Newsy

Rejestracja aut ciężarowych prawie cztery razy wyższa niż rok temu. To może napędzić nową usługę ich wynajmu długoterminowego

2021-06-07  |  06:30

Według statystyk Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w kwietniu tego roku zarejestrowano 3243 pojazdy użytkowe powyżej 3,5 t, co oznacza ponad 226-proc. wzrost rok do roku. Za zdecydowaną większość zakupów odpowiadają firmy, a szczególnie przedsiębiorstwa leasingowe i zajmujące się wynajmem długoterminowym. Po kryzysie wywołanym pandemią obie te branże wyraźne przyspieszają, a przedsiębiorcy coraz chętniej wybierają te formy finansowania. – Należy się spodziewać, że ten rok będzie bardzo dobry dla wynajmu i całego segmentu pojazdów użytkowych – ocenia Łukasz Chyliński, prezes nowej marki TRUCK CARE, która na rynku najmu pojazdów użytkowych zadebiutowała w połowie maja. Jako jedna z nielicznych na polskim rynku stawia na wynajem pojazdów ciężkich i specjalistycznych, w tym także zasilanych gazem i elektryków.

 Polski rynek wynajmu pojazdów użytkowych rozwija się bardzo dobrze i podąża za rejestracjami nowych pojazdów ciężarowych, które – po okresie spadków wywołanych pandemią, zwłaszcza w pierwszej połowie 2020 roku – notują w tym roku olbrzymie wzrosty. W segmencie pojazdów ciężarowych, tych najcięższych, są to wzrosty rzędu 100 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Tym samym usługa wynajmu też radzi sobie doskonale – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Łukasz Chyliński, prezes zarządu TRUCK CARE.

W II i III kwartale ub.r. spadki w liczbie rejestracji nowych pojazdów ciężarowych dochodziły nawet do 70 proc. Jednak już pod koniec zeszłego roku rynek zanotował odbicie, które trwa do tej pory. Odzwierciedlają to statystyki PZPM, z których wynika, że w kwietniu tego roku zarejestrowano 3243 pojazdy użytkowe powyżej 3,5 t. To ponad 220 proc. więcej niż przed rokiem. W grupie nowych samochodów ciężarowych powyżej 3,5 t zarejestrowano w kwietniu 3166 nowych pojazdów, co oznacza ponad 240-proc. wzrost r/r. Po 20 dniach maja wzrost był jeszcze wyraźniejszy i wyniósł prawie 300 proc.

W ciągu pierwszych czterech miesięcy roku zarejestrowano ponad 10,6 tys. samochodów ciężarowych, czyli o prawie 89 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 roku. Z kolei w grupie pojazdów użytkowych powyżej 3,5 t wzrost sięgnął prawie 81 proc. Część z tych pojazdów ciężkich trafia na rynek najmu długoterminowego. Chociaż nie jest to usługa rozpowszechniona wśród krajowych firm, to jej potencjał rozwoju jest oceniany bardzo pozytywnie.

– Gdyby oceniać perspektywy dla rynku wynajmu pojazdów na 2021 rok po I kwartale, to one wyglądają fantastycznie. My podpisujemy w tej chwili około pięć razy więcej kontraktów niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Mamy dużo więcej nowych rejestracji. Te wzrosty prawdopodobnie nie utrzymają się w dalszej części roku, m.in. ze względu na to, że brakuje pojazdów i relacja między popytem a podażą jest mocno zaburzona, natomiast należy się spodziewać, że to będzie bardzo dobry rok dla wynajmu i dla całego segmentu pojazdów użytkowych – ocenia Łukasz Chyliński.

Zarówno w rejestracjach w całym segmencie aut użytkowych, jak i tylko w podsegmencie ciężarowych dominują zakupy firmowe. Wśród nich zasadniczą część (ok. 75 proc.) stanowią firmy prowadzące leasing lub CFM, czyli wynajem długoterminowy.

Jak podkreśla ekspert, cały rynek wynajmu pojazdów rozwija się tak dynamicznie ze względu na fakt, że ta forma finansowania stanowi dla przedsiębiorców atrakcyjną i bezpieczną alternatywę. Wśród samochodów osobowych co czwarte auto flotowe jest wybierane właśnie w wynajmie długoterminowym.

 Na tle wszystkich innych form finansowania wynajem wypada naprawdę bardzo dobrze. Wyróżnia go przede wszystkim elastyczność, bo są to usługi szyte na miarę konkretnych klientów i ich potrzeb. W zakresie rat, podejścia do klienta, zakończenia umowy czy też przedterminowego zakończenia kontraktu wynajem daje szerokie możliwości. Po drugie, w przypadku wynajmu ryzyko po stronie najemcy jest bardzo ograniczone w porównaniu do innych form finansowania. Tutaj najemca ma wszystko w ramach jednej raty, po jego stronie pozostaje tylko paliwo, opłaty drogowe czy opłaty związane z utrzymaniem pracowników. Natomiast wszystko, co się wiąże z pojazdem, jest zagwarantowane przez cały okres kontraktu, a ta przewidywalność kosztów dzisiaj jest niezwykle istotna – mówi prezes zarządu TRUCK CARE.

TRUCK CARE, nowa marka na rynku wynajmu pojazdów użytkowych, która zadebiutowała na rynku w połowie maja, chce wykorzystać te dobre perspektywy stojące przed branżą. Powstała ona na bazie wypożyczalni DBK Rental i będzie rozwijana w ramach współpracy pomiędzy Grupą DBK i Europejskim Funduszem Leasingowym.

– DBK Rental, znana marka na rynku TSL, zmienia się w TRUCK CARE. Dla naszych klientów oznacza to większą elastyczność, więcej rozwiązań i szerszą paletę produktową. Natomiast dla całego rynku pojawienie się marki TRUCK CARE oznacza, że dotychczasowy lider przyspiesza, wrzuca kolejny bieg i zaoferuje jeszcze więcej ciekawych propozycji. Mamy nadzieję, że w ciągu kolejnych lat ta pozycja lidera zostanie przez nas jeszcze bardziej podkreślona – mówi Ireneusz Sobieski, prezes zarządu Grupy DBK.

TRUCK CARE oferuje klientom wynajem m.in. ciągników siodłowych, samochodów ciężarowych i dostawczych, naczep, przyczep oraz pojazdów specjalistycznych. W tej chwili flota marki liczy ponad 3,7 tys. pojazdów, m.in. DAF, MAN, IVECO, Volvo, Mercedes-Benz, Scania, Kögel, Schmitz, Krone czy Renault.

– Zaoferujemy klientom niskoemisyjne pojazdy do transportu międzynarodowego zasilane gazem ziemnym, które już dzisiaj mamy we flocie. Pojawią się w niej również pojazdy elektryczne, przede wszystkim w segmencie aut dostawczych, choć pracujemy z kilkoma dostawcami nad tym, żeby poszerzyć ofertę elektryków w segmentach o wyższym tonażu – zapowiada Łukasz Chyliński.

Jak wskazuje, poza elastycznym wynajmem TRUCK CARE zaoferuje klientom także szereg dodatkowych usług, jak np. wsparcie w zakresie usług telematycznych, które przekłada się na optymalizację jazdy i czasu pracy kierowców, mniejsze zużycie paliwa i większe oszczędności.

 Zapewniamy naszym klientom dostęp do paneli informacyjnych, na których mogą znaleźć wszelkie informacje na temat wynajmowanych przez nas pojazdów. Wkrótce – w odpowiedzi na sygnały płynące od naszych klientów i z rynku – uruchamiamy też usługę zarządzania flotą obcą. To oznacza, że jeżeli pośród naszych klientów są tacy, którzy mają część pojazdów u nas w wynajmie, a część finansują w inny sposób, np. leasingiem albo kredytem, to takie pojazdy również będziemy obejmować obsługą serwisową i zarządzaniem, żeby zdjąć obowiązek z barków naszych klientów – mówi prezes nowej marki.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Projektowane przepisy o cyberbezpieczeństwie mogą naruszać szereg unijnych przepisów. Polska naraża się na kolejne procesy przed TSUE [DEPESZA]

Wykluczanie z rynku dostawców technologii, których nowo powołane kolegium ds. cyberbezpieczeństwa określi jako dostawców wysokiego ryzyka, może naruszać szereg różnych przepisów międzynarodowych. Takie propozycje przepisów znajdują się w procedowanej ustawie o cyberbezpieczeństwie. Wątpliwości prawników budzą m.in. kryteria narodowościowe, czyli analiza pozostawania pod kontrolą państwa spoza UE i NATO, natychmiastowa wykonalność decyzji kolegium i brak możliwości odwołania się od niej. Procedowane przepisy mogą przede wszystkim uderzyć w koncerny z Chin, m.in. Huaweia, choć nie jest to wprost określone w ustawie. Istnieje ryzyko, że w przypadku wykluczenia z rynku koncern będzie dochodzić swoich praw przed unijnym trybunałem.

Motoryzacja

Nowe samochody w przyszłym roku będą droższe o 15–25 proc. Podwyżki mogą zachęcić kierowców do zakupu elektryków

Obecny kryzys z dostawami komponentów do produkcji aut mocno przyspieszył wzrost cen nowych samochodów. Na to nakładają się również duże podwyżki cen energii, paliw i kosztów pracy. Analitycy firmy Exact Systems prognozują, że w przyszłym roku nowe auto – w zależności od segmentu – może być droższe od 15 do 25 proc. niż w tym roku. – Zawirowania na rynku motoryzacyjnym, które wywołał COVID-19, jak i stale rosnące ceny samochodów spalinowych przyczynią się w niedługim czasie do wyrównania cen takich aut z samochodami elektrycznymi – uważa Karol Obiegły, prezes Grupy Cichy-Zasada.

Infrastruktura

4,5 mln Polaków nigdy nie korzystało z internetu. Pandemia uwydatniła problemy z wykluczeniem cyfrowym

Narodowy Plan Szerokopasmowy zakłada, że do 2025 roku w całej Polsce będzie już powszechny dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s. Stopniowo likwidowane są białe plamy na mapie Polski. Mimo to – jak pokazuje raport Federacji Konsumentów – 4,5 mln Polaków nigdy nie korzystało z internetu. Eksperci wskazują, że pandemia COVID-19 uwydatniła problem niedostatecznych kompetencji i wykluczenia cyfrowego w Polsce. Ma ono jednak nie tylko wymiar techniczny – związany z brakiem dostępu do urządzeń, oprogramowania czy sieci – ale i społeczny, związany z brakiem motywacji do korzystania z nowych technologii.

Nieruchomości

Ryzyko zakażenia COVID-19 rośnie w źle wentylowanych pomieszczeniach. Wtedy wskazane jest nie tylko zachowanie dystansu, ale i noszenie maseczek

W pewnych okolicznościach zasłanianie ust i nosa jest wskazane i może ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa odpowiedzialnego za COVID-19, a w innych nie ma uzasadnienia. – Jeżeli w pomieszczeniu jest chłodno i sucho, to ten wirus jest aktywny znacznie dłużej. Jeżeli jest bardzo wilgotno i ciepło lub gorąco, to aktywność wirusa trwa krócej – wyjaśnia prof. Lidia Morawska, doradczyni Światowej Organizacji Zdrowia ds. jakości powietrza. Podkreśla też, że pandemia powinna skłonić ludzi do przemyśleń na temat obecności wirusów w powietrzu i przygotować na podobne sytuacje w przyszłości.