Newsy

Na pomoc żywnościową liczyć może 1,3 mln Polaków. W tym roku trafi na ten cel ponad 350 mln zł

2018-03-12  |  06:15
Mówi:Jacek Bogucki, sekretarz stanu, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Witold Strobel, dyrektor generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa

Bartłomiej Kulisz, Caritas Polska

  • MP4
  • W Polsce w skrajnym ubóstwie żyje niemal 2 mln osób, a co piąte gospodarstwo domowe jest zagrożone ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. To m.in. do tych osób trafia pomoc w ramach programu operacyjnego Pomoc Żywnościowa 2014-2020. W 2018 roku na paczki żywnościowe dla potrzebujących trafi ponad 350 mln zł. Każda z 1,3 mln osób otrzymuje rocznie łącznie 50 kg żywności, obejmującej 21 produktów z 7 grup towarowych.

    – Ubóstwo w dalszym ciągu w Polsce istnieje. To nie jest temat, który przebrzmiał. Caritas Polska i Caritasy diecezjalne są organizacjami, które stale pomagają ludziom i w których w działalność statutową wpisana jest pomoc najuboższym. Jednym z elementów pomocy ludziom najuboższym jest pomoc żywnościowa – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Bartłomiej Kulisz z Caritas Polska, organizacji partnerskiej programu.

    Z danych GUS wynika, że ubóstwo w Polsce stopniowo się zmniejsza. W 2-16 roku wciąż jednak skrajnie ubogich było blisko 5 proc., czyli ok. 2 mln osób. Według danych Eurostatu w 3 proc. gospodarstw warunki finansowe nie pozwalają na zapewnienie codziennej porcji warzyw i owoców, mniej więcej tyle samo nie stać na posiłek mięsny lub jego odpowiednik. To m.in. dla nich przeznaczonych jest program operacyjny Pomoc Żywnościowa 2014–2020, którego budżet wynosi 556,9 mln euro.

     W latach 2014–2020 program ma do dyspozycji ponad 2 mld zł. Już zbliżamy się do kwoty wydatków rocznych 400 mln zł pomocy trafiającej do ponad 1,3 mln Polaków w postaci paczki rocznej. Taka paczka zawiera 50 kg różnych produktów najwyższej jakości, o bardzo wysokich standardach – tłumaczy Jacek Bogucki, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

    Łącznie z pomocy żywnościowej w ramach programu korzysta 1,3 mln Polaków. To przede wszystkim osoby w trudnej sytuacji materialnej – o niskich dochodach, bezdomne, bezrobotne, przewlekle chore lub niepełnosprawne. Co roku pomoc żywnościowa, na jaką mogą liczyć, jest coraz większa. W 2014 roku, kiedy program dopiero startował, w koszyku znajdowało się tylko 5 produktów. W tym roku jest ich już 21 z 7 różnych grup towarowych.

    – To m.in. kabanosy, miód, mąka, makaron, szynka, gulasz, mleko, więc asortyment jest naprawdę szeroki. Do jednej osoby rocznie w czasie trwania tego podprogramu przewidzianego na 2017 rok, który kończymy w czerwcu 2018 roku, trafi około 50 kg żywności. Globalnie to 69 tys. ton, czyli  2791 TIR-ów. Gdyby ustawić je jeden za drugim, utworzyłby się sznur pojazdów o długości 53 kilometrów – wylicza Witold Strobel, dyrektor generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, instytucji, która odpowiada za realizację programu.

    Żywność przekazywana jest bezpośrednio do potrzebujących przez organizacje partnerskie, czyli Federację Polskich Banków Żywności, Caritas Polska, Polski Czerwony Krzyż i Polski Komitet Pomocy Społecznej.

    – Program realizowany jest w zasadzie na terenie całej Polski. Obecnie obsługujemy 230 tys. osób, ale tych, które zgłaszają się do Caritas, jest coraz więcej. Pomimo różnych działań skala ubóstwa w Polsce jeszcze jest i program operacyjny, który dostarcza bardzo duże ilości produktów zbilansowanych, stanowiących uzupełnienie diety osób potrzebujących, jest niezmiernie potrzebny – ocenia Bartłomiej Kulisz.

    Pomoc mogą uzyskać osoby lub rodziny znajdujące się w najtrudniejszej sytuacji i o dochodzie do 1268 zł w przypadku osoby samotnej lub 1028 zł na osobę w rodzinie. Jak podkreśla przedstawiciel resortu rolnictwa, istotne jest, by dbać o wysoką jakość przekazywanej żywności.

    Debata na ten temat toczyła się przy okazji prac nad ustawą o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Ministerstwo rolnictwa wielokrotnie podnosiło kwestię związaną z bezpieczeństwem takiej żywności.

    – Jest oczywiście możliwe, aby do potrzebujących trafiały produkty, które w sklepach sprzedane być nie mogą, ale na pewno nie może to być po przekroczeniu terminu przydatności, a nawet po przekroczeniu terminu zalecanego do spożycia, ponieważ gwarancja bezpieczeństwa tej żywności jest najważniejsza. Do potrzebujących powinna trafiać żywność wysokiej jakości, która spełnia standardy wyższe niż średnia w Europie – przekonuje Jacek Bogucki.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Inwestycje

    Prezes GPW: Powrót do wzrostów na giełdzie może świadczyć o wierze inwestorów w miarę szybkie odbicie gospodarek

    Dzięki spowodowanej pandemią dużej zmienności na giełdach wzrosły obroty. Skorzystała również warszawska GPW, która zaczęła rok rekordowym kwartałem. Gorzej wyglądały notowania głównego indeksu, zwłaszcza w pierwszym kwartale roku, bo drugi był już korzystny dla wszystkich. Wciąż jednak pozostaje pytanie o przyszłość i stosunek inwestorów do ryzyka, a ten zależeć będzie od tempa, w jakim gospodarki powrócą na tory rozwoju.

    Praca

    Jacek Męcina: Dodatek solidarnościowy powinien być rozwiązaniem tymczasowym. Czas pomyśleć o ubezpieczeniu od bezrobocia

    Świadczenie solidarnościowe po utracie pracy przysługuje pracownikom, którym po 15 marca pracodawca rozwiązał umowę o pracę w następstwie pandemii koronawirusa lub ich umowa wygasła. Przez trzy miesiące – czerwiec, lipiec, sierpień – jest wypłacane świadczenie w wysokości 1400 zł, a przysługujący zasiłek dla bezrobotnych zostanie w tym czasie zawieszony. – W obecnej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłaby podwyżka zasiłku, ale należy rozważyć, w jaki sposób go finansować – komentuje Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan, i sugeruje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Transport

    Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

    Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców – wejdą w życie już w sierpniu. Krajowa branża transportowa od początku prac nad dokumentem podnosiła, że spowoduje on wzrost kosztów i spadek konkurencyjności przewoźników m.in. z Polski, Bułgarii, Litwy i Łotwy. – Zachodnie firmy nie będą w stanie wypełnić luki po konkurentach z naszego regionu, więc z pewnością wrócimy na te rynki – ocenia Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że Polska sprzeciwia się przyjętym przepisom i rozważa ich zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

    Firma

    Wyjazdy motywacyjne powrócą do firm najwcześniej w połowie przyszłego roku. Organizatorzy liczą straty i apelują o pomoc rządu

    Organizacja wyjazdów motywacyjnych dla firm to ta część rynku turystycznego, która może najdotkliwiej odczuć skutki pandemii koronawirusa. Nawet po otwarciu granic i wznowieniu połączeń lotniczych odbudowanie popytu na turystykę biznesową będzie trudne i długotrwałe – firmy ograniczają wydatki marketingowe, a przy tym obawiają się o bezpieczeństwo uczestników i własny wizerunek na wypadek ewentualnego zakażenia. Eksperci Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel szacują, że spadek obrotów firm może sięgnąć nawet 90 proc., i przedstawiają propozycje rozwiązań, które mogą pomóc branży.