Newsy

Mniejsze miasta w Polsce też chcą inwestować w inteligentne technologie. Dzięki projektom smart city staną się bardziej ekologiczne i przyjazne dla mieszkańców

2021-06-21  |  06:30
Mówi:Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji, Huawei Polska
Artur Borkowski, burmistrz miasta i gminy Serock
Marek Bąbolski, wiceburmistrz miasta i gminy Serock
Bożena Żelazowska, posłanka na Sejm RP

Inteligentne parkingi i oświetlenie miejskie, zarządzanie ruchem drogowym w czasie rzeczywistym, monitoring przestrzeni publicznej czy zdalny odczyt liczników – to rozwiązania z obszaru smart city najczęściej wdrażane przez polskie miasta, które jednak wciąż napotykają przy tym wiele barier. Dlatego inteligentne technologie wprowadzają jak na razie głównie największe aglomeracje, jak Warszawa czy Wrocław, choć ambitne plany w tym zakresie ma także coraz więcej mniejszych miast. Jest wśród nich podwarszawski Serock, którego pandemia skłoniła do realizacji projektu smart city obejmującego cyfryzację gminy. Samorząd podpisał właśnie umowę z koncernem technologicznym Huawei, który ma pomóc w stworzeniu innowacyjnego i ekologicznego miasta.

– Smart city to koncepcja wykorzystania nowoczesnych technologii do zarządzania miastem i zbierania informacji o tym, co się w nim dzieje. To połączenie dużej liczby czujników, łączności 5G oraz sztucznej inteligencji, która przetwarza dane i pozwala na ich podstawie podejmować właściwe decyzje, np. w zakresie sterowania ruchem i sygnalizacją świetlną, komunikacja miejską, w zakresie monitorowania ulic czy zarządzania mediami – wymienia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji w Huawei Polska.

Koncepcja smart cities opiera się na cyfryzacji miejskiej przestrzeni. Inteligentne systemy – bazujące na algorytmach i infrastrukturze IoT, która dostarcza dane z różnych obszarów – powodują, że miasto staje się bardziej ekonomiczne, ekologiczne i przyjazne mieszkańcom. Instytut Machina Research oraz McKinsey szacują wielkość globalnego rynku IoT dla zastosowań smart city na 10 bln euro do końca 2025 roku. Ostrożniejsze są szacunki Frost & Sullivan, które wskazują na ok. 2 bln dol. w podobnym horyzoncie czasowym (raport „IoT w polskiej gospodarce” Ministerstwa Cyfryzacji, obecnie KPRM). Według danych przytaczanych przez Huaweia na początku 2020 roku na całym świecie było już ponad 5,5 tys. inteligentnych miast.

– Dzięki temu, że w smart city można sterować ruchem pojazdów czy zużyciem energii, miastem można zarządzać efektywniej, osiągając znacznie lepsze efekty dla ekologii. Smart city to też nowoczesne formy wytwarzania energii, czyli np. energetyka słoneczna i technologie, które pozwalają na zmniejszenie śladu węglowego – wskazuje Ryszard Hordyński.

Według danych World Economic Forum w 2022 roku wydatki na rozwój inteligentnych miast osiągną poziom 158 mld dol. Dzięki innowacjom zarówno małe samorządy, jak i metropolie są w stanie poprawić jakość życia mieszkańców, ograniczyć zużycie energii czy wody. Przykładowo emisję gazów cieplarnianych w miastach można by ograniczyć o 15 proc. dzięki zmniejszeniu produkcji energii elektrycznej i ciepła z wykorzystaniem inteligentnych systemów – podaje WEF. Z kolei inteligentne rozwiązania nawadniające, które zapobiegają wyciekom wody i monitorują jej zużycie, pomogłyby zaoszczędzić od 25 do 80 l wody na osobę dziennie.

Podobne wnioski płyną z ministerialnego raportu „IoT w polskiej gospodarce”, który pokazuje, że dotychczasowe wdrożenia smart projektów przynoszą wymierne korzyści społeczne i finansowe, w tym np. skrócenie czasu podróży komunikacją miejską o 20 proc., spadek przestępczości o 40 proc., skrócenie czasu poświęconego na załatwianie spraw w urzędach miejskich o 65 proc., skrócenie czasu reakcji na nagłe wypadki o 35 proc. oraz zmniejszenie szkodliwych emisji i zużycia wody o 15 proc.

W Polsce – wśród najczęściej wdrażanych rozwiązań z obszaru smart city – są np. inteligentne parkingi i oświetlenie miejskie, zarządzanie ruchem drogowym w czasie rzeczywistym, monitoring przestrzeni publicznej, zdalny odczyt liczników i czujników czy zarządzanie mediami (np. oświetleniem miejskim, dostawami wody, prądu albo wywozem odpadów). Wdrażanie takich inteligentnych technologii w polskich miastach wciąż jednak napotyka wiele barier, a do głównych zaliczają się nie tylko finanse, lecz także brak długoterminowej strategii w tym zakresie i odpowiedniego know-how.

– Wydaje się też, że w Polsce miasta jeszcze nie do końca mają świadomość, że one też zarządzają pewnym biznesem. Jeśli włodarze zrozumieją, że atrakcyjność miasta – jego infrastruktura, poziom digitalizacji – ma ogromne znaczenie dla inwestorów i mieszkańców, wtedy tego typu rozwiązań będzie coraz więcej – ocenia dyrektor ds. strategii i komunikacji w Huawei Polska.

W Polsce rozwiązania z zakresu smart city wdrażają jak na razie głównie największe aglomeracje, jak Warszawa czy Wrocław, ale ambitne plany ma już także coraz więcej mniejszych miast. Jest wśród nich m.in. Serock, który realizuje projekt Serock SmartCity, obejmujący cyfryzację gminy, w tym rozwój technologii ICT i zwiększenie dostępności sieci światłowodowej dla mieszkańców.

– Technologia powoduje, że usługi są coraz bardziej efektywne, są dostarczane w coraz krótszym czasie i w coraz lepszej formie. Oczywiście z punktu widzenia samorządu zakładamy też, że one będą efektywne ekonomicznie. Żyjemy w erze cyfryzacji i bez tych nowoczesnych narzędzi dzisiaj już nie da się funkcjonować – mówi Artur Borkowski, burmistrz miasta i gminy Serock.

– Pandemia COVID-19 i sytuacja z ostatniego roku zmusiła nas wszystkich do pracy online. Ta zdalna praca, nauka oraz zdalne funkcjonowanie jednostek organizacyjnych miasta i gminy Serock napotykało różne problemy infrastrukturalne. Zakładamy, że współpraca z Huaweiem pozwoli bezproblemowo i płynnie zapewnić podstawowe kontakty między mieszkańcami, jednostkami organizacyjnymi a urzędem miasta. Dzisiaj gros osób potrafi już załatwić wszystkie swoje sprawy online, nie wychodząc z domu, i w tym kierunku będziemy dążyć – dodaje wiceburmistrz miasta Marek Bąbolski. 

Serock podpisał właśnie z koncernem technologicznym Huawei porozumienie o współpracy, której celem jest stworzenie innowacyjnego i ekologicznego miasta, bazującego na nowoczesnych technologiach. Porozumienie, podpisane w obecności marszałka województwa mazowieckiego Adam Struzika, zakłada wymianę doświadczeń między władzami lokalnymi i ekspertami Huaweia, a na dalszych etapach także wspólne wdrażanie innowacyjnych rozwiązań oraz analizowanie ich efektywności.

– Umowa, którą podpisaliśmy z miastem Serock, dotyczy transferu wiedzy i doświadczeń w zakresie smart city i fotowoltaiki. To swego rodzaju memorandum, otwarcie pewnej platformy do dyskusji, która – mam nadzieję – będzie owocowała konkretnymi projektami i realizacją konkretnych założeń biznesowych – mówi Ryszard Hordyński.

– Punktem skupiającym uwagę obu stron jest spółdzielnia energetyczna, która została założona w lutym. Jest to pierwszy tego typu projekt w Polsce. Przymierzamy się też do wykonania instalacji rekultywującej dotychczasowe wyrobisko, a przy okazji moglibyśmy dzięki temu dostarczać ekologiczną i tanią energię naszym mieszkańcom. Huawei ma w tym zakresie doświadczenie i nowoczesne rozwiązania i tutaj już widzimy pole do współpracy. Nie zamykamy się też na inne obszary – dodaje burmistrz miasta Artur Borkowski. 

Władze samorządowe wskazują, że szybko rosnąca populacja miasta i całej gminy Serock kreśli nowe wyzwania, którym inteligentne technologie pomogą sprostać. Rozwój inteligentnego Serocka w dłuższej perspektywie ma też przyczynić się do rozwoju całego regionu.

– Porozumienie, które miasto i gmina Serock podpisało z firmą Huawei, niewątpliwie przełoży się na rozwój regionu, ponieważ przyczyni się do wprowadzania innowacji, nowych technologii, które będą służyły w każdej dziedzinie życia: w kulturze, edukacji, komunikacji ze społeczeństwem. Na pewno tą drogą pójdą też inne miejscowości tego regionu, a dla Mazowsza jest to szalenie ważne – mówi Bożena Żelazowska, posłanka na Sejm RP z okręgu podwarszawskiego, w skład którego wchodzi m.in. powiat legionowski i miasto Serock. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Media i PR

Medioznawca: KRRiT nie wypełnia należycie swojej roli. Jej skład nigdy nie był tak monopartyjny jak obecnie

– Doświadczenie pokazało, że na przestrzeni lat składy KRRiT bywały różne, ale nigdy nie były tak monopartyjne jak obecnie – mówi prof. Tadeusz Kowalski, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego. Jak ocenia, KRRiT w obecnym składzie nie wypełnia swojej konstytucyjnej roli, a pomysł przejęcia od amerykańskiego koncernu medialnego Discovery udziałów w grupie TVN przez jedną ze spółek Skarbu Państwa doprowadziłby do czarnego scenariusza i stworzenia rządowej tuby propagandowej.

Przemysł

W wyniku zmian klimatycznych polskie firmy coraz chętniej będą się ubezpieczać. Już teraz ubezpieczyciele chronią ich majątek w wysokości 1,7 bln zł

Około 60 proc. całego majątku zgromadzonego przez polskie firmy jest objęte ochroną ubezpieczeniową. Wraz z rozwojem gospodarczym i zmianami klimatu rośnie jednak zarówno ryzyko szkód, jak i wartość majątku, który trzeba ubezpieczać. W Polsce przed pożarami, powodziami czy gwałtownym wiatrem trzeba obecnie chronić o 2,2 bln zł więcej majątku niż w 1995 roku – wynika z danych PIU i Deloitte’a. Polskie przedsiębiorstwa – zwłaszcza MŚP – są tego coraz bardziej świadome i coraz chętniej sięgają po ubezpieczenia, szczególnie polisy od odpowiedzialności cywilnej i zdarzeń losowych. Wraz z rosnącym zainteresowaniem zmienia się również oferta ubezpieczycieli dedykowana tej grupie.

Prawo

Firmy będą musiały wdrożyć u siebie system zgłaszania nieprawidłowości. Termin się zbliża, a odpowiednich regulacji brak

Do 16 grudnia Polska, podobnie jak inne kraje UE, ma czas na zaimplementowanie do krajowego prawa dyrektywy o ochronie sygnalistów w firmach. Polska regulacja nie jest jeszcze gotowa, ale przedsiębiorcy już powinni rozpocząć proces przygotowań, bo jest on wieloetapowy – podkreślają prawnicy. Choć wdrożenie systemu chroniącego osoby, które zgłaszają nieprawidłowości w miejscu pracy, będzie się wiązało z nowymi obowiązkami i kosztami, to może też przynieść wiele korzyści.

Konsument

Większość rodziców popełnia wiele błędów związanych z żywieniem dzieci. 61 proc. z nich otrzymuje te same posiłki, co reszta rodziny

Z najnowszego badania przeprowadzonego przez zespół lekarzy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz ekspertów programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia" zainicjowanego przez Fundację Nutricia wynika, że aż 61 proc. rodziców karmi dzieci tymi samymi posiłkami, które je reszta rodziny. Zdaniem ekspertów to niepokojące, ponieważ niesie za sobą ryzyko zbyt wysokiego udziału w diecie maluchów soli, cukru dodanego i tłuszczy trans. W menu niemowląt nie powinny się też znajdować soki owocowe, mleko krowie jako napój i napoje roślinne. Odpowiednie karmienie i rozszerzanie diety jest bardzo ważne zwłaszcza w 1000 pierwszych dniach życia, czyli w okresie od poczęcia do około trzeciego roku życia, kiedy kształtują się zdrowie oraz przyszłe preferencje żywieniowe dziecka.