Newsy

Małe i średnie firmy będą mogły wytwarzać prąd w mikroinstalacjach. To pomoże im obniżyć koszty energii

2019-06-26  |  06:15

Jak pokazują dane Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, w ubiegłym roku w Polsce powstało 28,36 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 173 MW. Ich liczba ma radykalnie wzrosnąć po uruchomieniu programu Energia Plus, dzięki któremu przedsiębiorcy będą mogli produkować energię na własne potrzeby, a nadwyżki rozliczać w korzystnym systemie upustów. Projekt nowelizacji ustawy o OZE, który rozszerza status prosumenta o małe i średnie firmy, zyskał wczoraj akceptację rządu. Teraz zajmie się nim Sejm.

Pod koniec maja projekt nowelizacji ustawy o OZE i zawarty w nim tzw. pakiet prosumencki zostały już przyjęte przez Komitet Stały Rady Ministrów. Na wczorajszym posiedzeniu rządu dodano do niego poprawkę ministra rolnictwa i rozwoju wsi, która umożliwi tworzenie spółdzielni energetycznych na terenie gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. Spółdzielnie także będą mieć prawo do prosumenckich zasad rozliczeń energii elektrycznej w systemie opustów.

Teraz projekt nowelizacji ustawy o OZE musi trafić do Sejmu, a – według wcześniejszych zapowiedzi szefowej MPiT Jadwigi Emilewicz – jest na to szansa jeszcze w lipcu.

– Liczę na to, że te regulacje staną się silnym impulsem do rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce – powiedziała cytowana w komunikacie Jadwiga Emilewicz, podkreślając, że projekt jest jedną z dróg do zmniejszenia emisyjności polskiej energetyki bez szkody dla krajowej gospodarki.

 Program Energia Plus jest podzielony na dwa etapy. Pierwszy z nich będzie wchodził latem – tak, żeby umożliwić realizację inwestycji już w okresie budowlanym. Natomiast drugi etap, rozwój dla większych instalacji prosumenckich, przewidywany jest w przyszłym roku – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Tarka, doradca ministra przedsiębiorczości i technologii ds. programu Energia Plus.

Energia Plus to sztandarowy pomysł minister przedsiębiorczości i technologii ogłoszony w styczniu br. W założeniu ma zapewnić polskim gospodarstwom domowym, MŚP i jednostkom samorządu terytorialnego możliwość budowania własnej niezależności energetycznej i chronić je przed ryzykiem wzrostu cen energii.

Z drugiej strony program ma się także przyczynić do wypełnienia zobowiązań Polski wobec UE w zakresie udziału OZE w miksie energetycznym kraju oraz wspomagać działania na rzecz poprawy powietrza. To istotne o tyle, że – jak wynika z raportu NIK („Rozwój sektora odnawialnych źródeł energii”) – w przypadku niezrealizowania do 2020 roku obowiązkowego minimalnego udziału energii z OZE w całkowitym zużyciu energii brutto na poziomie 15 proc. Polska stanęłaby przed koniecznością dokonania transferu OZE z państw członkowskich UE dysponujących nadwyżką zielonej energii. Koszty takiego transferu według NIK mogłyby sięgnąć nawet 8 mld zł.

– Program Energia Plus dotyczy rozwoju instalacji prosumenckich w zakresie firm i małego biznesu. Mamy do czynienia z rewolucyjną koncepcją rozwoju znacznej liczby źródeł odnawialnych wśród polskich firm oraz w samorządach. Program daje możliwości generacji własnej energii przy wykorzystaniu źródeł fotowoltaicznych na szeroką skalę dla wszystkich odbiorców końcowych – mówi Michał Tarka.

Nad założeniami programu Energia Plus od lutego br. pracował powołany przez premiera międzyresortowy Zespół ds. Ułatwienia Inwestycji w Prosumenckie Instalacje Odnawialnych Źródeł Energii Elektrycznej, którego celem było usunięcie prawnych i formalnych przeszkód, na jakie napotykają inwestorzy zainteresowani zakupem i montażem mikroinstalacji fotowoltaicznych (tzw. pakiet prosumencki zawarty w przyjętej właśnie nowelizacji ustawy o OZE).

Jak podaje MPiT, umasowieniu takich prosumenckich instalacji sprzyja również spadek cen paneli fotowoltaicznych (o 90 proc. w ciągu ostatnich 10 lat) oraz zniesienie jesienią ubiegłego roku przez Komisję Europejską antydumpingowych ceł na ogniwa i panele fotowoltaiczne z Chin. To istotne o tyle, że na Chiny przypada 65 proc. światowej produkcji paneli.

– Program Energia Plus przede wszystkim zmienia uwarunkowania legislacyjne w kontekście możliwości rozwoju energetyki prosumenckiej. Udostępnia rozwiązania, które dają szansę na zwiększoną liczbę instalacji i dostępność tych instalacji dla wszystkich zainteresowanych – mówi Michał Tarka. – Oczywiście każdy musi sfinansować te inwestycje sam, natomiast program zakłada dostępność tanich kredytów z banków komercyjnych i Banku Ochrony Środowiska. Czyli innymi słowy – mamy do czynienia z programem, który jest spójny nie tylko z punktu widzenia prawnego, lecz także finansowego.

W ramach realizacji programu Energia Plus w kwietniu PKO Bank Polski wystartował z pożyczką, która wspiera inwestycje gospodarstw domowych w instalacje fotowoltaiczne. Ekopożyczka na zakup urządzeń fotowoltaicznych obejmuje finansowanie do 50 tys. zł – zarówno kosztów zakupu paneli słonecznych, jak i ich montażu. Oprocentowanie kredytu to 4,99 proc. przy prowizji wynoszącej 0,99 proc. Aby skorzystać z preferencyjnych warunków, należy w ciągu trzech miesięcy od uzyskania finansowania przedstawić dokumenty potwierdzające zakup i montaż urządzeń za co najmniej 85 proc. kwoty pożyczki. Pod koniec maja dołączył także Bank Gospodarstwa Krajowego, który ogłosił gwarancje kredytowe Biznesmax na instalacje fotowoltaiczne dla firm.

Przyjęty wczoraj przez rząd projekt nowelizacji ustawy o OZE zakłada, że przedsiębiorca, który założy mikroinstalację fotowoltaiczną (moc do 50kW), będzie mógł produkować prąd na własne potrzeby. Jeżeli wyprodukuje go w nadmiarze, będzie mógł oddać nadwyżkę do sieci dystrybucyjnych, dzięki czemu kiedy słońce nie będzie świecić, kupi go później ze znacznym opustem. Jedną z ważniejszych zmian jest także rezygnacja z obowiązku przygotowania projektu budowlanego dla najmniejszych mikroinstalacji do 6,5 kW oraz możliwość lokalizowania mikroinstalacji na terenach, które w planach miejscowych mają przeznaczenie inne niż produkcyjne.

MPiT zapowiada, że w planach są kolejne ułatwienia ukierunkowane na rozwój energetyki obywatelskiej, inwestycji w OZE oraz zwiększenie udziału prosumenckich OZE w bilansie energetycznym

Według MPiT w ubiegłym roku powstało w Polsce powstało łącznie 28,36 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 173 MW. To ponaddwukrotnie więcej niż jeszcze w 2017 roku. Na koniec marca br. działało już ponad 65 tys. mikroinstalacji OZE, a według ostatniego raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej – Polska już w tym roku ma szansę znaleźć się na 4. miejscu w UE pod względem rocznych przyrostów nowych mocy fotowoltaicznych.

Dane przytaczane przez koalicję „Więcej niż energia” pokazują z kolei, że w Polsce co najmniej 4 mln budynków ma warunki techniczne do zainstalowania mikroinstalacji OZE. Mimo to w ciągu ostatnich 10 lat powstało łącznie raptem ok. 230 tys. mikroinstalacji, z których 98 proc. służy do produkcji ciepła. Dotąd głównym problemem, który hamował w Polsce rozwój energetyki obywatelskiej, były bariery finansowe oraz administracyjne i prawne, ukierunkowane głównie na utrzymanie istniejącego systemu energetycznego. Te problemy ma rozwiązać właśnie rządowy program Energia Plus.

Czytaj także

Kalendarium

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce

Handel

Kolejny trudny sezon dla polskich sadowników. Ich problemy z pracownikami, pogodą i ukraińską konkurencją odczują kieszenie konsumentów

Rosyjskie embargo i brak możliwości eksportu na tamtejszy rynek, niedobór pracowników sezonowych, konkurencja ze strony producentów z Ukrainy i nierówne relacje z przemysłem przetwórczym to w tej chwili największe bolączki polskich sadowników – ocenia Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP. Jak podkreśla, bez właściwych rozwiązań nie będzie możliwe utrzymanie wskaźników produkcji i eksportu z poprzednich lat, a branża przegra z zagraniczną konkurencją. Zwłaszcza że polskich sadowników nie rozpieszcza ostatnio także pogoda: niekorzystne warunki spowodowały, że zbiory wszystkich gatunków owoców będą w tym roku 30 do nawet 50 proc. niższe. To z kolei odczują kieszenie konsumentów.

Konsument

TikTok nowym narzędziem dla promocji młodych twórców i marek. Młodzi ludzie stają się odporni na tradycyjne reklamy

Influencer marketing to jeden z najszybciej rosnących segmentów cyfrowego marketingu. Wykorzystanie do promocji znanych blogerów i vlogerów pozwala szybko zdobywać nowych klientów i docierać do bardzo szerokiej grupy odbiorców, zwłaszcza młodych. Warunkiem skutecznego influencer marketingu jest jednak odpowiedni dobór twórców do kampanii i ich wiarygodność. Łączeniu marek i influencerów służy projekt FOLLOVERS, który jest efektem współpracy mediowego giganta Viacom i grupy BrandBuddies, z którą współpracuje ponad 750 marek. Do promocji będzie wykorzystywał TikToka i Instagrama, które stają się coraz popularniejszymi platformami.

Patronaty Newserii

XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Prawo

Za kilka lat inwestycje będą zamierać z powodu sytuacji na rynku pracy. Inwestorzy nie będą mieli wykonawców o odpowiednich kompetencjach

Na polskim rynku pracy już brakuje kilku milionów pracowników, inni z kolei narzekają na brak zatrudnienia. Wynika to z jednej strony z niedopasowania umiejętności pracowników i potrzeb pracodawców, z drugiej z sytuacji demograficznej oraz niskiej aktywności zawodowej Polaków. Zdaniem eksperta rynku pracy z Konfederacji Lewiatan potrzebna jest zachęcająca do podejmowania pracy polityka, dostosowanie programów kształcenia do wymagań rynku i odpowiedzialna polityka migracyjna.

IFA 2019 Berlin

Handel

Sklepy będą w stanie dostarczać produkty poniżej 24 h. Stanie się to możliwe dzięki technologii zdalnej identyfikacji przedmiotów

W Polsce co roku sprzedawanych jest ok. 30 mln chipów działających w technologii RFID. Globalny rynek jest wart ok. 11 mld dolarów i szybko rośnie, bo technologia zdalnej identyfikacji przedmiotów znajduje szereg zastosowań niemal w każdej branży – od logistyki, przemysłu farmaceutycznego, po sklepy detaliczne i e-commerce. Duży potencjał ma zwłaszcza w tej ostatniej, bo RFID pozwala skutecznie zarządzać zapasami produktów, trafiać z reklamami do konsumentów, ograniczyć kradzieże w sklepach, a także znacznie skrócić czas dostawy zamówionych towarów.

Złote Spinacze 2019