Newsy

Połowa Polaków zamierza ograniczyć spożycie mięsa. Żywność wegetariańska coraz bardziej dostępna

2018-08-28  |  06:10

Szkodliwość czerwonego mięsa dietetycy porównują dziś z negatywnym oddziaływaniem słodzonych napojów. Zbyt duża ilość tego produktu w codziennej diecie zwiększa ryzyko wystąpienia miażdżycy, otyłości oraz chorób nowotworowych. Już połowa Polaków zamierza zastosować się do zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia i ograniczyć spożycie mięsa. Naprzeciw zmieniającym się zwyczajom kulinarnym Polaków wychodzą popularne supermarkety, które coraz częściej oferują żywność wegetariańską i wegańską.

Polacy pozostają narodem przywiązanym do mięsnego jadłospisu. Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej rocznie spożywają ponad 78 kilogramów mięsa. Te preferencje żywieniowe pozostają w sprzeczności z wytycznymi dietetyków, którzy zalecają znaczne ograniczenie spożycia mięsa, zwłaszcza czerwonego i przetworzonego. Według Światowej Organizacji Zdrowia nadmierne spożywanie tych produktów zwiększa ryzyko wystąpienia takich chorób jak otyłość, miażdżyca oraz niektóre rodzaje nowotworów, m.in. jelita grubego, trzustki i prostaty.

– Czerwone mięso jest przez niektóre organizacje dietetyków na całym świecie stawiane obok puszek napojów gazowanych i wyrzucane z piramidy żywieniowej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maciej Otrębski, strategic partnership manager w kampanii RoślinnieJemy.

Całkowita rezygnacja z jedzenia mięsa nie jest konieczna ani rekomendowana, zawiera ono bowiem wiele cennych składników odżywczych. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem zaleca ograniczenie spożywania nieprzetworzonego mięsa do maksymalnie 750 gramów tygodniowo. Jak pokazują badania przeprowadzone na potrzeby kampanii RoślinnieJemy, już połowa Polaków zamierza zmniejszyć ilość spożywanego mięsa na rzecz produktów roślinnych. Wbrew stereotypom odpowiednio skomponowana dieta oparta przede wszystkim na warzywach i kaszach nie powoduje niedoborów składników odżywczych, a tym samym nie szkodzi zdrowiu.

– Najlepszym dowodem są badania przeprowadzone m.in. przez Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyków, które po szeregu wieloletnich badań stwierdziło, że dieta roślinna czy wegetariańska jest odpowiednia dla wszystkich na każdym etapie rozwoju, czyli także dla dzieci, niemowląt, karmiących matek oraz osób aktywnych fizycznie – mówi Maciej Otrębski.

Najrozsądniejszym sposobem przechodzenia na dietę roślinną jest stopniowe ograniczanie spożycia mięsa i produktów odzwierzęcych. Zacząć można nawet od jednego bezmięsnego dnia w tygodniu. Dzięki temu możliwe jest nie tylko przyzwyczajenie organizmu do nowego sposobu odżywiania, lecz także spróbowanie bardziej radykalnych diet, takich jak wegetariańska lub wegańska. Taki sposób odżywiania nie wymaga obecnie rezygnacji z jedzenia na mieście, bo coraz więcej lokali gastronomicznych oferuje bowiem produkty i dania roślinne. Nie jest to również dieta kosztowna, bazuje bowiem na łatwo dostępnych produktach.

– W tym momencie produkty roślinne są o wiele bardziej dostępne w sieciach handlowych, np. w Biedronce, Lidlu czy Kauflandzie, więc nie musimy  się wybierać do specjalistycznych sklepów ekologicznych, które są często drogie. Możemy się zaopatrywać w jedzenie, które jest dla nas w pełni odżywcze w lokalnym sklepie – mówi Maciej Otrębski.

Zaletą diety roślinnej, oprócz benefitów zdrowotnych, jest także poszerzenie wyobraźni kulinarnej i wzbogacenie jadłospisu o nowe produkty. Brak mięsa lub jego ograniczona ilość wymusza szukanie alternatywnych dań i produktów żywnościowych, a tym samym poznawanie smaków innych niż te znane z tradycyjnej kuchni polskiej.

– Weganizm przestał być niszowy, a raczej stał się stylem życia. To nie jest już coś, co trafia do ograniczonej, niszowej grupy odbiorców. W tym momencie każdy zna kogoś, kto nie je mięsa i to nas trochę zachęca, ułatwia, poszerza nasze horyzonty i jest też zdrowe – mówi Maciej Otrębski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Inwestycje

Prezes GPW: Powrót do wzrostów na giełdzie może świadczyć o wierze inwestorów w miarę szybkie odbicie gospodarek

Dzięki spowodowanej pandemią dużej zmienności na giełdach wzrosły obroty. Skorzystała również warszawska GPW, która zaczęła rok rekordowym kwartałem. Gorzej wyglądały notowania głównego indeksu, zwłaszcza w pierwszym kwartale roku, bo drugi był już korzystny dla wszystkich. Wciąż jednak pozostaje pytanie o przyszłość i stosunek inwestorów do ryzyka, a ten zależeć będzie od tempa, w jakim gospodarki powrócą na tory rozwoju.

Praca

Jacek Męcina: Dodatek solidarnościowy powinien być rozwiązaniem tymczasowym. Czas pomyśleć o ubezpieczeniu od bezrobocia

Świadczenie solidarnościowe po utracie pracy przysługuje pracownikom, którym po 15 marca pracodawca rozwiązał umowę o pracę w następstwie pandemii koronawirusa lub ich umowa wygasła. Przez trzy miesiące – czerwiec, lipiec, sierpień – jest wypłacane świadczenie w wysokości 1400 zł, a przysługujący zasiłek dla bezrobotnych zostanie w tym czasie zawieszony. – W obecnej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłaby podwyżka zasiłku, ale należy rozważyć, w jaki sposób go finansować – komentuje Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan, i sugeruje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Transport

Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców – wejdą w życie już w sierpniu. Krajowa branża transportowa od początku prac nad dokumentem podnosiła, że spowoduje on wzrost kosztów i spadek konkurencyjności przewoźników m.in. z Polski, Bułgarii, Litwy i Łotwy. – Zachodnie firmy nie będą w stanie wypełnić luki po konkurentach z naszego regionu, więc z pewnością wrócimy na te rynki – ocenia Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że Polska sprzeciwia się przyjętym przepisom i rozważa ich zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Firma

Wyjazdy motywacyjne powrócą do firm najwcześniej w połowie przyszłego roku. Organizatorzy liczą straty i apelują o pomoc rządu

Organizacja wyjazdów motywacyjnych dla firm to ta część rynku turystycznego, która może najdotkliwiej odczuć skutki pandemii koronawirusa. Nawet po otwarciu granic i wznowieniu połączeń lotniczych odbudowanie popytu na turystykę biznesową będzie trudne i długotrwałe – firmy ograniczają wydatki marketingowe, a przy tym obawiają się o bezpieczeństwo uczestników i własny wizerunek na wypadek ewentualnego zakażenia. Eksperci Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel szacują, że spadek obrotów firm może sięgnąć nawet 90 proc., i przedstawiają propozycje rozwiązań, które mogą pomóc branży.