Uprzejmie informujemy, że zmianie uległy kategorie w serwisie Newseria Innowacje. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani otrzymywaniem powiadomień z tych kategorii, prosimy o dokonanie zmian po zalogowaniu się do swoich profili. 

Newsy

Od przyszłego roku główny wskaźnik na rynku finansowym w nowym standardzie. Ma gwarantować bezpieczeństwo kredytobiorców i odporność na manipulacje

2019-08-14  |  06:25

Od początku 2020 roku w umowach i instrumentach finansowych będzie można bez przeszkód stosować WIBOR, czyli kluczowy wskaźnik referencyjny na rynku finansowym. Metoda jego wyznaczania dostosowana do unijnego rozporządzenia BMR ma zapewnić, że wskaźnik ten będzie bardziej przejrzysty i odporny na manipulację, a przy tym, bezpieczniejszy dla rynku i kredytobiorców. W Polsce za nadzór nad metodą opracowywania i administrowanie WIBOR-em odpowiada GPW Benchmark. Spółka przeprowadziła testy proponowanego rozwiązania i do końca tego roku zamierza złożyć do KNF wniosek o rejestrację jako administrator stawek referencyjnych WIBID i WIBOR, zgodnie z wymogami rozporządzenia BMR.

Stawki referencyjne WIBID i WIBOR to w uproszczeniu stopy procentowe, po jakich banki są gotowe udzielać sobie nawzajem pożyczek, ich wysokość jest zmienna i ustalana każdego dnia – to tzw. fixing. WIBOR to stawka kluczowa dla funkcjonowania całego systemu finansowego, bo jest stawką bazową dla obligacji i instrumentów finansowych, kredytów i innych umów finansowych. Ma duże przełożenie na przeciętnego konsumenta, bo występuje de facto w każdej umowie kredytowej w polskiej walucie. Wpływa na wysokość rat kredytów hipotecznych i jest dla banków podstawą do wyznaczania oprocentowania kredytów udzielanych zarówno klientom indywidualnym, jak i przedsiębiorstwom. 

– W ciągu ostatnich kilkunastu lat okazało się, że stawkami referencyjnymi da się niestety manipulować. Polska nie była bohaterem tych negatywnych historii, ale wiemy na przykładach rynku londyńskiego czy europejskiego, że niektórym udawało się zmienić poziom takiej stawki. Międzynarodowa społeczność profesjonalnych użytkowników tych stawek i osób zarządzających nimi zdecydowała o tym, żeby wprowadzić specjalne regulacje, stopniowo implementowane do porządków prawnych. W Europie wprowadzono rozporządzenie BMR, które zmienia sposób patrzenia na stawki referencyjne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Aleksandra Bluj, wiceprezes zarządu GPW Benchmark.

Rozporządzenie BMR ws. wskaźników referencyjnych, które obowiązuje od początku ubiegłego roku, to reakcja m.in. na ujawnienie wieloletnich manipulacji banków stawkami LIBOR i EURIBOR. Wprowadza ono nowy standard wyznaczania i stosowania kluczowych wskaźników referencyjnych, do których został zaliczony WIBOR.

– WIBOR jako najważniejsza ze stawek używanych w polskiej gospodarce ma być bezpieczny dla konsumenta, przejrzysty dla wszystkich, którzy go używają, i odporny na manipulacje. Ma być również taką stawką, która rozwija się wraz z rynkiem. Tego dotąd brakowało i my chcemy zagwarantować właśnie taki rozwój, dostosowując ją do nowych, unijnych wymogów i nowego otoczenia prawnego – mówi Aleksandra Bluj.

Według rozporządzenia BMR WIBOR ma być ustalany nie jak dotychczas na podstawie deklaracji banków, ale wartości faktycznych transakcji rynkowych.

– W sytuacjach, kiedy takiej możliwości nie ma, wykorzystywane będą inne źródła informacji, reprezentowane przez kwotowania wiążące uczestników rynku. Z punktu widzenia konsumentów cały ten proces nie powoduje żadnych zmian, ponieważ został zaprojektowany tak, żeby zapewnić ciągłość pomiaru realiów gospodarczych – mówi Grzegorz Koloch, główny analityk GPW Benchmark.

Jak podkreśla, stawki referencyjne będą też wrażliwe na zmieniającą się sytuację w gospodarce.

– Innymi słowy, metoda, która została wykorzystana w procesie kalkulacji stawek referencyjnych przez administratora, daje możliwość rozwoju w przyszłości, jeżeli będą zachodziły ku temu okoliczności, jeżeli będą się zmieniały warunki, czy makroekonomiczne, czy bardziej charakterystyczne dla polskiej gospodarki – wyjaśnia Grzegorz Koloch. – Jeżeli będą zachodziły okoliczności związane ze wzrostem czy spadkiem transakcyjności poszczególnych rynków, będzie istniała możliwość uwzględniania tych okoliczności.

Regulacja wprowadza też nadzór nad administratorami wskaźników referencyjnych – nową kategorią podmiotów, których zadaniem jest opracowanie nowych wskaźników spełniających wymogi unijnego rozporządzenia i administrowanie nimi. W Polsce tę rolę pełni spółka GPW Benchmark (w której 100 proc. udziałów posiada GPW).

– Zakres obowiązków administratora, czyli GPW Benchmark, wynika bezpośrednio z rozporządzenia BMR, które jest implementowane do polskiego porządku prawnego. Sam proces opracowania metody pomiaru stawek referencyjnych, dostosowanej do wymogów rozporządzenia BMR, to nie koniec. Administrator zobowiązany jest do wdrożenia również procedur związanych z identyfikacją i monitorowaniem podejrzanych kwotowań i transakcji. Te działania spowodują wzrost bezpieczeństwa, stabilności i dalszy, ewolucyjny wzrost jakości wskaźników referencyjnych, co  kolei przełoży się na stabilność rynku i wszystkich podmiotów, które wykorzystują wskaźniki referencyjne – dodaje główny analityk GPW Benchmark.

Metoda wyznaczania stawek referencyjnych musi zyskać akceptację Komisji Nadzoru Finansowego. Spółka GPW Benchmark poinformowała, że przeprowadziła testy proponowanych rozwiązań. Do końca tego roku zamierza złożyć do KNF wniosek o zgodę na pełnienie funkcji administratora tych stawek, aby zapewnić ich ciągłość i móc administrować nimi od początku 2020. Dwuletni okres przejściowy rozporządzenia BMR został wprawdzie przedłużony do końca 2021 roku, ale GPW Benchmark zapowiada, że nie zamierza z tego korzystać.

Z kolei jeszcze w tym roku – zgodnie z wymogami rozporządzenia BMR – spółka ma również przejąć od GPW administrowanie indeksów giełdowych z głównego rynku, NewConnect oraz Treasury BondSpot Poland (TBSP), w tym m.in.: WIG20, mWIG40 oraz sWIG80.

Czytaj także

Kalendarium

Transport

W Polsce przybywa wielbicieli zabytkowych aut. Mercedes w czołówce

Motoryzacyjne klasyki mogą być nie tylko hobby, lecz także bardzo zyskowną lokatą kapitału. Wzrost wartości rynkowej takiego pojazdu idzie w parze z mniejszą wrażliwością takiej inwestycji na wahania koniunktury, przez co jest ona relatywnie bezpieczna. Zakup zabytkowego auta o charakterze kolekcjonerskim to niemały wydatek, zaczynający się od 80–100 tys., ale mimo to w Polsce z roku na rok przybywa pasjonatów zabytkowych samochodów. Właściciele starych mercedesów spotkali się w ubiegły weekend na targach MotoClassic Wrocław.  

Patronaty Newserii

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce
XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Handel

Sadownicy chcą wieloletnich umów z zakładami przetwórstwa i gwarancji ceny skupu owoców. Obecne często nie rekompensują nawet kosztów produkcji

Producenci owoców, planując inwestycje, nie mają gwarancji, że ich działalność będzie rentowna. To przez dominującą pozycję zakładów przetwórczych, które narzucają ceny w skupie. Dlatego branża postuluje wprowadzenie wieloletnich umów kontraktacyjnych, które z góry określałyby ilość, jakość i cenę dostarczanego surowca. Prezes Związku Sadowników RP podkreśla, że to rozwiązanie byłoby korzystne nie tylko dla plantatorów, lecz także dla przemysłu przetwórczego i samych konsumentów, bo spowodowałoby stabilizację rynku i cen owoców.

IFA 2019 Berlin

Prawo

Prowadzenie biznesu w Polsce wciąż skomplikowane. Pod względem uciążliwości procedur jesteśmy na 10. miejscu w Europie i 21. na świecie

Polska wciąż uważana jest przez przedsiębiorców za trudne miejsce do prowadzenia biznesu. Pod względem zawiłości procedur i kosztów zajmujemy 21. miejsce wśród 76 państw świata – wynika z raportu TMF Group. W Europie trafiliśmy na 10. pozycję w rankingu 30 państw. Trudniej prowadzić biznes jest m.in. w Niemczech, Grecji, we Francji czy na Słowacji, za to łatwiejsze życie przedsiębiorcy mają m.in. w Holandii, Danii, Rosji, Bułgarii czy na Węgrzech.

Złote Spinacze 2019

Problemy społeczne

Tylko niewielka grupa Głuchych jest aktywna zawodowo. To nie tylko kwestia bariery komunikacyjnej, lecz także obaw pracodawców

Nawet 80 proc. Głuchych i słabosłyszących w Polsce nie ma pracy. Z jednej strony to problemy komunikacyjne sprawiają, że trudno im uczestniczyć w rekrutacjach. Z drugiej strony wciąż widoczny jest lęk pracodawców przed zatrudnianiem osób z niepełnosprawnościami. Pomóc może program Dostępność Plus, który ma likwidować wszelkie bariery. Docelowo może doprowadzić do integracji całego społeczeństwa, bez względu na czasowe lub trwałe niepełnosprawności.