Newsy

Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym. Na zbiórkach i aukcjach internetowych uzbierano już ponad 10 mln zł

2021-01-15  |  06:15
Mówi:Jurek Owsiak
Funkcja:założyciel i prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
  • MP4
  • Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.

    Pandemiczna rzeczywistość wiele zmieniła, dlatego działamy głównie online’owo, ale nie rezygnujemy z tradycyjnego finału. Wzorem ostatnich kilku lat na placu Defilad budujemy ogromne studio, centrum świata, gdzie zgromadzą się muzycy i goście oraz osoby pracujące przy finale. Ze względów pandemicznych nie będzie publiczności, ale w całej Polsce będą zorganizowane sztaby orkiestry. Gramy także w wielu państwach na wszystkich kontynentach, zdołaliśmy się połączyć nawet z naszą bazą polarników w Norwegii – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jurek Owsiak.

    Jak wyjaśnia, organizacja tegorocznego finału przebiega pod znakiem restrykcji epidemiologicznych. Opiera się na przepisach sanitarnych, które weszły w życie pod koniec grudnia, a które zostały stworzone dla Telewizji Polskiej i organizowanego przez nią Sylwestra Marzeń z Dwójką.

    Są one zupełnie wystarczające, aby zorganizować sztaby WOŚP i zachowując wszystkie restrykcje, przeprowadzić finał. Sanepid ocenił nasze przygotowania bardzo dobrze. Wszystkie osoby pracujące w warszawskim centrum będą miały każdego dnia wykonywane szybkie testy na COVID-19. Specjalne wejście uniemożliwi osobie z wynikiem pozytywnym kontakt z innymi, co wyeliminuje ryzyko zarażenia. Wszyscy wolontariusze otrzymali już maseczki, a sztaby dysponują płynami do dezynfekcji i zapewniają rękawiczki. Zgodnie ze wskazaniami lekarzy zalecamy, aby nie przylepiać serduszka, tylko podać je do ręki. W tym roku wydrukowaliśmy ich 35 mln – wymienia założyciel i prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

    Początkowo finał był zaplanowany na 10 stycznia, został jednak przesunięty ze względu na ograniczenia, które wprowadzono od 28 grudnia do 17 stycznia. Rząd zdecydował się je wydłużyć do końca miesiąca, jednak nowy termin finału pozostał w mocy.

    – Jesteśmy przygotowani do finału. Byliśmy gotowi już na 10 stycznia i już tylko odliczamy dni. Współpracujemy nadal z naszym operatorem telewizyjnym, czyli TVN, TTV, TVN24, ale także z portalami internetowymi. Będzie można nas zobaczyć o każdej porze dnia i nocy, ponieważ zaczynamy finał już w sobotę, 30 stycznia, o godzinie 21:00 i gramy całą noc poprzedzającą, od godziny 8:00 już będziemy wszyscy w studiu. Scenariusz transmisji jak zawsze będzie pisało życie – będziemy próbowali łączyć się ze sztabami i informować, co w trawie piszczy – zapowiada twórca WOŚP.

    Każdy, kto chce wesprzeć orkiestrę, może to zrobić na wiele sposobów, także nie wychodząc z domu. Poza tradycyjną kwestą na ulicach zbiórka jeszcze prężniej niż rok temu działa w internecie. Od 15 grudnia powstało już prawie 12 tys. eSkarbonek, a kolejnych wciąż przybywa (w ubiegłym roku było ich 1,5 tys.). Na prawie 110 tys. aukcji na Allegro, które też rozpoczęły się wcześniej, zebrano już ponad 4,3 mln zł.

    Ogółem na cele 29. Finału WOŚP zgromadzono do 14 stycznia ponad 10,4 mln zł. Twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przyznaje, że pandemia może wpłynąć na hojność Polaków i wynik zbiórki będzie skromniejszy niż w poprzednich latach. Ostatni finał przyniósł ponad 186 mln zł, a to suma, którą trudno będzie pobić.

     Ludzie tracą pracę, biznesy oraz zasoby finansowe, które były często zabezpieczeniem ciągłości biznesu. Te zasoby się skurczyły albo w ogóle skończyły. W związku z tym liczymy się z tym, że pieniędzy zebranych podczas finału może być dużo mniej. Ile ostatecznie znajdzie się na koncie WOŚP w dniu finału? Nawet nie próbujemy przewidywać. To dla nas może być dużym zaskoczeniem – dodaje Jurek Owsiak. – Mamy ogromny szacunek dla każdego grosika, który ludzie wrzucają do puszek.

    Cel zbiórki podczas 29. Finału WOŚP to wsparcie dziecięcej laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy – taki sam jak 13 lat temu. Sprzęt medyczny, który został wtedy zakupiony, jest już zużyty i przestarzały, dlatego szpitale ponownie wymagają dofinansowania. Wsparcie otrzyma ponad 80 oddziałów w szpitalach w całej Polsce. Pieniądze trafią na zakup takich sprzętów jak zestawy endoskopów laryngologicznych, endoskopy giętkie, egzoskopy, lasery diodowe, koblatory do operacji migdałków, aparaty USG i RTG itp.

    Na ten cel już teraz zbieramy pieniądze, ale fundacja prowadzi także ogólnonarodowe programy medyczne, w tym najbardziej znany – badania przesiewowe słuchu, a także program intensywnej terapii noworodka, wspomagania oddechu, czyli zakup respiratorów, które wykorzystują najnowocześniejsze technologie i nie są inwazyjne. Ponadto wspieramy wczesną diagnostykę onkologiczną czy chociażby reumatologię, którą dostosowaliśmy do światowego standardu, także leczenie dzieci chorych na reumatyzm – wymienia prezes Fundacji WOŚP. – Jeżeli jest potrzeba, to te pieniądze możemy przeznaczyć na cele ad hoc. Przykładowo w czasie pandemii ponad 70 mln zł wydaliśmy na zakup urządzeń medycznych i artykułów medycznych potrzebnych szpitalom.

    W tym roku już po raz 15. odbędzie się także bieg „Policz się z cukrzycą”, z którego dochód będzie przeznaczony na zakup pomp insulinowych dla kobiet w ciąży chorujących na cukrzycę typu 1. Tym razem nie będzie to jednak bieg masowy, ale wirtualny, czyli uczestnicy, którzy zakupią pakiety, sami wyznaczą sobie trasę na dystansie 5 km i samodzielnie też ją pokonają. Zainteresowanie wirtualnym biegiem przerosło oczekiwania organizatorów – 10 tys. pakietów szybko się rozeszło, ale zapowiadane są kolejne (w zeszłym roku wystartowało 7 tys. biegaczy). Wśród uczestników są także biegacze z innych państw w Europie, Azji czy nawet Oceanii. 

    – Jesteśmy w blokach startowych. Nic nas nie zaskoczy. Tegoroczny 29. Finał WOŚP będzie trochę inny, ale jest w nas bardzo dużo energii do działania – podsumowuje Jurek Owsiak.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Finanse

    Polskie samorządy zaczynają wydatkować pieniądze z KPO. Obawiają się, że nie wystarczy im na to czasu

    – Środki z KPO i pieniądze z nowego unijnego budżetu, których wydatkowanie też się w tym momencie rozpoczyna, to może być dla nas ostatnia szansa na pozyskanie tak dużych zewnętrznych funduszy – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu. Jak wskazuje, polskie samorządy mają już na starcie duże opóźnienia w wydatkowaniu środków z Krajowego Planu Odbudowy, dlatego problemem może być czas na to przeznaczony, który upływa w 2026 roku. – Jako samorząd oczekujemy przede wszystkim bardzo szybkich konkursów i programów. Oczekujemy również przesunięcia choćby części środków z części pożyczkowej na część dotacyjną albo deklaracji rządu, że być może te pożyczki zostaną jednak częściowo umorzone. Bez tego będzie nam ciężko – podkreśla prezydentka Sopotu.

    Transport

    Prezes CPK: Czekamy na decyzję kierunkową rządu. Od 1 lipca spółka przechodzi pod nadzór Ministerstwa Infrastruktury

    – Chcielibyśmy uzyskać w możliwie jak najkrótszym terminie informacje ze strony rządu o tym, czy i w jakim zakresie ta inwestycja będzie realizowana, na jakie wsparcie możemy liczyć – mówi Filip Czernicki, prezes zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jak podkreśla, ze względu na ogromną skalę inwestycji i nakłady na nią potrzebne spółka potrzebuje jasnych, dobrze określonych priorytetów. Prezes CPK spodziewa się, że ogłoszenie nastąpi w najbliższych dniach, najpóźniej do końca czerwca. Zbiegnie się to ze zmianami formalnymi w kontekście nadzoru.

    Ochrona środowiska

    Polska wciąż w unijnym ogonie pod względem rozwoju sektora biogazu. Nie pomogła specustawa, barierą pozostają wysokie koszty

    Potencjał produkcyjny polskiego rolnictwa jest jednym z największych w Europie, ale wciąż nie przekłada się to na rozwój sektora biogazu. W rejestrze prowadzonym przez KOWR figuruje w tej chwili zaledwie 167 instalacji biogazowych o łącznej mocy zainstalowanej nieco ponad 156 MW. Pod tym względem Polsce wciąż daleko m.in. do sąsiednich Czech, a do poprawy sytuacji jak na razie nie przyczyniła się nawet wprowadzona w ubiegłym roku specustawa. Barierą pozostają m.in. wysokie koszty. Eksperci wskazują na pilną potrzebę stworzenia impulsów dla rozwoju tego sektora, ponieważ biogazownie odpowiadają na cały szereg problemów związanych nie tylko z transformacją energetyczną.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.