Newsy

Prawie połowa Polaków wysoko ocenia swoją wiedzę o finansach. Największe braki dotyczą podatków i cyberbezpieczeństwa

2018-04-05  |  06:20
Mówi:Waldemar Zbytek
Funkcja:wiceprezes zarządu
Firma:Warszawski Instytut Bankowości
  • MP4
  • Polacy dobrze oceniają swoją ogólną wiedzę o finansach, a największe braki odczuwają w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz systemu podatkowego – wynika z badania „Poziom edukacji finansowej Polaków 2018” Warszawskiego Instytutu Bankowości. Swoją wiedzę najwyżej oceniają mężczyźni, osoby młode, o wyższych dochodach i mieszkające w dużych miastach. Polacy mają za to krytyczne opinie na temat formalnej edukacji w zakresie finansów.

    Dużą wiedzę na temat finansów osobistych deklaruje 44 proc. badanych. Tylko 17,4 proc. twierdzi, że ma małą wiedzę o oszczędzaniu, inwestowaniu i emeryturach. Nieco lepszą ocenę wystawiają sobie mężczyźni niż kobiety – wśród pań co piąta przyznaje się do bardzo małej wiedzy o finansach osobistych.

    Wprawdzie swoją wiedzę ekonomiczną lepiej oceniają mężczyźni, ale w praktyce wiemy, że w codziennym życiu lepiej z punktu widzenia wiedzy i doświadczenia ekonomicznego zachowują się kobiety, które prowadzą często budżety domowe – mówi agencji Newseria Biznes Waldemar Zbytek, wiceprezes zarządu Warszawskiego Instytutu Bankowości.

    Najlepiej swoją wiedzę oceniają osoby pomiędzy 30 a 39 rokiem życia – 58 proc. z nich mówi w swoim przypadku o dużej wiedzy. Najmniej takich deklaracji jest wśród seniorów – zaledwie 19 proc. wskazań. Poziom świadomości zależy też od zarobków. Okazuje się, że im mniej zarabiamy, tym mniej wiemy, jakimi prawami rządzi się świat pieniądza. Dobrze swoją wiedzę w tym zakresie oceniają osoby o dochodach między 3 a 4 tys. zł netto miesięcznie oraz ci, którzy zarabiają więcej niż 5 tys. (odpowiednio 67 i 72 proc. wskazań). Na małą lub bardzo małą wiedzę o finansach wskazuje aż 30 proc. osób pomiędzy 18. a 29. rokiem życia.

    – Osoby o niższych zarobkach sygnalizują brak wiedzy i potrzebę intensywnej edukacji – wyjaśnia Waldemar Zbytek.

    Ocena wiedzy w zakresie finansów i edukacji finansowej zależy też od miejsca zamieszkania.

    – Ci, którzy mieszkają w większych miastach, bardziej krytycznie patrzą na system edukacji w tym zakresie. Wszyscy jednakże w olbrzymiej większości zgadzają się co do tego, że należy pogłębić i rozwijać edukację w zakresie finansów, ekonomii, przedsiębiorczości i cyberbezpieczeństwa, bo dzisiaj już w zasadzie nie ma finansów i ekonomii bez internetu i problemów w zakresie cyberbezpieczeństwa – tłumaczy Waldemar Zbytek.

    To właśnie cyberbezpieczeństwo Polacy wskazują jako obszar, w którym najbardziej brakuje im wiedzy. Tak odpowiedziało 38 proc. pytanych. Na braki w wiedzy w tym obszarze nieco częściej wskazują mężczyźni (40 proc. pytanych) niż kobiety (36 proc. wskazań). Podobnie jest z wiedzą o podatkach. Na braki w tym zakresie skarży się 39 proc. mężczyzn i 32 proc. kobiet. Młodzi respondenci, między 18 a 26 rokiem życia, deklarują, że największą lukę mają w wiedzy na temat emerytur (49 proc. wskazań) oraz kredytów i pożyczek (46 proc. ).

    Respondenci odpowiedzieli, że niezbyt dobrze oceniają system edukacji formalnej. Uznają, że należy uzupełnić tę formalną edukację w szkołach w zakresie przedsiębiorczości o współpracę z instytucjami sektora finansowego, o praktyków finansów, biznesu, tak aby poziom edukacji w przeciętnej polskiej szkole znacząco w tym zakresie wzrósł – mówi Waldemar Zbytek.

    Wagę wiedzy ekonomicznej w życiu docenia ponad połowa Polaków. Badani wskazywali, że odpowiednia wiedza o finansach i gospodarce pomaga uchronić się przed niebezpieczeństwami, takimi jak wpadnięcie w spiralę zadłużenia czy utrata oszczędności na skutek złych decyzji finansowych, a także ułatwia uzyskanie odpowiedniego finansowania na realizację celów prywatnych oraz zawodowych.

    Polacy uważają, że wiedza ekonomiczna i finansowa przyda im się w codziennym życiu. To nie tylko kwestia inwestowania czy ryzyka konkretnych czynności finansowych, ale przede wszystkim chęć poznania systemu finansowego po to, żeby całe życie racjonalnie zarządzać własnym budżetem – dodaje Waldemar Zbytek.

    Uczestnicy badania IBRIS uznali, że publiczny system edukacji zbyt mało czasu poświęca obecnie na przekazywanie młodym ludziom wiedzy o finansach – twierdzi tak aż 73 proc. pytanych. Rozwijanie kompetencji finansowych Polaków ma wspierać program „Bankowcy dla edukacji”.

    – Będziemy realizować warsztaty dla nauczycieli wielu poziomów kształcenia, bo współpracujemy nie tylko ze szkołami, lecz także z uczelniami. Realizujemy projekty edukacyjne nie tylko dla dzieci, młodzieży i studentów, lecz także dla seniorów. W tej chwili w ramach programu współpracujemy z ponad 800 instytucjami, w tym ponad 400 polskimi samorządami – mówi Waldemar Zbytek.

    Realizowany przez Warszawski Instytut Bankowości program to jeden z największych programów edukacji finansowej w Europie. Jak wskazują organizatorzy, do końca 2018 roku dotrze on do 350 tys. uczniów, studentów i seniorów podczas 9 tys. bezpośrednich lekcji, wykładów i spotkań w 120 szkołach wyższych oraz 800 szkołach podstawowych w całej Polsce.

    – Formy tej edukacji mogą być bardzo różne – od bezpośrednich kontaktów w formie lekcji prowadzonych w polskich szkołach, poprzez oczywiście gry, konkursy, elektroniczne formy, przygotowanie filmów, materiałów prasowych. Współpracujemy z wieloma mediami i pismami w Polsce, również środowiskowymi, bo celujemy mocno w konkretne środowiska, w dotarcie z konkretną informacją do osób w konkretnym wieku – podkreśla wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Transport

    Pandemia zwiększyła problem wykluczenia transportowego. Mieszkańcy wsi i miasteczek skarżą się do RPO

    Problem wykluczenia transportowego może dotykać nawet kilkanaście milionów Polaków. Częściowo miał go rozwiązać wprowadzony w 2019 roku Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, w ramach którego rząd dopłaca do lokalnych połączeń, żeby zapewnić ich opłacalność. W związku z pandemią kwota tej dopłaty została znacząco zwiększona, co skutkowało wzrostem zainteresowania ze strony organizatorów publicznego transportu, którzy sukcesywnie uruchamiają nowe linie. – Takich linii w tej chwili jest już ponad 4 tys., co oznacza, że program się rozwija – mówi Andrzej Bittel, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia jednak, że fundusz nie do końca rozwiązał problem wykluczenia transportowego.

    Przemysł

    Przemysł zgłasza największe od lat zapotrzebowanie na pracowników z kompetencjami technicznymi. W ich kształcenie angażują się nie tylko firmy, ale i miasta

    Firmy produkcyjne chcą zatrudniać coraz więcej pracowników, ale też szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych kompetencji. Ten trend będzie postępować. Raport Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że do 2025 roku rozwój automatyzacji i nowych technologii przyczyni się do powstania 97 mln nowych stanowisk. Eksperci podkreślają, że kompetencje przyszłości, które będą potrzebne do ich obsługi, powinny być kształcone już od najmłodszych lat. Tę potrzebę widzi coraz więcej miast i samych przedsiębiorców, którzy wspólnie angażują się w projekty naukowo-edukacyjne. Przykładem może być nowa inwestycja w Gnieźnie.

    Problemy społeczne

    Sieć modułowych szpitali mogłaby pomóc w walce z kolejnymi falami pandemii. Takie obiekty mogą przetrwać 10–15 lat

    Czwarta fala koronawirusa przyspiesza. Jeszcze niedawno szacowano, że pod koniec października nowych przypadków COVID-19 będzie ok. 5 tys. dziennie, ale liczba dziennych zachorowań już przekracza 8 tys. Eksperci zalecają wprowadzanie ograniczeń i kontrolę paszportów covidowych w tych powiatach, gdzie wzrost zachorowań jest największy. Jednocześnie postulują o zmiany w organizacji służby zdrowia na okres czwartej fali i nieprzekształcanie szpitali w placówki jednoimienne. Przyszłościowym rozwiązaniem może być budowa sieci 12–15 szpitali modułowych, które wspierałyby system ochrony zdrowia w razie ewentualnych kryzysów.

    Ochrona środowiska

    Edukacja klimatyczna powinna się odbywać poza murami szkoły. Eksperci postulują o lekcje w lesie, na łące lub w ogrodzie

    Lekcje na łonie natury pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w przyrodzie i uwiarygadniają przekazywane treści klimatyczne. I nie chodzi tylko o lekcje biologii, ale także języka polskiego, angielskiego czy plastyki. Więcej zajęć poza murami szkoły to jeden z najważniejszych postulatów zawartych w raporcie „Edukacja klimatyczna w Polsce” opublikowanym przez Global Compact Network Poland. – Im więcej będzie edukacji dotyczącej ochrony przyrody oraz ekosystemów w kontekście zmiany klimatu, tym lepiej dla nas wszystkich – mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy tej organizacji. I dodaje, że edukację klimatyczną w polskich szkołach trzeba wprowadzić jak najszybciej.