Newsy

Kobiety stanowią ok. 30 proc. zatrudnionych w IT. Na taką karierę decyduje się coraz więcej pań z nietechnicznym wykształceniem

2021-11-19  |  06:10

Ponad połowa Polek, które pracują dziś w branży IT, kończyła inne studia niż informatyczne, przy czym aż 22 proc. z nich zdobywało wiedzę i umiejętności samodzielnie – pokazała ostatnia edycja raportu No Fluff Jobs „Kobiety w IT”. Wynika z niego też, że co trzecia kobieta zatrudniona w IT przebranżowiła się do świata nowych technologii, a tym, co przyciąga je najbardziej, są wysokie zarobki i atrakcyjne możliwości rozwoju osobistego. Dyrektorka zarządzająca Geek Girls Carrots Katarzyna Marchocka podkreśla, że te są dziś dużo większe niż jeszcze dekadę temu. I choć odsetek kobiet w IT/TECH oscyluje dziś w Polsce wokół 30 proc, to wciąż mógłby być on znacznie wyższy.

– Rok 2021 został w branży nowych technologii okrzyknięty rokiem kobiet, więc można powiedzieć, że ich pozycja jest aktualnie bardzo dobra. Praktyka pokazuje, że przekrojowo jest nas w tej branży ok. 30 proc., co w porównaniu do okresu sprzed dekady jest wzrostem aż o 300 proc. Można więc powiedzieć, że dobrze jest, ale chcemy, żeby było lepiej. Chcemy, żeby ta proporcja wynosiła 50 do 50 proc. albo nawet więcej na korzyść pań, dlatego jako Geek Girls Carrots wciąż działamy – mówi Katarzyna Marchocka, dyrektorka zarządzająca Geek Girls Carrots, organizacji promującej udział kobiet w branżach związanych z technologiami.

Według danych przytaczanych przez Coders Lab w branży IT pracuje w Polsce ponad 450 tys. specjalistów, a brakuje blisko 50 tys. Kobiety stanowią zaś ok. 30 proc. zatrudnionych w tym sektorze. Ten wciąż relatywnie niski odsetek to m.in. efekt zakorzenionych stereotypów oraz barier kulturowych i socjologicznych, które wielu kobietom zamykają drogę do sukcesu w IT i nowych technologiach.

Przez kulturę, w której wychowywaliśmy – i niestety wciąż wychowujemy – dziewczynki, branża nowych technologii nie była im dedykowana. I dlatego kiedyś w branży było tylko 5 proc. kobiet. Teraz jest ich ok. 30 proc. Na szczęście dzięki organizacjom takim jak nasza, dzięki promowaniu sylwetek kobiet, które odważyły się i poszły na politechniki, rozwijają swoje start-upy lub digitalizują przedsiębiorstwa, możemy mówić, że dziś w Polsce jest pod tym względem znacznie lepiej. Teraz możemy już śmiało mówić o liderkach w branży, podczas gdy jeszcze parę lat temu ciężko było szukać w niej specjalistek – mówi Katarzyna Marchocka.

Raport No Fluff Jobs „Kobiety w IT” pokazuje też, że najwięcej specjalistek IT pracuje w testingu (16 proc.) oraz backendzie i frontendzie (po 12 proc.). Łącznie pracę w zespołach deweloperskich zadeklarowało 34 proc. kobiet.  Zdecydowana większość z nich specjalizuje się w języku Java i JavaScript, za którymi uplasowały się Python i SQL. Tym, co kobiety najbardziej lubią w pracy IT, jest natomiast dobra atmosfera, możliwość rozwoju osobistego i pracy zdalnej oraz udziału w ciekawych projektach.

– Na przestrzeni ostatniej dekady rozwinęła się sama branża, więc i możliwości mamy więcej. Nie mówimy już tylko: mogę być programistką, testerką albo project managerką. Dziś kobiety mogą zajmować się badaniami, analizą biznesową, projektowaniem i testowaniem interfejsów. Mają większy wybór – mówi dyrektorka zarządzająca Geek Girls Carrots. – Niekoniecznie trzeba też być po politechnice, żeby pracować w spółce technologicznej albo taką tworzyć. To kolejna zmiana.

Jak wskazuje, paradoksalnie poprawę sytuacji kobiet na rynku IT przyniosła też pandemia COVID-19 i związana z nią praca zdalna. Część specjalistów, nie ruszając się z Polski, zatrudniła się w zagranicznych firmach albo zaczęła pracę nad nowymi, międzynarodowymi projektami.

Aby umocnić pozycję kobiet w tej branży, należy przede wszystkim inspirować, edukować i pokazywać wzorce, pokazywać, jakie są możliwości, w których kierunkach warto się rozwijać, o jakie kompetencje dbać. Trzeba promować te kobiety, które już są w branży, a z drugiej strony – zachęcać je do dzielenia się wiedzą z młodszymi stażem koleżankami. To jest najprostsza droga, czyli inspiracja, edukacja i wspieranie – mówi Katarzyna Marchocka.

Geek Girls Carrots jest globalną organizacją skupiająca zarówno profesjonalistki, jak i kobiety, które dopiero chciałyby związać swoją karierę zawodową z IT. „Karotki” regularnie organizują dla nich m.in. warsztaty programistyczne, prowadzą networking i budują społeczność kobiet zainteresowanych nowymi technologiami.

– Geek Girls Carrots to społeczność dla kobiet, które są zainteresowane branżą nowych technologii – niezależnie od tego, czy dopiero o niej myślą, czy już rozwinęły w niej skrzydła – podkreśla naczelna „Karotka”. – Jesteśmy po to, żeby kobiet w tej branży było więcej, żeby nie bały się podejmować tematu nowych technologii i rozwijać swoich kompetencji w tym obszarze. Dlatego organizujemy m.in. warsztaty, meet-upy i szkółki upskillingowe, aby pokazywać, że branża IT jest dla kobiet i każda może w niej znaleźć rolę dla siebie, niezależnie od tego, jakie wykształcenie ma w backgroundzie.

Na rzecz promowania kobiet w IT „Karotki” działają już od 10 lat. Swoje urodziny świętowały podczas jednego z Thursday Gathering – wydarzenia, które cyklicznie odbywa się w przestrzeni eventowej Varso Place. Organizatorem coczwartkowych spotkań, które przyciągają społeczność innowatorów z różnych dziedzin, jest Fundacja Venture Café Warsaw i jej partnerzy. Udział w wydarzeniach jest otwarty i bezpłatny dla wszystkich zainteresowanych.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Prawo

Inspekcja Pracy zapowiada wzmożone kontrole legalności zatrudnienia. Pod lupę weźmie umowy o dzieło, zlecenia i jednoosobowe działalności gospodarcze

W ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 54 tys. kontroli, z których 11,5 tys. dotyczyło legalności zatrudnienia. Prawie połowa z nich skończyła się stwierdzeniem nieprawidłowości w tym zakresie. Od przyszłego roku rząd – w ramach Polskiego Ładu – chce walczyć z pracą na czarno i wypłacaniem wynagrodzeń „pod stołem”, więc wzmożone kontrole w tym zakresie zapowiada również PIP. Inspekcja uważniej przyjrzy się też umowom cywilnoprawnym i przypadkom, w których pracownicy zostali zmuszeni przez pracodawcę do założenia jednoosobowej działalności gospodarczej.

Transport

Mieszkańcy Wrocławia chętniej niż na początku pandemii korzystają z komunikacji miejskiej. Miasto zapowiada zakup nowych pojazdów

Spadek liczby pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej to efekt pandemii koronawirusa notowany powszechnie w miastach. Wrocław nie jest wyjątkiem, choć w stolicy Dolnego Śląska widać już powrót mieszkańców do codziennego korzystania z autobusów i tramwajów. We wrześniu 2021 roku w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat było tylko o 11 proc. mniej pasażerów. – To bardzo dobry wynik, który pokazuje, że mieszkańcy, pasażerowie nadal ufają komunikacji miejskiej – mówi Krzysztof Balawejder, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu. Zachęcanie do transportu publicznego będzie zadaniem miast na kolejne lata, przede wszystkim ze względów ekologicznych. To z tego powodu Wrocław stawia na wymianę wykorzystywanego taboru na bardziej zielony.

Edukacja

Rynek innowacji w edukacji znacząco zyskał w trakcie pandemii. Coraz więcej polskich start-upów wychodzi ze swoimi produktami na globalne rynki

Pandemia wymusiła na szkołach naukę zdalną, co otworzyło drogę dla rozwoju innowacyjnych rozwiązań i przyspieszyło wdrażanie nowych technologii w  edukacji. Eksperci oceniają, że w ostatnich miesiącach rynek „przeskoczył” co najmniej trzy lata rozwoju. Sektorem interesuje się coraz więcej start-upów. Najczęściej pracują one nad szkoleniami z zakresu kodowania, aplikacjami oraz grami edukacyjnymi i materiałami szkoleniowymi dla pracowników – wynika z raportu Fundacji Startup Poland. Globalnie rynek ten przyciąga duży kapitał, ale polscy inwestorzy są ostrożniejsi niż zagraniczni koledzy w finansowaniu tego typu przedsięwzięć.

Transport

Ceny paliw będą rosnąć. W najbliższym czasie nie ma szans na spadek cen benzyny i diesla poniżej 6 zł za litr

Zaledwie tydzień temu po raz pierwszy w historii średnie ogólnopolskie ceny benzyny Pb95 i diesla przekroczyły psychologiczną barierę 6 zł za litr. Nie oznacza to jednak końca podwyżek, bo jak wynika z najnowszego badania e-petrol.pl, na stacjach znów jest drożej. W kolejnych tygodniach zaczną obowiązywać obniżka akcyzy na paliwa, zapowiedziana w czwartek przez premiera Mateusza Morawieckiego, oraz zwolnienie od podatku od sprzedaży detalicznej i z opłaty emisyjnej. Jednak kierowcy tankujący w najbliższych dniach muszą się przygotować na podwyżki cen.