Newsy

Pomorskie stawia na innowacyjną branżę stoczniową. Region chce przyciągać kolejne firmy z tego sektora

2019-05-21  |  06:25

Potencjał sektora stoczniowego w Polsce dynamicznie się rozwija, a firmy działające w tej branży dostają zamówienia na coraz bardziej zaawansowane technologicznie produkty. Na gdańskiej Wyspie Ostrów – dzięki rewitalizacji terenów postoczniowych prowadzonej przez Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną – powstaje nowoczesna infrastruktura, która ma zachęcać do inwestycji kolejne firmy z sektora morskiego. Powstawanie innowacji w branży napędzane jest także przez programy wsparcia dla start-upów i kształcenie kadr z zakresu automatyzacji i programowania.

Przemysł morski to jeden z najprężniej rosnących sektorów gospodarki na Pomorzu. Trójmiejskie stocznie produkują m.in. wysokospecjalistyczne jednostki dla sektora offshore, kontenerowce arktyczne, wieże wiatrowe i ekskluzywne jachty. Do sektora wkracza coraz więcej innowacji, czego przykładem jest m.in. gdyńska Stocznia Crist. W ostatnich latach zasłynęła dzięki nowoczesnym projektom, np. budowie największego na świecie promu hybrydowego, w którym baterie są ładowane za pomocą kabla zasilającego z obiektów nabrzeżnych.

– Nowoczesny przemysł stoczniowy to kilka obszarów. Po pierwsze – projektowanie. Firmy z branży stoczniowej projektują nowoczesne rozwiązania, które są instalowane na statkach, wieżach offshore’owych czy innych, specjalistycznych jednostkach. Z drugiej strony, mówimy o technologii produkcji – tutaj szalenie istotna jest automatyzacja i robotyzacja. W tę stronę będzie się rozwijał przemysł. PSSE przyczynia się do tego, aby te nowoczesne technologie mogły być wdrażane przez firmy z branży stoczniowej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paweł Lulewicz, wiceprezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Wsparcie Przemysłu 4.0 i nowych technologii w branży stoczniowej to cel prowadzonej przez PSSE rewitalizacji Wyspy Ostrów. Jej front to leżący niemal w centrum Gdańska, dobrze skomunikowany obszar przemysłowy, graniczący bezpośrednio z 550-metrowymi nabrzeżami Kaszubskim i Trawlerowym oraz Stocznią Gdańsk. Rewitalizacja ma przystosować te tereny do prowadzenia nowoczesnej produkcji stoczniowej w oparciu o najnowsze technologie przemysłowe. W efekcie Wyspa Ostrów przekształci się w oparty na innowacjach hub stoczniowy.

– Potencjał sektora stoczniowego w Polsce dynamicznie się rozwija. Widzimy to po zamówieniach realizowanych przez firmy działające na tym rynku. Dzięki rewitalizacji Wyspy Ostrów chcemy zwiększyć dostęp do nowoczesnej infrastruktury stoczniowej, żeby firmy mogły z niej korzystać. Jesteśmy po to, aby poprawiać warunki do produkcji stoczniowej – podkreśla Paweł Lulewicz. – Infrastruktura, która tu powstanie, zostanie zrewitalizowana zgodnie z oczekiwaniami klientów, którzy chcą realizować nowoczesne projekty wpisujące się w koncepcję Przemysłu 4.0.

Na przełomie marca i kwietnia ruszyła budowa płyty montażowej na Wyspie Ostrów – będzie to jedyna w Polsce konstrukcja przystosowana do budowy i wodowania dużych jednostek oraz wielkogabarytowych konstrukcji. Inwestycja szacowana na ok. 16,5 mln zł ma być ukończona w pierwszej dekadzie lipca. W tym samym miesiącu produkcję stoczniową oraz wież wiatrowych typu onshore i offshore uruchomi tam Stocznia Gdańsk.

– Infrastruktura na Wyspie Ostrów jest przygotowywana pod trzy obszary produkcji stoczniowej. Z jednej strony mówimy o produkcji jednostek pływających, z drugiej – o rozwiązaniach takich jak wieże wiatrowe, czyli dla branży offshore’owej. Trzeci segment to inne wielkogabarytowe konstrukcje stalowe, które ze względu na swoje wymiary i wagę powinny być wodowane. Unikatowość położenia Wyspy Ostrów polega na bezpośrednim dostępie do kanału żeglugowego. To umożliwia bezpośrednio po wyprodukowaniu transport drogą wodną gotowych wyrobów do klienta – mówi Paweł Lulewicz.

PSSE wspiera nowe technologie i działające w branży stoczniowej innowacyjne firmy m.in. poprzez Gdański Park Naukowo-Technologiczny i skoncentrowany na gospodarce morskiej Bałtycki Port Nowych Technologii, które stały się na Pomorzu ośrodkami stymulującymi rozwój innowacji. Z kolei programy akceleracyjne prowadzone przez PSSE łączą start-upy z dużymi firmami, czego efektem są całkiem nowe rozwiązania w branży stoczniowej. Przykładowo, w ramach Space3ac Intermodal Transportation ponad 20 start-upów zaprojektowało i wdrożyło nowe rozwiązania dla 11 przedsiębiorstw, w tym m.in. Lotosu, Orange, PZU Lab oraz portów w Gdańsku i Gdyni. 

– W polskiej branży stoczniowej trzeba mówić o Przemyśle 4.0, bo takie są trendy na świecie. Rozwój robotyzacji i automatyzacji jest nieunikniony. Jeżeli już w tej chwili nie zdynamizujemy przygotowań do tego, co nas czeka za chwilę, nie będziemy w stanie konkurować z najlepszymi gospodarkami świata. Dlatego PSSE z jednej strony realizuje projekty infrastrukturalne – ciężkie, stoczniowe tematy, ale w nowoczesnym wydaniu, a z drugiej strony pracujemy nad kształceniem nowych kadr, które będą w stanie obsługiwać roboty i inne skomplikowane urządzenia do produkcji stoczniowej – mówi wiceprezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Najbardziej poszukiwani na rynku pracy w województwach kujawsko-pomorskim i pomorskim są m.in. spawacze, elektrycy, ślusarze, mechatronicy, monterzy oraz operatorzy maszyn i urządzeń. PSSE regularnie bada zapotrzebowanie pracodawców na wykwalifikowane kadry i pełni rolę łącznika pomiędzy inwestorami a urzędami i szkołami, które wprowadzają kształcenie zawodowe i klasy patronackie. W lutym PSSE podpisała kolejną umowę z placówkami, które dopasują profile kształcenia do potrzeb inwestorów z branży morskiej.

Takie kadry na potrzeby Przemysłu 4.0 ma kształcić Stoczniowe Centrum Kształcenia Zawodowego – projekt edukacyjny PSSE, który powstaje na Wyspie Ostrów. Przyszli pracownicy przemysłu stoczniowego będą się uczyć na symulatorach, z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu i oprogramowania.

– Wspieramy procesy kształcenia poprzez otwarcie kampusu szkoleniowego. W jego ramach udostępniamy nowoczesne roboty przemysłowe, na których zarówno młodzież, jak i osoby dorosłe będą mogły zdobywać i poszerzać kompetencje związane z programowaniem tych robotów. Te kompetencje następnie będą mogły zostać wykorzystane przez firmy z branży stoczniowej w nowoczesnych procesach produkcyjnych – mówi Paweł Lulewicz.

Ubiegły rok PSSE zamknęła z wynikiem 25 nowych inwestorów i 531,5 mln zł deklarowanych inwestycji. Udało się stworzyć 764 nowe miejsca pracy oraz utrzymać 3 570 etatów. W planach na ten rok jest m.in. uruchomienie kolejnego programu akceleracyjnego dla start-upów.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

aaaa

 

Odc.7 - Energetyka i zielona tranformacja

Odc.6 - Ekologia i gospodarka odpadami

Odc.5 - Nowe technologie

Newseria Partnerem Medialnym EFNI 2026

Farmacja

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”. Przedstawiciele polskiej branży farmaceutycznej podkreślają jednak, że przyszłość kontroli jakości nie będzie zależała wyłącznie od technologii, ale w dużej mierze również od ludzi, którzy będą potrafili je odpowiednio wykorzystywać.

Bankowość

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć. Aktywność na rynkach kapitałowych jest dla nas nie tylko sposobem na wypracowanie potencjalnych zysków, ale również źródłem pozytywnych emocji – wynika z raportu UniCredit „WealthBeing – inwestycje Polaków 2026”. Eksperci podkreślają, że Polacy wciąż mocno utożsamiają inwestowanie z oszczędzaniem, a grupami o największym uśpionym potencjale są młodzi ludzie i kobiety.

Firma

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry. Barierami w ich rozwoju za granicą mogą być jednak m.in. komercjalizacja technologii, skalowanie biznesu czy też pozyskiwanie finansowania, z którym wiążą się skomplikowane procedury.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów