Newsy

Międzynarodowy koncern farmaceutyczny zatrudnia w Poznaniu 700 specjalistów IT. To oni wspierają 100 tys. pracowników na całym świecie w pracy nad nowymi lekami

2017-11-20  |  06:50
Mówi:Sebastian Drzewiecki, dyrektor zarządzający Centrum Usług Biznesowych GSK IT

Tadeusz Kościński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju

Jonathan Sweeting, dyrektor generalny GSK

  • MP4
  • Poznań atrakcyjnym miejscem do rozwoju innowacyjności. Potwierdzają to kolejne inwestycje GSK, szczególnie w obszarze nowych technologii. Poznańskie Centrum Usług Biznesowych GSK IT, które w sumie zatrudnia 700 osób, tylko w ciągu ostatniego roku pozyskało 200 pracowników. Nowo zatrudnieni specjaliści z branży IT zapewniają m.in. wsparcie technologiczne dla 11 tys. naukowców prowadzących badania nad nowymi lekami. Farmacja to jeden z kluczowych sektorów dla innowacyjności polskiej gospodarki – podkreśla Tadeusz Kościński, wiceminister rozwoju.

    Dlaczego właśnie Polska? Mamy tu stabilny wzrost PKB, fantastyczną lokalizację, kompetentnych i doświadczonych pracowników, wsparcie dla innowacyjności i chęć wykonywania większej liczby badań klinicznych. Cieszy również współpraca Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Rozwoju w zakresie wspierania inwestycji – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jonathan Sweeting, dyrektor generalny GSK.

    GSK jest jedną z największych firm globalnych działających w ochronie zdrowia i wiodącym inwestorem w polskim przemyśle farmaceutycznym. W Polsce firma zatrudnia około 1,7 tys. osób, z których większość pracuje w poznańskiej fabryce leków. Każdego dnia wytwarza ona 8,5 mln tabletek i 1,3 mln kapsułek. W tej chwili poznański zakład jest jednym z najnowocześniejszych i największych w sieci globalnych fabryk GSK. W ubiegłym roku w Poznaniu wyprodukowano ponad 100 mln opakowań leków – większość z nich trafiła na eksport na ponad 120 globalnych rynków.

    Polskim pacjentom GSK dostarcza średnio trzysta różnych leków, szczepionek i produktów ochrony zdrowia. Koncern współpracuje też z blisko 2,5 tys. dostawcami całego kraju. Każdego roku ok. 14 mln szczepionek z Polski trafia do pacjentów w dwunastu krajach Europy. W Polsce w ubiegłym roku medyczny koncern dostarczył 5 mln szczepionek do 2,5 tys. punktów szczepień – w tym blisko 3,5 mln dawek do Programu Szczepień Ochronnych.

    W Poznaniu już dokonaliśmy znaczących inwestycji. Obecnie zatrudniamy sześćset osób w pionie produkcyjnym i siedemset w dziale IT. Te liczby będą rosły. Tylko w tym roku liczba pracowników wielkość działu IT wzrosła z pięciuset do siedmiuset osób. Dalej planujemy zwiększać zatrudnienie, w przyszłym roku planujemy otworzyć w Poznaniu nową linię produkcyjną, która będzie skupiona na lekach innowacyjnych. Nadal postrzegamy Polskę – w szczególności Poznań – jako nasze główne centrum inwestowania w innowacyjność w GSK – mówi Jonathan Sweeting.

    Centrum Usług Biznesowych GSK IT działa w Poznaniu od 2005 roku. Tylko w ciągu ostatniego roku zatrudniło dwustu specjalistów, aby zwiększyć wsparcie technologiczne dla naukowców GSK prowadzących badania nad nowymi lekami. W większości są to wysokospecjalistyczne, unikatowe na skalę europejską miejsca pracy – kluczowe dla budowania kompetencji przyszłości, np. w obszarze cyfryzacji. Poznańskie centrum dostarcza usługi IT dla 100 tys. pracowników firmy na całym świecie i na co dzień obsługuje ok. 20 tys. systemów informatycznych. Około siedmiuset zatrudnionych w nim osób na co dzień posługuje się językiem angielskim i – poza umiejętnościami technicznymi – musi się wykazać też wysokimi kompetencjami miękkimi oraz zdolnością do pracy w międzynarodowym środowisku.

    Dział IT w Poznaniu wspiera obecnie nie tylko obszar badawczo-rozwojowy, gdzie rozwijamy aplikacje, które służą do badań i analizowania ich wyników. Nasz departament business intelligence, pomaga analizować informacje z różnych systemów, aby mieć pewność, że dostarczamy najlepsze jakościowo i bezpieczne lekarstwa, co jest niezmiernie ważne dla zdrowia pacjentów i misji naszej firmy – mówi Sebastian Drzewiecki, dyrektor zarządzający Centrum Usług Biznesowym GSK IT w Poznaniu.

    – Mamy w Polsce dobry know-how i najniższe bezrobocie od 1990 roku. Ważne są dla nas miejsca pracy, ale miejsca pracy dobrej jakości. Wchodzimy w innowacje, mamy w Polsce bardzo utalentowanych studentów. Często są bardzo dobrze wykształceni, ale niekoniecznie w tych obszarach, których biznes potrzebuje. Ważne jest, aby zatrzymywać ich w Polsce. My, jako rząd, mocno zachęcamy kapitał zagraniczny do tego, aby u nas inwestował – zwłaszcza taki, który reprezentuje najwyższą technologie – dodaje Tadeusz Kościński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

    W Polsce GSK prowadzi w tej chwili prawie czterdzieści badań klinicznych dotyczących opracowania nowych terapii, w których uczestniczy około pięciuset pacjentów. Wartości tych badań sięga 9 mln zł.

    Badania nad jednym lekiem kosztują od 1 mld do 2,5 mld dol. Jest to bardzo skomplikowany proces, ale jesteśmy zdeterminowani, by dalej inwestować w Polsce. Mamy pięć dużych centrów naukowo-badawczych rozsianych po całym świecie. Polska jest dla nas jednym z kluczowych krajów, prowadzimy tu około czterdziestu badań klinicznych rocznie. Mamy od pięciuset do ośmiuset polskich pacjentów, którzy biorą udział w tych badaniach i współpracują z nami, aby pomóc opracowaniu leków następnej generacji – mówi Jonathan Sweeting.

    – Sektor farmaceutyczny bazuje na badaniach i rozwoju. Produkt trzeba badać i rozwijać około 12 lat, zanim wejdzie na rynek. To nie jest tylko sprzedaż leków – podstawą są badania i rozwój, a to z kolei oznacza współpracę z uniwersytetami. Uniwersytety też na tym skorzystają, bo będą uczyć studentów tak, żeby byli przydatni dla biznesu. Ten sektor również współpracuje z lokalną społecznością, z lokalnymi dostawcami, a dla nas bardzo ważny jest rozwój lokalny – dodaje Tadeusz Kościński.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

    W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

    Ochrona środowiska

    Do końca czerwca Krajowy Plan Odbudowy powinien uzyskać zgodę Komisji Europejskiej. Polska liczy na pierwsze środki już w wakacje

    W drugiej połowie tego roku krajową gospodarkę powinny realnie wesprzeć środki przewidziane na realizację Krajowego Planu Odbudowy. Projekt tego dokumentu kilka dni temu trafił do konsultacji. Jego głównymi celami mają być m.in. wzmocnienie konkurencyjności i odbudowa polskiej gospodarki po pandemii, wsparcie ochrony zdrowia i zielonej transformacji. Do rozdysponowania będzie prawie 60 mld euro. – W najbliższych miesiącach będziemy obserwowali boom gospodarczy i rozwojowy, o ile uporamy się z pandemią – mówi wiceminister Waldemar Buda. 

    Prawo

    W kwietniu możliwe duże zmiany w ubezpieczeniach społecznych. Rząd pracuje nad ustawą, która ma usprawnić rozliczenia płatników z ZUS-em

    1 kwietnia 2021 roku ma wejść w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, nad którą pracuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Zgodnie z założeniami projekt ma uporządkować system ubezpieczeń społecznych, wprowadzić jednolite rozwiązania w zakresie przyznawania i wypłaty świadczeń oraz usprawnić rozliczanie płatników z ZUS-em. Część rozwiązań budzi jednak wątpliwości. – Skrócenie do roku możliwości samodzielnego złożenia korekt informacji ZUS IWA, czyli dokumentów, na podstawie których ZUS ustala wysokość składki wypadkowej dla płatnika, zaburza równowagę między przedsiębiorcą a urzędem – komentują eksperci Inventage.

    Problemy społeczne

    Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

    Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.