Newsy

Nowe przepisy o specjalnych strefach ekonomicznych w Sejmie. Dzięki nim do Polski mogą napłynąć nowe inwestycje

2018-03-23  |  06:15

Proponowane przepisy o specjalnych strefach ekonomicznych pozwolą stworzyć lepiej płatne i wysokiej jakości miejsca pracy – podkreśla Janusz Michałek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Przyznawane inwestorom punkty za współpracę z uczelniami, klastrami czy za działy badań i rozwoju mogą być gwarantem zaawansowanej technologicznie inwestycji. Te zaś mogą przyciągnąć wysoko wykwalifikowanych pracowników, a to ich brak jest największą bolączką inwestorów.  

Zmiany założone w ustawie o wspieraniu nowych inwestycji oznaczają prawdziwą rewolucję dla SSE. Przede wszystkim rozszerza możliwość udzielania ulg podatkowych firmom, które inwestują nie tylko w specjalnych strefach ekonomicznych, lecz także na terenie całego kraju. Nie będzie więc już potrzeby rozszerzania granic stref. Dotychczas obszar objęty SSE wynosił 25 tys. ha, czyli 0,08 proc. powierzchni kraju.

– Nowa ustawa oznacza, że nie będzie już granic. To była wielka bariera. Czasami mieliśmy bardzo dobrą inwestycję, ale ulokowaną w biurowcu poza strefą. Dzisiaj tej bariery nie będzie. Plusem jest na pewno duża liczba kryteriów jakościowych, które mówią, że inwestor dostanie punkty za współpracę z uczelniami, za działy R&D, współpracę z klastrami. To cieszy, bo wtedy wiemy na pewno, że taka inwestycja będzie bardzo mocno zaawansowana technologicznie – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Janusz Michałek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Cenione mają być zwłaszcza te inwestycje, które pozytywnie przełożą się na rozwój gospodarczy kraju i danego regionu. Według ustawy, nad którą pracuje Sejm, projekt inwestycyjny będzie mógł otrzymać maksymalnie 10 punktów jakościowych w obszarze rozwoju naukowego (współpraca z uczelniami, rozwój klastrów, działalność B+R), rozwoju strukturalnego (zatrudnienie kadry ze specjalistycznym wykształceniem, stworzenie wysokopłatnych miejsc pracy), zrównoważonego rozwoju (kluczowe jest miejsce inwestycji, dodatkowe punkty za wsparcie małych firm oraz inwestycje w średnich miastach) oraz rozwoju zasobów ludzkich (dodatkowe benefity dla pracowników).

– Zmienia się sposób myślenia. Już nie wystarczy dobry teren, nawet dobrze przygotowany, z uzbrojeniem, bo inwestor jest bardzo wymagający. Przede wszystkim trzeba stawiać na pracownika, na jego wykształcenie, to dla SSE wielka szansa, ale i wielkie zagrożenie, bo w Polsce bezrobocie jest dziś bardzo niskie. Obecnie nie zależy nam na samych miejscach pracy, ale na tych wysokospecjalistycznych, wysokoinnowacyjnych, przy mocnym zaawansowaniu technologicznym. To staramy się robić w strefach, a nowa ustawa zmierza właśnie ku temu, żeby takie inwestycje przyciągać – podkreśla prezes KSSE.

Nowe przepisy mają przyciągnąć te najbardziej wartościowe inwestycje. Im bardziej zaawansowane technologicznie inwestycje, tym większa szansa na przyciągnięcie najlepszych pracowników. To może stanowić odpowiedź na największą bolączkę inwestorów, czyli brak wykwalifikowanej kadry.

– Ostatni rok był rekordowy dla Katowickiej SSE – 60 zezwoleń i ponad 3,5 mld zł bezpośrednich inwestycji to wynik najlepszy w historii. W tym roku też nie zwalniamy. Mamy już prawie 1 mld zł inwestycji i kilkanaście zezwoleń. Jest trochę obaw, czy nowe przepisy nie spowodują zatrzymania inwestycji bezpośrednich, ale widzimy, że zmienia się jakość miejsc pracy. Z kilku tysięcy miejsc dzisiaj mamy ich kilkaset, ale te miejsca pracy są zdecydowanie lepsze i dobrze płatne – mówi Janusz Michałek.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Ochrona środowiska

Browary Kompanii Piwowarskiej przestawiają się na zieloną energię elektryczną. Ich produkcja w kraju będzie w 100 proc. zasilana przez odnawialne źródła

1/3 udziałów w polskim rynku piwa ma Kompania Piwowarska. Firma sukcesywnie zwiększa wykorzystanie energii z odnawialnych źródeł. W 2021 roku jej browary będą już w 100 proc. zasilane zieloną energią elektryczną. Ma się do tego przyczynić zawarta właśnie umowa z innogy, na mocy której browary KP będą zaopatrywane w energię elektryczną z farm wiatrowych. Pozwoli to m.in. ograniczyć emisję dwutlenku węgla o 66 proc. i zabezpieczy firmę przed wzrostem cen energii. Dziesięcioletni kontrakt to jedna z niewielu dotąd na polskim rynku umów zawieranych bezpośrednio pomiędzy wytwórcą energii z OZE a jej odbiorcą końcowym.

Patronaty Newserii

Gala Złote Spinacze 2019

Handel

Tempo wzrostu gospodarki hamuje. Kryzys w Niemczech jeszcze nie spowalnia eksportu, ale wstrzymuje inwestycje firm

W III kwartale 2019 roku PKB Polski zwiększyło się o 3,9 proc. w ujęciu rocznym. To wprawdzie najwolniejsze tempo od IV kwartału 2016 roku, ale i tak dobry wynik. Według Rafała Beneckiego, głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, istotne jest to, że problemy niemieckiego przemysłu przekładają się na polską gospodarkę wolniej i łagodniej niż zazwyczaj. Jednak mimo wzrostu dochodów konsumentów dynamika ich wydatków spada, a firmy coraz ostrożniej planują inwestycje.

Problemy społeczne

Firmy coraz częściej dbają o pozytywne doświadczenia kandydatów podczas rekrutacji. To przekłada się na lojalność wobec marki

Aby przyciągnąć pracowników, nie wystarczy tworzyć miejsc pracy, ale trzeba zadbać o doświadczenia kandydatów i traktować ich jak klientów – przekonuje Maja Gojtowska, autorka książki „Candidate experience. Jeszcze kandydat czy już klient?”. Budowa pozytywnego candidate experience może stanowić o przewadze konkurencyjnej firmy. Brak komunikacji z rekruterem czy niepodawanie istotnych dla kandydata informacji w ogłoszeniu o pracę może zniechęcić do marki. Tymczasem firma, która dba o pracowników podczas rekrutacji, sama tworzy ambasadorów marki.

Handel

Chiński rynek szansą dla polskich producentów drobiu. Rodzimi drobiarze za granicą wygrywają jakością i ceną

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku eksport drobiu z Polski, który od kilkunastu lat nieprzerwanie rośnie, po raz pierwszy będzie większy niż dostawy mięsa drobiowego na rynek krajowy – mówi Jarosław Kowalewski z Superdrob. Zwiększony popyt globalny, głównie z powodu rosnącego spożycia w Chinach, tworzy dobrą koniunkturę na kilka kolejnych lat. Polscy producenci wygrywają konkurencję nie tylko ceną, lecz także jakością.