Newsy

Pracownicy fizyczni pilnie potrzebni na rynku pracy. Według Polaków jest na nich większe zapotrzebowanie niż na lekarzy

2021-10-04  |  06:20
Mówi:Paweł Świderski, dyrektor zarządzający kategorią Praca, OLX
Piotr Zimolzak, wiceprezes SW Research
Kinga Makowska, współzałożycielka HRrebels
Sylwia Królikowska, superniania liderów, trenerka biznesu

W czołówce najbardziej poszukiwanych zawodów są przede wszystkim pracownicy produkcji i remontowo-budowlani. Według Polaków pracownicy fizyczni są pożądani na rynku pracy nawet bardziej niż lekarze – wynika z badania SW Research. Potwierdzają to też statystyki OLX, serwisu z ogłoszeniami pracy w Polsce. W lipcu tego roku liczba wolnych wakatów dla pracowników produkcji przekraczała 28 tys., podczas gdy jeszcze w styczniu była o ok. 8,5 tys. niższa. Jeszcze bardziej wzrosła w tym czasie liczba wolnych wakatów czekających na pracowników branży budowlano-remontowej. Badania pokazują, że ich postrzeganie przez Polaków coraz wyraźniej się zmienia. Prawie co drugi twierdzi, że pracownicy fizyczni mogą dziś dobrze zarobić. Podobny odsetek uważa ich pracę za równie ważną jak pracowników umysłowych.

Patrząc na dane GUS z 2021 roku, widać, że wśród najbardziej poszukiwanych zawodów dominują pracownicy fizyczni – sprzedawcy, pracownicy budowlani i kierowcy. Te dane mają też odzwierciedlenie w statystykach OLX Praca, gdzie widzimy duży wzrost liczby ogłoszeń w branżach związanych z pracą fizyczną. Rekordowe wyniki notujemy w przypadku kierowców, pracowników budowlanych, produkcyjnych czy magazynowych. Rosnącą popularnością cieszy się w tej chwili również sektor związany z gastronomią, hotelarstwem i obsługą klienta. Jeżeli porównamy liczbę aktywnych ogłoszeń w tym roku w stosunku do poprzedniego, to ten wzrost jest ponad 30-proc. – mówi agencji Newseria Biznes Paweł Świderski, dyrektor kategorii Praca w OLX.

W lipcu tego roku na OLX Praca liczba ogłoszeń dla pracowników produkcji przekraczała 28 tys., podczas gdy jeszcze w styczniu była o ok. 8,5 tys. niższa. W przypadku pracowników budowlano-remontowych w tym samym czasie przybyło dla nich aż 14 tys. wakatów – w lipcu czekało na nich ponad 27,8 tys. aktywnych ofert pracy.

Jak ocenia ekspert OLX, tak duży wzrost zapotrzebowania na te grupy pracowników to w dużej mierze efekt zmian, które zaszły w gospodarce podczas kolejnych lockdownów wywołanych pandemią COVID-19.

Okres obostrzeń mocno wpłynął na ograniczenia produkcyjne. Dzisiaj firmy próbują nadrobić ten czas i stracone wolumeny produkcyjne. Stąd zapotrzebowanie na pracowników produkcyjnych i magazynowych jest bardzo duże – wyjaśnia Paweł Świderski. – Z drugiej strony w związku z obostrzeniami pewne branże, np. sklepy, gastronomia, hotelarstwo, nie mogły normalnie funkcjonować, a wielu pracowników straciło pracę. Po znalezieniu nowego zajęcia oni nie chcą już wracać do poprzedniego. Mimo że sezon wakacyjny się skończył, w tych sektorach nadal brakuje pracowników. Kolejna kwestia to zmiana przyzwyczajeń zakupowych – wszyscy dzisiaj coraz częściej kupujemy w internecie, zamawiamy jedzenie do domu. Stąd cały sektor związany z transportem i dostawami kurierskimi szybko się rozwija i potrzebuje nowych pracowników.

Zdaniem Polaków pracownicy fizyczni są dziś pożądani na rynku pracy nawet bardziej niż lekarze i pielęgniarki czy specjaliści IT – wynika z  badania „Stanowiska blue i grey collar – co Polacy wiedzą o ich benefitach?”, przeprowadzonego przez SW Research. Branża remontowo-budowlana jest postrzegana jako ta, w której najtrudniej znaleźć pracownika. Prawie połowa Polaków (46 proc.) uważa, że to właśnie pracownicy tego sektora są dziś potrzebni bardziej niż osoby pracujące na wyższych stanowiskach jak inżynier, księgowy czy specjalista od marketingu. Średnio co trzeci uważa, że dotyczy to też pracowników produkcji (33 proc.) oraz kurierów i kierowców (31 proc.).

– Według ankietowanych trudności ze znalezieniem pracowników fizycznych są dziś rzeczywiście dużo większe niż jeszcze jakiś czas temu. Tylko co piąty nie widzi takiej tendencji – dodaje dyrektor kategorii Praca w OLX.

Polacy rzeczywiście dostrzegają braki wśród tzw. blue i grey collar workers, czyli pracowników technicznych i fizycznych. W pierwszej kolejności wskazują zapotrzebowanie na pracowników produkcyjnych, remontowo-budowlanych, magazynierów czy kurierów. Natomiast na samym końcu tej listy wymieniają pracowników umysłowych, takich właśnie jak specjaliści ds. HR, marketingu czy PR – mówi Piotr Zimolzak, wiceprezes i główny analityk agencji badawczej SW Research.

Wyniki badania SW Research potwierdzają, że w podejściu Polaków nastąpiła istotna zmiana w postrzeganiu blue i grey collar workers. 48 proc. ankietowanych uważa pracę pracowników produkcji za równie ważną jak pracowników umysłowych z tej samej firmy. Według 46 proc. dotyczy to też pracowników remontowo-budowlanych. Zawody, które zdaniem Polaków są najbardziej niedoceniane, to kasjer (54 proc.), kurier bądź kierowca (36 proc.), pracownik produkcyjny (36 proc.) i magazynier (34 proc.).

– Polacy w ciągu ostatnich 10 lat zauważyli spore zmiany dotyczące pracowników fizycznych i technicznych. To już nie są te same zawody i te same miejsca pracy, co przed dekadą – mówi Piotr Zimolzak.

Zdaniem badanych największa ewolucja zaszła m.in. w logistyce, call center, transporcie, na produkcji i w pracy na magazynie. Mimo to 47 proc. Polaków wskazuje, że zawody wymagające wykonywania prac fizycznych nie są postrzegane jako prestiżowe. To właśnie to stereotypowe podejście jest po części odpowiedzialne za dzisiejsze niedobory na rynku pracy.

– Większość z nas chciała mieć wykształcenie wyższe, więc w tym momencie mamy nadpodaż absolwentów szkół wyższych, zwłaszcza na kierunkach humanistycznych. Po drugie, przez wiele lat mieliśmy przeświadczenie, że praca fizyczna jest nieco gorsza. Wielu osobom mamy mówiły: „ucz się, bo będziesz rowy kopał!” – mówi Sylwia Królikowska, superniania liderów i trenerka biznesu. – Każdy, kto próbował ostatnio robić remont, wie, jak trudno jest dziś o brukarza, stolarza czy tynkarza, i z jakim szacunkiem traktujemy tych pracowników, kiedy już przyjdą i faktycznie wykonują dla nas te prace. Tak więc trzeba walczyć z tym przeświadczeniem, że praca fizyczna jest czymś gorszym.

Takie postrzeganie pracy fizycznej przekładało się też na zarobki, które oferowali pracodawcy.

– Pracodawcy przez wiele lat nie byli skłonni dużo płacić za pracę fizyczną, więc ci pracownicy często wyjeżdżali za granicę. W efekcie dzisiaj nie mamy ani pracowników, ani szkół, które mogłyby ich dostarczyć – podkreśla Sylwia Królikowska.

Blisko 2/3 Polaków badanych przez SW Research uważa, że to pracownicy remontowo-budowlani są grupą, która najczęściej emigruje z powodów zarobkowych do krajów Europy Zachodniej.

Co ciekawe, ponad połowa Polaków uważa również, że wykonując zadania pracownika remontowo-budowlanego, można dziś dobrze zarobić. Niemal co czwarty (24 proc.) wskazał też zawód kuriera bądź kierowcy jako atrakcyjny zarobkowo.

W przypadku niektórych zawodów, zwłaszcza technicznych, obserwowaliśmy ostatnio dość duże podwyżki lub zmiany oferty pracodawców. Te oferty nie zawsze były tylko i wyłącznie finansowe. Czasami okazywało się, że pracodawcy oferowali lepsze lub bardziej dopasowane do potrzeb potencjalnych pracowników benefity. Jednak ogólny trend rynkowy jest taki, że pracodawcy chcą być dla potencjalnych pracowników jak najbardziej atrakcyjni – zauważa Kinga Makowska, współzałożycielka agencji HRrebels.

Stanowiska blue i grey collar nie są jednak kojarzone z benefitami – 42 proc. Polaków sądzi, że żaden z tych zawodów nie oferuje atrakcyjnych dodatków pozapłacowych.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Media i PR

W Warszawie powstało największe i najnowocześniejsze centrum prasowe w Polsce. Ma pomóc w rozwoju ekosystemu innowacji

Od października rozpoczęło działalność największe centrum prasowe w Polsce. Fundacja Venture Café Warsaw wspólnie z agencją informacyjną Newseria otworzyły Centrum Prasowe Newseria. Innowacyjne centrum komunikacji – zlokalizowane przy ulicy Chmielnej w biurowcu Varso – ma być odpowiedzią na rosnący popyt na tego rodzaju usługi. Będą w nim organizowane konferencje, śniadania prasowe i debaty. Centrum umożliwia streaming, także w wersji hybrydowej, i system tłumaczenia symultanicznego. W przyszłości powstanie tu także wirtualne studio.

Polityka

Samorządy łączą siły w walce przeciw Polskiemu Ładowi. Straty w budżetach mogą się odbić na usługach dla mieszkańców

 Jako samorządy nie mamy nic przeciwko temu, żeby nasi mieszkańcy płacili mniej podatków, ale oczekujemy w związku z tym rekompensaty, bo my z tych podatków również utrzymujemy inne usługi publiczne – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent miasta stołecznego Warszawy. Jak wyliczyło Ministerstwo Finansów, na planowanych zmianach podatkowych samorządy stracą 145 mld zł w ciągu dekady. Razem z obniżką podatków wprowadzoną w 2019 roku straty przekraczają 200 mld zł. Z kolei proponowane przez rząd rekompensaty opiewają na 48 mld zł. Samorządowcy, którzy w środę w Warszawie protestowali przeciw wprowadzanym zmianom, przestrzegają, że odbiją się one na mieszkańcach.

Zdrowie

Szczepienia wśród młodych ludzi będą kluczowe dla przebiegu czwartej fali COVID-19. To oni stanowią największe ryzyko przenoszenia wirusa

– Czwarta fala pandemii koronawirusa ma wiele scenariuszy, ale pewne jest, że jej przebieg zależy od liczby osób zaszczepionych. Teraz najważniejsze jest, aby zaszczepili się młodzi ludzie, tzw. superrozprzestrzeniacze – mówi prof. dr hab. n. med. Jarosław Pinkas, dziekan Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego. Jak podkreśla, system ochrony zdrowia jest przygotowany na czwartą falę – nie brakuje respiratorów, szpitale tymczasowe są w gotowości, a większość pracowników służby zdrowia przyjęła dwie dawki szczepionki i czeka na dawkę przypominającą. Do tej pory przyjęło ją ponad 350 tys. osób.

Telekomunikacja

Ceramika może być podstawą innowacji w wielu branżach. Stosuje ją już telekomunikacja w smartfonach 5G czy zbrojeniówka w czołgach

Medycyna, elektronika, telekomunikacja czy przemysł zbrojeniowy oraz jądrowy – to dziedziny gospodarki, w których zastosowanie znajduje ceramika, dziś kojarzona głównie z materiałami budowlanymi czy akcesoriami do wnętrz. Co więcej, zaawansowana ceramika jest zaliczana do materiałów determinujących innowacyjność tych branż. Ceramiczne elementy w smartfonach pozwolą w pełni wykorzystać łączność w technologii 5G, a produkowane w drukarkach 3D ceramiczne protezy są dobrze przyjmowane przez organizm pacjenta. Rynek tego typu materiałów wzrośnie w ciągu kilku najbliższych lat o jedną trzecią.