Newsy

Rusza budowa nowego systemu informatycznego dla ZUS. O kontrakt powalczą dwaj technologiczni giganci

2018-09-17  |  06:30
Mówi:Włodzimierz Owczarczyk, dyrektor Departamentu Rozwoju Usług, Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Arkadiusz Wójcik, dyrektor pionu ubezpieczeń społecznych, Asseco Poland

Igor Bednarski, kierownik w zespole realizującym projekt utrzymania KSI ZUS, Comarch

Zarząd Zakładu Ubezpieczeń Społecznych podjął właśnie decyzję o rozpoczęciu procesu budowy Kompleksowego Systemu Informatycznego 2.0, który ma zastąpić system eksploatowany w ZUS od 20 lat. W informatyce taki okres to kilka epok, dlatego wdrożenie nowych technologii jest koniecznością. System zautomatyzuje szereg procesów, co usprawni obsługę klientów, a także ograniczy koszty związane z utrzymaniem infrastruktury. O kontrakt powalczą Asseco i Comarch. Zamówienie zostanie ogłoszone jeszcze w tym roku.

– ZUS rozpoczyna budowę nowego systemu informatycznego, który docelowo zastąpi ten eksploatowany od 20 lat. Budowa systemu KSI 2.0 jest koniecznością. Technologie obecnie stosowane są przestarzałe i generują bardzo duże koszty związane z utrzymaniem. Jednocześnie ogranicza się rynek dostawców tych technologii, co powoduje mniejszą konkurencyjność i wzrost kosztów – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Włodzimierz Owczarczyk, dyrektor departamentu rozwoju usług IT w Centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Autorem pierwszego systemu informatycznego dla ZUS z 1997 roku jest Prokom, czyli obecne Asseco. Już wówczas umowa była nazywana kontraktem stulecia. O nowy, wart przynajmniej kilkadziesiąt milionów złotych, powalczą Asseco, które dotychczas zajmowało się utrzymaniem systemu, i Comarch, który w tym roku stara się przejąć jego obsługę. Zamówienie dotyczące realizacji KSI 2.0 zostanie ogłoszone w IV kwartale 2018 roku.

 W lipcu został rozstrzygnięty przetarg na umowę ramową na rozwój systemu KSI. Wybrano dwóch wykonawców – Asseco i konsorcjum firm Comarch. Wykonawca nowego systemu KSI 2.0 zostanie wyłoniony w ramach postępowania przetargowego spośród tych dwóch firm – wskazuje Włodzimierz Owczarczyk.

Kompleksowy System Informatyczny zrewolucjonizował całą administrację publiczną. Jest zaliczany do czołówki największych na świecie systemów informatycznych. Jak podkreślają przedstawiciele ZUS, działał bezawaryjnie także podczas wdrażania wielkich zmian w systemie, związanych z reformą obniżającą wiek emerytalny czy wprowadzeniem indywidualnych kont składkowych.

 Projekt i budowę KSI ZUS rozpoczęto pod koniec lat 90. Minęło 20 lat, a w informatyce taki okres to kilka epok. Dziś to dobry moment, by myśleć o rewitalizacji systemu i wykorzystać zdobycze technologiczne do jego unowocześnienia – przekonuje Arkadiusz Wójcik, dyrektor pionu ubezpieczeń społecznych w Asseco Poland.

Nowy system ma być jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie systemów informatycznych nie tylko w Europie, lecz także na świecie. Konieczne jest jednak zdefiniowanie właściwych kierunków rozwoju.

 Rekomendujemy, żeby przed przebudową systemu spojrzeć na procesy i zastanowić się nad ich uproszczeniem, by system dostarczony w efekcie realizacji projektu KSI 2.0 był bardziej przyjazny, otwarty, niezależny technologicznie i przede wszystkim ułatwiał życie osób korzystających z systemu oraz podmiotów utrzymujących i rozwijających go w przyszłości – podkreśla Igor Bednarski, kierownik w zespole realizującym projekt utrzymania KSI ZUS w Comarch.

KSI 2.0 ma nie tylko pomóc ograniczyć koszty, które generuje przestarzały system, lecz przede wszystkim usprawnić obsługę klientów. Obecnie odpowiada za obsługę 26 mln klientów, rozlicza w granicach 150 mld zł składek i obsługuje wypłatę ponad 200 mld zł świadczeń. Zapisane są w nim na kontach ubezpieczonych ponad 2 bln zł.

– W naszej ocenie budowa KSI 2.0 powinna być realizowana etapami tak, by można było, po pierwsze, zrealizować ją w skończonym czasie i w przyjętym budżecie, po drugie, by można było zaplanować należycie przebudowę i móc ją kontrolować. Istotne jest także to, by nadążać za zmieniającymi się wymaganiami prawnymi i otoczeniem formalnym – mówi Igor Bednarski.

Budowa nowego systemu to wydarzenie dużego kalibru. Tak duże systemy informatyczne projektuje się na wiele lat eksploatacji, dlatego rzadko kto decyduje się na tego typu zmiany. W Polsce dotychczas nikt jeszcze nie podjął się budowy tego typu systemu na nowo. Jak jednak przekonują eksperci, korzyści z budowy KSI 2.0 odczują wszyscy.

– Klienci ZUS odczują zmianę systemu w postaci szybszej reakcji na ich potrzeby. Jednocześnie będziemy w stanie szybciej reagować na wymagania, które stawia przed nami ustawodawca. Docelowo zmiana systemu na KSI 2.0 przyniesie zmianę ergonomii, wprowadzi automatyzację procesów, które do tej pory nie zostały zautomatyzowane. Tym samym pracownicy ZUS zostaną odciążeni od realizacji prac, które teraz musieli wykonywać dłużej lub poza systemem – tłumaczy Włodzimierz Owczarczyk.

Z systemu korzysta codziennie ok. 40 tys. pracowników. Przetwarza 300 terabajtów danych, 250 tys. operacji na sekundę, a rocznie ponad 900 mln dokumentów.

– Odnowienie systemu da wiele korzyści – od najprostszych korzyści finansowych, czyli zmniejszenia kosztów infrastruktury technicznej, utrzymania systemu, poprzez korzyści z czasem realizacji zmian i poprawek, np. zmian wynikających z wprowadzenia nowych aktów prawnych, do których system musi być dostosowany. Modyfikacja, która dziś musi być zrealizowana w co najmniej 9 miesięcy, w nowej technologii być może będzie realizowana w czasie dwu-, a nawet trzykrotnie krótszym – podkreśla Arkadiusz Wójcik.

Czytaj także

Kalendarium

CES 2019

Handel

Nasilający się egoizm gospodarczy może mieć negatywne skutki dla Polski. Ucierpią m.in. handel i przetwórstwo przemysłowe

Egoizm gospodarczy, którego przejawem jest m.in. brexit czy wojna handlowa między USA a Chinami, to poważne zagrożenie dla polskiej gospodarki – oceniają eksperci DNB Bank Polska i PwC. Wprawdzie 65 proc. firm nie dostrzega jeszcze wśród swoich zagranicznych kontrahentów oznak zniechęcenia wobec wzajemnej współpracy, jednak zjawisko to może uderzyć w branżę motoryzacyjną, przetwórstwo przemysłowe i handel. Ponad połowa firm w Polsce obawia się pogłębiających się podziałów w Europie. Z drugiej strony pozytywnie postrzegają globalizację jako zjawisko prowadzące do wzrostu światowego bogactwa i wzajemnego wzbogacania kultur.

Firma

Z usług e-administracji samodzielnie korzysta ponad 70 proc. firm. Liczba udogodnień dla nich szybko rośnie

Ponad 70 proc. przedsiębiorstw samodzielnie korzysta z e-administracji. Jeszcze więcej, bo prawie 90 proc., przynajmniej raz uzyskało informacje za pośrednictwem strony internetowej danej instytucji. Odpowiedzią na potrzeby przedsiębiorców jest portal biznes.gov.pl, gdzie mogą oni uzyskać dostęp do 350 e-procedur. Średnio co miesiąc z portalu korzysta 1,5 mln osób, rocznie – już ponad 15 mln. Będziemy uruchamiać kolejne udogodnienia, już niedługo planujemy wprowadzić usługę e-doręczeń – zapowiada Dominik Wójcicki z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.

Prawo

Prawo nie nadąża za technologią. Konieczne przepisy regulujące prace nad sztuczną inteligencją

Na rozwój sztucznej inteligencji Europa będzie przeznaczać 20 mld euro rocznie. Wszystko po to, by dogonić potentatów w tym obszarze, czyli Stany Zjednoczone i Chiny. SI w przyszłości może stanowić o przewadze gospodarczej poszczególnych krajów, zwłaszcza w kontekście rewolucji 4.0. Za technologią nie nadąża jednak prawo. Brakuje opracowanych zasad etycznych korzystania ze sztucznej inteligencji oraz odpowiedzialności za jej działanie – ocenia dr Agnieszka Besiekierska z Kancelarii Noerr.

Transport

Komercyjne wykorzystanie dronów może przynieść gospodarce nawet 913 mld zł. Najwięcej mogą skorzystać m.in. budownictwo i energetyka

Budownictwo, rolnictwo, energetyka czy ubezpieczenia – to tylko niektóre z branż, w których wykorzystanie dronów może przynieść duże korzyści. Urządzenia te mogą się sprawdzić także przy zabezpieczaniu imprez masowych, dostarczaniu listów lub kontrolowaniu zanieczyszczeń powietrza. W zależności od tempa rozwoju rynku korzyść dla gospodarki może wynieść od 310 mld zł (w scenariuszu pesymistycznym) do 913 mld (w scenariuszu optymistycznym). Żeby zwiększać potencjał dronów, potrzebne są korzystne i sprzyjające rozwojowi regulacje – mówi Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.