Newsy

Wchodzimy w trzecią fazę psychicznej reakcji na kryzys spowodowany koronawirusem. Wiele osób będzie zmagać się z wyczerpaniem, strachem, a nawet depresją [AUDIO]

2020-04-17  |  06:10

Po fazie chaosu i dezorganizacji, która towarzyszyła nam w pierwszych dniach epidemii, nastąpiła faza adaptacji, kiedy zaczęliśmy przyzwyczajać się do nowego rytmu życia. – Większość z nas starała się wytrzymać do świąt, które stanowiły obietnicę normalności – podkreśla dr Beata Rajba, psycholożka z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej. Teraz przed nami najtrudniejsza faza – wyczerpania i lęku. Wielu osobom może towarzyszyć zły nastrój, depresja, poczucie wypalenia, a także takie objawy fizyczne jak kołatanie serca. Najbardziej narażone na taki stan są osoby samotne i takie, które straciły w ostatnich tygodniach poczucie bezpieczeństwa.

– Reakcja na sytuację kryzysową zwykle zamyka się w trzech fazach. Pierwszą fazę dezorganizacji część z nas już ma za sobą, o ile dostaliśmy w pracy jasne instrukcje, wypracowaliśmy jakieś procedury, również te, które nas chronią przed zakażeniem, zorganizowaliśmy sobie życie domowe. To nam pozwoliło wejść w fazę adaptacji, mobilizacji sił i zdolności organizacyjnych, w której może nie funkcjonujemy optymalnie, ale jakoś sobie radzimy – mówi agencji Newseria Biznes dr Beata Rajba, psycholożka z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

Istotną rolę w radzeniu sobie z nową, trudną sytuacją odgrywały zbliżające się Święta Wielkanocne. Mimo że wiele osób spędziło je inaczej niż co roku, zwykle w domach, to perspektywa świąt pozwoliła zająć się tradycyjnymi przygotowaniami i oderwać myśli od pandemii i związanych z nią problemów.

– Większość z nas starała się wytrzymać do świąt, które stanowiły obietnice normalności. Po świętach trudniej będzie wrócić do dawnej aktywności i znowu się zmusić do wysiłku, więc dla wielu będzie to początek fazy trzeciej, czyli fazy wyczerpania. Wtedy spada nasza efektywność, obniża się nastrój, pojawiają się zaburzenia snu, wzmacniają lęki, może się pojawić depresja, wypalenie, drażliwość czy objawy nerwicowe jak kołatanie serca – przestrzega dr Beata Rajba.

Kolejne tygodnie w izolacji sprawiają, że dotychczasowe mechanizmy obronne znacznie się osłabiają. Stale towarzysząca nam niepewność i strach o zdrowie własne i najbliższych zaczyna powodować coraz większe zmęczenie organizmu.

Według ekspertki najbardziej narażone na spadek nastroju są osoby, które wcześniej borykały się już z problemami psychicznymi. W grupie ryzyka jest również ta część społeczeństwa, która ze względu na obecną sytuację gospodarczą utraciła stałe źródło utrzymania. Są to także osoby samotne, chore i seniorzy. Z sytuacją kryzysową dużo lepiej poradzą sobie ci, których poczucie bezpieczeństwa nie zostało zburzone. Jak podkreśla dr Beata Rajba, obieramy różne strategie, ale nie wszystkie są pomocne. Wręcz przeciwnie, często mogą okazać się jeszcze bardziej destrukcyjne.

– Przykładowo, usiłujemy przewidzieć przyszłe niebezpieczeństwa, a tym samym snujemy katastroficzne wizje i nakręcamy się zupełnie niepotrzebnie. To niczemu nie pomaga. Niektórzy z nas będą się z kolei zastanawiać, co mogli zrobić, by uchronić siebie i bliskich, a tym samym wpadną w samoobwinianie. Jeszcze inni będą wyładowywać emocje na bliskich, będą uciekać w sen, w gry komputerowe, w alkohol, albo jeszcze zaprzeczać zagrożeniu i je bagatelizować – wymienia psycholożka.

Radzi, by na czas pandemii obniżyć wymagania stawiane sobie i innym. Warto przypominać sobie o sytuacjach, w których doskonale sobie poradziliśmy, by w ten sposób udowodnić sobie, że i tym razem damy radę. W utrzymaniu wewnętrznej równowagi pomaga również stały rytm dnia. Ważne jest zatem, aby organizować sobie czas w domu i planować poszczególne czynności, dzięki czemu zyskamy większe poczucie kontroli. W codziennym grafiku nie powinno zabraknąć czasu na przyjemności.

– Obejrzyjmy film, upieczmy ciasto. Warto również zadbać o codzienne ćwiczenia i dietę, dlatego że, jak mówi znane przysłowie: w zdrowym ciele zdrowy duch – aktywność wspomaga proces adaptacji – zaznacza ekspertka.

W trzeciej fazie psychicznego radzenia sobie z pandemią szczególnie ważne są kontakty społeczne. Aby poprawić sobie samopoczucie, dobrze jest porozmawiać przez telefon czy komunikatory z przyjaciółmi – wymienić się spostrzeżeniami dotyczącymi obecnej sytuacji i tym samym oswoić ją.

– Jeżeli sytuacja przekracza nasze możliwości radzenia sobie ze stresem, zachęcam do skorzystania z darmowej – telefonicznej lub internetowej – pomocy psychologicznej. Nikt z nas nie powinien przechodzić przez kryzys sam. Wsparcie, zarówno udzielane przez bliskich, jak i profesjonalistów, pozwala ograniczyć negatywne skutki – wyjaśnia dr Beata Rajba.

Pozytywny wpływ na nastrój może mieć także pomaganie innym.

– Moi zdolni studenci z pierwszego roku wykonali ostatnio badania, które wskazują, że osoby angażujące się we wspieranie innych mają znacznie lepszy nastrój. Mniej się boją, mniej cierpią, lepiej się adaptują do sytuacji izolacji – podkreśla psycholożka. – Doświadczenie pandemii sprawia, że wielu z nas bardziej dba o siebie nawzajem, ludzie się sobą opiekują, moi przyjaciele do mnie dzwonią, udzielamy sobie nawzajem wsparcia, a także społeczności organizują się w przepięknych, spontanicznych akcjach. To nie jest coś nowego, jak pokazuje choćby doświadczenie WOŚP, natomiast to utrwala pewną postawę odpowiedzialności społecznej, solidarności.

Do pobrania

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Od przyszłego roku akcyza na e-liquidy ma wzrosnąć o 75 proc. To trzy razy więcej niż na tradycyjne papierosy

 Na rynku e-liquidów mamy największą szarą strefę, z którą fiskus niezbyt dobrze sobie radzi. Gwałtowna podwyżka akcyzy nie pomoże w rozwiązaniu tego problemu, tylko go spotęguje – mówi Piotr Leonarski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich. Krajowi producenci płynów do e-papierosów zaapelowali już do ministra finansów o rewizję planowanych podwyżek akcyzy na wyroby tytoniowe. W przypadku e-liquidów ma być ona największa i w 2025 roku wyniesie 75 proc. Branża podkreśla, że to przyczyni się do jeszcze większego rozrostu szarej strefy, a ponadto będzie zachętą dla konsumentów, żeby zamiast korzystać z alternatyw, wrócili do palenia tradycyjnych papierosów.

Infrastruktura

Zielone zamówienia publiczne stanowią dziś zaledwie kilka procent rynku. Rządowy zespół ma opracować specjalne kryteria dla nich

Zielone zamówienia publiczne stają się w ostatnich latach coraz bardziej powszechną praktyką, choć w Polsce odpowiadają za kilka procent ogólnej liczby zamówień. Duży nacisk na ten aspekt, w postaci nowych regulacji i wytycznych, kładzie także Unia Europejska. Dlatego też w maju br. zarządzeniem prezesa Rady Ministrów został powołany specjalny rządowy zespół, którego zadaniem będzie uwzględnienie aspektów środowiskowych w polskim systemie zamówień publicznych oraz opracowanie wytycznych dla zamawiających. – Ważne, żeby te opracowywane kryteria były dostosowane do realiów polskiego rynku – wskazuje Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

IT i technologie

Boom na sztuczną inteligencję w ochronie zdrowia ma dopiero nastąpić. Wyzwaniem pozostają regulacje i zaufanie do tej technologii

Sztuczna inteligencja ma potencjał, żeby zrewolucjonizować podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia pacjentów, jednocześnie redukując ich koszty. W globalnej skali wartość rynku rozwiązań opartych na AI w opiece zdrowotnej rośnie lawinowo – w ub.r. wynosiła ponad 32 mld dol., ale do 2030 roku ta kwota ma się zwiększyć ponad sześciokrotnie. Również w Polsce narzędzia bazujące na AI zaczynają być wdrażane coraz szerzej, choć – jak wynika z lipcowego raportu SGH – prawdziwy rozwój potencjału sztucznej inteligencji w polskiej branży ochrony zdrowia ma dopiero nastąpić. Warunkiem jest stworzenie stabilnego i bezpiecznego środowiska dla rozwoju tej technologii, opartego na regulacjach prawnych i zaufaniu wszystkich interesariuszy.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.