Newsy

Sądy cywilne i komornicy nie mają uprawnień, by żądać dostępu do danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną

2014-07-08  |  06:50

Choć polskie prawo zezwala na udostępnianie danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną jedynie określonym służbom i tylko w przypadku przestępstw, to po te dane zwracają się często do operatorów telekomunikacyjnych instytucje niepowołane. Najczęściej są to komornicy i sądy cywilne. Udostępnianiu im danych stanowczo sprzeciwia się Urząd Komunikacji Elektronicznej.

– Tajemnica telekomunikacyjna dotycząca tego, kto do kogo i z jakiej lokalizacji wykonywał połączenia, jest prawnie chroniona przez prawo telekomunikacyjne – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. – Może być udostępniana, czyli przestać być chroniona, tylko w enumeratywnie wymienionych w prawie przypadkach.

Przypadki te określone są w Prawie telekomunikacyjnym i kilku innych aktach prawnych, m.in. ustawach kompetencyjnych służb specjalnych czy prokuratury. Według opublikowanego w czerwcu stanowiska prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej w sprawie udostępniania danych objętych tajemnicą telekomunikacyjną, ochrona tej tajemnicy to jedno z podstawowych praw i wolności człowieka, które są chronione Konstytucją RP. W dokumencie zwrócono uwagę na to, że dane objęte tzw. retencją (obowiązek gromadzenia danych przez operatorów) mogą być udostępniane wyłącznie w przypadku poważnych przestępstw. Wątpliwości budzi natomiast możliwość udostępniania przez operatorów takich danych na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, o co wnosiły m.in. sądy cywilne czy komornicy.

Dane objęte tajemnicą nie mogą być udostępniane nikomu, za wyjątkiem konkretnych przypadków wymienionych w prawie – podkreśla Magdalena Gaj.

Prezes UKE stoi na stanowisku, że sądy cywilne ani komornicy nie mają uprawnień, by żądać dostępu do danych i informacji objętych tajemnicą telekomunikacyjną, a przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie są wystarczającą podstawą do ingerowania w prawa i wolności obywatelskie i dane takie nie powinny być przez operatorów na ich podstawie udostępniane.

Co więcej, samo gromadzenie danych przez operatorów nie jest już wymogiem Unii Europejskiej. 8 kwietnia 2014 r. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał za nieważną dyrektywę retencyjną z 2006 r. Dyrektywa ta obligowała dostawców usług komunikacji elektronicznej i publicznych sieci łączności do zatrzymywania danych o ruchu oraz lokalizacji. Umożliwienie identyfikacji abonenta miało na celu walkę z poważnymi przestępstwami, a zwłaszcza terroryzmem. Unieważnienie dyrektywy nie unieważnia ustaw w krajach członkowskich (m.in. w Polsce), które zostały uchwalone w ramach dostosowania się do dyrektywy.

Pamiętajmy jednak, że w naszych przepisach mowa jest o przestępstwach i konkretnych służbach, które mają prawo do tych informacji – mówi Gaj. – Skatalogowanie i zapisanie takich spraw w prawie jest o wiele lepsze niż nieposiadanie żadnych regulacji, bo wtedy każdy próbuje robić, co tylko mu przyjdzie do głowy.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Sport

Dr hab. Ernest Kuchar: Siłownie i kluby fitness nie zwiększają ryzyka zakażenia. Brak ruchu ma negatywny wpływ na zdrowie i odporność

Przed pandemią z obiektów sportowych korzystało 40 proc. Polaków, a blisko 80 proc. ćwiczyło tam przynajmniej raz  w tygodniu – wynika z badania MultiSport Index Pandemia. Zamknięcie siłowni i klubów fitness było głównym powodem ograniczenia aktywności fizycznej społeczeństwa, a to właśnie regularny ruch buduje odporność i poprawia zdrowie psychiczne. – Badania norweskie potwierdzają, że obiekty sportowe nie są ogniskiem zakażeń, dlatego otwarcie siłowni i klubów fitness leży w interesie publicznego zdrowia – przekonuje dr hab. n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych i medycyny sportowej z WUM.

 

Finanse

Mikrofirmy walczą o utrzymanie płynności finansowej. Mierzą się z utrudnionym dostępem do finansowania i opóźnionymi fakturami

Choć III kwartał 2020 roku był dla przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność pomyślny, nie zniknęły zagrożenia związane z kolejnymi falami pandemii i ewentualnością następnych lockdownów. Do tego doszły kłopoty z terminowymi wpłatami od kontrahentów i dostępem do finansowania bankowego. W tej sytuacji coraz częściej sięgali po faktoring, który szczególnie w sektorze mikrofirm notował dynamiczne wzrosty.

Finanse

Segment nieruchomości luksusowych odporny na zawirowania. W Polsce takie inwestycje są wciąż sporo tańsze niż w Europie Zachodniej

Pandemia COVID-19 nie miała dużego wpływu na rynek nieruchomości premium, który od lat cechuje zresztą duża stabilność i odporność na rynkowe zawirowania. Z drugiej strony sprzyja mu cały szereg czynników, jak rokroczny wzrost liczby Polaków, których stać na zakup takiej nieruchomości, oraz rekordowo niskie stopy procentowe i rosnąca inflacja, przez co inwestorom nie opłaca się trzymać gotówki na kontach czy lokatach bankowych. Co istotne, w Polsce inwestycja w luksusową nieruchomość wciąż jest sporo tańsza niż na rynkach zachodnioeuropejskich.

 

Problemy społeczne

Polacy czują się przeciążeni obowiązkami domowymi. Z brakiem czasu na co dzień częściej zmagają się kobiety niż mężczyźni

Coraz szybsze tempo życia powoduje, że mamy coraz mniej czasu wolnego. 38 proc. Polaków przyznaje, że jest to dla nich towar luksusowy.  W szczególności problem ten dotyka kobiet – to wnioski z badania Kantar Polska dla marki Finish. Polacy czują się przeciążeni obowiązkami domowymi. Do najbardziej nielubianych należy prasowanie, sprzątanie i zmywanie naczyń. Wciąż częściej spadają one na kobiety, z kolei mężczyźni biorą na siebie drobne naprawy, wyrzucanie śmieci i załatwianie spraw urzędowych. Zaoszczędzony na tych obowiązkach czas najchętniej przeznaczyliby na relaks i swoje hobby.