Newsy

Orange chce zrewolucjonizować inteligentne systemy miejskie. Stworzył technologię do centralnego zarządzania infrastrukturą

2017-05-25  |  06:40

Inteligentne miasto, czyli smart city, to najpopularniejsza obecnie koncepcja rozwoju miast i samorządów. Do 2020 roku wartość rynku inteligentnych systemów miejskich może sięgnąć 1,5 bln dol. w skali globalnej. Nowoczesne technologie do zarządzania transportem, wodociągami czy oświetleniem coraz śmielej wprowadzają też polskie samorządy. Orange wprowadza właśnie rozwiązanie, które ma napędzić rozwój polskiego rynku smart cities i usprawnić funkcjonowanie inteligentnych miast. 

Interpretacja określenia „smart city” zmienia się wraz z rozwojem technologii. Początkowo dotyczyła po prostu inteligentnych miast, naszpikowanych dużą ilością nowych technologii. Z czasem zaczęliśmy myśleć o smart city jak o mieście, które ma zapewnić mieszkańcom i społeczeństwu lepsze, wygodniejsze życie. Użycie technologii i czujników oraz zdolność do analizy płynących z nich informacji pozwalają na wdrażanie usprawnień i podnoszenie komfortu życia – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Bożena Leśniewska, wiceprezes zarządu ds. rynku biznesowego w Orange Polska.

Pojęciem smart cities określa się inteligentne miasta, które z pomocą nowoczesnych technologii usprawniają funkcjonowanie i odpowiadają na potrzeby swoich mieszkańców. Modelowymi przykładami są zachodnioeuropejskie stolice jak Londyn, Paryż, Kopenhaga czy Amsterdam, ale inwestycje z tego zakresu realizuje też coraz więcej polskich metropolii i mniejszych miast.

Według szacunków ONZ do 2050 roku dwie trzecie światowej populacji będzie zamieszkiwać małe i duże miasta, które będą zmuszone stawić czoła problemom takim, jak skokowy przyrost liczby mieszkańców, zanieczyszczenie powietrza, wzrost zapotrzebowania na wodę i energię, wzrost przestępczości, problemy komunikacyjne i transportowe czy niedostatek mieszkań. Nowe technologie mogą pomóc w rozwiązaniu tych problemów oraz obniżyć koszty utrzymania miasta i zwiększyć wydajność miejskiej infrastruktury.

Z artykułu Anny Dąbrowskiej, prezes zarządu Fundacji Centrum Analiz Transportowych i Infrastrukturalnych, przytaczanym w raporcie „Inteligentny Rozwój Miasta”, wynika, że do 2020 roku wartość rynku smart cities w skali globalnej sięgnie 1,5 bln dol. Pięć lat później, w 2025 roku, na świecie będzie już ponad 100 w pełni inteligentnych miast, a działania w tym kierunku będzie podejmowała większość światowych metropolii.

Jest całe spektrum możliwości, które pojawiają się na rynku: detekcja zanieczyszczeń, sterowanie ruchem, zarządzaniem parkingami, energią czy oświetleniem w mieście – mówi Bożena Leśniewska.

Najbardziej popularne przykłady z polskiego podwórka to nowoczesne systemy oświetleniowe. Dla przykładu dużą część lamp ulicznych w Szczecinie i Krakowie zastąpiło już automatyzowane oświetlenie LED, które w skali roku pozwala miastu zaoszczędzić nawet 700 tys. zł. We Wrocławiu technologia pozwoliła na obniżenie awaryjności sieci wodociągowej o ponad 40 proc. Inteligentnych usprawnień, które miasta na całym świecie wdrażają w ramach koncepcji smart cities, jest dużo więcej.

Inteligentne systemy miejskie opierają się na wymianie informacji między maszynami (M2M) oraz analizie danych pochodzących z internetu rzeczy (IoT). Według prognoz globalnej firmy doradczej IDC do 2018 roku już 2 miliardy autonomicznych urządzeń – na przykład inteligentnych lamp ulicznych czy czujników ruchu – będzie podłączonych do sieci. Integracja tych urządzeń i miejskich systemów za pomocą IoT wymaga jednak odpowiedniej infrastruktury i narzędzi.

Orange Polska, który odpowiada również za 40 proc. ruchu w polskim internecie, jest też jednym z głównym dostarczycieli produktów i usług dla samorządów wdrażających rozwiązania z zakresu smart cities. Właśnie wprowadza na rynek rozwiązanie, które może znacznie przyspieszyć i uprościć proces powstawania inteligentnych miast.

Tworzymy platformę, która stworzy możliwość przeprowadzenia analizy, wyciągnięcia wniosków i wykorzystania danych w celu tworzenia coraz lepszych rozwiązań dla miast. Taka platforma API IoT będzie de facto otwartym i bezpiecznym środowiskiem zarządzania smart city. Dzięki temu miasta będą mogły lepiej sterować swoimi systemami, poprawiać korzyści i sposób funkcjonowania mieszkańców w mieście – mówi Bożena Leśniewska.

Na centrum dowodzenia smart city złożą się: platforma API IoT (internetu rzeczy), serwery BI (business intelligence) oraz bezpieczna komunikacja USSD. Platforma umożliwi gromadzenie i analizowanie ogromnych ilości danych potrzebnych do zarządzania miejską infrastrukturą. Za jej pośrednictwem miasta będą mogły w jednym, scentralizowanym systemie zarządzać i integrować różne inteligentne rozwiązania z zakresu komunikacji, wodociągów, transportu czy ekologii. Dane z różnych urządzeń będą zbierane i przetwarzane w jednym miejscu, ponieważ partnerzy dostarczający rozwiązania z zakresu smart city (smart lights, inteligentne kosze, etc.) będą dołączani do infrastruktury Orange.

Pierwszą usługą, jaką telekomunikacyjny gigant zaoferuje na bazie platformy API IoT, będzie system inteligentnego i ekologicznego oświetlenia ulic opracowany we współpracy z polskimi firmami Quantron oraz Biosolutions. W porównaniu do tradycyjnych rozwiązań jest oszczędniejszy o 85 proc., a każda lampa może pełnić funkcję smart spota, czyli obiektu, który dzięki komunikacji z platformą API IoT może przekazywać informacje z zainstalowanych na niej czujników zanieczyszczeń, hałasu lub monitoringu natężenia ruchu.

Zaproponowaliśmy miastom nowoczesne oświetlenie LED-owe, które jest wyposażone w technologie GSM i GPS. Dzięki temu następuje pełna automatyzacja, możliwość zdalnego zarządzania, a także zbierania informacji, które można odpowiednio przetwarzać – podsumowuje Bożena Leśniewska.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Ochrona środowiska

Rolnicy coraz chętniej korzystają z odnawialnych źródeł energii. Ubezpieczenia takich instalacji mogą być dodatkiem do polisy rolnej

Panele fotowoltaiczne na dachach to coraz częstszy widok na polskiej wsi. Rolnicy coraz chętniej korzystają z rozwiązań OZE, w czym pomaga m.in. możliwość uzyskania dofinansowania z programu Agroenergia. Eksperci ubezpieczeniowi radzą, by tego typu instalacje włączyć w zakres posiadanej polisy. Ochrona ubezpieczeniowa zadziała m.in. w przypadku przepięcia czy zniszczenia paneli na skutek gradu lub wichury. Zmiany klimatu i związane z nimi gwałtowne zjawiska pogodowe pozostają główną kategorią ryzyk w rolnictwie i ten trend będzie się utrzymywać.

Prawo

Polskie sądy nagminnie nadużywają tymczasowego aresztowania. Przykładem może być sprawa Michała Sobańskiego

W Polsce od 2015 roku sukcesywnie rośnie liczba aresztów orzekanych przez sądy na wniosek prokuratury. Jednoznacznie potwierdzają to statystyki: w lipcu tego roku w areszcie tymczasowym przebywały 8564 osoby, co w porównaniu z lipcem 2015 roku stanowi wzrost aż o 83,4 proc. Co więcej, aż w 92 proc. spraw, rozpatrywanych przez sądy okręgowe w latach 2016–2018, tymczasowe aresztowanie stosowano aż do uzyskania prawomocnego wyroku. Eksperci zwracają uwagę, że Polska należy do czołówki państw, które nadużywają tego środka, i apelują o wprowadzenie rozwiązań, które ukróciłyby tę możliwość. W ostatnim czasie duże wątpliwości związane z nadużywaniem tymczasowego aresztowania budzi sprawa Michała Sobańskiego

Inwestycje

Polski rynek sztuki wciąż mały i niedoszacowany w porównaniu z Europą i USA. Coraz częściej przyciąga jednak inwestorów i kolekcjonerów z zagranicy

W tym roku polski rynek obrotu dziełami sztuki ma szansę przekroczyć wartość 500 mln zł, ale wciąż jest to relatywnie niewiele w porównaniu z bardziej rozwiniętymi rynkami Europy Zachodniej czy Stanami Zjednoczonymi. Tam podobne obroty wypracowują nawet pojedyncze aukcje dzieł. W Polsce rynek sztuki jest wciąż mocno niedoszacowany, co czyni go atrakcyjnym dla zagranicznych inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych, szukających ciekawych prac. – Za granicą polska sztuka jest postrzegana jako ta, która wciąż ma bardzo duży potencjał wzrostowy – mówi prezes DESA SA Juliusz Windorbski.

Regionalne - Dolnośląskie

Wrocław chce być polską Doliną Krzemową w branży sztucznej inteligencji. Większość lokalnych firm IT rozwija lub zamierza inwestować w ten obszar

Blisko co piąty polski start-up działający w obszarze sztucznej inteligencji (AI) pochodzi z Wrocławia. Opracowywane przez nich rozwiązania z tego obszaru szybko się rozwijają i są wykorzystywane zarówno w innowacyjnym biznesie, medycynie, logistyce czy przemyśle, jak i w życiu codziennym. – Wiele tych rozwiązań poprawia jakość życia mieszkańców Wrocławia, a to jest dla nas kluczowe, żeby biznes z sektora sztucznej inteligencji był użyteczny dla lokalnej społeczności – podkreśla Ewa Sondej z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Jedyny problem to dostęp do wykwalifikowanej kadry specjalistów, choć w tej kwestii pomóc ma uruchamianie nowych kierunków studiów zakresie AI.

Teatr

Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.