Newsy

Na polskim rynku brakuje nawet 30 tys. kierowców. Firmy kuszą wysokimi pensjami, nawet do 7 tys. zł

2018-08-29  |  06:25

Brak kierowców w połączeniu z niekorzystnymi regulacjami unijnymi może zachwiać mocną pozycją polskich firm transportowych w Europie. Szacuje się, że na rynku jest obecnie ok. 30 tys. wakatów. Przedsiębiorstwa zachęcają wysokimi pensjami – ponad 6 tys. zł zarabia więcej niż 30 proc. kierowców. Oznacza to, że kierowcy wciąż otrzymują wynagrodzenie ponadprzeciętne w porównaniu do innych zawodów na polskim rynku, mimo że wzrost pensji w 2018 roku nie jest tak wysoki jak w roku ubiegłym.

Z danych firmy doradczej PwC wynika, że na polskim rynku pracuje obecnie ok. 650 tys. kierowców zawodowych. Jak pokazuje raport TransJobs.eu, ponad 98 proc. z nich to mężczyźni, zatrudnieni najczęściej w oparciu o umowę o pracę. Ponad 70 proc. kierowców ma mniej niż 40 lat, do największej grupy należą mężczyźni z grupy wiekowej 31–40 lat. Tylko niespełna 8 proc. przekroczyło 51. rok życia. Blisko 80 proc. twierdzi, że lubi swoją pracę, mimo to, jak wynika z danych PwC, co roku z zawodu odchodzi 25 tys. osób. Przyczynia się do znacznych niedoborów kadrowych w branży transportowej.

Myślę, że realną liczbą, która mogłaby zaspokoić istniejące potrzeby przedsiębiorców, jest 30 tys., może trochę mniej, bo rynek został zabezpieczony przez kierowców ze Wschodu, którzy uzupełniają te braki na bieżąco – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marcin Wolak, prezes TransJobs.eu.

Brak kierowców zawodowych stanowi realne zagrożenie dla rozwoju polskich firm transportowych. Już dziś wakaty na tych stanowiskach sprawiają, że posiadane przez przedsiębiorstwa samochody nie są eksploatowane, a tym samym nie zarabiają na siebie. Problem powiększają dodatkowo unijne regulacje dotyczące delegowania pracowników. Chodzi o tzw. pakiet mobilności, narzucający pracodawcy konieczność płacenia kierowcy co najmniej pensji minimalnej kraju, w którym obecnie przebywa, w przypadku jeśli spędza w nim więcej niż trzy dni w miesiącu. Komisja Europejska zmieniła ponadto zasady płacenia składek na ubezpieczenia społeczne.

– To wszystko powoduje, że czynnik ludzki jest bardzo delikatną sprawą i to się przekłada na rotację. Do rotacji najbardziej motywuje kierowców zawodowych fakt, że łatwiej jest im dzisiaj znaleźć nową pracą i tę pracę zmienić w zasadzie z dnia na dzień – mówi Marcin Wolak.

Z raportu TransJobs.eu wynika, że ponad połowa polskich kierowców pracuje w jednej firmie tylko rok, 25 proc. natomiast najwyżej 2 lata. Eksperci nie mają wątpliwości, że w przypadku branży transportowej można mówić o rynku pracownika. Podstawową zachętą do podejmowania pracy w charakterze kierowcy jest pensja, wynosząca nawet 7 tys. zł. Badania pokazują, że powyżej kwoty 6 tys. zł netto zarabia ponad 35 proc. kierowców, przede wszystkim pracujących w ruchu międzynarodowym. Problemem jest jednak brak podwyżek – 42 proc. kierowców deklaruje, że u obecnego pracodawcy jego pensja nie wzrosła, oraz problemy z punktualnym wypłacaniem wynagrodzenia. Tylko nieco ponad 77 proc. pracowników otrzymuje pensję zgodnie z wyznaczonym terminem. 

Wiele czynników wpływa na to, czy kierowca jest zadowolony ze swojej pracy. To jest atmosfera w pracy, jakość taboru, system pracy czy relacje z przełożonymi. Jeżeli tego typu rzeczy są pozytywne, to warto się dwa razy zastanowić, czy dla kilkuset złotych obiecanych przez innego pracodawcę warto zmieniać pracę, czy może poczekać na lepszy czas u danego pracodawcy – mówi Marcin Wolak.

Prawie połowa ankietowanych przez TransJobs.eu stwierdziła, że w swojej pracy najbardziej lubi możliwość poznawania nowych miejsc. Blisko 40 proc. docenia wysokie zarobki, a ponad 29 proc. – szanse na spotykanie nowych ludzi. Myśląc o zmianie miejsca zatrudnienia, kierowcy koncentrują się przede wszystkim na opiniach, które znajdują w internecie lub uzyskują w bezpośrednich rozmowach z kolegami z branży.

Wśród przyczyn niechęci do wykonywanej pracy ponad połowa respondentów wymieniła długie rozłąki z rodziną i przyjaciółmi, niebezpieczeństwa na drodze i stres. Eksperci nie mają wątpliwości, że praca kierowcy jest dobrym rozwiązaniem dla ludzi młodych, którzy jeszcze nie założyli rodziny i mogą przebywać z dala od domu przez długi czas.

– Na pewno w tej chwili zarobki kierowcy zawodowego dla młodych ludzi są na tyle atrakcyjne, że stanowią realną alternatywę dla emigracji zarobkowej. Lepiej zostać kierowcą w polskiej firmie i często być w trasie niż emigrować w nieznane, gdzie można uzyskać mniejsze lub niewiele większe wynagrodzenie – mówi Marcin Wolak.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Partner sekcji zdrowie

Firma

Na rynku pracy są już cztery różne pokolenia. To ogromne wyzwanie dla pracodawców

Obecnie na polskim rynku pracy są cztery pokolenia: najstarsi baby boomersi, pokolenie X, pokolenie Y oraz najmłodsze – pokolenie Z. Każde z nich ma odmienne oczekiwania i podejście do pracy. Charakterystyka poszczególnych pokoleń to dla firm narzędzie, które umożliwia im wprowadzanie odpowiednich instrumentów i konstruowanie skutecznych systemów motywacyjnych. Budowanie zaangażowania i lojalności wśród pracowników – zwłaszcza w generacji Z – to obecnie największe wyzwanie dla pracodawców.

Infrastruktura

Nowe prawo budowlane ma uprościć i przyspieszyć proces inwestycji. Urzędnicy będą sojusznikami inwestorów

Prostsze i szybsze procedury, większa pewność wydawanych decyzji oraz większe bezpieczeństwo pożarowe – to najważniejsze założenia nowego prawa budowlanego proponowanego przez resort inwestycji i rozwoju. Nowe przepisy mają ułatwić i przyspieszyć uzyskiwanie pozwolenia na budowę. Do wniosku inwestor będzie musiał składać znacznie mniej dokumentów projektowych niż do tej pory. Pojawią się też terminy, w jakich urzędy muszą wydać określone zgody i decyzje, oraz sankcje za ich przekroczenie. Chcemy, żeby inwestor wiedział, że ma w urzędnikach sojuszników – podkreśla Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.

 

Zdrowie

Polacy najbardziej boją się chorób układu sercowo-naczyniowego. 8 na 10 stara się przed nimi zabezpieczyć

80 proc. Polaków obawia się najbardziej schorzeń układu krążenia, w tym zawałów serca, udarów mózgu czy miażdżycy, a 60 proc. – nowotworów – wynika z raportu Pharmeny pt. „Kondycja zdrowotna Polaków”. Większość badanych wie, jak można przeciwdziałać tym chorobom, ale z wdrażaniem tego w życie idzie już znacznie gorzej. Eksperci podkreślają, że ważny jest ruch i odpowiednie odżywianie. Produkty z diety japońskiej – uważanej za jedną z najzdrowszych na świecie – cieszą się znikomą popularnością, chociaż to one są źródłem cennej cząsteczki 1-MNA, wspierającej układ sercowo-naczyniowy.

Prawo

S. Kluza: jest coraz więcej obszarów, w których państwo powinno być aktywne. Potrzebne wsparcie przy aktywizacji zawodowej młodych

Trend ingerencji państwa w  gospodarkę jest w Polsce coraz wyraźniejszy, ale wciąż jesteśmy bardziej liberalni niż np. Niemcy. Z badań CBOS wynika, że w Polsce ponad połowa osób opowiada się za aktywną rolą państwa w gospodarce, przede wszystkim w zakresie wspierania przedsiębiorczości. Poprzez program 500+ państwo wspiera redystrybucję, a zwolnienie z podatku osób przed 26 rokiem życia motywuje do wcześniejszej aktywności zawodowej – ocenia Stanisław Kluza, były minister finansów.