Newsy

Konsumpcja tarczą ochronną przed spowolnieniem gospodarczym w Polsce. Twardy brexit może jednak ten spokój zakłócić

2019-09-11  |  06:15
Mówi:Piotr Arak
Funkcja:dyrektor
Firma:Polski Instytut Ekonomiczny
  • MP4
  • 4,5 proc. PKB – w takim tempie według GUS rozwijała się polska gospodarka w II kwartale tego roku. To więcej niż prognozowano, ale mniej niż w I kwartale, gdy wzrost sięgnął 4,7 proc. Nasza gospodarka rozwija się w takim tempie mimo spowolnienia u naszego głównego partnera handlowego, czyli Niemiec, głównie dzięki wzrostowi konsumpcji i inwestycji. – To właśnie konsumpcja generuje ponad 2/3 wzrostu gospodarczego w Polsce w ostatnich latach i nadal będzie umożliwiała utrzymanie się na powierzchni – podkreśla dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. 

    Polska ma mechanizm, który w II i III kwartale tego roku stymuluje wzrost w Polsce. Jest nim impuls fiskalny w postaci zwiększonego wydatkowania na cele społeczne – z jednej strony jest to 13. emerytura, z drugiej 500+ wypłacane na pierwsze dziecko – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – 80–90 proc. tych środków trafia bezpośrednio z powrotem do gospodarki i ma też efekt mnożnikowy. Ludzie nie odkładają wydatków na przyszły rok, ale realizują te potrzeby konsumpcyjne szybciej.

    Niepokojące dla polskiej gospodarki są za to widoczne w Niemczech symptomy spowolnienia gospodarczego. W II kwartale tego roku tamtejszy PKB spadł o 0,1 proc. w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami tego roku. W ocenie niemieckiego resortu gospodarki to nie recesja, a sygnał ostrzegawczy. Jednak nasz główny partner handlowy może mieć większe problemy gospodarcze w tym roku niż prognozowano.

    My oczywiście na tym ucierpimy. Nasz eksport już dziś antycypuje spadek wzrostu zamówień pochodzących z gospodarki niemieckiej, co oznacza, że produkcja przemysłowa także będzie spowalniała. To wszystko są negatywne sygnały dla polskiej gospodarki, co oznacza, że część analityków rewiduje prognozy dla wzrostów w 2019 roku w dół – mówi Piotr Arak.

    Europejska gospodarka spowalnia od półtora roku, ale to nie znaczy, że nadszedł kolejny kryzys gospodarczy – ocenia PIE.  Według ekonomistów jesteśmy w takiej fazie cyklu koniunkturalnego, w której został przekroczony wierzchołek i zmierzamy w dół. Otwartym pozostaje pytanie, czy osiągniemy go w roku 2020 czy 2021.

    Większość ośrodków takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Bank Światowy mówi o tym, że 2021 to będzie rok, w którym znowu powrócimy na ścieżkę wzrostu. Mam nadzieję, że będzie tak samo w przypadku polskiej gospodarki i że będziemy mogli dalej utrzymywać wzrost wynoszący powyżej 3 proc. w 2021 roku – podkreśla dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

    Prognozy wzrostu gospodarczego może popsuć twardy brexit. Świat od wielu miesięcy wstrzymuje oddech i obserwuje polityczny chaos, jaki ma miejsce w Wielkiej Brytanii, związany z opuszczeniem Unii Europejskiej. Wyjście z Unii bez umowy, czyli tzw. hard brexit, może zatrząść światową gospodarką.

    Widmo brexitu jesienią 2019 roku oznacza, że w następnym roku duża część gospodarek europejskich zanotuje recesję, a to oznacza także większe i głębsze spowolnienie dla polskiej gospodarki. U nas to nie będzie recesja, bo mamy bardzo silny wewnętrzny czynnik stymulujący wzrost, jakim jest konsumpcja. Hard brexit oznaczałby, że rok 2020 będzie dla gospodarki europejskiej wyjątkowo trudny – ocenia Piotr Arak.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

    Transport

    Biznes coraz chętniej inwestuje w energię ze słońca. Własne mikroelektrownie powoli stają się rynkowym standardem

    – Korzyści dla firm z inwestowania w odnawialne źródła energii są duże. To m.in. optymalizacja kosztów, samowystarczalność energetyczna i pewność zasilania – wskazuje Dorota Zawadzka-Stępniak z Konfederacji Lewiatan. W ostatnich latach biznes coraz chętniej inwestuje we własne mikroźródła odnawialnej energii. Efektem jest w Polsce boom na energetykę słoneczną. Na koniec tego roku moc zainstalowana w fotowoltaice ma wzrosnąć do 2,5 GW, głównie dzięki aktywności prosumentów indywidualnych i biznesowych. Do tych ostatnich dołączył DHL Parcel Polska. Logistyczna firma planuje montaż instalacji fotowoltaicznych w swoich lokalizacjach w całym kraju.

    Handel

    W dobie koronawirusa wzrosła produkcja opakowań dla przemysłu spożywczego i farmacji. Zmniejszyły się dostawy dla przemysłu, AGD i RTV

    Silny związek z branżą spożywczą, która nie ucierpiała w czasie pandemii, pozwolił firmom opakowaniowym przetrwać kryzys spowodowany koronawirusem bez większych strat.  – 65 proc. opakowań jest produkowanych do żywności i napojów. Przestoje odczuły głównie te firmy, które dostarczają do producentów mebli lub firm motoryzacyjnych – mówi Beata Pyś-Skrońska, zastępca dyrektora Polskiej Izby Opakowań. Zagrożeniem dla branży może być pogorszenie koniunktury spowodowane kolejną falą pandemii, a także nowe przepisy związane z unijnymi regulacjami.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Firma

    Przybywa centrów usług wspólnych w mniejszych miastach. Dla inwestorów najważniejsze są kompetencje pracowników

    Warszawa, Kraków i Wrocław to nadal najbardziej atrakcyjne lokalizacje w Polsce dla nowoczesnych centrów usług dla biznesu. O wysokiej pozycji tych miast decydują m.in. dobra komunikacja, dostępność wykształconych pracowników oraz powierzchni biurowych. Jednak w czołówce są także inne miasta regionalne, np. Poznań, Łódź i Gdańsk, a także Bydgoszcz, Lublin, Częstochowa, Kielce i Rzeszów. – Są to lokalizacje, które zaledwie od kilku lat funkcjonują na mapie centrów usług wspólnych, ale właśnie tam dynamika przyrostu nowych projektów jest znacznie wyższa – mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

    Konusment

    Dla 2/3 Polaków cena jest najważniejszym kryterium przy planowaniu tegorocznego urlopu. Co drugi skarży się też na wysokie ceny w kurortach

    Cena to kluczowy czynnik, który Polacy uwzględniają przy planowaniu tegorocznych wakacji. Prawie połowa bierze też pod uwagę pogodę, bo dla 60 proc. urlopowiczów niekorzystna aura oznacza całkowicie zepsuty letni wypoczynek. Na kolejnych miejscach znalazły się wysokie ceny w turystycznych kurortach, na które skarży się co drugi Polak, dokuczliwe komary i hałaśliwi wczasowicze – wynika z lipcowej edycji badania „Barometr Providenta”.