Newsy

Ponad 50 proc. polskich konsumentów wybiera płatności bezgotówkowe. Zbliżeniowo płacimy trzykrotnie częściej niż nasi europejscy sąsiedzi

2018-02-19  |  06:15

Polacy polubili płatności bezgotówkowe – preferuje je ponad 50 proc. konsumentów, głównie ze względu na wygodę i oszczędność czasu. W obiegu znajduje się blisko 38 mln kart płatniczych. Zyskują przede wszystkim płatności zbliżeniowe – w ten sposób płacimy trzykrotnie częściej niż nasi europejscy sąsiedzi. Wciąż jednak nie wszędzie można zapłacić kartą – terminali brakuje zwłaszcza w małych i średnich punktach usługowo-sprzedażowych.

– Wzrost płatności bezgotówkowych w Polsce jest dostrzegalnym trendem. Doskonale obrazuje go wzrost udziału takich transakcji w stosunku do gotówki w całej liczbie transakcji detalicznych. Jeszcze 10 lat temu ten stosunek wynosił 2 proc., a obecnie przekracza 20 proc. Polscy konsumenci korzystają z transakcji zbliżeniowych trzykrotnie częściej niż ich europejscy sąsiedzi – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maja Feliksiak, specjalista ds. PR i marketingu Tpay.

Z badania przeprowadzonego przez eService w ramach kampanii „Warto bezgotówkowo” wynika, że już ponad połowa Polaków (56 proc.) preferuje bezgotówkowe metody płatności. Jak wynika ze statystyk Związku Banków Polskich, obecnie w obrocie znajduje się około 38 mln kart płatniczych. 85 proc. Polaków deklaruje, że ich karta ma funkcję zbliżeniową, podczas gdy w Europie ten odsetek wynosi średnio 43 proc. 8 na 10 transakcji dokonywanych za ich pośrednictwem to transakcje zbliżeniowe (badanie Kantar TNS na zlecenie MasterCard).

– Wzrost popularności transakcji bezgotówkowych jest niewątpliwie wynikiem światowego trendu, dynamiki zmian, krótko mówiąc – postępu technologicznego. Wynika to również z faktu, że polski konsument jest coraz bardziej świadomy. Oczekuje, że jego pieniądze będą bezpieczne, a bank i operatorzy płatności zagwarantują mu, że jego środki trafią we właściwe miejsce, we właściwym czasie, a on otrzyma usługę bądź towar, który zamówił i którego oczekuje. Dla konsumenta liczy się również możliwość kontroli nad swoimi finansami, wgląd do historii transakcji wpłat i wypłat – mówi Maja Feliksiak.

Badanie Kantar TNS przeprowadzone na zlecenie MasterCard wskazuje, że dwie trzecie konsumentów ma zaufanie do kart płatniczych. 42 proc. badanych ma ich w swoim portfelu co najmniej dwie.

Dużym plusem płatności bezgotówkowych jest oszczędność czasu i komfort polegający na tym, że konsument nie musi mieć przy sobie gotówki, a transakcja przebiega szybko i sprawnie. Coraz częściej klienci doceniają też możliwość skorzystania z dodatkowych rabatów, ofert czy zwrotów części transakcji, które oferują wystawcy kart.

– Z badań przeprowadzonych na zlecenie MasterCard wynika, że 18 proc. respondentów chciałoby użyć swojej karty przy płatnościach w swoim bliskim otoczeniu, natomiast nie mogą tego zrobić ze względu na brak dostępnych terminali. Brakuje ich głównie w małych i średnich punktach usługowych i sprzedażowych, takich jak warsztaty samochodowe, salony fryzjerskie, rynki czy bazarki, a także w komunikacji miejskiej – mówi Maja Feliksiak.

Polacy w badaniach podkreślają, że chętnie zastąpiliby tradycyjne metody płatności innymi udogodnieniami, jak zastąpienie PIN-u technologią biometryczną czy płatnościami za pomocy wearables (np. elementami garderoby czy akcesoriami). O otwartości na nowinki technologiczne może świadczyć fakt, że jedną z wiodących metod płatności staje się BLIK, czyli system płatności mobilnych.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

[DEPESZA] Połowa Polaków obetnie wydatki wielkanocne ze względu na pandemię. Tylko co trzecia osoba ich nie zmniejszy

Zgodnie z badaniem Barometr Providenta przeprowadzonym w lutym na tegoroczne Święta Wielkanocne Polacy zamierzali wydać średnio 637 zł, czyli o 74 zł więcej niż przed rokiem. W związku z rozwojem pandemii koronawirusa w marcowym badaniu tylko 30 proc. zapowiedziało, że utrzyma założony wcześniej budżet. Prawie połowa Polaków zamierza ciąć świąteczne wydatki. Deklarują tak przede wszystkim seniorzy.

Prawo

Obawy o utratę pracy najsilniejsze od 10 lat. Gdyby się potwierdziły, bez zatrudnienia zostałoby 3,6 mln osób

26 proc. pracowników obawia się, że straci pracę w ciągu kolejnych sześciu miesięcy – wynika z nowej edycji badania „Monitor Rynku Pracy” Instytutu Badawczego Randstad. To najsilniejsze obawy w historii tych analiz, czyli od 10 lat. Najmniej o swoją zawodową przyszłość boją się osoby pracujące na etacie na czas nieokreślony, najbardziej – osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych oraz na umowach o pracę, ale na czas określony. Gdyby ich obawy miały się spełnić, bez pracy pozostałoby 3,6 mln osób. – Liczymy, że ten czarny scenariusz się nie sprawdzi, ale nie spodziewam się mniejszej liczby bezrobotnych niż 2,5 mln osób do końca tego roku – komentuje wyniki badania Łukasz Komuda, ekspert Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Zalew wniosków o restrukturyzacje może sparaliżować sądy. Konieczne są zmiany w prawie restrukturyzacyjnym

Pandemia koronawirusa może oznaczać wzrost liczby postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych. Dostosowanie prawa restrukturyzacyjnego do pandemii – m.in. automatyczne otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego i wstrzymanie egzekucji tylko na skutek złożenia wniosku – pozwoli większej liczbie przedsiębiorców skorzystać z tych instrumentów. – W przeciwnym wypadku czeka nas paraliż sądów – ocenia Piotr Zimmerman z Kancelarii Zimmerman i Wspólnicy.