Newsy

Polscy naukowcy z Poznania pracują nad rozwojem sztucznej inteligencji. Współpracują z jednym z wiodących inwestorów w polskim przemyśle farmaceutycznym

2017-11-29  |  06:15
Mówi:Sebastian Drzewiecki, dyrektor zarządzający, Centrum Usług Biznesowych GSK IT

prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski, rektor Politechniki Poznańskiej

Jonathan Knott, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce

  • MP4
  • Dopływ wykwalifikowanych kadr, rozwój innowacji i budowanie pozytywnego wizerunku pracodawcy – to tylko część korzyści, które biznes czerpie ze współpracy ze środowiskiem naukowym i uczelniami. Korzysta na niej również druga strona. Potwierdza to przykład Politechniki Poznańskiej, która wspólnie z GSK pracuje nad rozwojem sztucznej inteligencji. Ich rozwiązanie może niedługo znaleźć zastosowanie na skalę globalną.

    – Politechnika Poznańska jest dla nas naturalnym partnerem. Mają nie tylko świetnych inżynierów, którzy pracują w obszarach technologicznych, lecz także znakomitą kadrę naukową. Prowadzimy z tą organizacją wiele programów badawczych. Jeden z nich jest związany ze sztuczną inteligencją i – bazując na aktualnych wynikach – ma szansę zostać zastosowany globalnie. Mówimy o 100 tys. naszych pracowników na całym świecie, którzy potencjalnie będą używali technologii przygotowanej razem z uczelnią w Poznaniu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Sebastian Drzewiecki, dyrektor zarządzający Centrum Usług Biznesowych GSK IT.

    Pod koniec października Politechnika Poznańska i GSK podpisali umowę, która dotyczy wspólnego projektu badawczego nad sztuczną inteligencją (AI). Uczelnia ma wesprzeć firmę w rozwoju tej technologii. W przyszłości AI może być zastosowana na globalną skalę w procesie badania nowych leków oraz wspierać użytkowników IT dzięki wykorzystaniu wirtualnych agentów.

    – Sztuczna inteligencja jest dziś stosowana w bardzo wielu dziedzinach. Podobnie jak informatyka wtłacza się w każdą dziedzinę naszego życia, tak i rozwój sztucznej inteligencji ma wielkie znaczenie. To szeroki temat naukowy, który jest rozwiązywany na Politechnice Poznańskiej i znajduje zainteresowanie kilku grup naukowych – mówi prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski, rektor Politechniki Poznańskiej.

    Poznańska uczelnia od kilku lat współpracuje z firmą GSK w Poznaniu, która od kilku lat jest jednym z największych lokalnych pracodawców. Centrum Usług Biznesowych GSK IT – działające w Poznaniu od 2005 roku – zatrudnia 700 osób, z których ponad połowę stanowią absolwenci poznańskiej uczelni. Informatycy i programiści zapewniają wsparcie techniczne dla naukowców GSK prowadzących badania nad nowymi lekami niemal na całym świecie.

    – Korzyścią z takiej współpracy pomiędzy uczelniami a biznesem jest dostęp do ludzi, którzy myślą nieszablonowo i szukają nowych rozwiązań. Współpraca z Politechniką Poznańską to zastrzyk wiedzy na temat tego, jak ich know-how i potencjał jesteśmy w stanie zastosować w realnym biznesie, jak przełożyć to, co wymyślamy na realne zastosowania. To obszar, w którym wspólnie znajdujemy dużo synergii – mówi Sebastian Drzewiecki.

    – Od wielu lat nasi studenci odbywają praktyki w GSK. Dotąd dotyczyło to przede wszystkim studentów technologii chemicznej, w tej chwili próbujemy podjąć współpracę również na niwie naukowej czy usługowo-naukowej. Przywiązujemy dużą wagę do takiej współpracy z otoczeniem biznesowym. Co roku z naszej uczelni wysyłamy na praktyki około 4,8 tys. studentów, więc musimy mieć wielu partnerów. W szczególności cenimy sobie współpracę z firmami, które oferują studentom dłuższe praktyki. Dla obu stron to zdecydowanie lepsze rozwiązanie – uważa prof. Tomasz Łodygowski.

    Dyrektor zarządzający Centrum Usług Biznesowych GSK IT zauważa, że dla firmy farmaceutycznej współpraca ze środowiskiem akademickim i uczelniami – poza dopływem kadr – ma jeszcze dodatkową zaletę, mianowicie jest elementem budowania pozytywnego wizerunku pracodawcy.

    – GSK bardzo dużo inwestuje w kapitał ludzki, to bardzo ważna część naszego organizacyjnego DNA. Nasi stażyści mają dostęp do niektórych szkoleń na równi z naszymi pracownikami, choć nie mamy pewności, że wszyscy z nich finalnie znajdą zatrudnienie w naszej firmie. Wierzymy, że budowanie kapitału ludzkiego na przyszłość jest ważne dla nas i dla naszego regionu – mówi Sebastian Drzewiecki.

    – Współpraca między światem akademickim a biznesem może być bardzo owocna. W przypadku takich firm jak GSK, które wykorzystują zaawansowane technologie, jest wręcz kluczowa. To cecha charakterystyczna brytyjskiego przemysłu, w szczególności sektorów technologii, medycyny czy farmacji. Z naszych doświadczeń wynika, że właśnie tak powinien działać biznes – dodaje Jonathan Knott, ambasador brytyjski w Polsce. – W Polsce biznes i uczelnie mogą stworzyć świetny zespół, który ma szansę podbić świat.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Farmacja

    Powoli wracamy do planowych zabiegów i wizyt u lekarzy. Telemedycyna może pomóc w walce z rosnącymi kolejkami

    Pandemia przyczyniła się do skokowego wzrostu popularności telemedycyny. Już na początku większość szpitali, przychodni i placówek medycznych wprowadziła zdalne konsultacje online i przez telefon, co umożliwiło zasięgnięcie porady lekarza, a także  wystawienie zwolnienia, skierowania czy recepty bez konieczności osobistego kontaktu. Do tej formy przekonali się zarówno lekarze, jak i pacjenci. Aż 74 proc. pacjentów chce korzystać z telemedycyny nawet po zakończeniu pandemii – wynika z badań Grupy LUX MED. Obecnie firma dostarcza prawie 20 tys. usług telemedycznych dziennie.

    Praca

    Branża sprzedaży bezpośredniej od początku pandemii notuje rekordowe wzrosty obrotów. Szybko rośnie też zapotrzebowanie na sprzedawców

    Sprzedaż bezpośrednia w czasie lockdownu i stopniowego odmrażania handlu notuje rekordowe wzrosty obrotów. Od początku marca do końca maja branża sprzedaje średnio o 30 proc. więcej niż rok temu. W przypadku części firm wzrosty sięgają nawet 85 proc. Zwiększa się także zapotrzebowanie na nowych sprzedawców – poziom rekrutacji jest czterokrotnie wyższy niż przed rokiem. – Wirus nas nie zaskoczył. Już od kilku lat stopniowo przechodziliśmy na nowe technologie i inne sposoby komunikacji ze sprzedawcami i klientami – tłumaczy Mirosław Luboń, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Co czwarty internauta woli robić zakupy w sieci niż w tradycyjnych sklepach. Rozszerzona rzeczywistość może zmniejszyć liczbę zwrotów

    Migracja konsumentów z trybu offline do online trwa już od dawna, ale pandemia SARS-CoV-2 okazała się katalizatorem, który przyspieszył ten proces. W sieci kupuje już 72 proc. Polaków, a więcej niż co czwarty częściej wybiera obecnie ten kanał zakupowy m.in. ze względu na wygodę, szybkość i większe bezpieczeństwo. Zyskały kategorie, które w e-commerce dobrze radziły sobie już wcześniej, jak moda i uroda czy elektronika, ale Polacy przekonali się również do kupowania w internecie produktów spożywczych. Rosnącą rolę w e-zakupach odgrywają technologie, jak np. rozszerzona rzeczywistość, które pozwalają lepiej dopasować produkt i zminimalizować ryzyko zwrotów.

    Problemy społeczne

    Przez koronawirusa Polki obawiają się o swoją zawodową przyszłość. Co trzecia rozważa wyjazd do pracy za granicę

    Pandemia koronawirusa ma wpływ na życie zawodowe niemal 70 proc. Polek, głównie młodych. Dla wielu z nich jest to wpływ negatywny – pracę już straciło 15 proc., a 18 proc. pracuje w mniejszym wymiarze czasu – wynika z badania IQS na zlecenie Promedica24. W związku z tym coraz więcej kobiet szuka pracy za granicą. Co trzecia przyznaje, że rozważa emigrację zarobkową, przede wszystkim do Niemiec. Ponad 20 proc. z nich chciałoby podjąć pracę przy opiece nad seniorami.