Newsy

Koronawirus zatrzymuje plany inwestycyjne firm również w IT. Kryzys nie dotknie jednak wydatków na usługi zdalne [DEPESZA]

2020-04-21  |  06:25
Wszystkie newsy

Problemy finansowe firm spowodowane koronawirusem mogą zatrzymać, a przynajmniej poważnie zahamować ich plany inwestycyjne. Te podmioty, które będą miały środki na inwestycje, będą je inaczej planować. – Po szoku, który przeżywa w tej chwili gospodarka, firmy będą analizować każdą inwestycję wielokrotnie pod kątem tego, czy aby na pewno jest odporna na powtórkę obecnej sytuacji – mówi Szymon Włochowicz, dyrektor operacyjny firmy Hicron. To powoduje zwiększone zainteresowanie wdrażaniem usług zdalnych i automatyzacji procesów biznesowych. Branża IT może w tym pomóc, dlatego w najbliższych miesiącach może ją czekać okres prosperity.

– Według wszelkich przewidywań nasza gospodarka znajdzie się w recesji. Zarówno od strony inwestycyjnej, jak i od strony popytowej najbliższe miesiące będą bardzo słabe. To w sposób naturalny spowoduje zatrzymanie inwestycji – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Szymon Włochowicz, dyrektor operacyjny w firmie Hicron.

Jak prognozuje, po pandemii wiele firm będzie wstrzymywać inwestycje: jedne z powodu utraty części rynków, a inne dlatego, że prowadzone przez nie projekty inwestycyjne dotyczyły procesów realizowanych „po staremu”, w sposób nieprzystający do obecnej sytuacji. W ich miejsce pojawią się jednak nowe inwestycje i nowe sposoby prowadzenia biznesu. Zmienić się też będą musiały narzędzia, usługi czy oferta. Dlatego mimo czarnych przewidywań branża IT może wyjść z tej sytuacji obronną ręką.

– Będzie to wynikać z faktu, że firmy muszą dostosować się do bieżącej sytuacji i przygotować na podobne zdarzenia w przyszłości. Będziemy więc obserwować bardzo duży wzrost inwestycji w IT, przede wszystkim związanych z wykonywaniem pracy zdalnie, bez kontaktu z człowiekiem. Procesy biznesowe będą przemodelowywane tak, aby wykonywać je przy użyciu urządzeń elektronicznych – telefonu, komputera czy tabletu. W tym celu potrzebne będzie jednak wsparcie od strony systemów informatycznych, co wygeneruje inwestycje – prognozuje Szymon Włochowicz.

Zmiana modelu działania firm i sposobu świadczenia usług, ukierunkowana na obsługę bezdotykową, będzie wymagać rozbudowy infrastruktury i odpowiednich systemów IT: szybkich łączy internetowych, VPN-ów, systemów pracy zdalnej i rozwiązań cloudowych, które pozwolą firmom i pracownikom wykonywać zadania z dowolnego miejsca. Inwestycje w te obszary powinny w nadchodzących miesiącach i latach wyraźnie przyspieszyć.

– Na pewno będziemy obserwować rosnące znaczenie handlu cyfrowego przez internet i smartfony oraz automatyzację wszystkich procesów, które umożliwiają bezdotykowe załatwianie spraw – od przesłania dokumentów mailowo zamiast w tradycyjnej formie, przez odbiór przesyłek przez kurierów bez składania podpisów, aż po otwieranie paczkomatów bezdotykowo za pomocą aplikacji. Modele biznesowe, podobnie jak sposoby świadczenia usług, zmienią się w kierunku rozwiązań bezdotykowych, niewymagających bezpośrednich, interpersonalnych kontaktów – mówi dyrektor operacyjny w Hicronie.

Zmieni się także sam proces planowania i realizacji inwestycji w obszarze IT. Jak podkreślają eksperci Hicron, technologiczna strategia antykryzysowa w biznesie może przybrać formę jednego z trzech wariantów. Firmy mogą zdecydować się na realizację mniejszych projektów IT, które jednak przyniosą znaczące usprawnienia i oszczędności. Mogą również postawić na strategiczne projekty i całkowicie zmienić biznes w kierunku cyfrowym. Trzeci wariant to wykorzystanie tego czasu na uporządkowanie mniej priorytetowych do tej pory obszarów technologicznych firmy.

– Każda inwestycja powinna być obejrzana wielokrotnie i z każdej strony pod kątem tego, czy obroni się w świecie, w którym może wystąpić kolejna pandemia. Firmy będą chciały rozwiązań odpornych na takie sytuacje – mówi Szymon Włochowicz. – Pokazuje to przykład branży automotive, która próbuje wykorzystywać wideorozmowy do prezentacji samochodów. Rozwiązanie, które wcześniej było nie do pomyślenia, dzisiaj jest wykorzystywane przez niejedną markę, żeby dalej świadczyć usługi i ograniczyć przy tym kontakt potencjalnego klienta z pracownikami salonu.

Sytuacja wymusi także zmiany w podejściu branży IT. Jej nowa oferta – dostosowana do kryzysowych czasów – powinna być bardziej elastyczna, skalowalna i zakładać krótsze terminy kontraktów. W sytuacji, kiedy firmy ograniczają zatrudnienie, muszą mieć zapewniony dostęp do zewnętrznych specjalistów z zakresu IT, którzy zaplanują i wdrożą konieczne zmiany.

Dzięki digitalizacji procesów branża IT pomoże w odbudowie gospodarki dotkniętej recesją i przystosowaniu jej do nowych realiów. 

– Z drugiej strony będą to inwestycje nie tylko w IT, lecz także w struktury wewnętrzne przedsiębiorstw. Czasami konieczna będzie reorganizacja pewnych procesów, która na przykład umożliwi pracę zdalną w rozproszonych zespołach. Stąd właśnie potrzeba nowych narzędzi – nie tylko informatycznych, ale też organizacyjnych, pozwalających na sprawne zarządzanie projektami – mówi ekspert.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Finanse

Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.

 

Konsument

Od pięciu lat rośnie liczba osób głodujących lub zagrożonych głodem. Pandemia przyspieszyła ten proces

Ponad 40 milionów ludzi na świecie znajduje się na skraju głodu, a więcej niż pół miliona już głoduje, przy czym koronawirus spowodował wyraźny przyrost osób zagrożonych głodem. Główną przyczyną są zmiany klimatu i spowodowane nimi kataklizmy, a także konflikty zbrojne. W efekcie po pandemii wirusowej światu może grozić pandemia głodu. Bez natychmiastowej pomocy organizacji humanitarnych, które zapewnią najbiedniejszym obszarom, głównie w Afryce, dostęp do żywności, nieuchronna stanie się kolejna fala imigracji.

Motoryzacja

Rekordowa sprzedaż ciągników rolniczych w Polsce. Mimo że ich ceny rosną

Kryzys spowodowany przez pandemię COVID-19 nie wpłynął negatywnie na rynek maszyn rolniczych. Ciągniki rolnicze osiągają rekordy sprzedaży. – W Polsce są coraz większe gospodarstwa, co za tym idzie rolnicy potrzebują mocniejszych ciągników, ale również wymieniają park maszynowy, żeby móc szybciej i sprawniej obsługiwać swoje pola – mówi Tomasz Rybak, ekspert z firmy Martin & Jacob.

Problemy społeczne

Polacy wypoczywają z telefonem w ręku. Co czwarta osoba odczuwa presję odpowiadania na służbowe maile i telefony podczas urlopu

Przynajmniej dwutygodniowy urlop jest jednym z najlepszych sposobów zwiększania satysfakcji i efektywności pracowników. Tymczasem w Polsce – jak wynika z najnowszego badania Hays – 39 proc. specjalistów i menedżerów nie pamięta, kiedy ostatnio tyle wypoczywało, a co trzeci pozostaje online nawet w trakcie wakacji. Badania Tax Care pokazały z kolei, że aż 46 proc. menedżerów na urlopie wciąż wykonuje swoje obowiązki i zarządza zespołami. Randstad wskazuje natomiast, że 27 proc. Polaków odczuwa presję, aby podczas urlopu odpowiadać na służbowe maile i telefony. Warto je jednak wyłączyć, bo nieefektywny wypoczynek może mieć poważniejsze konsekwencje: od problemów z pamięcią i koncentracją po wypalenie zawodowe.