Newsy

Platformy VoD i gry komputerowe coraz popularniejsze. Informacje o końcu tradycyjnej telewizji są jednak przesadzone

2019-05-06  |  06:10
Mówi:dr Tomasz Baran
Firma:Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna, Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego

Choć niemal połowa Polaków codziennie ogląda telewizję, to pod względem popularności szybko gonią ją płatne serwisy VoD, z których przynajmniej raz w miesiącu korzysta blisko 70 proc. osób – wynika z badania „Od Netflixa do Fortnite’a – jak Polacy spędzają czas przed ekranem” Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna. Przy rosnącej popularności portali VoD, telewizję czekają zmiany. Telewizja przyszłości ma być oparta na spersonalizowanych informacjach.

– Telewizja trzyma się nadal dobrze i wszelkie zapowiedzi o jej śmierci są przedwczesne, ale niewątpliwie serwisy VoD bardzo mocno przyciągają uwagę konsumentów. Co więcej, coraz częściej płacimy za korzystanie z tych treści. Obecnie tylko mniej więcej połowa osób nie płaci za treści wideo – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes dr Tomasz Baran z Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna i Wydziału Psychologii UW.

Z badania „Od Netflixa do Fortnite’a – jak Polacy spędzają czas przed ekranem" przeprowadzonego na panelu Ariadna dla „Media & Marketing Polska" wynika, że w ramach rozrywki coraz częściej wybieramy serwisy VoD i gry, ale telewizja wciąż jeszcze trzyma się mocno. Codziennie telewizję ogląda 44 proc. osób, a przynajmniej raz w miesiącu niemal każdy (95 proc.).

– Jedna trzecia badanych internautów przyznaje, że gdyby musieli wybierać, to za wszelką cenę chcieliby znaleźć czas na oglądanie telewizji. Telewizja ma tę zaletę, że jest bezpłatna i można ją oglądać bez angażowania większych zasobów uwagowych – podkreśla dr Tomasz Baran.

Aby jednak w przyszłości móc skutecznie konkurować z platformami VoD, telewizja potrzebuje zmian.

– Postrzegałbym telewizję jako ekran informacji – i tak bym definiował telewizję przyszłości, składający się z wielu wątków informacyjnych, które są dobierane i personalizowane pod kątem zainteresowań danej osoby i danej grupy docelowej. Czyli profilowanie treści wideo i informacji zamiast – tak jak obecnie – układanego dziś programu, który być może nam będzie pasował, a być może nie – przekonuje dr Tomasz Baran.

Wśród bezpłatnych serwisów prym wiedzie YouTube, gdzie materiały wideo codziennie ogląda 23 proc. badanych. Spośród płatnych serwisów zdecydowanie wygrywa Netflix. Za oglądanie wideo w tym serwisie płaci 15 proc. badanych, dla porównania dostęp do Player.pl opłaca 7 proc., a Ipla.pl i HBO Go – po 6 proc. Respondenci najchętniej oglądają seriale i filmy fabularne (odpowiednio 61 proc. i 50 proc.). Wśród największych zalet serwisów VoD wymieniają brak reklam, duży wybór treści i możliwość oglądania na dowolnym urządzeniu. 

– Okazuje się, że oglądanie treści VoD nie jest postrzegane jako marnowanie czasu w takim stopniu jak np. poświęcanie czasu na gry wideo. Serwisy VoD konkurują o uwagę i czas na rozrywkę bardziej z różnymi grami elektronicznymi niż między sobą – wskazuje ekspert.

Blisko 70 proc. Polaków korzysta z serwisów VoD przynajmniej raz w miesiącu, a 16 proc. codziennie lub prawie codziennie. Z kolei w gry elektroniczne, czy to na komputerze, konsoli, czy smartfonie lub tablecie, gra przynajmniej raz w miesiącu 57 proc., a codziennie 15 proc. badanych. Raport finansowy Netflixa wskazuje, dla platformy większym zagrożeniem niż HBO jest Fortnite, czyli komputerowa gra survivalowa z liczbą zarejestrowanych kont przekraczającą 200 mln.

Czytaj także

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Infrastruktura

Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

Finanse

6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.