Newsy

Pierwsze efekty udziału naszych firm w targach CeBIT 2013. Firma Sare podpisała kontrakt

2013-03-13  |  06:15
Mówi:Tomasz Pruszczyński
Funkcja:Prezes
Firma:SARE
  • MP4
  • Udział w targach CeBIT, czyli największych na świecie targach IT i nowych technologii może przynieść biorącym w nich udział wystawcom wymierne korzyści. Przekonała się o tym firma Sare, czyli wiodąca agencja e-mail marketingu. Rybniczanie sfinalizowali właśnie umowę z amerykańskimi partnerami, z którymi nawiązali kontakt podczas ubiegłorocznej imprezy. Dzięki zawartemu porozumieniu zyskają dostęp do nowych rynków. 

    Sare udało się podpisać kontrakt partnerski dzięki nawiązanym podczas ubiegłorocznego CeBIT-u kontaktom z firmą marketingową z USA. Na razie trudno przewidywać, jakie przyniesie to efekty biznesowe. Zależy to od skuteczności samego partnera, jak i wielu innych czynników.

    – Wiadomo, że rynek jest duży, ale też jest bardzo konkurencyjny – zdaje sobie z tego sprawę prezes rybnickiej spółki, Tomasz Pruszczyński. – Mieliśmy testy wydajnościowe i efektywnościowe naszego systemu, także sprawuje się bardzo dobrze, co pozwala wierzyć, że argumenty technologiczne i merytoryczne pozwolą nam być obecnym na tamtym rynku.

    Tym bardziej, że firma, jak zapewnia jej prezes cały czas udoskonala pracę systemu, rozbudowując jego funkcjonalność. Chodzi o remarketing, czyli formę reklamy, która polega na dotarciu do użytkownika, który wcześniej już odwiedził daną stronę internetową oraz o marketing automation, które pozwala przedsiębiorcom na dokładnym określeniu preferencji potencjalnych klientów.

    – Już wdrażamy takie rozwiązania, testowo u naszych klientów – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Tomasz Pruszczyński. – Drugie półrocze tego roku, to będzie okres właśnie takiego marketingu automation i wsparcia Sare jako narzędzia.

    Sare jest jedną z czterech największych firm działających na rozwijającym się wciąż polskim rynku e-mail marketingowym. Firma dostarcza zaawansowane narzędzia wykorzystywane m.in. w komunikacji newsletterowej, reklamowych kampaniach e-mailingowych oraz programach lojalnościowych.

    – Około 60 proc. banków w Polsce korzysta z naszego systemu – mówi Tomasz Pruszczyński, prezes zarządu spółki Sare – Są też firmy motoryzacyjne oraz z sektora handlu i usług.

    Jak mówi Pruszczyński, przedsiębiorcy wybierają Sare, bo system, przede wszystkim gwarantuje, że reklama, na pewno trafi do wyselekcjonowanej grupy odbiorców.

    – To nie są niechciane maila jak spam, tylko właśnie maile, które zakładamy, że Ci ludzie sobie życzą – wyjaśnia. – Zapisują się do newsletterów, korzystają z jakiś sklepów czy informacyjnych serwisów internetowych i tam, te maile do niech docierają.

    Dzięki czemu są skuteczne, pozwalają zwiększyć sprzedaż reklamowanych czy polecanych w ten sposób produktów, co przekłada się z kolei na dochody reklamodawców.

    – Owszem, nasz system trochę kosztuje, ale pokazujemy, że on się zwraca bardzo szybko i pomagamy zarabiać pieniądze naszym klientom – dodaje szef spółki Sare.

    Firma może pochwalić się ponad ośmioletnim doświadczeniem na rynku. Rynku nowym, innowacyjnym, dopiero rozwijającym się. Rybnicka spółka dwa lata temu zadebiutowała na warszawskim parkiecie. Jej akcje notowane są na rynku NewConnect.

    – Szacuję, że jesteśmy liderem tego rynku w Polsce, zdecydowanie – mówi prezes spółki Sare , dodając jednocześnie, że jego ambicje sięgają znacznie dalej. Stąd pomysł zdobycia międzynarodowych rynków.

    – Aktualnie mamy system w wersji rosyjskojęzycznej, także wchodzimy na rynki wschodnie – mówi Pruszczyński.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Infrastruktura

    Wykluczenie Huaweia z polskiego rynku może wywołać ostrą reakcję Chin. Łańcuchy dostaw dla fabryk będą zagrożone [DEPESZA]

    – To będzie jeden z najważniejszych papierków lakmusowych polskich intencji w stosunku do Chin – mówi prof. Bogdan Góralczyk z Centrum Europejskiego UW, oceniając prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Projekt, który w ocenie rynku telekomunikacyjnego stał się narzędziem politycznych rozgrywek, zawiera zapisy pozwalające wykluczyć z polskiego rynku firmy technologiczne na podstawie kryteriów narodowościowych. W ocenie ekspertów są one wprost wymierzone w chiński koncern technologiczny Huawei, a ich uchwalenie może zaszkodzić polskim relacjom gospodarczym z Państwem Środka.

    Motoryzacja

    Podwyżki cen paliw, prądu i gazu najwyższe od kilkunastu lat. W przyszłym roku wzrosną nawet o 30–40 proc.

    Na globalnych rynkach rosną ceny surowców energetycznych, a to pociąga za sobą podwyżki detalicznych cen prądu czy gazu. Od października więcej płacą klienci PGNiG, a koncern zapowiada kolejne wnioski o zatwierdzenie wyższych taryf, które będą obowiązywać od nowego roku. Więcej muszą płacić m.in. mieszkańcy Włoch, Francji czy Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że przeciętne gospodarstwo domowe w UE wyda w tym roku na gaz od 800 do 1150 euro więcej niż przed rokiem. Drożeją też paliwa – na Węgrzech za benzynę trzeba płacić blisko 30 proc. więcej niż rok temu, w Polsce w październiku wzrost cen za paliwo wyniósł już 34 proc. r/r.

    Handel

    Opakowania po chipsach, słodyczach i zupkach instant mogą posłużyć do produkcji mebli. Najczęściej trafiają jednak do złego worka na śmieci

    Polacy zużywają rokrocznie ok. 32 tys. ton elastycznych opakowań z tworzyw sztucznych, takich jak folie po chipsach, słodyczach czy zupkach instant. Zwykle konsumenci wyrzucają je nie tam, gdzie trzeba, czyli do odpadów zmieszanych zamiast do żółtego worka na śmieci. W efekcie tylko niewielki odsetek trafia później do recyklingu. Tę proporcję ma odwrócić uruchomiony właśnie program ReFlex, który jest unikalny nie tylko na polskim, ale i europejskim rynku. Jego celem jest to, aby do 2025 roku zbierać i poddawać recyklingowi co najmniej 50 proc. elastycznych opakowań wprowadzanych do obrotu. Odpowiednio przetworzone mogą później znaleźć zastosowanie m.in. w przemyśle budowlanym, transportowym czy meblarskim.

    Media i PR

    Hybrydowa formuła może zdominować rynek konferencji i spotkań również po pandemii. Do nowych realiów przekonali się zarówno organizatorzy, jak i dziennikarze

    Branża eventowa jest jedną z tych, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii COVID-19. Kiedy większość wydarzeń została odwołana ze względu na reżim sanitarny, branża ekspresem przeniosła się do online’u, a agencje i ich klienci przeszli przyspieszony kurs digitalizacji. Z raportu „Digital Event 2020/21” wynika, że największą popularnością cieszyły się realizowane w formule online webinary, szkolenia i konferencje. Choć część z nich prawdopodobnie zostanie utrzymana w tym formacie także po wygaszeniu pandemii, to organizatorzy chętnie wracają do tradycyjnych spotkań.