Newsy

Ochrona danych kluczowa z punktu widzenia rozwoju kolejnych technologii. To duże wyzwanie dla firm

2019-07-25  |  06:10
Mówi:Piotr Drobek
Funkcja:dyrektor Zespołu Analiz i Strategii
Firma:Urząd Ochrony Danych Osobowych
  • MP4
  • Prawie 100 proc. firm w Polsce gromadzi dane, a 2/3 wykorzystuje je w analityce biznesowej – wynika z badań Intela i OVH. Ekspert Urzędu Ochrony Danych Osobowych Piotr Drobek podkreśla, że ochrona danych osobowych w kontekście coraz szybszego rozwoju technologicznego to dziś jedno z największych wyzwań dla firm. Z jednej strony wdrożenie 5G i rozwój internetu rzeczy pogłębia problem, z drugiej zaś znacznie przyspieszą możliwość przesyłu i przetwarzania danych. Kolejnym dużym wyzwaniem jest zastosowanie w praktyce przepisów dotyczących ochrony danych osobowych, które obejmują nie tylko RODO, ale i cały szereg innych norm prawnych, często ze sobą sprzecznych.

    W coraz większym stopniu dochodzi do automatyzacji przetwarzania danych, wykorzystywania środowiska big data, analityki danych czy sztucznej inteligencji w działalności biznesowej. Tego typu rozwiązania wiążą się z zupełnie nowymi czynnikami ryzyka. Administrator danych i każdy przedsiębiorca, który korzysta z takich narzędzi, powinien być w stanie zidentyfikować te ryzyka dla praw osób, których dane dotyczą i być w stanie je zminimalizować. To jest wyzwanie. Technologia i modele biznesowe zmieniają się bardzo szybko i musimy być gotowi w związku z tym aktywnie chronić dane osobowe – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Piotr Drobek, dyrektor Zespołu Analiz i Strategii w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych.

    Jak wynika z tegorocznego badania Intela i OVH, prawie 100 proc. firm w Polsce przyznaje, że gromadzi dane, natomiast 60 proc. deklaruje ich wykorzystanie w analityce biznesowej. Ochrona danych będzie kluczowa również z punktu widzenia rozwoju kolejnych technologii: sieci 5G i internetu rzeczy, a także coraz większej liczby ataków hakerskich, których efektem często jest nie tylko wyciek informacji o spółce, ale też danych osobowych kontrahentów czy klientów. Tymczasem RODO zobowiązuje firmy zarówno do zapewniania odpowiednich środków bezpieczeństwa, jak i każdorazowego zgłaszania takich incydentów UODO.

    Zakładamy, że sieć 5G – która wiąże się z internetem rzeczy – przyspieszy szybkość przesyłu i przetwarzania danych. To oznacza, że będą jeszcze większe możliwości wykorzystywania istniejących narzędzi i rozwijania tych, które były dotąd wdrażane. W tym sensie na pewno 5G przyczyni się do tego, że będzie niewątpliwie więcej czynników ryzyka dla ochrony danych – mówi Piotr Drobek.

    Ekspert UODO ocenia, że ochrona danych w kontekście szybkiego rozwoju technologicznego to w tej chwili jedno z największych wyzwań dla firm i instytucji. Drugim jest zastosowanie w praktyce przepisów dotyczących ochrony danych osobowych, które obejmują nie tylko RODO, ale i cały szereg innych norm prawnych, często ze sobą sprzecznych.

    Ja się bardzo boję takiego myślenia, że kiedy zmieniają się okoliczności, od razu powinniśmy wprowadzać nowe regulacje. Tym bardziej że jesteśmy właśnie po zakończeniu dosyć kompleksowego procesu przyjmowania przepisów prawa. RODO jest tylko jednym z elementów systemu ochrony danych osobowych. Mamy do czynienia z całym systemem, na który składa się RODO, przepisy ustawy o ochronie danych osobowych oraz przepisy sektorowe – i to zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym. Ich zrozumienie i właściwe stosowanie będzie w najbliższym czasie jednym z największych wyzwań. Chodzi o to, że one nie zawsze są ze sobą spójne i to może rodzić pewną trudność – mówi Piotr Drobek.

    Jak podkreśla, przepisami RODO związane są również firmy z tzw. państw trzecich, czyli spoza obszaru UE, ale świadczące usługi konsumentom europejskim. W efekcie obowiązywania nowych przepisów wiele przedsiębiorstw formalnie przeniosło działalność na teren Unii, żeby móc sprawnie dostosować się do wymogów rozporządzenia.

    Widzimy pozytywne efekty tych przepisów, mianowicie ci najwięksi gracze przenoszą – przynajmniej formalnie – swoją działalność na teren UE po to, żeby było im łatwiej zrealizować wymogi wynikające z przepisów RODO wypełnić obowiązki, które na nich ciążą. Z drugiej strony RODO w dużo szerszym zakresie zapewnia różne narzędzia, które mogą być wykorzystywane do przekazywania danych do państw trzecich, czyli poza Europejski Obszar Gospodarczy – mówi Piotr Drobek.

    Przewidziane w RODO narzędzia, które umożliwiają sprawną wymianę danych z tzw. państwami trzecimi, to m.in. standardowe klauzule umowne czy wiążące reguły korporacyjne. Komisja Europejska prowadzi też prace nad tym, żeby kolejne państwa trzecie traktować jako bezpieczne. Potencjalnym problemem będzie jednak twardy Brexit, po którym Wielka Brytania także zyskałaby status państwa trzeciego, co znacznie utrudniłoby wymianę danych z UE.

    Jeżeli dojdzie do twardego brexitu, wówczas Wielką Brytanię traktowalibyśmy tak samo jak Federację Rosyjską czy Stany Zjednoczone, co w praktyce mogło być jednak kłopotliwe i do tego należałoby się wcześniej przygotować. Ale mam nadzieję, że nie będziemy zaskoczeni scenariuszem, który przyniosą nam najbliższe miesiące – mówi Piotr Drobek.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Infrastruktura

    Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

    – Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

    Transport

    Problem smogu powrócił jak bumerang w sezonie grzewczym. Trzy śląskie miasta zwarły szyki, żeby walczyć z nim wspólnie

    W Polsce smog zabija kilkunastokrotnie więcej osób, niż ginie ich w wypadkach samochodowych. Głównym winowajcą jest niska emisja ze źródeł komunalnych, a w miastach do problemu przyczynia się też transport drogowy i emitowane przez niego spaliny. Problem smogu i zanieczyszczeń powietrza, który dotyczy całej Polski, niczym w soczewce skupia się na Śląsku i wraca jak bumerang w każdym sezonie grzewczym. Dlatego w ramach kampanii „Oddech dla Polski” trzy miasta z tego województwa – Żywiec, Wodzisław Śląski oraz Tarnowskie Góry – łączą siły, żeby walczyć z nim wspólnie i zaangażować mieszkańców w nawet najdrobniejsze działania na rzecz poprawy jakości powietrza.

    Finanse

    Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

    Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

    Firma

    Zamek Królewski na Wawelu przygotowuje się do uruchomienia stałej wystawy nowego Skarbca Koronnego. Od grudnia nowym mecenasem jest PGE Polska Grupa Energetyczna

    Inauguracja nowego Skarbca Koronnego oraz zakrojone na szeroką skalę działania edukacyjne dotyczące historii Polski, które będą obejmować m.in. cykle warsztatów, zajęcia z historii, publikacje i konkursy – to najważniejsze przedsięwzięcia, które zrealizuje w przyszłym roku Zamek Królewski na Wawelu dzięki wsparciu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Krakowskie muzeum i największy koncern energetyczny na polskim rynku zawarły właśnie umowę o współpracy. To już kolejny z serii patronatów PGE ukierunkowany na propagowanie kultury i polskiego dziedzictwa historycznego.

    Teatr

    Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

    Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.