Newsy

Pandemia znacznie zwiększyła zainteresowanie rozwiązaniami chmurowymi. Ponad 60 proc. firm zamierza w nie zainwestować w ciągu dwóch najbliższych lat

2021-02-03  |  06:25

61 proc. firm na świecie planuje w kolejnych dwóch latach zainwestować w rozwiązania chmurowe – wynika z badania EY Digital Investment Index 2020. To jedna z trzech najpopularniejszych technologii wdrażanych w przedsiębiorstwach, a czas pandemii jeszcze przyspieszył jej implementację. IDC ocenia, że globalny rynek chmury będzie w 2024 roku wart 1 bln dol. Chmura umożliwia firmom optymalizację kosztów, zapewnia bezpieczeństwo i pozwala skalować biznes, dostosowując go do otoczenia rynkowego. – Dzięki niej serwery nigdy nie spowodują w firmie przestoju, który może kosztować nawet 60 tys. zł za godzinę – mówi ekspert Orange Polska Konrad Gawda. Coraz popularniejsze stają się także rozwiązania chmurowe oferowane jako usługi, postępować będzie też automatyzacja.

– W rozwiązaniach chmurowych w kolejnych latach spodziewam się postępującej automatyzacji, czyli dostarczania często powtarzających się elementów aplikacji jako gotowych do wykorzystania usług. Innym trendem jest szersza dystrybucja geograficzna, czyli sprawianie, że fizyczne lokalizacje serwerów, centrów danych będą coraz bliżej użytkowników, chociażby po to, żeby ograniczyć opóźnienia. Do tego bardzo przydatne będą 5G i współpraca technologii chmurowych z telekomunikacyjnymi – mówi agencji Newseria Biznes Konrad Gawda, ekspert ds. usług chmurowych w Orange Polska.

Pandemia w znaczący sposób zwiększyła zainteresowanie rozwiązaniami chmurowymi, które nie będzie słabnąć nawet po jej ustaniu. Według październikowego raportu IDC globalne wydatki na ten cel za cztery lata osiągną poziom 1 bln dol. Średnioroczny wzrost eksperci szacują na blisko 16 proc. Najsilniejszy wzrost prognozowany jest w obszarze usług chmurowych, m.in. w kategorii infrastructure as a service (IaaS)

– Chmura typu IaaS to miejsce, gdzie firmy mogą uruchamiać swoje aplikacje zarówno na potrzeby własne, jak np. CRM czy zarządzanie zasobami, jak i na potrzeby zewnętrzne, udostępniane klientowi, takie jak sklep internetowy czy system rezerwacji – mówi ekspert Orange Polska. – Podstawową cegiełką, z której budujemy rozwiązania w chmurach typu IaaS, są maszyny wirtualne. Jest to po prostu część zasobów dużych, fizycznych serwerów wydzielona i działająca jako osobny, wirtualny komputer. Na takim komputerze można zainstalować aplikacje bez większych modyfikacji – tak samo jak na PC czy serwerze stojącym na zapleczu firmy.

W ostatnich dwóch latach na wdrożenie rozwiązań chmurowych zdecydowała się ponad połowa globalnych firm badanych w ramach EY Digital Investment Index 2020. Taki plan na kolejne dwa lata deklaruje 61 proc. przedsiębiorstw. Chmura – obok internetu rzeczy i sztucznej inteligencji – jest przez biznes najchętniej wdrażaną technologią. Wydatki na ten cel będą rosły ze względu na szereg korzyści, takich jak optymalizacja kosztowa i elastyczność, wspierające sprawność biznesową i operacyjną.

– W chmurze jest miejsce, żeby aplikacje rosły. Większość współczesnych serwerowni jest albo niedoszacowana, albo przeszacowana, bo rozwój biznesu trzeba przewidzieć już w momencie zakupu sprzętu. W chmurze nie ma tego problemu. Można wykorzystać skalowanie, czyli dodawanie i odejmowanie zasobów w zależności od tego, jak aktualnie kształtuje się ruch na naszej stronie. Zawsze możemy dołożyć zasoby w sposób ręczny albo automatyczny – wyjaśnia Konrad Gawda.

Ekspert Orange wskazuje, że dzięki chmurze firmy mogą łatwo i tanio tworzyć np. środowiska testowe – chociażby po to, żeby przetestować nową wersję swojego sklepu internetowego, co pozwala na częste wprowadzanie zmian i szybkie dopasowywanie się do rynku. Chmura pozwala też przedsiębiorstwom uruchamiać na krótki czas ogromne zasoby, żeby szybko wykonywać złożone obliczenia (np. obliczanie tras dostaw, generowanie tysięcy faktur albo symulacje procesów fizycznych w biurach projektowych). Chmura chroni też firmy przed skutkami cyberataków typu ransomware czy przestojami, które mogą słono kosztować.

– Dzięki chmurze serwery nigdy nie spowodują przestoju w firmie, a wiem, że to potrafi słono kosztować. Według szacunków dla przykładowych polskich firm to są koszty rzędu 60 tys. zł za godzinę przestoju – wskazuje Konrad Gawda. – Mało kto myśli też o tym, jak ważna jest kopia zapasowa, dopóki nie uświadomi sobie, że średnia wartość okupu ransomware płaconego przez firmy w zamian za odzyskanie danych wyniosła w zeszłym roku około 100 tys. dol., a liczba takich skutecznych wymuszeń wzrosła o 1/3 w stosunku do poprzedniego roku. W przypadku Integrated Computing Standard automatyczne kopie zapasowe można uruchomić dosłownie dwoma kliknięciami.

Integrated Computing to usługa dostarczana przez Integrated Solutions należący do Grupy Orange Polska. Składa się ona z dwóch rozwiązań chmury w wersji Managed, czyli zarządzanej, nastawionej na elastyczność i dopasowanie do potrzeb klienta np. z dedykowanymi lub współdzielonymi serwerami, a także usługi Standard. To rozwiązanie gotowe do użycia, którym zarządza się poprzez panel www. W wygodny sposób pozwala tworzyć środowiska z maszyn wirtualnych, dysków czy połączeń sieciowych. Dostępne API pozwala też automatyzować te czynności. Część elementów usługi – jak np. tworzenie kopii zapasowych – też jest w pełni zautomatyzowana.

– Właśnie uruchomiliśmy nowy element tej usługi, czyli serwer bazy danych Oracle. To firma znana jako czołowy dostawca baz danych typu Enterprise. Jest też znana z dość rygorystycznych warunków licencyjnych, które sprawiają, że użycie jej baz danych na chmurach typu IaaS może być po prostu nieopłacalnie drogie. Dlatego w Integrated Computing Standard stworzyliśmy osobne środowisko techniczne dopasowane do tych warunków licencyjnych. Dzięki temu możemy teraz zaoferować klientom użytkującym bazę danych Oracle dedykowaną dla niej platformę jako usługę. Klient – obok innych zasobów chmurowych – dostaje maszynę wirtualną z zainstalowaną bazą danych, którą sam może skonfigurować i zarządzać. A przede wszystkim – połączyć ze swoimi pozostałymi aplikacjami w chmurze – wyjaśnia ekspert ds. usług chmurowych w Orange Polska.

Usługę Integrated Computing Standard firma może rozliczać w dwóch modelach: abonamentowym, w którym firma z góry deklaruje, ile zasobów będzie wykorzystywać, a także w modelu pay-as-you-go. Tu firma płaci od godziny uruchomionych zasobów. Nie trzeba więc z góry niczego przewidywać, za to można dopasowywać liczbę wirtualnych procesorów i gigabajtów pamięci do aktualnych potrzeb.

– Nasi specjaliści z Integrated Solutions mają duże doświadczenie w prowadzeniu migracji do chmury i oferują przy tym pomoc. Takie wsparcie obejmuje m.in. preaudyt, czyli wstępne sprawdzenie możliwości, optymalizację, przygotowanie planu, testową migrację z weryfikacją oraz wsparcie w pierwszych dniach. Bardziej doświadczeni użytkownicy mogą przeprowadzić taką migrację samodzielnie, korzystając z mechanizmu Disaster Recovery, czyli z zapasowego wirtualnego centrum danych – mówi Konrad Gawda.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Farmacja

Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

Problemy społeczne

W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

Problemy społeczne

Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.