Newsy

Samodzielne tankowanie gazu możliwe jeszcze w tym roku

2012-09-25  |  06:30
Mówi:Miłosz Karpiński
Funkcja:Dyrektor Departamentu Ropy i Gazu
Firma:Ministerstwo Gospodarki
  • MP4

     – Do końca tego roku lub na samym początku przyszłego samoobsługa LPG w Polsce będzie dopuszczona – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Miłosz Karpiński z Ministerstwa Gospodarki. Lada chwila projekt trafi do uzgodnień zewnętrznych, a następnie do Komisji Europejskiej. Do tej pory napełnianie zbiornika gazem jest obowiązkiem wyłącznie pracowników stacji paliw, w dodatku tych, którzy posiadają odpowiednie zaświadczenie.

    Miłosz Karpiński z Departamentu Ropy i Gazu w Ministerstwie Gospodarki jest przekonany, że nic, poza obecnie obowiązującym prawem, nie przeszkadza w tym, by takiego tankowania dokonywał klient stacji paliw.

     – Tankowanie LPG jest bardzo proste, nie niesie za sobą żadnych dużych niebezpieczeństw. Tankując benzynę możemy wlać paliwa po same szyby w samochodzie, natomiast LPG jest tankowane tylko wtedy, kiedy zawór w pojeździe jest prawidłowo zapięty. Te przepisy będziemy zmieniać – mówi Miłosz Karpiński.

    Zmiany wymagały przede wszystkim uzgodnień między dwoma resortami: gospodarki i transportu i budownictwa. Teraz potrzebna jest jeszcze zmiana dwóch rozporządzeń, które leżą w kompetencji tych dwóch ministerstw.

     – Skończyliśmy etap wewnętrznych konsultacji, za chwilę rozpoczniemy zewnętrzne uzgodnienia tych przepisów. Projekt podlega notyfikacji Komisji Europejskiej. Jeśli skończymy prace w październiku, to będziemy musieli odczekać okres trzech miesięcy zanim ten przepis nie będzie notyfikowany przez KE innym państwom członkowskim. Zakładam, że do końca tego roku lub na samym początku przyszłego samoobsługa LPG w Polsce będzie dopuszczona – stwierdza Miłosz Karpiński.

    Dyrektor w resorcie gospodarki zaznacza, że nowe prawo nie będzie nakładało obowiązku samoobsługi przy tankowaniu LPG. Jeśli właściciel stacji paliw będzie chciał zatrudniać obsługę do takiego tankowania, będzie miał do tego pełne prawo. 

    Zdaniem organizacji paliwowych, wprowadzenie samoobsługi obniży ceny LPG na stacjach o kilka groszy.

    Równolegle z tymi pracami w ministerstwie toczą się prace nad wdrożeniem dyrektywy 119, która nakłada na państwa członkowskie obowiązek utrzymywania 90-dniowych zapasów ropy i paliw.

     – Zmiany, które wprowadza, są o tyle daleko idące, że zapowiadają zmianę systemu, przynajmniej dla Polski. Te zmiany nie są może ogromne, bo budujemy system zapasów od wielu lat. Chcielibyśmy przy jej implementacji umożliwić przedsiębiorcom, którzy utrzymują w tej chwili zapasy w Polsce, zlecanie ich w pewnej części, na razie w 10 proc., agencji państwowej – tłumaczy Miłosz Karpiński.

    Miałaby się tym zajmować Agencja Rezerw Materiałowych. Zarówno przedstawiciele resortu, jak i przedsiębiorcy podkreślają, że zmiana zasad obowiązkowego magazynowania zapasów wpłynie na poprawę konkurencyjności rynku hurtowego w Polsce i będzie przeciwdziałać rozrastającej się szarej strefie.

    Jest o tyle ważne dla właścicieli i operatorów stacji paliw, że zdaniem dyrektora w MG  umożliwia im obniżenie kosztów związanych z utrzymywaniem zapasów i ułatwia działalność operacyjną.

     – Nie muszą szukać już fizycznej pojemności magazynowej. Wystarczy, że część zapasów zlecona będzie agencji rządowej i oni już nie muszą się o to troszczyć – wyjaśnia Miłosz Karpiński.

    Termin implementacji dyrektywy 119 mija 31 grudnia 2012 roku. Zdaniem przedstawiciela resortu gospodarki, nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać z początkiem nowego roku. 

     – Ustawa jest przygotowana, przepisy są gotowe. W najbliższym czasie to rozporządzenie wyjdzie z resortu gospodarki, jesteśmy po wszystkich wewnętrznych konsultacjach. Rozpoczniemy zewnętrzne uzgodnienia z partnerami społecznymi i innymi ministerstwami. Zakładamy, że wciąż jest bardzo możliwe, aby dyrektywa była w Polsce implementowana na czas, czyli do końca grudnia tego roku – mówi Miłosz Karpiński.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Farmacja

    Polska w ogonie Europy pod względem leczenia alergii – z 12 mln osób chorych odczula się tylko 20 proc. Brak leczenia zwiększa ryzyko zachorowania na COVID-19

    Alergia to problem 12 mln Polaków. Przyczyną jej rozwoju są alergeny znajdujące się w pyłkach drzew, traw, zbóż, chwastów, odchodach roztoczy kurzu domowego czy w sierści i naskórku zwierząt domowych. Najczęstsze objawy choroby to katar, zatkany nos, zaczerwienienie spojówek, swędzenie oczu czy suchy kaszel. Alergia to nie tylko choroba dokuczliwa, ale i groźna. Nierozpoznana albo nieleczona prawidłowo może prowadzić do rozwoju astmy oskrzelowej. Dlatego lekarze podkreślają, że kluczowa jest szybka diagnoza i leczenie, które zwłaszcza teraz – w czasie pandemii SARS-CoV-2 – może zapobiec wniknięciu wirusa do organizmu przez błony śluzowe.

     

    Prawo

    Przedsiębiorcy liczą na progospodarcze inicjatywy prezydenta. Oczekują też jasnych standardów stanowienia prawa

    Organizacje zrzeszające przedsiębiorców apelują do prezydenta o jasne określenie kryteriów, które musi spełniać ustawa dotycząca spraw gospodarczych, by zyskać jego podpis. Postulują, żeby każda tego typu zmiana prawa była poprzedzona konsultacjami ze stronami dialogu społecznego i przedstawicielami przedsiębiorców, zapewniała odpowiednio długie vacatio legis, a te dotyczące zwiększania obciążeń podatkowych wymagały 3/5 większości sejmowej. – Prezydent nie wpływa bezpośrednio na gospodarkę i przedsiębiorczość, ale może być otwarty na głosy środowiska przedsiębiorców – uważa główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    E-commerce

    Sprzedaż okularów przez internet może znacząco wzrosnąć. Polska aplikacja pozwoli przymierzyć oprawki w rozszerzonej rzeczywistości

    Narzędzia oparte na rozszerzonej rzeczywistości, które umożliwiają wirtualne przymierzenie produktu przed zakupem w sieci, mogą zminimalizować liczbę zwrotów. – Według niemieckiego zrzeszenia branży internetowej Bitkom co ósmy zakup w internecie jest zwracany do sklepu, co zwiększa koszty poniesione przez sprzedawców – tłumaczy Beata Badzyńska z Sensi Labs, firmy, która stworzyła aplikację Glasses Click & Fit pozwalającą wirtualnie dopasować okulary. Innowacyjne rozwiązanie nie nakłada oprawek na zdjęcie, ale tworzy realny model 3D twarzy, dzięki czemu klient może w telefonie przejrzeć się jak w lusterku. Aplikacja działa na platformie iOS oraz, co było dotąd niespotykane, na Androidzie.

    Bankowość

    Pandemia może zwiększyć popyt na doradztwo finansowe. Polacy będą szukać sposobów na pomnożenie gotówki

    Strach przed koronawirusem i kryzysem w połączeniu z bardzo niskim oprocentowaniem lokat sprawiły, że tylko w marcu i kwietniu Polacy wypłacili z banków rekordową kwotę 46 mld zł, a więcej osób trzyma swoje oszczędności w gotówce.  – Trzymanie pieniędzy w  skarpecie nie jest dobrym zabezpieczeniem na 2020 rok. Podstawą tego zabezpieczenia jest dbałość o finanse osobiste – mówi prezes Fundacji EFPA Polska, Mariola Szymańska-Koszczyc. Jak podkreśla, w trudnych czasach warto zwrócić się do profesjonalnego doradcy finansowego, który pomoże w podjęciu dobrej decyzji i pomnożeniu gotówki. W Polsce rozwój rynku doradztwa finansowego wciąż jednak utrudniają nieprzystające regulacje i przekonanie klientów, że nie muszą płacić za tego typu usługi.