Newsy

Problemy psychiczne może mieć nawet 6 mln Polaków, a kolejki do specjalistów rosną. Rozwiązaniem mogą być konsultacje online

2020-09-07  |  06:20
Mówi:Grzegorz Dąbrowski, psycholog, współtwórca WeTalk
Bibianna Muszyńska-Czerewkiewicz, psycholog, współtwórczyni WeTalk 

W Polsce ze wsparcia psychologów korzysta 1,6 mln osób, jednak pomocy może potrzebować nawet kilka milionów. Problemem jest nie tylko długi, nawet kilkumiesięczny okres oczekiwania na konsultację, zarówno w państwowych, jak i prywatnych placówkach, lecz także stereotypowy lęk przed wizytą w gabinecie. Pandemia koronawirusa pokazała, że skuteczną formą pomocy może być zdalna konsultacja – zarówno rozmowa telefoniczna czy online, jak i terapia asynchroniczna, czyli wymiana wiadomości tekstowych z psychologiem nie w czasie rzeczywistym. W Polsce powstała pierwsza służąca do tego platforma WeTalk.

Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że na depresję cierpi blisko 300 mln ludzi na całym świecie, a problem dotyka średnio 10–15 proc. społeczeństwa. W krajach rozwiniętych różnego typu zaburzenia psychiczne i behawioralne są jednymi z najczęściej występujących problemów zdrowotnych. W Polsce z problemami psychicznymi może borykać się nawet 6 mln osób. Jak jednak pokazują dane GUS (za 2018 rok), z pomocy psychologów korzysta jedynie 1,6 mln Polaków.

– W Polsce jest duże zapotrzebowanie na porady psychologiczne. W zależności od województwa czeka się na nie w ramach NFZ od kilku tygodni do nawet pół roku. Rzecz ma się podobnie w dobrych ośrodkach prywatnych, gdzie mogą to być nawet dwa miesiące oczekiwania. U prywatnych psychologów oczekiwanie może trwać kilka tygodni, bo kalendarze są tak zapełnione – mówi agencji Newseria Biznes Grzegorz Dąbrowski, psycholog, współtwórca WeTalk.

Rozwiązaniem może być terapia zdalna. Konsultacje na odległość okazały się nieocenione podczas pandemii i przymusowej kwarantanny, które dodatkowo wpłynęły na pogorszenie nastrojów i nasilenie lęków. Czynniki te uwypukliły problem samotności i trudnych relacji w rodzinie.

– Pomoc psychologiczna online poprawi dostępność do usług psychologicznych, choćby biorąc pod uwagę odległe miejsce zamieszkania czy trudności z dostępem do lekarza w niektórych miastach – ocenia Grzegorz Dąbrowski.

Pomoc psychologiczna online to coraz popularniejsze rozwiązanie na całym świecie. W Europie Zachodniej czy USA jest ona refundowana przez państwo lub towarzystwa ubezpieczeniowe.

– W Polsce do pewnego czasu pomoc online była traktowana bardzo ortodoksyjnie przez środowisko psychologów, natomiast pandemia koronawirusa spowodowała, że wszyscy, nawet jej przeciwnicy, byli zmuszeni do spróbowania tej formy. Jak wynika z rozmów ze środowiskiem, jest bardzo pozytywny odzew, wielu terapeutów zdecydowało się włączyć konsultacje online do swoich usług – wskazuje współtwórca WeTalk.

Psycholodzy współpracujący z portalem wskazują, że tekstowa pomoc psychologiczna spełnia jeszcze jedną ważną funkcję, która zazwyczaj nie jest dostępna w tradycyjnym gabinecie.

– Pacjenci przekazują nam, że niezwykle istotna jest dla nich nie tylko sama rozmowa, ale i poczucie, że ktoś czuwa, jest codziennie obecny i potencjalnie dostępny na wyciągnięcie ręki w schowanym w kieszeni smartfonie –  opowiada Bibianna Muszyńska-Czerewkiewicz, psycholog, współtwórczyni WeTalk. –  Młode osoby w naturalny sposób korzystają z urządzeń mobilnych i komunikują się za ich pomocą ze światem, dlatego pisanie do psychologa nie wydaje im się niczym nietypowym.

W wielu krajach działają także serwisy, które oferują tekstowe konsultacje. Przykładowo w USA platformy te mają miliony użytkowników i tysiące licencjonowanych psychoterapeutów. Sukcesy takich rozwiązań w innych krajach i rosnące zapotrzebowanie na pomoc specjalistów zachęciły polskich psychologów do uruchomienia na krajowym rynku platformy WeTalk, która oferuje wsparcie psychologiczne, psychoterapeutyczne i coachingowe.

– Portal opiera się na wymianie tekstowych wiadomości z terapeutą. Jest ona asynchroniczna, czyli to nie jest czat na żywo, natomiast mamy gwarancję otrzymania odpowiedzi od specjalisty codziennie. Możemy pisać o każdej porze, rano przy śniadaniu, w metrze, skądkolwiek i kiedykolwiek. Jest to bardzo wygodna forma pomocy – przekonuje Grzegorz Dąbrowski.

– Żadna ze stron nie jest zobowiązana do ustalania wspólnego terminu. Porada się odbywa, ponieważ pacjent może pisać do swojego terapeuty, kiedy chce i skąd chce, a terapeuta raz dziennie to komentuje – dodaje Bibianna Muszyńska-Czerewkiewicz.

Osoba potrzebująca pomocy na początku rozmawia z konsultantem, który ma wykształcenie psychologiczne. Następnie przydziela on trzech terapeutów, spośród których można wybrać tego, który wzbudza największe zaufanie.

– Naszym mottem jest to, że o każdym problemie warto rozmawiać. Jesteśmy portalem dedykowanym osobom z depresją, lękami, ale nie tylko, również osobom, które mierzą się z różnymi wątpliwościami, mają problem, ale nie wiedzą, czy na tyle poważny, żeby pójść do gabinetu. Mamy również wsparcie dla osób, które chcą popracować nad samorozwojem, gdyż są u nas coachowie czy seksuolodzy – wymienia Grzegorz Dąbrowski. – Nasz portal funkcjonuje od prawie pół roku i wygląda to obiecująco, bo mamy już tysiąc użytkowników.

Badania wykazują, że terapia zdalna może być skuteczniejsza niż tradycyjna w przypadku osób bardzo nieśmiałych, które mają kłopoty z nawiązywaniem relacji i mówieniem o swoich problemach. Wiadomości tekstowe wymieniane z psychologiem pozwalają zachować większą anonimowość niż wideospotkania czy tradycyjna terapia. Niektórym pacjentom łatwiej jest się wtedy otworzyć i zwierzyć z problemów.

– Nie jesteśmy portalem, który się zajmuje ostrymi kryzysami i interwencją w takich przypadkach, ale poza tym mamy doświadczenie wszelkiej pracy – mówi Bibianna Muszyńska-Czerewkiewicz. – Ludzie piszą, żeby się zorientować, jak mogą pomóc bliskiej osobie. Mamy też sytuacje, w których chodzi o problemy rodzinne. Wiele porad dotyczy osób, które znajdują się w kryzysie w relacji, są w żałobie, potrzebują wsparcia, bo rozstały się z kimś bliskim. Ale mamy także do czynienia z pracą typowo psychologiczną, związaną z depresją, zaburzeniami lękowymi czy innymi chorobami.

Więcej na temat
Farmacja Tylko 7 proc. firm ma strategię dbania o zdrowie psychiczne i fizyczne pracowników. Na coraz trudniejszym rynku pracy może to okazać się kluczowe Wszystkie newsy
2020-07-24 | 06:20

Tylko 7 proc. firm ma strategię dbania o zdrowie psychiczne i fizyczne pracowników. Na coraz trudniejszym rynku pracy może to okazać się kluczowe

Nawet 1,5 mln Polaków ma depresję, a 80 proc. z nich jest w wieku produkcyjnym. Sytuacja na rynku pracy z powodu pandemii koronawirusa jest coraz cięższa. Wyższy poziom
Problemy społeczne Depresja i zaburzenia psychiczne będą długotrwałym efektem pandemii SARS-CoV-2. Szczególnie narażeni są pracownicy medyczni
2020-06-15 | 06:15

Depresja i zaburzenia psychiczne będą długotrwałym efektem pandemii SARS-CoV-2. Szczególnie narażeni są pracownicy medyczni

Pandemia SARS-CoV-2 i kilka tygodni społecznej izolacji przyczyniły się do spotęgowania lęków i zaburzeń depresyjnych. Szereg badań pokazuje, że Polacy dość
Zdrowie Niepewność i izolacja odbijają się na zdrowiu psychicznym społeczeństwa. U 40 proc. Polaków pojawiają się objawy stresu pourazowego [DEPESZA]
2020-05-21 | 06:15

Niepewność i izolacja odbijają się na zdrowiu psychicznym społeczeństwa. U 40 proc. Polaków pojawiają się objawy stresu pourazowego [DEPESZA]

Lęk o zdrowie swoje i bliskich, niepewna sytuacja finansowa, obawa o pracę i niemożność planowania przyszłości – negatywne emocje towarzyszące Polakom

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Patronat Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Festiwal Biegowy Tauron 2020

Konsument

Finansowa rzetelność Polaków drastycznie spadła podczas pandemii. Niemal połowa jest skłonna usprawiedliwić niespłacanie długów

Co dziesiąty Polak uważa, że zwracanie długów nie jest bezwzględnym obowiązkiem moralnym. To prawie trzy razy więcej niż zaledwie cztery lata temu – wynika z badania „Moralność finansowa Polaków” Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Niemal połowa badanych przyznała, że mogłaby usprawiedliwić nieetyczne zachowania finansowe, a to ponad dwa razy więcej niż w 2018 roku. Odsetek ten wyraźnie wzrósł w czasie pandemii. Najwięcej osób jest skłonnych tolerować pracę na czarno i przepisywanie majątku na rodzinę, aby uniknąć spłaty długów, ale wielu rodaków akceptuje także płacenie gotówką „bez rachunku” i zatajanie informacji w celu pozyskania kredytu lub pożyczki.

Firma

Dynamiczne tempo zmian technologicznych to duże wyzwanie dla firm. Pomocna może być cyfrowa platforma oparta na superszybkich serwerach [DEPESZA]

Cyfrowa transformacja biznesu jest już koniecznością. Jej tempo w trakcie pandemii jest jednak tak szybkie, że część firm weszła w stan tzw. impasu cyfrowego i przestała się rozwijać ze względu na bariery technologiczne czy finansowe. Przedsiębiorstwa przestają nadążać za koniecznością ciągłego ulepszania swojej infrastruktury IT, tak żeby zapewniała jak największą efektywność i bezpieczeństwo. Ten problem chce rozwiązać IBM – technologiczny gigant wspólnie ze środowiskiem programistów stworzył platformę LinuxONE. Dzięki dużym mocom obliczeniowym po jej wdrożeniu operacje biznesowe mogą przyspieszyć nawet o ponad 400 proc.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Transport

Koronawirus może przyspieszyć największe projekty infrastrukturalne. Do 2025 roku planowanych jest 25 megainwestycji na kwotę niemal 300 mld zł

Megainwestycje infrastrukturalne mogą być szansą na wyjście z kryzysu gospodarczego. – Koronawirus okazuje się być dobrym energy drinkiem, dzięki któremu na rynek wtłoczymy więcej inwestycji – ocenia Tomasz Żuchowski, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Obecnie, jak wynika z raportu firmy Spectis, w trakcie realizacji znajdują się cztery megainwestycje, których budżet przekracza 3 mld zł. Docelowo do 2025 roku ma ich być 25 o łącznej wartości blisko 300 mld zł.

 

Problemy społeczne

Blisko połowa Polek ma choroby skóry. Wiele z nich bagatelizuje problem i nie zgłasza się po pomoc do specjalisty

Ponad 2/3 Polek ma problemy z cerą, a blisko połowa zmaga się z chorobami skóry. Wiele kobiet jednak bagatelizuje te dolegliwości. Jedynie 40 proc. decyduje się na skorzystanie z pomocy specjalisty wtedy, kiedy wystąpią pierwsze objawy choroby. U lekarza pojawiają się po ponad trzech i pół roku po zauważeniu pierwszych problemów – wynika z badania „Polki w swojej skórze”. Tymczasem im szybsza diagnoza i wdrożenie leczenia, tym większa szansa na zaleczenie objawów choroby, ale też poprawę samopoczucia. Tak jest np. w przypadku trądziku różowatego, na który cierpi 3 proc. kobiet.