Newsy

Mięso z probówki może zrewolucjonizować światowy system żywienia. Ma być tańsze, zdrowsze i bezpieczniejsze dla środowiska

2018-10-17  |  06:10

W Stanach Zjednoczonych nawet 80 proc. wytwarzanych antybiotyków przeznacza się na zwierzęta hodowlane. Hodowla zwierząt na żywność jest też jedną z głównych przyczyn globalnego ocieplenia – jest odpowiedzialna za emisję gazów cieplarnianych na równi z transportem. Problem może rozwiązać „czyste mięso” wyprodukowane w laboratorium z pobranych komórek zwierząt. To wciąż prawdziwe mięso, ale bez antybiotyków, E. coli, salmonelli i zanieczyszczeń, które w dodatku oszczędza środowisko. Eksperci oceniają, że wkrótce może zrewolucjonizować światowy system żywnościowy.

Czyste mięso to mięso pochodzenia zwierzęcego, które zostało wyprodukowane bez konieczności uboju zwierzęcia. Jego produkcja polega na przeprowadzeniu biopsji u zwierzęcia, a następnie dalszej hodowli pobranych komórek w zakładzie produkcyjnym do chwili uzyskania produktu końcowego podobnego do tego, jaki produkuje się w rzeźniach – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Nicole Rawling, ekspertka The Good Food Institute.

Czyste mięso wytwarza się przez pobranie niewielkiej próbki komórek zwierzęcych. Otrzymany w hodowli produkt jest prawdziwym mięsem, tak też smakuje, ale do tego jest wolny od bakterii E. coli, salmonelli i antybiotyków. To o tyle istotne, że zwierzęta hodowlane przyjmują ogromne ilości antybiotyków. W USA nawet 80 proc. wytwarzanych antybiotyków trafia właśnie na potrzeby rolnictwa i hodowli.

Do tego tradycyjna hodowla zwierząt na żywność ma negatywny wpływ na środowisko. ONZ ocenia, że jest odpowiedzialna za podobną emisję gazów cieplarnianych co transport, a w dodatku zanieczyszcza glebę i wodę. Hodowla zwierząt zajmuje też dużo areałów – potrzebne są grunty na wypasanie bydła oraz na uprawy, którymi karmione są zwierzaki.

Czyste mięso nie wymaga do produkcji aż tyle gleby, nie ma negatywnych skutków dla środowiska i może rozwiązać problem braku żywności. Do 2050 roku ludzi na ziemi może być nawet 10 mld. Żeby żywności starczyło dla wszystkich, jej produkcja będzie musiała dwukrotnie wzrosnąć.

Uważamy, że czyste mięso stanie się bardzo popularne, ponieważ jego produkcja może mieć o 80 proc. mniejszy wpływ na środowisko w porównaniu z tradycyjną hodowlą. Potrzebne jest o wiele mniej terenów oraz surowców, co doprowadzi do zmniejszenia poziomu zanieczyszczenia wody i powietrza. Samo mięso smakuje identycznie jak to pochodzące z uboju. Zatem grupą docelową naszego produktu są osoby, które lubią jeść mięso – przekonuje Nicole Rawling.

Pierwszy hamburger wyprodukowany z czystego mięsa powstał w 2013 roku i kosztował 330 tys. dol. Trzy lata później wyprodukowano pierwszego klopsika z próbówki za nieco ponad 1 tys. dol., a w 2017 roku – kanapkę z kurczakiem i kaczkę w pomarańczach. Cena czystego mięsa szybko spada. Już teraz Memphis Meats produkuje je za 40 dol. za gram, kilkudziesięciokrotnie taniej niż jeszcze kilka lat temu. Do 2020 roku hamburgery z czystego mięsa mają być natomiast sprzedawane już za ok. 10 dol. Ostatecznie czyste mięso ma być tańsze niż to wyprodukowane tradycyjnie, a zdaniem naukowców być może uda się to osiągnąć w ciągu dekady.

Ekspertka The Good Food Institute zauważa, że zwyczaje żywieniowe ludzi stopniowo się zmieniają. Dlatego czyste mięso ma szansę zastąpić to tradycyjne.

– Mięso in vitro to produkt pochodzenia zwierzęcego, który nie jest jeszcze dostępny na rynku, ale spodziewamy się, że pojawi się na nim w ciągu najbliższych dwóch lat – przekonuje Nicole Rawling.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Dostawy szczepionek do państw UE ruszą pełną parą w II kwartale. Wtedy może pojawić się problem z wydolnością systemu szczepień

Komisja Europejska zakontraktowała do tej pory w sumie 2,3 mld dawek szczepionek na COVID-19 od sześciu firm farmaceutycznych. Jeżeli rozmowy z dwoma kolejnymi zakończą się podpisaniem umów, ta liczba jeszcze wzrośnie. – UE już w tej chwili ma dużo więcej dawek, niż sama potrzebuje – mówi dyrektor Przedstawicielstwa KE w Polsce, dr Marek Prawda. Dostawy mają ruszyć w pełni w II kwartale br., ale niektóre kraje się niecierpliwią i prowadzą z producentami indywidualne rozmowy dotyczące zakupu dodatkowych szczepionek. Jak podkreśla ekspert, te negocjacje nie mogą w żaden sposób ograniczać wywiązywania się z dostaw  w ramach unijnego programu.

Problemy społeczne

Na Podhalu kryzys z branży turystycznej rozlewa się na inne branże. Część przedsiębiorców zamierza działać mimo obostrzeń

2020 rok był bardzo trudny dla przedsiębiorców turystycznych na Podhalu. Tatry mogło odwiedzić o 40 proc. turystów mniej niż przed rokiem, a największą bolączką jest zamknięcie turystyki w sezonie zimowym. Rządowe tarcze nie obejmą wszystkich poszkodowanych, co powoduje, że kryzys zaczyna się już rozlewać na inne branże. – Doszliśmy do takiego momentu, gdzie jest tylko frustracja, bunt i nieposłuszeństwo. Może się okazać, że faktycznie część biznesów otworzy się mimo obostrzeń – mówi Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Finanse

Fundusze liczą na okazje do inwestowania w branżach dotkniętych kryzysem. Ich aktywność rośnie, ale prawie połowa spodziewa się mniejszych budżetów na inwestycje

90 proc. funduszy aktywnych w Polsce, pomimo pandemii i kryzysu, dobrze ocenia swoją obecną sytuację. 66 proc. określą ją jako stabilną, a 24 proc. spodziewa się poprawy – wynika z badania „Barometr branży Private Equity i Venture Capital”. W 2021 rok wchodzą z ostrożnym optymizmem. – Inwestorzy oceniają, że ten rok będzie szansą na zakup spółek po dobrych cenach, które zostały skorygowane podczas pandemii, albo na sprzedaż firm, które nie zostały dotknięte kryzysem – informuje Piotr Dalak z JP Weber, współautor raportu.

Problemy społeczne

Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym. Na zbiórkach i aukcjach internetowych uzbierano już ponad 10 mln zł

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.