Newsy

Prawie 4 mln Polaków spędzi w tym roku urlop za granicą. Większość organizuje wakacje samodzielnie

2017-07-27  |  06:35

Trzy czwarte Polaków planuje spędzić tegoroczny urlop w kraju, a prawie 4 mln wybierze się za granicę. Najpopularniejsze są europejskie kierunki, uważane za bezpieczne i wolne od zagrożenia terrorystycznego. Polakom wyjeżdżającym za granicę, niezależnie od kierunku, eksperci i MSZ przypominają o zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa. Przed wyjazdem trzeba się odpowiednio przygotować do wycieczki oraz wykupić ubezpieczenie turystyczne.

– Po podjęciu decyzji o wyjeździe za granicę należy sprawdzić, czy w danym kraju znajdują się polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne, ambasady czy urzędy konsularne. Dobrze jest też się dowiedzieć, jakie panują tam obyczaje – co nam wolno, a czego robić nie wypada. To, co w Polsce uchodzi za normę, w wielu krajach może nas wpędzić w kłopoty – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Dobrowolski, radca prawny, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej.

Z sondażu, który na zlecenie Mondial Assistance przeprowadził w maju instytut badawczy Ipsos Polska, wynika, że wakacyjny urlop planuje w tym roku 16 mln Polaków, z których ponad 12 mln (74 proc.) zamierza spędzić go w kraju. Około 4 mln Polaków wybierze się za granicę – większość z nich woli zorganizować taki wyjazd samodzielnie, zamiast korzystać z oferty biura podróży.

Podobnie jak w poprzednim sezonie, najczęściej wybierane przez Polaków kierunki to Hiszpania i Wyspy Kanaryjskie, Chorwacja, Włochy i Grecja. Coraz większą popularnością cieszą się kraje uważane za bezpieczne, a coraz mniejszą – kraje islamskie i zagrożone terroryzmem. Dlatego w porównaniu do sytuacji sprzed kilku lat spadła liczba wakacyjnych wyjazdów do państw takich jak Egipt czy Turcja. Obawy o bezpieczeństwo to zresztą główny powód, dla którego z roku na rok większość Polaków decyduje się spędzić urlop w kraju.

Podstawą bezpieczeństwa za granicą jest odpowiednie ubezpieczenie. Przed wyborem polisy należy dokładnie przeczytać jej warunki i dopasować jej zakres do ryzyka i charakteru zagranicznej wycieczki. Zakłady ubezpieczeniowe mają w swojej ofercie zarówno produkty dla wypoczywających pod palmą, jak i dla planujących aktywny, sportowy wyjazd.

– Zwyczajne ubezpieczenie niekoniecznie będzie obejmować szkody, które powstaną w trakcie wyjazdu sportowego, np. podczas wspinaczki. Dodatkowo, jeżeli np. jedziemy w Tatry i przechodzimy na stronę słowacką, a tam dochodzi do wypadku, to akcja ratunkowa z udziałem śmigłowca będzie tam rozliczana zupełnie inaczej niż w Polsce. Tam turysta za nią zapłaci z własnej kieszeni. Dlatego warto wcześniej dopasować sobie odpowiednie ubezpieczenie – mówi Piotr Dobrowolski.

Osobom, które planują wyjazd za granicę, eksperci doradzają wcześniejsze przygotowanie. Na swojej stronie internetowej MSZ udostępnia bezpłatną aplikację iPolak 3.0, z której można się dowiedzieć o bieżących zagrożeniach w danym kraju.

– Warto obserwować stronę MSZ. Tam cyklicznie publikowane są komunikaty na temat potencjalnych zagrożeń dla turystów. Można znaleźć tam krótkie charakterystyki poszczególnych państw pod kątem tego, na co należy zwrócić uwagę – wyjaśnia Dobrowolski.

Opiekę nad obywatelami Polski poza granicami kraju sprawują placówki dyplomatyczne, ambasady i konsulaty. Niezależnie od miejsca, do którego zwróci się poszkodowany, powinna zostać mu udzielona pomoc. W przypadku utraty dokumentów można się zwrócić do placówki dyplomatycznej z prośbą o wystawienie zastępczych. Placówka udzieli też pomocy w razie kradzieży pieniędzy czy kart kredytowych.

– W przypadku kradzieży najpierw zawiadamiamy miejscowe organy ścigania. Pierwszym adresem powinien być najbliższy posterunek policji. Warto też skontaktować się z bliską osobą na miejscu albo w Polsce. Kolejne kroki należy skierować do placówki konsularnej. Jeżeli nie możemy wypłacić pieniędzy z bankomatu, to możemy się zwrócić do niej z prośbą o wypłacenie środków, które rodzina powinna wcześniej wpłacić na rachunek MSZ. Jeżeli nie ma takiej możliwości, to w skrajnej sytuacji obywatelowi Polski może zostać udzielona pożyczka, którą później musi zwrócić – mówi Piotr Dobrowolski.

Wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej przypomina też o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa, których absolutnie trzeba przestrzegać podczas pobytu za granicą.

 Wszędzie należy zachować rozsądek. Wchodząc w tłum, nie można mieć przy sobie dużych pieniędzy. Sprzęt fotograficzny należy nosić w taki sposób, żeby utrudnić kradzież. Warto też zwrócić uwagę na bagaż – co się z nim dzieje i czy nie interesują się nim osoby trzecie. Nie należy zostawiać go również bez opieki na lotniskach czy w innych miejscach publicznych. W dobie zagrożenia terroryzmem samotna torba czy walizka może wzbudzić zainteresowanie stosownych służb. Nikt z nas nie chciałby przecież wywołać alarmu bombowego na lotnisku – dodaje ekspert.

Szczególną czujność powinny zachować osoby podróżujące z dziećmi.

 Należy zawsze mieć je blisko siebie. Nie mówimy nawet o ryzyku porwania, ale mogą się po prostu zgubić. Pod żadnym pozorem nie wolno przyjmować propozycji i ulegać prośbom o przewiezienie czegokolwiek przez granicę. To metody wykorzystywane przez przemytników. Zostaniemy potraktowani jak przemytnicy, a sankcją za to może być wieloletnie więzienie lub nawet kara śmierci. Trzeba mieć oczy dookoła głowy i myśleć o tym, co się dzieje i co robimy – przestrzega Piotr Dobrowolski. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Polskie lotniska nawet przez cztery lata będą odbudowywać ruch pasażerski. Na powrót do kondycji finansowej sprzed pandemii potrzebują jeszcze więcej czasu

– Borykamy się z największym kryzysem w branży lotniczej. Spadek ruchu jest bardzo głęboki, w połączeniach regularnych na niektórych lotniskach sięga prawie 100 proc. – mówi Artur Tomasik, prezes zarządu Związku Regionalnych Portów Lotniczych oraz Katowice Airport, i podkreśla, że minie kilka lat, zanim porty lotnicze odbudują ruch pasażerski i powrócą do kondycji finansowej sprzed pandemii. Kryzys w przewozach ominął transport towarowy. Lotnisko w Katowicach w pierwszym kwartale tego roku zanotowało w tym segmencie 30-proc. wzrost.

Handel

Nastroje wśród producentów żywności coraz lepsze. Mniejszy popyt gastronomii rekompensują zakupy konsumenckie i eksport

Po okresie największego pesymizmu, jaki towarzyszył branży spożywczej latem ubiegłego roku, nastroje stopniowo się poprawiają, choć do powrotu do sytuacji sprzed pandemii jeszcze daleka droga. To wnioski z badania firmy analitycznej Food Research Institute. Luty był pierwszym miesiącem w czasie pandemii, w którym widać wzrost Indeksu FRI. – Lokomotywą napędzającą rozwój polskich producentów żywności w czasie pandemii jest eksport. Przetwórcy nadążają za światowymi trendami i stają się ważnym europejskim graczem w segmencie żywności bio i eko – mówi Dariusz Chołost, general manager Food Research Institute.

Problemy społeczne

Przedłużające się restrykcje mogą nasilać objawy depresji wśród Polaków. Jedną z grup najbardziej narażonych są rodzice dzieci w wieku do 18 lat

W pierwszych miesiącach pandemii najwyższy poziom objawów depresji i lęku przejawiały osoby w wieku 18–24 lata, z kolei w grudniu 2020 roku depresja najczęściej dotyczyła osób w wieku 35–44 lata – wynika z badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego. Na dalsze nasilanie depresji najbardziej narażone są osoby do 45. roku życia, doświadczające trudności zawodowych oraz konfliktów rodzinnych, ale także rodzice, coraz bardziej zmęczeni łączeniem pracy zdalnej i opieki nad dziećmi. – Szczególnie ważne jest objęcie wsparciem psychologicznym dzieci, młodzieży i całych rodzin – mówi dr hab. Małgorzata Gambin z UW, koordynatorka badań.

Handel

Agnieszka Radwańska została ambasadorką wody Jurajska. W kampanii będzie zwracać uwagę na prawidłowe nawodnienie organizmu

Była tenisistka podkreśla, że marka wody Jurajska od zawsze była bliska jej sercu, ponieważ pochodzi z jej rodzinnych stron. Przyznaje, że jako mama oraz sportowiec bardzo dużą wagę przywiązuje do jakości spożywanych produktów. Woda jest podstawą codziennej diety, dlatego docenia zarówno jej skład, jak i walory smakowe. Klaudia Krupicz, senior marketing manager marki, zaznacza, że wybór Agnieszki Radwańskiej jako ambasadorki wody Jurajskiej był przemyślaną decyzją. Marka chciała związać się z osobą autentyczną, której styl życia pasuje do filozofii i głównych założeń brandu.