Newsy

Oświetlenie LED wypiera z rynku tradycyjne żarówki. Polscy producenci chcą podbić zagraniczne rynki

2017-03-03  |  06:45

Rosnące ceny energii elektrycznej pobudzają popyt na oświetlenie LED. Technologia ta stanowi już większość sprzedaży na polskim rynku. Na rosnącej sprzedaży chcą skorzystać polscy producenci oświetlenia i planują intensywną ekspansję zagraniczną. 

– Widzimy znaczny wzrost udziału sprzedaży oświetlenia LED-owego w całości handlu prowadzonego przez naszą firmę – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Bogdan Skorupka, dyrektor segmentu oświetlenia przemysłowego w ES-SYSTEM. – Spodziewamy się utrzymania dynamiki wzrostu. Sądzimy, że w ciągu kilku lat sprzedaż oświetlenia tradycyjnego będzie odpowiadać za niewielki ułamek naszych przychodów.

Jak podkreśla, dziś LED-y odpowiadają za 60 proc. sprzedaży, podczas gdy w 2014 roku ich udział był dwukrotnie mniejszy.

Eksperci zaznaczają, że ta technologia to jedno z najbardziej innowacyjnych rozwiązań oświetleniowych ostatnich dziesięcioleci. Głównym plusem tej technologii jest jej energooszczędność. Jak wynika z danych portalu e-instalacje.pl, LED-y mogą być eksploatowane co najmniej cztery razy dłużej niż tradycyjne żarówki, co pozwala między innymi na oświetlenie bez przerwy (zarówno w dzień, jak i w nocy) całych ciągów komunikacyjnych. Dlatego LED-y są coraz chętniej wykorzystywane we wnętrzach komercyjnych czy obiektach użyteczności publicznej, gdzie światło musi być włączone 24 godziny na dobę. W technologię tę inwestują także samorządy oraz producenci aut, którzy stosują ją w światłach stopu, pozycyjnych czy kierunkowskazów.

– ES-SYSTEM jest firmą, która w zakresie profesjonalnego oświetlenia dostarcza rozwiązania dla praktycznie wszystkich segmentów rynku. Jesteśmy aktywni w oświetleniu zewnętrznym, drogowym, miejskim, również iluminacyjnym. Mamy szeroką ofertę w zakresie oświetlenia awaryjnego – wymienia Skorupka. – Główne segmenty rynku, na których się skupiamy, to jednak oświetlenie architektoniczne, czyli obiekty biurowe, handlowe i wszelkie budynki użyteczności publicznej oraz rynek oświetlenia przemysłowego.

LED-y znajdują także szerokie zastosowanie w gospodarstwach domowych, gdzie poza funkcją oświetleniową pełnią także funkcję ozdobną. Moda na nie sprawiła, że polski rynek stał się bardzo konkurencyjny.

– To może być źródłem pewnych problemów dla naszych klientów, dlatego że oświetlenie LED-owe w przeciwieństwie do tradycyjnych rozwiązań oświetleniowych jest bardzo skomplikowane technologicznie. Bez odpowiedniej wiedzy bardzo trudno jest dostarczyć na rynek rozwiązania wysokiej jakości – mówi Bogdan Skorupka.

Mimo dużej konkurencji polskie firmy dobrze sobie radzą na krajowym rynku. Chcą także zintensyfikować sprzedaż zagraniczną.

– Polscy producenci oświetlenia stoją przed dużą szansą zwiększenia aktywności na rynkach zagranicznych, szczególnie tych, które doceniają jakość przy zachowaniu optymalnych kosztów – podkreśla dyrektor w ES-SYSTEM. – Jako członek Unii Europejskiej jesteśmy postrzegani jako dostawcy wiarygodnych rozwiązań oświetleniowych, bo spełniających surowe wymagania techniczne stawiane przez Unię Europejską. To rzeczywiście jest pewną przewagą konkurencyjną. Jesteśmy w stanie dostarczyć bardzo wysokiej jakości skomplikowane urządzenia elektroniczne i oprawy LED przy ciągle racjonalnym poziomie kosztów.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Prawo

Inspekcja Pracy zapowiada wzmożone kontrole legalności zatrudnienia. Pod lupę weźmie umowy o dzieło, zlecenia i jednoosobowe działalności gospodarcze

W ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 54 tys. kontroli, z których 11,5 tys. dotyczyło legalności zatrudnienia. Prawie połowa z nich skończyła się stwierdzeniem nieprawidłowości w tym zakresie. Od przyszłego roku rząd – w ramach Polskiego Ładu – chce walczyć z pracą na czarno i wypłacaniem wynagrodzeń „pod stołem”, więc wzmożone kontrole w tym zakresie zapowiada również PIP. Inspekcja uważniej przyjrzy się też umowom cywilnoprawnym i przypadkom, w których pracownicy zostali zmuszeni przez pracodawcę do założenia jednoosobowej działalności gospodarczej.

Transport

Mieszkańcy Wrocławia chętniej niż na początku pandemii korzystają z komunikacji miejskiej. Miasto zapowiada zakup nowych pojazdów

Spadek liczby pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej to efekt pandemii koronawirusa notowany powszechnie w miastach. Wrocław nie jest wyjątkiem, choć w stolicy Dolnego Śląska widać już powrót mieszkańców do codziennego korzystania z autobusów i tramwajów. We wrześniu 2021 roku w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat było tylko o 11 proc. mniej pasażerów. – To bardzo dobry wynik, który pokazuje, że mieszkańcy, pasażerowie nadal ufają komunikacji miejskiej – mówi Krzysztof Balawejder, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu. Zachęcanie do transportu publicznego będzie zadaniem miast na kolejne lata, przede wszystkim ze względów ekologicznych. To z tego powodu Wrocław stawia na wymianę wykorzystywanego taboru na bardziej zielony.

Edukacja

Rynek innowacji w edukacji znacząco zyskał w trakcie pandemii. Coraz więcej polskich start-upów wychodzi ze swoimi produktami na globalne rynki

Pandemia wymusiła na szkołach naukę zdalną, co otworzyło drogę dla rozwoju innowacyjnych rozwiązań i przyspieszyło wdrażanie nowych technologii w  edukacji. Eksperci oceniają, że w ostatnich miesiącach rynek „przeskoczył” co najmniej trzy lata rozwoju. Sektorem interesuje się coraz więcej start-upów. Najczęściej pracują one nad szkoleniami z zakresu kodowania, aplikacjami oraz grami edukacyjnymi i materiałami szkoleniowymi dla pracowników – wynika z raportu Fundacji Startup Poland. Globalnie rynek ten przyciąga duży kapitał, ale polscy inwestorzy są ostrożniejsi niż zagraniczni koledzy w finansowaniu tego typu przedsięwzięć.

Transport

Ceny paliw będą rosnąć. W najbliższym czasie nie ma szans na spadek cen benzyny i diesla poniżej 6 zł za litr

Zaledwie tydzień temu po raz pierwszy w historii średnie ogólnopolskie ceny benzyny Pb95 i diesla przekroczyły psychologiczną barierę 6 zł za litr. Nie oznacza to jednak końca podwyżek, bo jak wynika z najnowszego badania e-petrol.pl, na stacjach znów jest drożej. W kolejnych tygodniach zaczną obowiązywać obniżka akcyzy na paliwa, zapowiedziana w czwartek przez premiera Mateusza Morawieckiego, oraz zwolnienie od podatku od sprzedaży detalicznej i z opłaty emisyjnej. Jednak kierowcy tankujący w najbliższych dniach muszą się przygotować na podwyżki cen.