi systemami oprogramowania do obrazowania medycznego.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Polska odstaje od innych państw UE w leczeniu raka prostaty. Od kwietnia br. z programu lekowego mogą wypaść kolejne nowoczesne terapie [DEPESZA]

W Polsce każdego roku rak prostaty diagnozowany jest u 18 tys. mężczyzn. Średnio 25 proc. z nich w momencie rozpoznania ma już przerzuty, a nowotwór jest w stadium zaawansowanym. Tacy pacjenci nie kwalifikują się do leczenia chirurgicznego. Jedyną opcją są dla nich nowoczesne leki, dzięki którym rak może się zamienić w chorobę przewlekłą, a nie śmiertelną. W Polsce dostęp do takich terapii w ostatnich dwóch–trzech latach znacznie się poprawił, ale organizacje pacjenckie obawiają się, że od kwietnia br. z programu lekowego mogą wypaść dwa nowoczesne leki, co ograniczy im możliwości leczenia. Podkreślają też, że w naszym kraju konieczne jest ułatwienie dostępu do badań i wizyt u urologa, aby móc diagnozować raka prostaty na jak najwcześniejszym etapie.

Transport

Brak przepisów i odpowiedniej infrastruktury wstrzymuje rozwój autonomicznych pojazdów. Hamulcem są także obawy o bezpieczeństwo

Cyberzagrożenia, błędy w oprogramowaniu i konieczność dopasowania infrastruktury drogowej – to część barier, które stoją w tej chwili na drodze do rozwoju autonomicznego transportu. Jednak eksperci wskazują, że najistotniejsze są regulacje, które nie nadążają za rozwojem technologii. Obecnie część przepisów ruchu drogowego blokuje testowanie najnowocześniejszych systemów wspierających kierowców. Znowelizowanie prawa w tym obszarze resort infrastruktury zaplanował na I kwartał 2025 roku. Kolejnym wyzwaniem będzie przekonanie użytkowników do autonomicznego transportu.

Edukacja

Wpływ robotyzacji na rynek pracy będzie bardziej widoczny w ciągu dekady. To dobry czas na zaplanowanie zmian w systemie edukacji i zabezpieczenia społecznego

O automatyzacji i robotyzacji wiele mówi się w kontekście rynku pracy i zastępowania ludzi na niektórych stanowiskach, jednak obawy, że doprowadzą one do zapaści na rynku pracy i bezrobocia, wydają się przesadzone. Zdaniem ekspertów roboty częściowo odpowiedzą na problem niedoborów na rynku pracy związanych m.in. ze starzeniem się społeczeństwa, a ponadto wygenerują popyt na wiele nowych stanowisk. Pozytywne skutki automatyzacji są o tyle możliwe, że jest jeszcze sporo czasu, żeby przygotować się do zmian. Powinny one obejmować m.in. kwestie podnoszenia kompetencji cyfrowych i zabezpieczenia społecznego.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.