Newsy

Po 2023 roku nowe zasady zbierania i przetwarzania odpadów opakowaniowych. Koszty systemu będą mniej obciążać mieszkańców

2019-09-25  |  06:15
Mówi:Magdalena Dziczek
Funkcja:członek zarządu
Firma:Związek Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK

Obowiązujący w systemie gospodarki mechanizm rozszerzonej odpowiedzialności producenta to martwe przepisy – oceniają organizacje branżowe. Obecnie większość kosztów związanych ze zbiórką i recyklingiem odpadów komunalnych i opakowaniowych pokrywają mieszkańcy oraz gminy. Ma to zmienić znowelizowany pakiet dyrektyw odpadowych Unii Europejskiej, zgodnie z którymi od 2023 roku powinny funkcjonować nowe zasady gospodarki odpadami opakowaniowymi.

– Rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP) powinna być mechanizmem efektywnym, który motywuje do uzyskania jak najwyższej jakości, a nie tylko finansuje już zastane procesy. Oczywiście mamy świadomość, że na rynku brakuje pieniędzy i to jest jedna z bolączek systemu. Natomiast samo dołożenie finansowania nie zmieni poziomów recyklingu. Dlatego ROP powinna motywować wszystkich interesariuszy, wszystkie elementy łańcucha wartości do jak najlepszych efektów, a za nimi powinny iść pieniądze z organizacji odzysku – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Magdalena Dziczek, członek zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK.

W polskim systemie gospodarki odpadami funkcjonuje już mechanizm rozszerzonej odpowiedzialności producenta (w oparciu o ustawę o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi), który zakłada, że przedsiębiorstwa wprowadzające opakowania na rynek muszą partycypować w kosztach ich zbiórki, segregacji i przygotowania do recyklingu. Jednak – jak zgodnie oceniają eksperci – system jest całkowicie nieefektywny.

W tej chwili część odpowiedzialności producentów za wynagrodzeniem przejmują organizacje odzysku, które są zobowiązane do osiągnięcia określonych poziomów zbiórki i recyklingu opakowań. Jeżeli się z nich nie wywiążą, grożą im sankcje finansowe. Brak realnego nadzoru nad tym rynkiem powoduje jednak, że część organizacji odzysku realizuje ten obowiązek tylko na papierze.

Poza tym w obecnym systemie to samorządy są odpowiedzialne za odbiór odpadów, w tym opakowaniowych, od mieszkańców i to one w znacznym stopniu – z opłat mieszkańców – ponoszą koszty selektywnej zbiórki i przygotowania ich do recyklingu.

– Obecnie wkład w koszty wprowadzających opakowania na rynek za pośrednictwem organizacji odzysku wynosi kilka procent. My szacujemy go na 4–5 proc. Natomiast uważamy, co wynika też ze znowelizowanej unijnej dyrektywy, że powinno to być między 80 a 100 proc. w zależności od uzyskiwanych rezultatów – mówi Magdalena Dziczek.

Znowelizowany pakiet dyrektyw odpadowych Unii Europejskiej (przyjęty w lipcu 2018 roku) ustanawia wyższe cele recyklingu odpadów komunalnych i opakowaniowych, a także nakłada na producentów opakowań obowiązek stosowania się do ROP, której zasady zostały ujednolicone w dyrektywach. Zakładają one m.in., że producenci będą zobowiązani do pokrycia kosztu netto (po odjęciu przychodów ze sprzedaży surowców) selektywnej zbiórki i przygotowania odpadów opakowaniowych do recyklingu.

Przepisy regulujące wdrożenie ROP w poszczególnych krajach UE mają zostać uchwalone do lipca 2020 roku i wdrożone najpóźniej do 2023 roku.

– Dyrektywa odpadowa ustanawiająca zasady ROP mówi jasno, że producent musi ponosić koszt netto, czyli pomniejszony o przychody ze sprzedaży danego surowca. Jednak na dziś nie mamy żadnej wiedzy, jakie są te przychody, a tym bardziej, jakie są przychody dla poszczególnych rodzajów odpadów opakowaniowych. W praktyce oznacza to, że wdrożenie zasad ROP, określenie tej wartości finansowej, będzie wypadkową jakichś analiz mniej lub bardziej zbieżnych z rzeczywistością. Stąd bardzo istotne jest upublicznienie informacji finansowych na poziomie gmin, by tej przypadkowości uniknąć. To rzuciłoby światło na faktyczne koszty – mówi Magdalena Dziczek.

Jak podkreśla, samo wdrożenie mechanizmów rozszerzonej odpowiedzialności producenta nie będzie lekiem, który uzdrowi polski rynek gospodarki odpadami. Stąd ważne jest zidentyfikowanie kluczowych problemów tego systemu i wdrożenie kompleksowego planu naprawczego. Jednym z takich problemów jest m.in. mierzenie zanieczyszczeń i dbanie o jakość selektywnej zbiórki już na etapie odbioru odpadów komunalnych od mieszkańców.

– Każdy odpad opakowaniowy to jednocześnie surowiec. Powinniśmy się zastanowić nad całym łańcuchem powiązań w systemie gospodarki odpadami opakowaniowymi. Odpad, który my wrzucamy do określonego pojemnika, czyli np. tworzywa sztuczne do żółtego, powinien tam wylądować jak najskrupulatniej. Następnie firma odbierająca odpady nie powinna go mieszać z innymi, czyli żółty pojemnik powinien być w żółtym pojemniku i nie wolno do niego dosypywać nic z zielonego czy niebieskiego, bo to zanieczyszcza surowce wtórne. Następnie na sortowni mamy konfekcjonowanie, sortujemy te odpady na poszczególne rodzaje i później mogą być one przekazane do recyklingu – mówi Magdalena Dziczek.

W tej chwili sortownie – zwłaszcza te mniejsze – mają problem ze sprzedaniem odpadów surowcowych, np. ze względu na niewielką ilość, którą są w stanie wysortować. Dlatego organizacje odzysku opakowań powinny się aktywnie włączyć w proces poszukiwania recyklera, który będzie w stanie takie odpady przyjąć i zagospodarować w należyty sposób.

– Dotyczy to także odpadów trudno poddających się recyklingowi, jak np. wielowarstwowe folie – mówi Magdalena Dziczek. – Recykler, który przetwarza taki odpad, tworzy z niego nowy produkt. Na tym etapie też widzimy rolę organizacji odzysku, która mogłaby pomóc producentowi zwrócić ten produkt w postaci surowca wtórnego do ponownej produkcji opakowań.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Mocna konkurencja na rynku centrów handlowych. Chcą przyciągać klientów nowymi technologiami i ofertą rozrywkową

W Polsce zasoby powierzchni handlowej przekraczają już 15 mln mkw. W całym kraju jest ok. 450 centrów i galerii, a nasycenie powierzchnią handlową przekracza europejską średnią. Konkurencja na rynku jest duża, a centra handlowe mierzą się z wyzwaniami takimi jak rosnąca pozycja e-commerce, rozszerzenie zakazu handlu w niedziele w 2020 roku czy coraz większe oczekiwania klientów. Szansą na sprostanie tym wyzwaniom są nowe technologie, np. aplikacje, które zapewniają klientom szereg benefitów, np. zniżki, porady stylisty czy nawigację po galeriach.

Patronaty Newserii

Gala Złote Spinacze 2019

Ochrona środowiska

Pozostało tylko 10 lat na powstrzymanie negatywnych zmian klimatu. Dotychczasowymi sposobami nie da się tego zrobić

Jeśli nie podejmiemy natychmiastowych działań na rzecz ochrony klimatu, temperatura na świecie przekroczy bezpieczny poziom 1,5° Celsjusza w 2040 roku – wskazują eksperci Międzyrządowego Panelu ds. Badań Zmian Klimatu. Te natychmiastowe działania muszą w ciągu kolejnej dekady doprowadzić do ograniczenia emisji dwutlenku węgla o 45 proc. Nie mogą się jednak opierać na dotychczasowych metodach i systemie energetycznym z XIX wieku – podkreśla prof. Zbigniew Karaczun z SGGW. Innowacyjne rozwiązania, np. elektromobilność czy niskoemisyjne systemy grzewcze,  są już dostępne, tylko trzeba je wdrożyć na szeroką skalę.

 

Handel

W kolejnych tygodniach możliwe cząstkowe porozumienie między USA a Chinami. Konflikt handlowy potrwa jednak jeszcze kilka lat

Ostatnie dane z Chin pokazują znaczący wpływ wzajemnej wojny celnej na chińską gospodarkę, ale cierpi na niej także amerykański rynek, bo firmy wstrzymują inwestycje. Stąd prezydent Donald Trump i chińskie władze będą dążyć do wycofania się z części obciążeń importowych, zwłaszcza że za rok kolejne wybory prezydenckie za oceanem. Zdaniem Rafała Beneckiego, głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, porozumienie dotyczące części produktów może nastąpić jeszcze nawet przed końcem roku, ale realne zakończenie konfliktu zajmie wiele lat.

Infrastruktura

Trudna sytuacja na rynku kolejowych przewozów towarowych. Spowolnienie gospodarcze będzie oznaczać dalsze spadki

Rynek towarowych przewozów kolejowych notuje spowolnienie. Łącznie w trzech kwartałach 2019 roku przewieziono nieco ponad 177 mln ton, czyli o ponad 9 mln mniej niż w tym samym okresie 2018 roku. W dużej mierze to efekt zmniejszenia przewozów kruszyw, węgla kamiennego, rud i wyrobów metalowych. W 2020 roku sytuacja raczej się nie poprawi. – Spowolnienie gospodarcze, które obserwujemy w całej Europie, z pewnością przełoży się na rynek przewozów w Polsce – ocenia Andrzej Pawłowski z CTL Logistics.