Newsy

Resort środowiska: nowe Prawo wodne nie obciąży spółek energetycznych

2013-03-26  |  06:50
Mówi:Stanisław Gawłowski
Funkcja:Wiceminister środowiska
  • MP4
  • Projekt Prawa wodnego z końcem marca miał trafić do parlamentu, ale w resorcie środowiska dopiero trwają prace nad jego założeniami. Dyskusje dotyczą głównie wysokości i sposobu naliczania opłat, jakie spółki energetyczne będą musiały płacić za korzystanie z wody. 

    Już od niemal roku trwają rozmowy z właścicielami hydroelektrowni. Takie instalacje mają m.in. Enea, Energa i Tauron, PGE oraz prywatni przedsiębiorcy. Według Urzędu Regulacji Energetyki w Polsce jest 765 elektrowni wodnych o zainstalowanej mocy ok. 958 MW. 

     – Opłaty będziemy musieli wprowadzić, nie ma innego wyboru. Wynika to z art. 9 Ramowej Dyrektywy Wodnej. Natomiast trwają dyskusje dotyczące bardzo szczegółowych przepisów bezpośrednio zainteresowanych stron. Czasami są to bardzo przeciwstawne opinie, więc może się okazać, że będzie opóźnienie, jeżeli będziemy szukać kompromisu w deklaracjach dotyczących gospodarowania wodami – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska.

    Wśród propozycji pojawiły się takie mówiące o opłatach w wysokości od 0,01 do 0,5 grosza. Stanisław Gawłowski zapewnia, że szuka rozwiązania, które nie będzie „szczególnie zauważalnym obciążeniem dla koncernów energetycznych”.

     – Nie o to chodzi, żeby dzisiaj kogokolwiek opłatą wystraszyć. To raczej będzie symboliczna wielkość. Ta opłata nie wpłynie na rynek energetyczny w Polsce, ale jednak pozwoli na to, żeby ci, którzy korzystają z wody, z infrastruktury hydrotechnicznej, ponosili również koszty utrzymania tej infrastruktury – tłumaczy Stanisław Gawłowski.

    Właściciele małych elektrowni wodnych zwracają uwagę, że naliczanie opłat za korzystanie z wody do celów energetycznych w zależności od ilości wykorzystanej wody (według pozwoleń wodno-prawnych) może spowodować nierówne traktowanie podmiotów. W zależności od warunków naturalnych (ułożenia geograficznego terenu, na którym znajduje się elektrownia) ta sama ilość wykorzystanej wody daje różny efekt energetyczny.

     – Będziemy szukać kompromisu bezpośrednio z użytkownikami, bo ta opłata będzie dotyczyć wszystkich. Dzisiaj część z nich już ponosi opłatę. Zwolniona jest energetyka i rolnictwo, i z nimi będziemy jeszcze o tym dyskutować – zapowiada minister.

    Opłaty za korzystanie z wody są już pobierane np. w Belgii, we Włoszech, Francji i Rumunii. W Norwegii i Szwecji, gdzie udział energii elektrycznej wyprodukowanej w elektrowniach wodnych jest największy, takie opłaty nie są stosowane.

    Ustawa Prawo wodne obowiązuje 10 lat, w tym czasie była już wielokrotnie zmieniana. Wynikało to m.in. z konieczności implementacji przepisów prawa Unii Europejskiej (dwie duże nowelizacje w 2005 i 2011 roku wprowadzające Ramową Dyrektywę Wodną i Dyrektywę Powodziową). Wprowadzane w ostatnich latach zmiany ustawy nie wyeliminowały wszystkich problemów prawnych, a naruszyły jej spójność i uczyniły nieprzejrzystą. Dlatego podjęto decyzję o opracowaniu założeń nowej ustawy  Prawo wodne.

    Transmisje online

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Ochrona środowiska

    Obowiązki w zakresie zrównoważonego rozwoju staną się mniej uciążliwe. Będą dotyczyć tylko największych firm

    Na pierwszy ogień deregulacji w Unii Europejskiej poszły przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Obowiązki w tym zakresie będą, zgodnie z planem KE, się koncentrowały na największych podmiotach, co stanowi duże ułatwienie dla średnich podmiotów i małych firm w łańcuchach dostaw, ale też może zmienić proces dochodzenia do neutralności klimatycznej w UE. Raportowanie wpływu na środowisko rzeczywiście wiąże się z dużym wysiłkiem i kosztami, czego firmy się obawiają, ale z drugiej strony coraz więcej podmiotów widzi w tym cenne narzędzie do analizy i dodatkową wartość.

    Telekomunikacja

    Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

    44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.

    Konsument

    Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

    Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.