Newsy

Polskie szkoły już niebawem z dostępem do szybkiego internetu. Umożliwi to uruchomione właśnie centrum danych

2019-09-27  |  06:30
Mówi:Marek Zagórski, minister cyfryzacji

Jarosław Tyc, prezes zarządu NASK

Bartłomiej Klinger, zastępca dyrektora NASK ds. projektów administracyjno-edukacyjnych, NASK

  • MP4
  • – Zgodnie z planem w przyszłym roku wszystkie szkoły zostaną przyłączone do Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, czyli będą mogły korzystać z dostępu do internetu – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. Prace nad wdrażaniem OSE mogą wejść na kolejny etap, ponieważ gotowe jest już serce sieci, czyli nowoczesne data center NASK na warszawskiej Pradze Północ. Obiekt jest odporny na każdą ewentualność: od awarii prądu po powodzie czy pożary. Poza utrzymaniem OSE będzie też świadczyć usługi przechowywania i przetwarzania danych dla administracji rządowej i prywatnych firm.  

    – Data Center NASK będzie obsługiwać zarówno komercyjne firmy, jak i systemy administracji publicznej, z których najważniejszym jest Ogólnopolska Sieć Edukacyjna. Za plecami mamy infrastrukturę przygotowaną już pod węzeł centralny OSE, czyli projekt, w ramach którego wszystkie szkoły w Polsce będą miały zapewniony bezpłatny, szybki i bezpieczny internet. Trzeba pamiętać, że NASK – PIB jest jedną z podstawowych instytucji w ramach Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa, więc posiadanie odpowiedniego zaplecza infrastrukturalnego jest dla niego bardzo istotne – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes minister cyfryzacji Marek Zagórski.

    NASK podkreśla, że data center jest odporne na każdą ewentualność: od awarii prądu po powodzie czy pożary. To konieczność, bo będzie tutaj mieścić się też węzeł centralny, czyli serce Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, która zapewni dostęp do szybkiego internetu wszystkim szkołom w Polsce.

    – Węzeł centralny będzie współpracował z 16 węzłami regionalnymi, które też są już oddawane do użytku. Ma to zapewnić niezakłócone funkcjonowanie sieci w szkołach z prędkością 100 Mbps – mówi Marek Zagórski.

     Data center na Pradze jest sercem OSE. Sieć szkieletowa jest rozprzestrzeniona po całej Polsce, ale w tym miejscu ulokowaliśmy główne elementy systemu. Przede wszystkim tutaj będą umieszczane wszystkie dane, tu będzie transmitowany ruch sieci OSE, tu będą kluczowe elementy bezpieczeństwa –mówi Bartłomiej Klinger, zastępca dyrektora NASK ds. projektów administracyjno-edukacyjnych. 

    W ramach Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej do końca 2020 roku ponad 30,5 tys. szkół w 19,5 tys. lokalizacji w całej Polsce ma zostać podłączonych do szybkiego internetu światłowodowego. Dzięki temu lekcje będą prowadzone przy wykorzystaniu nowych technologii i internetu, a model kształcenia w polskich szkołach ma się całkowicie zmienić – z analogowego na cyfrowy. Jak informuje minister cyfryzacji, projekt przebiega zgodnie z harmonogramem i w przyszłym roku wszystkie szkoły zostaną przyłączone do OSE.

    – Dalsze plany zakładają oprzyrządowanie szkół i wyposażenie nauczycieli nie tylko w sprzęt, bo to jest zadanie przede wszystkim dla samorządów, choć tworzymy na ten cel specjalny fundusz, lecz przede wszystkim w narzędzia wspomagające proces edukacyjny – mówi Marek Zagórski.

     OSE to jest projekt cywilizacyjny, który ma za zadanie podłączyć wszystkie szkoły podstawowe i średnie w Polsce do bezpiecznego, szybkiego i bezpłatnego internetu, a także dostarczyć im usługi bezpieczeństwa i dodatkowe elementy wspierające cyfrową edukację w polskich szkołach – mówi Bartłomiej Klinger.

    Nowe Data Center NASK na warszawskiej Pradze Północ to jeden z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Polsce. Serwerownia liczy prawie 1 tys. mkw., z czego 40 proc. zostało wynajęte firmom komercyjnym. NASK szacuje, że do końca roku stopień komercjalizacji przekroczy już 50 proc.

     Data Center udostępnia powierzchnię dla naszych klientów – zarówno publicznych, jak i prywatnych, którzy lokują tutaj swoje zasoby albo tworzą centra zapasowe na wypadek jakiejś przerwy w swojej działalności – mówi Jarosław Tyc, prezes zarządu NASK – Dalszy rozwój tego miejsca wiąże się z budową nowej powierzchni biurowej i nowych usług związanych m.in. z cyberbezpieczeństwem, sztuczną inteligencją, usługami w chmurze czy internetem rzeczy.

    Inwestycja została zrealizowana przez NASK w całości własnymi siłami, bez udziału generalnego wykonawcy. Jak podkreślają jej inicjatorzy, była ona konieczna, bo z roku na rok rośnie zapotrzebowanie administracji i prywatnych firm na przetwarzanie dużej liczby danych.

    – Decyzja zapadła po przeanalizowaniu rynku i potrzeb na usługi przechowywania danych, przetwarzania w chmurze, zarówno ze strony rządowej, publicznej, jak i prywatnej. Patrzyliśmy też, jak te usługi rozwijają się w innych krajach, poprzedziliśmy tę decyzję wnikliwą analizą ekonomiczną – mówi Jarosław Tyc. – Cyfryzacja polskiej administracji wymaga odpowiednich zasobów do przechowywania, przetwarzania i udostępniania danych. Ale również sektor prywatny wykazuje duże zainteresowanie, ponieważ nowe wymogi w kwestii cyberbezpieczeństwa wpływają na to, że firmy starają się zapewnić jak największe bezpieczeństwo dla swoich danych.

    Warszawskie data center NASK zostało wyposażone w pierwszą w Polsce instalację podtrzymywania zasilania opartą na bateriach litowo-jonowych. Do obiektu doprowadzono też dwa niezależne przyłącza energetyczne od dwóch różnych dostawców, żeby zagwarantować bezpieczeństwo zasilania. Ponadto ma też trzy niezależnie przyłącza światłowodowe z odrębnymi wejściami. Obiekt jest też wyposażony m.in. w system klimatyzacji precyzyjnej i system wczesnej detekcji przeciwpożarowej.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Motoryzacja

    Przez pandemię europejska branża motoryzacyjna nie wyprodukowała co najmniej 2 mln samochodów. Producenci aut i części mogą odczuwać skutki kryzysu przez kilka lat

    Od popytu konsumenckiego na nowe samochody zależy to, jak szybko europejska branża motoryzacyjna poradzi sobie z kryzysem wywołanym pandemią. – Branża motoryzacyjna jest szczególnie poszkodowana z uwagi na spadek popytu i zamknięcie fabryk. Niewykluczone, że firmy będą zmuszone zwalniać pracowników, a powrót do poziomu produkcji z czasów przed pandemią będzie trudny i długotrwały – mówi Jakub Faryś, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Ratunkiem dla branży może być wsparcie ze strony rządów oraz Unii Europejskiej, które pobudzi popyt rynkowy na nowe samochody.

    Bankowość

    Trudniej o kredyt mieszkaniowy. Banki zaostrzają wymagania dotyczące wkładu własnego i wiarygodności kredytowej

    Dane BIK pokazują, że w kwietniu spadła liczba i wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych. Banki udzieliły ich o 23 proc. mniej. Na początku maja jednak liczba zapytań o nowe kredyty hipoteczne wzrosła o 25 proc. w porównaniu do tygodnia wcześniej. W związku z pandemią polityka kredytowa banków się zaostrza, więc o kredyt będzie trudniej. Z drugiej strony kredytobiorcom sprzyja dwukrotna obniżka stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu, która oznacza, że z banku będzie można pożyczyć więcej. Nie ma jednak co liczyć, że ceny nieruchomości spadną.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Konsument

    Branża lotnicza w głębokim kryzysie. Po uruchomieniu połączeń ceny biletów mogą wzrosnąć

    Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach i tygodniach powróci część połączeń lotniczych, a na lotniskach i w samolotach będą obowiązywały nowe zasady bezpieczeństwa. – Cała branża czeka na odmrożenie, bo dotychczasowe straty przewoźników globalnie szacowane są na 350 mld dol. – mówi Eryk Kłopotowski, ekspert ds. lotnictwa. Pytanie tylko, czy popyt na ich usługi będzie wystarczający, żeby zapewnić rentowność. Tym bardziej że ograniczenia w sprzedaży mogą spowodować wzrost cen biletów.

    Handel

    Małe firmy audytorskie w obliczu problemów. Szansą dla nich może być konsolidacja

    Wprowadzenie wyśrubowanych międzynarodowych standardów badania audytorskiego oraz szczegółowych kontroli ze strony publicznego organu nadzoru powoduje, że usługi audytorskie drożeją. To paradoksalnie może być problem dla mniejszych firm badających sprawozdania finansowe małych podmiotów, bo przerzucenie na klientów rosnących kosztów pracy może skutkować utratą zleceń. To dlatego w branży biegłych rewidentów coraz wyraźniejsza jest tendencja do konsolidacji.